-Dziękuję za odpowiedź na interpelację dotyczącą oczyszczalni ścieków. Natomiast brakuje mi w niej kilku elementów. Zarząd oczyszczalni wypowiedział się, co może zrobić na tę chwilę, aby zniwelować przykry zapach. Sugerował również, iż nie wszystkie nieprzyjemne zapachy są ich zasługą i pochodzą także z okolicznych pół uprawianych przez rolników. Ta odpowiedź niezbyt mnie satysfakcjonuje, bo oczekiwałam tam również informacji o dalszych perspektywach. Nie otrzymałam np. danych o tym, czy za rok lub dwa lata planowana będzie rozbudowa lub modernizacja oczyszczalni. Wystąpiła tam też prośba, bym zgłaszała podobne sytuacje z unoszącym się odorem. Nie będę zapisywała każdego dnia, natomiast ostatnią datą, gdy ten smród był nie do zniesienia to noc 26 maja. Naprawdę na całej dzielnicy Wypusty nie dało się oddychać. Ten odór zaczyna się roznosić już nawet po osiedlu Śródmieście przy tych bliższych blokach. Nadmienię, że w okolicy powstają nowe bloki mieszkalne. Ja nie potrafię sobie wyobrazić, jak tam otworzyć okno, wypuścić dziecko na podwórko i jak tam w ogóle oddychać. Mienimy się miastem uzdrowiskowym, dlatego pytam, co dalej z oczyszczalnią ścieków, czy są jakieś zamiary, aby coś z tym zrobić –dopytywała radna Jolanta Roszkowska.
Odór nieznanego pochodzenia
Jedna z miejskich radnych kolejny raz poruszyła na sesji temat bardzo intensywnego i nieprzyjemnego odoru nieznanego pochodzenia, który czuć było w różnych miejscach na mapie Augustowa. To zjawisko miało przybierać na sile na dzielnicy Wypusty, co może sugerować również związek z pobliską oczyszczalnią ścieków. Prezes spółki Wodociągi i Kanalizacje Miejskie zapewnia, że osobiście sprawdza sytuację i pojawiające się sygnały.
- 11.07.2019 13:57 (aktualizacja 14.04.2023 09:06)

Reklama
Reklama
Reklama



































Napisz komentarz
Komentarze