
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Na szczególną uwagę ze wspomnień Leszka Stanisława Cieślika zasługuje bardzo dobrze znany mieszkańcom pomnik: „Tym, którzy oddali swe życie za wolną i sprawiedliwą Ojczyznę”. Obiekt stojący w parku jest dziś najważniejszym miejscem ceremonii patriotycznych, podczas uroczystości np. Święta Konstytucji 3 Maja czy Narodowego Święta Niepodległości. Jego historia, zwłaszcza po 1989 roku jest niezwykła. Wypracowanie jego aktualnego oblicza było zadaniem trudnym.
Pomnik jest też efektem kompromisu
-Byłem burmistrzem, który zawsze dążył do kompromisu. Nigdy nie uważałem moich oponentów za wrogów, tylko za ludzi o innych poglądach, z którymi trzeba próbować znaleźć płaszczyznę porozumienia. Przykładem na to mogłaby być najnowsza historia pomnika: „Tym, którzy oddali swe życie za wolną i sprawiedliwą Ojczyznę”. Z rozmów z mieszkańcami wiem, iż wielu z nich uważa, że pomnik ten ma stosunkowo niewiele lat. Tymczasem jest zgoła odwrotnie, powstał pod koniec lat 70. Po upadku poprzedniego ustroju pojawiła się koncepcja burzenia wszystkich pomników, które miały jakikolwiek związek z dawnym systemem. Takie wyburzenia miały miejsce m.in. w okolicznych miastach. Ja natomiast szukałem innego rozwiązania, by zachować pomnik, jaki stoi dziś w parku. W czasach słusznie minionych znajdował się na nim napis o wdzięczności dla tych, którzy utrwalali władzę ludową, czego oczywiście większość z nas, w tym również ja nie akceptowaliśmy. Ten napis został stamtąd usunięty. Kiedy zostałem burmistrzem Augustowa w 1994 roku, zaprosiłem do mnie na rozmowy kombatantów ze wszystkich stron, których historia mocno poróżniła. To były bardzo długie oraz trudne rozmowy. Część kombatantów była związana z podziemiem, inni byli częścią wojska ludowego. Podjęliśmy decyzję, że pomnik nie będzie wyburzony, ale dopiszemy na nim prawdę. Polegało to np. na tym, że na pomniku umiejscowiono orła z koroną i pojawił się na nim aktualny napis: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Dzięki temu już na początku XXI wieku mieszkańcy Augustowa mieli pomnik, przed którym dziś kwiaty składają wszystkie delegacje bez względu na różniące je poglądy czy przeszłość historyczną. To efekt wypracowanego kompromisu -mówi Leszek Stanisław Cieślik.
Prochy z Ziem Polskiej Martyrologii
Pomnik w parku, pod którym aktualnie delegacje składają wieńce i znicze w trakcie ceremonii patriotycznych, jest szczególny z wielu względów. Zachowano w nim ślad naszej martyrologii.
-Nie wszyscy wiedzą, że w tym pomniku aktualnie znajdują się również prochy z ziem, które wyznaczyły polską martyrologię. Symbolicznie umieszczono tam m.in. prochy z miejsca bitwy pod Krechowcami, spod Monte Cassino, Bolonii, ze szlaków wywózek sybirackich, z Budziszyna, Puszczy Augustowskiej, pól bitewnych wojny polsko-bolszewickiej, a także z frontów działań partyzantów Armii Krajowej. Udało się doprowadzić do tego, że podczas ceremonii odsłonięcia pomnika w nowej formie, poczty sztandarowe wystawili m.in. wszyscy lokalni kombatanci niezależnie od rodowodu, była kompania honorowa i salwa. Odczuwam dziś satysfakcję, że byłem wnioskodawcą zmiany kontrowersyjnego napisu na monumencie, choć pewne elementy ze starego oblicza pomnika zostały na nim zachowane. Mam na myśli widoczny na kamieniu Krzyż Grunwaldu. Było to odznaczenie przyznawane w PRL osobom, które brały udział w walkach partyzanckich. Zachowanie przez nas Krzyża Grunwaldu wynikało z faktu, że chociaż dzisiaj nasze państwo niektórych odznaczeń już nie przyznaje, to jednak je honoruje. Aktualny wygląd pomnika konsultowałem też z profesorem Czesławem Dźwigajem, czyli autorem pomnika papieża Jana Pawła II w Studzienicznej, a także kolumny Króla Zygmunta na augustowskim Rynku -tłumaczy burmistrz Augustowa w latach 1994-2007.




































Napisz komentarz
Komentarze