Marian Dyczewski jest zbulwersowany
Marian Dyczewski nie zostawił suchej nitki na włodarzach miasta i popierających ich radnych (video)
Marian Dyczewski był uczestnikiem sesji rady miejskiej w Augustowie, odbywającej się 7 marca. Spędził na niej kilka godzin, bezskutecznie oczekując na możliwość zabrania głosu. Po jednej z wypowiedzi, stanowczym tonem stwierdził: „Dosyć tych bajerów, panie Chodkiewicz!” (video na dole artykułu). Świadkami tego wydarzenia były osoby goszczące w sali obrad. Jakiś czas później przewodniczący rady Dariusz Ostapowicz poinformował, że pozwoli mieszkańcom zabrać głos, ale dopiero w punkcie wolne wnioski (już po głosowaniu nad uchwałą, której celem było obniżenie stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi). Ale dodał, że mówi o mieszkańcach, a nie o „krzykaczach”. Marian Dyczewski jest zbulwersowany działaniami burmistrza, jego zastępców i popierających ich radnych z przewodniczącym rady na czele. Przekonuje, że społeczeństwo Augustowa zostało potraktowane „per nogam” przez rządzących. Marian Dyczewski ma żal do przewodniczącego, że zamknął sesję, zdjął „łańcuch” tj. insygnia władzy i opuścił salę, kiedy mieszkańcy nadal zabierali głos. Poniżej jest nagranie filmowe z subiektywną oceną dokonaną przez popularnego w Augustowie działacza społecznego i politycznego.
Dzisiaj, 14:07
1
20