Stawka jest duża. Forsowany od lat wariant południowo-wschodni odcina Augustów od jeziora Sajno i przecina chronione obszary Puszczy Augustowskiej. Wraz z planowaną modernizacją DK16 sprowadzi do miasta ciężki tranzyt, który mieszkańcy z trudem wypchnęli stąd kilkanaście lat temu. To rachunek, który zapłaci turystyka, uzdrowisko i każdy, kto mieszka w pasie kilkuset metrów od planowanej trasy.
Pamiętamy, dlaczego ta walka ma sens. Społecznik Marian Dyczewski wytknął kiedyś publicznie, że radny Tomasz Dobkowski popiera ten wariant, bo ma na jego trasie własną stację paliw. Radny pozwał go do sądu i przegrał. Sąd Okręgowy w Suwałkach oddalił powództwo, a Dobkowski musiał pokryć koszty procesu. „Osoby publiczne podlegają surowszej krytyce” -uzasadnił sąd. Sprawa przeszła do historii, ale jej przyczyna wraca dziś bumerangiem.
W obronie tego wariantu obwodnicy stanęli wtedy radni koalicji „Nasze Miasto” i PiS. Powtarzali, że droga ma charakter „militarny”, „strategiczny”, że służy obronności wschodniej granicy. Żaden dokument GDDKiA ani Ministerstwa Obrony Narodowej nigdy tego nie potwierdził. To była polityczna otoczka, wygodna, bo nie do podważenia, i fałszywa, bo parta jedynie wyobraźnią jej autorów. Dziś ten sam wariant wraca.
Konsultacje RDOŚ trwają od 18 maja do 16 czerwca 2026 r. To realne, ustawowe narzędzie wpływu na decyzję. Pod warunkiem, że z niego skorzystamy. Jutro opublikujemy też gotowy wzór uwag do RDOŚ, z adresem, sygnaturą sprawy i wskazówkami, jak je złożyć. Pięć minut, kartka i znaczek i głos Augustowa zostanie wpięty do akt postępowania.
Nie odkładajcie tego. 16 czerwca może być za późno.




































Napisz komentarz
Komentarze