
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Leszek Miller przebywał w naszym mieście wraz z rodziną. Towarzyszyła mu m.in. żona Aleksandra i wnuczka Monika, znana z udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Leszek Miller udzielił wywiadu naszej redakcji. Opowiedział o wakacjach spędzanych na półwyspie "Goła Zośka" i najważniejszych wspomnieniach związanych z Augustowem.
Półwysep „Goła Zośka” nad jeziorem Rospuda to prawdziwy klejnot turystyczny tego regionu Polski. Jest uwielbiany zarówno przez lokalnych mieszkańców, jak i przyjezdnych odwiedzających nasze miasto i okolice. Osoby goszczące tam po raz pierwszy są zachwycone pięknem krajobrazów. Duże wrażenie robi też posąg „Gołej Zośki”, jaki powstał na Rospudzie.
Dziś, kiedy sezon turystyczny rozkwita w naszym mieście, warto jest przypomnieć nasz wywiad z byłym prezesem Rady Ministrów.
-Cel mojej wizyty w Augustowie jest sentymentalny. Dawno temu spędziłem kilka wakacji na półwyspie „Goła Zośka”. Za każdym razem byłem zachwycony, podobnie jak moja żona i synek. Później nie miałem możliwości przyjechania do tego miejsca. Teraz mam znacznie więcej czasu, dlatego zdecydowaliśmy się z żoną ponownie odwiedzić „Gołą Zośkę”. Dużo się zmieniło, ostatni raz byłem na tym półwyspie pięćdziesiąt lat temu. W Augustowie bywałem częściej przy różnych okazjach. Bardzo się cieszę, że teraz mogliśmy z żoną powspominać nasze młode lata -powiedział naszej redakcji Leszek Miller.
Były premier deklarował, że bardzo chętnie odwiedzi Augustów latem i popłynie turystycznie na Rospudę, by jeszcze raz zobaczyć półwysep „Goła Zośka”.
Cały wywiad z Leszkiem Millerem podczas jego pobytu w Augustowie:
Leszek Miller o półwyspie "Goła Zośka" na Rospudzie:
Leszek Miller o posągu "Gołej Zośki" na Rospudzie:
Leszek Miller o wspomnieniach związanych z Augustowem:

Napisz komentarz
Komentarze