
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Prace modernizacyjne dotyczące bazy sportów wodnych nie umknęły uwadze mieszkańców, a temat ten jest komentowany między innymi w mediach społecznościowych. Nic dziwnego, bo nie są to raczej jedynie kosmetyczne działania na powstałym stosunkowo niedawno obiekcie. Koszty budowy były olbrzymie (najczęściej padała kwota blisko 6 mln zł, znacząco wyższa niż pierwotnie założono). Ale w debatach nad bazą bardzo często padał również wątek jej poszycia.
Dosyć szybko po oddaniu do użytkowania budowli kilka lat temu, zaobserwowano, że deski na konstrukcji zaczęły siwieć. Usłyszeć można było opinie, iż baza „zdziadziała”. Niemalże nowy obiekt, po niezbyt długim czasie, mógł sprawiać wrażenie solidnie wyeksploatowanego. Radni Koalicji Obywatelskiej oceniali, że turyści przyjeżdżając do Augustowa z różnych stron Polski, mieliby poważny kłopot ze wskazaniem, ile naprawdę baza ma lat. Mówił o tym Leszek Cieślik.
Przypominamy komentarze Leszka Cieślika
-Fakt, że proces sinienia jest aż tak postępujący po krótkim czasie od budowy, jest niepokojący. Tak się złożyło, że posiadam dom letniskowy wybudowany z drewna. Po dwudziestu latach nie posiniała na nim ani jedna deska, zupełnie inaczej niż w przypadku bazy. Być może drewno użyte do bazy nie było wcześniej odpowiednio sezonowane albo nie użyto wysokiej klasy materiału? Z moich informacji wynika, że olejowanie tego budynku leży w gestii miasta, nie wykonawcy. Byłoby jednak lepiej, żeby w umowie zobowiązać do tego firmę wykonawczą i uwzględnić to zadanie w kosztach budowy. Jeżeli konstrukcja zostanie we właściwym czasie zabezpieczona i zaimpregnowana, to może służyć znacznie dłużej -komentował Leszek Cieślik.
-Jeżeli nie dba się o majątek, to takie są później efekty. Kiedy przyjrzymy się temu budynkowi, to gołym okiem widać różnicę pomiędzy materiałem wykorzystanym przy pierwszej i drugiej dostawie. Deski otrzymane z drugiej dostawy prezentują się zdecydowanie gorzej. Wykonawca miał taniej, ale cóż z tego? Wykonawstwo pozostawia wiele do życzenia. To niedopuszczalne, biorąc pod uwagę, jakie pieniądze na to przeznaczono –przyznał były burmistrz Leszek Cieślik.
Cieślik przed wyborami samorządowymi 2024 roku ocenił, że „Jednym z pierwszych zadań dla nowych władz Augustowa będzie przeprowadzenie remontu, bo inaczej deski zaczną odpadać”.
Marian Dyczewski o bazie kajakowej w Augustowie:

Napisz komentarz
Komentarze