
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Unia dała nam szansę rozwoju
1 maja 2004 roku był pan burmistrzem Augustowa. Jak z perspektywy naszego miasta wyglądał okres, gdy przystępowaliśmy do unijnej wspólnoty i jakie nadzieje nam wtedy towarzyszyły?
-Zarówno przed referendum 2003 roku, jak też przed samym wejściem do Unii Europejskiej w 2004 r., ówczesne władze Augustowa przekonywały mieszkańców do opowiedzenia się za przyłączeniem do wspólnoty. Atmosfera tamtych dni w naszym mieście była zdecydowanie pro-unijna. Oczywiście, najbardziej na wyobraźnię działały korzyści finansowe, które można była dotknąć. Byłem burmistrzem od 1994 roku. W tym okresie przez 10 lat bardzo chętnie i w dużych ilościach korzystaliśmy z tzw. środków przedakcesyjnych. Były to pieniądze, które przekazywano krajom pretendującym do wejścia do UE, m.in. na poprawienie infrastruktury, życia mieszkańców. Jedną ze sztandarowych inwestycji był ukończony w 2003 roku projekt zagospodarowania i promocji strefy Kanału Augustowskiego. Kosztował około 30 mln zł, a samo dofinansowanie wyniosło 23 mln.
Ze środków przedakcesyjnych udało się dokończyć proces zwodociągowania i skanalizowania miasta, ale nie tylko. Wystarczy przypomnieć też o bulwarach nad rzeką Nettą, w tym o bulwarze Narodów Unii Europejskiej. Za tym poszedł również rozwój społeczny, bo nad rzeką zaczęły powstawać kawiarnie, miejsca do rekreacji. W tym czasie powstał też budynek Centrum Informacji Turystycznej. Byliśmy stawiani, jako dobry wzorzec do naśladowania, jeśli chodzi o wykorzystywanie środków z zewnątrz. Tym bardziej czynnie uczestniczyłem w przekonywaniu mieszkańców do zagłosowania na TAK w referendum akcesyjnym. W Augustowie frekwencja wyniosła ponad 54 procent, z czego 80 procent poparło wejście do UE. Jestem z tego dumny, bo postawiono dzięki temu na rozwój miasta i kraju. Dużo mówiono o korzyściach finansowych i gospodarczych, ale zapomniano nieco o względach bezpieczeństwa. Jeśli zostalibyśmy poza wspólnotą, bylibyśmy teraz o wiele bardziej narażeni na różne zagrożenia. Oczywiście decyzja augustowian wynikała nie tylko z mojej działalności, ale również np. ze stanowiska głównych sił politycznych w Polsce. Także Ojciec Święty Jan Paweł II wyraźnie wskazał nam drogę, którą słusznie wtedy obrano.
Gdybyśmy nie przystąpili do unijnej wspólnoty, to jak teraz wyglądałby Augustów?
-Myślę, że 2/3 inwestycji, które są widoczne dziś gołym okiem nie zostałoby zrealizowanych. Środki z budżetu miasta pozwalały wówczas jedynie na prowadzenie bieżącej działalności, tj. opłacenie urzędników, utrzymanie szkół i urzędów. Na inwestycje zostawało mało pieniędzy. Bez środków unijnych, również tych przedakcesyjnych, niewiele udałoby się samemu zrobić.
Proszę powiedzieć o najważniejszych inwestycjach w okresie pana kadencji, których nie udałoby się zrealizować, gdyby mieszkańcy nie podjęli decyzji o przystąpieniu do UE.
-Ja na wykorzystanie środków unijnych miałem stosunkowo mało czasu, bo weszliśmy do wspólnoty w 2004 roku, a trzy lata później zakończyłem kadencję i zostałem posłem. Jednak mimo to udało mi się wykonać kilka ważnych przedsięwzięć, właśnie dzięki funduszom z Unii. Mówię np. o zrealizowaniu dalszej części bulwarów od Plaży Radiowej Trójki do hoteli położonych nad jeziorem Necko, wykonaniu ulicy Zdrojowej, parkingu przy sanatorium. Ale także w centrum miasta zrobiliśmy istotną inwestycję infrastrukturalną, czyli stworzenie ulicy Jonkajtysa przy całej zabudowie, której wcześniej zupełnie nie było. Ze środków europejskich w większości powstała stacja uzdatniania wody. Zrealizowaliśmy też bulwary nad Kanałem Augustowskim do szosy lipskiej, wykonaliśmy ulice Kanałową i Legionową. To wszystko w trakcie niecałej kadencji.
Podejmowaliśmy programy wymiany młodzieży do Porto Ceresio we Włoszech i inne projekty edukacyjne. Zwrócę uwagę na fakt, że pozyskując środki unijne uwalnialiśmy własne pieniądze na wiele innych zadań, na które np. nie można było dostać dofinansowania. To była m.in. dla naszego samorządu naprawdę wielka i nieoceniona pomoc. Nadmienię też o tym, co zostało zaprojektowane jeszcze za mojej kadencji, a zrobione już przez kolejną władzę, czyli o likwidacji i zagospodarowaniu wysypiska śmieci. Związek Komunalny Biebrza otrzymał na ten cel potężne wsparcie finansowe z Unii Europejskiej. Ale też w pewnym stopniu fundusze UE pomogły w późniejszej realizacji obwodnicy Augustowa.
Jak skomentuje pan pojawiające się w niektórych środowiskach opinie, że w 2004 roku przystąpiliśmy do innej Unii niż teraz, gdyż obecna wspólnota ideologicznie odbiega od wizji, która towarzyszyła jej ojcom założycielom?
-Ojcom założycielom Unii przyświecał nie tylko rozwój gospodarczy i społeczny kontynentu, by stanowić przeciwwagę dla Stanów Zjednoczonych i Chin. Oczywiście, był to też jeden z celów. Ale przede wszystkim celem był pokój na kontynencie i tolerancja. Tak naprawdę Unię założyła chrześcijańska demokracja, a Robert Schuman został objęty procesem beatyfikacyjnym. Jedną z najważniejszych myśli chrześcijaństwa są słowa: „Miłuj bliźniego, jak siebie samego”. Tolerancja wywodzi się właśnie z chrześcijaństwa. Jeżeli chodzi o pokój, to wojny w Europie rozpoczynały przede wszystkim konflikty Niemiec z Francją o Lotaryngię, co dalej rozlewało się na cały kontynent. Dlatego też założeniem gospodarczym Unii było, aby np. Niemcy mogli zakładać swoje przedsiębiorstwa we Francji, a Francuzi w Niemczech, wtedy nie będą między sobą walczyć zbrojnie, bo nie będzie im się to opłacało. Nie będą niszczyć swoich zakładów produkcyjnych czy innych branż biznesowych. To zagwarantowało pokój.
Także polskie firmy prowadzą coraz większą ekspansję na zachód. Dlatego nie zmieniło się nic od 2004 roku czy jeszcze od wcześniejszych czasów. Naturalnie, że można krytykować, a nawet trzeba wypominać to, co jest niedobre, np. niektóre rozporządzenia. Ale nigdy nie mieliśmy tak kapitalnej szansy rozwoju, jaką mamy teraz. Ostatni raz było tak chyba za czasu Jagiellonów. Uważam, że wyjścia Polski z Unii Europejskiej życzyliby sobie nasi wrogowie.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Bartosz Lipiński.




































Napisz komentarz
Komentarze