
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Wiesława Chrulska jest jedną z najaktywniejszych radnych obecnej kadencji rady powiatu. O ile wystąpienia niektórych samorządowców można policzyć na palcach jednej ręki, ona zabiera głos regularnie i to w sprawach bardzo istotnych. Bardzo często zadaje trudne oraz niewygodne pytania zarządowi powiatu ze starostą Piotrem Rusieckim na czele.
Niedawno pojawiła się informacja, że radna Chrulska może utracić mandat, bo wykonała pewną pracę na rzecz powiatu augustowskiego, zawierając umowę zlecenie i dostając symboliczne wynagrodzenie. Najbardziej zastanawiająca jest relacja samej radnej Chrulskiej. Twierdzi ona, że to przedstawiciele starostwa powiatowego zwrócili się do niej z prośbą o podjęcie działań, które skutkują aktualnymi problemami.
Fragmenty relacji Wiesławy Chrulskiej:
„Jako ekspert z listy ekspertów MEN uczestniczyłam w lipcu 2025 roku w jednej komisji ds. awansu zawodowego na stopień nauczyciela mianowanego powołanej przez Starostę Powiatu Augustowskiego dla nauczycielki biblioteki. Za swoją pracę uzyskałam kwotę 250 zł brutto. Jest to stawka ogólna przyjęta przez organ wypłacana ekspertom komisji awansowych.
Nie zabiegałam o udział w tym postępowaniu awansowym. Prośbę o uczestniczenie w komisji skierowała do mnie telefonicznie Kierownik Wydziału Oświaty Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Augustowie. Rozmawiając z Panią Kierownik, otrzymałam zapewnienie, że udział w komisji nie koliduje z funkcją radnego Rady Powiatu w Augustowie i że jest to zgodne z prawem”.
Komentarz radnego Dariusza Szkiłądzia:
Na ostatniej sesji rady powiatu do sprawy odniósł się były wicestarosta Dariusz Szkiłądź.
-Chcę poruszyć sprawę pani Wiesławy Chrulskiej. Jestem bardzo zdziwiony i zbulwersowany. Miałem już sytuację w swojej historii samorządowca, kiedy pojawiła się potrzeba odwołania jednego z radnych. Byłem wtedy w opozycji, ale nie zgodziłem się na odwołanie radnego, choć osoby o to wnioskujące pochodziły z mojego ówczesnego środowiska politycznego. Natomiast pani Wiesława Chrulska pomogła wam w rozwiązaniu problemu komisji. Starostwo powiatowe wyszło z propozycją, a pani radna zgodziła się, by wziąć udział w komisji. Co się stało wtedy? Pan starosta tłumaczył, że nie wiedział. Ustawa o samorządzie powiatowym mówi wyraźnie, że pan starosta nie miał prawa podpisać umowy z radną, lecz ją podpisał -komentował Szkiłądź.
-Mało tego, że umowę podpisał pan starosta. Podpisali się pod nią jeszcze wszyscy święci, wraz z mecenasem. Dowiedziałem się o tym otrzymując materiał, bo wcześniej dostałem nieczytelny i musiałem poprosić na piśmie. Wstyd. To jest wasze postępowanie w stosunku do radnego. Pan starosta mówił o tym, że on nic nie wiedział, a potem głosował za wygaszeniem mandatu pani radnej. To jest dopiero historia. Jest to straszne, po prostu straszne –ocenił D. Szkiłądź.
Dariusz Szkiłądź o sprawie radnej Wiesławy Chrulskiej:

Napisz komentarz
Komentarze