
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Na początku 2022 roku do Augustowa przyjechali studenci Politechniki Białostockiej, razem z niekwestionowanym autorytetem świata nauki, profesorem architektem Jerzym Uścinowiczem. Celem ich wizyty było opracowanie koncepcji zmian na Rynku Zygmunta Augusta. Jednak po zakończeniu prac, koncepcja ta nie została zrealizowana. Elżbieta Kamińska, znana w mieście działaczka turystyczna prowadząca biznes na Rynku, ironizowała wręcz, iż dokument jest tajny.
O działaniach Politechniki Białostockiej, a także m.in. o planie przygotowania strategii rozwoju Augustowa przez zewnętrznych specjalistów, rozmawiano wówczas na sesji rady miejskiej. Do annałów przeszły oceny Jolanty Onety Roszkowskiej, radna PiS komentowała pracę ekspertów.
Radna mądrzejsza od profesorów
-Potwierdzam to, co powiedziałam podczas komisji. Ja nie chcę, aby ktokolwiek z zewnątrz upiększał mi miasto, bo to ja wiem, co mi się podoba i czego bym chciała. Jeżeli chciałby pan założyć ogród, to przynajmniej z grubsza podaje pan projektantowi, co pana interesuje i jakie ma pan zamiłowania. Dopiero wtedy taka osoba może cokolwiek zrobić. Nie wyobrażam sobie zaproszenia do Augustowa najznakomitszych profesorów i powiedzenia im, aby ułożyli strategię dla miasta. Nie chcę układać strategii dla Warszawy, Bydgoszczy i innego miasta, tak samo uważam, że strategię dla miasta powinni układać mieszkańcy -oceniła radna Roszkowska.
-Ja chciałbym, by strategię przygotowywali specjaliści i fachowcy z poszczególnych dziedzin. Dla dobra miasta nie chciałbym, aby robili to przypadkowi ludzie –komentował Leszek Cieślik.
Niedawno o działaniach Politechniki Białostockiej przypomniał Tadeusz Jaworski. Podczas dyskusji o Gminnym Programie Rewitalizacji opowiedział o kulisach działań nie tylko wokół Rynku Zygmunta Augusta, ale również Kanału Augustowskiego. Z wypowiedzi Jaworskiego wynikało, iż propozycje ekspertów zostały potraktowana przez władze miejskie po macoszemu.
-Miałem zaszczyt ściągnąć tutaj do współpracy placówkę naukową, czyli katedrę architektury kultur lokalnych, do opracowania koncepcji Kanału Augustowskiego. Opracowali, poszło to na półkę, dziękuję i do widzenia. Już chyba pięć strategii było i przeleżało. Następnie naciskano na to, aby podpisać umowę o współpracy z Politechniką. Jednego dnia ma przyjechać ekipa do opracowania, a kolejnego dnia wysyła się przedstawiciela urzędu na Politechnikę. Później i tak robi się swoje na Rynku Zygmunta Augusta, dodając, że wpisuje się to w opracowaną koncepcję Politechniki, która nie zdążyła nawet przyjechać -relacjonował znaną sprawę Tadeusz Jaworski.
-Minął pewien czas. W ubiegłym roku znowu zaproszono tę samą ekipę, która przygotowała koncepcję augustowskiego Rynku w 2022 roku, żeby na nowo ją opracowywała. Na drugi dzień wrzucono plan zagospodarowania, w którym nie wiadomo o co chodzi. O jakiej rewitalizacji my tu mówimy? Tymczasem był okres, kiedy Rynek przez kilka lat kwitł. Były tu restauracje, ogródki kawiarniane, tańce, śpiewy, ten teren żył -zauważył m.in. Jaworski, ceniony społecznik.
Komentarz Tadeusza Jaworskiego:

Napisz komentarz
Komentarze