W środę, 29 kwietnia odbyło się wspólne posiedzenie komisji ds. rozwoju i budżetu Rady Miejskiej w Augustowie. Przypomnijmy, że obie komisje mają bardzo istotne znaczenie dla pozyskiwania funduszy i rozwoju miasta. Wspólne obrady rozpoczęły się o czasie, ale kiedy przyszło do punktu „sprawy różne”, w którym radni mają możliwość poruszenia bardzo ważnych kwestii i zadawania istotnych pytań, po kolei znikali pracownicy urzędu, kierownicy miejskich jednostek, a także sami burmistrzowie. W efekcie radni zostali pozbawieni możliwości prowadzenia dyskusji i uzyskania odpowiedzi na ważne pytania. Sytuacja ta sparaliżowała dalszy przebieg obrad, które ostatecznie zostały zamknięte.
-To jest zwyczajnie lekceważenie wszystkich radnych, nie tylko opozycyjnych -mówi Izabela Piasecka, radna Koalicji Obywatelskiej. -Wybiła godzina 15.30 i nagle nie było z kim rozmawiać o ważnych dla miasta tematach. Urzędnicy i burmistrzowie, którzy mają największą wiedzę na temat istotnych miejskich spraw, bo zwyczajnie nad nimi pracują, po prostu opuszczali sukcesywnie salę obrad. Nie dano nam szansy na przedyskutowanie rozmaitych kwestii. Jak mają działać radni skoro odbiera się im możliwość zadawania pytań i kontroli pracy urzędu? To jest zwyczajny brak szacunku wobec rady miejskiej i mieszkańców, których interesy powinni reprezentować wszyscy uczestnicy obrad.




































Napisz komentarz
Komentarze