Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 11:52
Reklama

Katyń Golgotą Wschodu - rozmowa z Jarosławem Szlaszyńskim

Podziel się
Oceń

Rozmowa z historykiem i starostą augustowskim Jarosławem Szlaszyńskim o rocznicy zbrodni katyńskiej oraz o mieszkańcach Augustowszczyzny dotkniętych tą tragedią.
Katyń Golgotą Wschodu - rozmowa z Jarosławem Szlaszyńskim

Katyń Golgotą Wschodu

Panie starosto, w stulecie niepodległości Polski nie sposób nie wspomnieć o wielkiej zbrodni dokonanej przez NKWD na kwiecie polskiej elity. W kwietniu 1940 roku Sowieci dokonali m.in. w Katyniu masowych egzekucji, mordując strzałem w tył głowy ponad 21 tys. Polaków, grzebanych później w zbiorowych grobach nieludzkiej ziemi.

-W czasach mego dzieciństwa w latach 70, kwiecień był obchodzony jako miesiąc pamięci narodowej. Czczono wówczas tych, którzy zostali zamordowani przez Niemców. Dziś większą uwagę zwracamy na ofiary zbrodni sowieckich. Myślę, że w trosce o pamięć pomordowanych i prawdę historyczną musimy pamiętać i o ofiarach zbrodni niemieckich i sowieckich. W pierwszym okresie drugiej wojny światowej oba totalitaryzmy, niemiecki i sowiecki, ściśle współpracowały ze sobą, najpierw w 1939 roku napadły na Polskę, zaś później wspólnie postanowiły o wymordowaniu polskiej warstwy przywódczej. W kwietniu i maju 1940 roku Niemcy na zajętych przez siebie ziemiach polskich w ramach tzw. akcji AB rozstrzeliwali najważniejszych przedstawicieli polskiej inteligencji, np. w podwarszawskich Palmirach czy bliższym nam podsuwalskim lasku w Szwajcarii, natomiast Sowieci dokonali mordu na oficerach zawodowych oraz nauczycielach, urzędnikach, prawnikach, lekarzach, którzy jako oficerowie rezerwy po przegranej wojnie we wrześniu 1939 roku znaleźli się w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Była to niespotykana dotychczas praktyka, gdyż ofiary chroniły konwencje prawa międzynarodowego. Powód takiego postępowania jest jasny. Zarówno Niemcom, jak i Sowietom chodziło o to, aby zniszczyć warstwę przywódczą narodu. Pozbawienie narodu polskiego kierownictwa miało ułatwić podporządkowanie go tym celom, które przyświecały obu totalitaryzmom: zniszczenie państwa, zastraszenie i podporządkowanie, uczynienie Polaków de facto niewolnikami.

Przez lata zakłamywano prawdziwy przebieg zbrodni katyńskiej. Jako egzekutorów władza komunistyczna wskazywała Niemców. Czy mógłby pan opowiedzieć o skali dezinformacji, której celem było zatuszowanie zbrodni i jej prawdziwych wykonawców?

-Po wojnie w wyniku zdrady państw zachodnich, na podstawie postanowień konferencji teherańskiej i jałtańskiej, Polska dostała się w sferę wpływów Związku Sowieckiego, a sojusz z ZSRS stał się kamieniem węgielnym polskiej polityki. Z punktu widzenia oficjalnej propagandy PRL nie można było tą zbrodnią obarczać sojusznika. Należało znaleźć innego winnego. Odpowiedzialnością obarczono Niemców, którzy mieli na swoim sumieniu wiele ofiar i starano się wmówić społeczeństwu, że ponoszą oni odpowiedzialność także za zbrodnię katyńską. Rosjanie byli jeszcze bardziej perfidni, próbowali nawet osądzić tę zbrodnię przed trybunałem norymberskim. Na szczęście alianci nie dali się oszukać. Podobnie jak wielu Polaków, którzy znali prawdziwą historię. Z przekazów rodzinnych, wspomnień, publikacji emigracyjnych, a także dzięki odwadze historyków publikujących w drugim obiegu. Wielką zasługę w dokumentowaniu i odkrywaniu prawdy o mordach na polskich oficerach nie tylko w Katyniu, który jest miejscem symbolicznym, ale także innych miejscach, odegrał Józef Czapski, wybitny intelektualista, oficer rezerwy krechowieckiego pułku, który jeszcze w czasie wojny zbierał dowody na temat zbrodni katyńskiej. Podobnie inny Krechowiak, późniejszy ksiądz Zdzisław Peszkowski.

Prawda o rzeczywistych mordercach była znana historykom, i ci którzy mieli odwagę, przekazywali ją, także nauczyciele w szkole. W moim liceum, moi profesorowie historii Pani Anna Otłowska i Pan Andrzej Matusiewicz jasno mówili, że zbrodni na polskich oficerach w Katyniu dokonali Sowieci. Wiedzę tę zachowywaliśmy jak tajemnicę, nie afiszowaliśmy się nią żeby uchronić naszych nauczycieli przed możliwymi konsekwencjami. Bardzo ich szanuję za tę postawę i dlatego wymieniam nazwiska. Także niektórzy historycy parający się naukowo historią w publikacjach wydawanych w PRL w różny sposób starali się oszukać cenzurę i podać prawdę. Na przykład, pisząc o działaniach w wojnie 1939 roku na ziemiach wschodnich nie używali słowa Sowieci, lecz terminu „wojska nieprzyjaciela”, a każdy kto miał odrobinę wyobraźni i wiedzy geograficznej, wiedział że na terenach za Bugiem nie operowały wojska niemieckie tylko sowieckie. Podobnie, jeśli podawano datę śmierci oficera - wiosna 1940 roku, a wcześniej informację, że walczył na ziemiach wschodnich, stawało się jasne, że była to ofiara mordu sowieckiego.

Kiedy nastąpił przełom i zaczęto mówić prawdę o Katyniu, czy można utożsamiać to z początkiem lat 90, gdy prezydent Rosji Borys Jelcyn polecił udostępnić Polsce część akt?

-Rzeczywiście można przyjąć, że początek lat 90 był taką cezurą. Z jednej strony w Polsce dokonywały się wtedy przemiany, które dzięki demokratyzacji życia umożliwiły mówienie otwarcie prawdy, a z drugiej nastąpiła pewna otwartość po stronie Rosjan. Krok prezydenta Jelcyna, który zdecydował się przekazać dokumenty o zbrodni katyńskiej był niesłychanie ważny, gdyż w sposób jednoznaczny określił odpowiedzialność za tę zbrodnię i ułatwił badania historykom. Niestety, ze strony Rosjan za tym krokiem nie poszły następne.

Cały czas pozostaje do rozwiązania tajemnica tzw. listy białoruskiej, w przypadku której historycy mówią jedynie o hipotezach. Czy wiemy dziś potencjalnie gdzie mogły być rozstrzelane i pochowane ofiary na terenach obecnej Białorusi?

-W dalszym ciągu czekamy na otwartość archiwalną ze strony naszych wschodnich sąsiadów, Białorusinów. Jest jeszcze wiele kwestii, które bez dotarcia do akt nie mogą być w pełni wyjaśnione.

Czy wśród ofiar Katynia są również osoby pochodzące z terenów Augustowszczyzny?

-Ofiary z sowieckich miejsc zagłady, z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i prawdopodobnie Kuropat na Białorusi można podzielić na trzy grupy. Pierwszą z nich stanowią nauczyciele i uczniowie Seminarium Nauczycielskiego i Liceum. W kwietniu 2010 roku wraz z Wojciechem Walulikiem, ówczesnym dyrektorem II LO, a obecnym burmistrzem, podjęliśmy decyzję o poświęceniu tym ofiarom pomnika na terenie liceum, które mieści się w przedwojennym budynku szkolnym. Na pomniku zostały wyryte nazwiska nauczycieli i uczniów: porucznika Władysława Feinera, podporuczników i podchorążych: Bolesława Białokoza, Zenona Milanowskiego, Bronisława Kwiecińskiego, Mieczysława Puchlika, Czesława Skindziera, Aleksandra Świtowa, Michała Wrocławskiego i Józefa Szulikowskiego.

Drugą, najliczniejszą grupą są oficerowie 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, którzy służyli w Pułku, a potem także w innych jednostkach na terenie całego kraju. Byli to niejednokrotnie oficerowie wysokiej rangi, mający za sobą wiele bojowych dokonań, np. pułkownik Feliks Kopeć, dowódca 1 Pułku Kawalerii KOP, podpułkownik Władysław Rymaszewski i major Michał Leoszko, lekarze pułkowi, major Leon Racięcki, słynny rębajło z okresu wojny polsko-bolszewickiej, major Rafał Pereświt Sołtan, jeden z pierwszych Krechowiaków, podobnie major Józef Sokołowski, major Adam Sołtan, dyrektor nauk w Szkole Podchorążych Kawalerii, rotmistrz Stanisław Krahelski, instruktor jeździectwa, rotmistrz Jan Sędzimir, inżynier rolnik, porucznik Mieczysław Filipczuk, komendant Yacht Clubu w Augustowie, porucznicy Józef Jaroszyński, Henryk Grabowski, Jan Waliński i Zygmunt Górecki z Osady Krechowieckiej. Trzecią grupę tworzą głównie policjanci, m.in. Wiktor Złotkowski, pełniący obowiązki komendanta powiatowego, Jan Budziński, Edward Jedliński, Leon Klatt i Stanisław Frąckiewicz z Augustowa, Izydor Charytański z Białobrzegów, urzędnicy: Eugeniusz Olejniczakowski burmistrz Augustowa i potem starosta grajewski, Bolesław Folejewski, urzędnik bankowy i Kazimierz Korytkowski, klasyfikator gruntów, Wiktor Bronakowski, asystent na Uniwersytecie Wileńskim czy Tadeusz Godlewski student Uniwersytetu Warszawskiego.

Proszę powiedzieć, czy znane są panu relacje rodzin ofiar tej zbrodni którzy pochodzą z najbliższego nam regionu?

-Bardzo mocno zapadło mi w pamięci spotkanie sprzed dziesięciu laty z Panem Michałem Feinerem, synem Władysława Feinera. Słuchałem jego opowieści z ogromnym wzruszeniem, ponieważ nasycona była wielkim ładunkiem emocjonalnym. Władysław Feiner to piękna postać, wzór patriotyzmu. Przywędrował do nas z Galicji, walczył o niepodległość, po zakończeniu wojny podjął pracę w szkolnictwie, był nauczycielem seminarium nauczycielskiego. Jego syn Michał opowiadał mi, że Augustów kojarzył mu się z seminarium, lasem, wodą, ojcem którego uwielbiał, i z wyprawami na cmentarz, gdzie w każdą niedzielę po nabożeństwie chodził wraz z ojcem na grób matki zmarłej w 1936 roku, pomodlić się i zapalić lampkę. W sierpniu 1939 roku Władysław Fajner jako kapitan rezerwy został zmobilizowany. Jego syn miał wówczas 13 lat i był dumny z ojca w mundurze, który szedł walczyć za Polskę. Ponieważ Feinerowie nie mieli w Augustowie żadnych bliskich, ojciec powierzył syna pod opiekę zaprzyjaźnionej rodzinie z okolic Różanegostoku. Kiedy mój rozmówca dowiedział się, że jego ukochany ojciec jest w Grodnie, pożyczonym rowerem pojechał, żeby jeszcze się raz z nim zobaczyć. Bardzo za nim tęsknił, po śmierci matki, ojciec był mu jedynym, najbliższym człowiekiem. Gdy dotarł do Grodna, oddziały wychodziły już z miasta, widział przemarsz jakiejś kompanii wojska, a idący na przedzie oficer pomachał mu ręką. Miał wrażenie, że był to jego ojciec, ale pewności nie miał, może był to inny oficer, który także zostawił syna w domu.

Ten obraz Panu Michałowi, tak mocno kochającemu swego ojca, bardzo silnie utkwił w pamięci. Syn modlił się i czekał na powrót. Kapitan Władysław Feiner został internowany na terenie Litwy. Ponieważ bardzo kochał swego syna i niepokoił się o jego los, próbował wrócić do Augustowa. Został złapany podczas przekraczania granicy, odesłany do obozu w Kozielsku i zginął w Katyniu 10 kwietnia 1940 roku. Tego oczywiście wtedy syn nie wiedział. Czekał pełen nadziei. Możemy sobie wyobrazić jak wielka była jego rozpacz, gdy w 1943 roku znalazł w niemieckiej gadzinówce opublikowane nazwiska katyńskich ofiar, wśród nich swego ojca. Gdy mi to wszystko opowiadał, mimo upływu lat był bardzo wzruszony. Przyznam szczerze, że ja też.

Od 2010 roku kwiecień jest kojarzony nie tylko z kolejnymi rocznicami ludobójstwa dokonanego przez NKWD na polskiej elicie w 1940 r., ale też z katastrofą smoleńską. Delegacja z prezydentem RP leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej.

-Niewątpliwie powinniśmy pamiętać i o ofiarach Katynia, i katastrofy smoleńskiej. Zarówno oficerowie, jak też członkowie delegacji z 10 kwietnia 2010 roku, którzy lecieli na uroczystości rocznicowe, zginęli na służbie. Służbie Rzeczypospolitej.

Dziękuję za rozmowę.


Napisz komentarz

Komentarze

Jarosław Nietupski 27.05.2018 14:47
Bardzo ciekawy artykuł. Wnosi wiele wiedzy o mieszkańcach Augustowa i nie tylko.

bezchmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: oolooTreść komentarza: Myślę, że Pan Cieślik jako były Burmistrz, Poseł i nadal Radny, ma szerokie pole do popisu. Zwłaszcza gdy widać Jego zdjęcia z Premierem Tuskiem czy też z Radosławem Sikorskim, moglibyśmy oczekiwać większego zainteresowania sytuacją administracyjną nie tylko w Szpitalu, ale i w Samorządach. Panie Leszku, Augustów liczy na Pana..Data dodania komentarza: 12.04.2026, 12:20Źródło komentarza: Rozmowa z Leszkiem Cieślikiem, byłym posłem na Sejm RPAutor komentarza: Kladka à la schwarz, mydło i powidło, czyli quasi-gang Olsena spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: To bardzo ciekawe, iż burmiszczowie Karolczuk, Chodkiewicz i Sieczkowski kładkę nad Nettą traktują jak swego rodzaju wytrych służący do pozyskania pieniędzy na sfinansowanie komunalnej inwestycji, której funkcja zmienia się wedle ich uznania, a właściwie wedle sposobu umożliwiającego pozyskanie środków zewnętrznych. Kuriozalnym w tym przypadku jest okoliczność, iż dla ww. funkcjonariuszy publicznych priorytetem jest przede wszystkim chęć "odhaczenia" miejskiej inwestycji sfinansowanej z Funduszy Unijnych, a nie faktyczna potrzeba powstania tej budowli. Zalatuje mi ta działalność jakimś specificznym kuglarstwem, które chyba nie do końca jest zgodne z literą prawa w zakresie finansowania przedsięwzięć realizowanych z Funduszy Unijnych. Kładka à la schwarz, mydło i powidło eleganto pasowałaby do sfinansowania z pisowskiego bezładu, ale Fundusze Unijne podlegają zupełnie innym zasadom i regulacjom, więc to potrójne salto mortadela powodujące już trzykrotne zmienianie zasadniczego celu implikującego potrzebę budowy kładki nad Nettą, jest co najmniej grubymi nićmi szyte, żeby nie powiedzieć intencjonalnym naciągactwem.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 23:03Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Ta ekipa potrafi tylko marnować i dewastować. 60mln na kładkę czyli ostatni skok na kasę..Data dodania komentarza: 10.04.2026, 19:52Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: XCTreść komentarza: Brakuje w tym kalendarium daty zwolnienia Pani Kierownik Wydziału inwestycji. ,!!! To ma znaczenie w tym całym harmonogramieData dodania komentarza: 10.04.2026, 19:21Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Czas pakować manatki i ujeżdżiat do wielikoj matioszki Rasiji!Treść komentarza: Co będzie z Orbanen? Co będzie z Ziobro i Romanowskim? łukaszenko, czy putin przytulą te autokratyczne ruskie onuce otumaniąjace ciemny lud fetorem ultrapopulizmu i antyunijnego bełkotu?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 16:45Źródło komentarza: Kiedy politycy próbują uciszyć gazetęAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: Proszę zwrócić uwagę na dach pokryty eternitem. Pytanie brzmi kiedy Kodrem ma zamiar go usunąć ? a takich budynków w zarządzie Kodremu jest więcejData dodania komentarza: 10.04.2026, 16:06Źródło komentarza: Wracamy do sprawy toalety przy ul. Turystycznej. Jest odpowiedź zarządcyAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: Problem z kładką pokazuje tylko ślepy upór włodarzy , jk przysłowiowego osła (potrzebny tylko Chodkiewiczowi by mógł pokrzyczeć - inni obiecali a myśmy zrobili). Pokazuje to zmiana wariantów z ciągu rowero pieszego do mostu ewakuacyjnego o nośności 139 t (parametry dla symbolu RCO129) i drugie pytanie , droga ewakuacyjna - w którą stronę ? czyżby mielibyśmy obawiać się ataków od strony południowo zachodniej i wówczas ewakuacja z Borek na plaże na jeziorem Necko ?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 15:58Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: RomaTreść komentarza: Mam propozycję dla Pana byłego Posła może by Pan się zainteresował sytuacją Augustowskiego Szpitala. Dochodzą słuchy że Dyrekcja szpitala nie wypłaca w całości wynagrodzenia pracownikom administracyjnym aby ich kosztem zaspokoić wymagania finansowe personelu medycznego ? Czy Pana zdaniem świadczy to o równym traktowaniu pracowników? Czy aby nie zostało złamane prawo pracy ? Koloryzowanie sytuacji Augustowskiego Szpitala przez dyrekcję i władze powiatu doprowadzi do bardzo złej kondycji tego obiektu której już doświadczyliśmy w poprzednich latach.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 15:02Źródło komentarza: Rozmowa z Leszkiem Cieślikiem, byłym posłem na Sejm RPAutor komentarza: GenowefTreść komentarza: Już sama koncepcja kładki do konkursu powinna być opracowana na bazie zaleceń konserwatorskich. Szkolny błąd i nie ma nawet po co o datach gadać. A te przerzucanie winy? Żenua!Data dodania komentarza: 10.04.2026, 13:58Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Sławojkowy fetor symptomatyczną wizytówką "uzdrowiskowego" Augustowa?Treść komentarza: Tak to jest w Augustowie rządzonym przez sitwę Nasze Miasto-PiS. Miejski budżet jest dojmująco drenowany setkami tysięcy złotych na utrzymywanie kumoterskiego etatu drugiego zastępcy naczelnego ratuszowego kabotyna i niegospodarne tworzenie etatów dla swojaków-statystów w miejskich jednostkach organizacyjnych, natomiast brakuje funduszy na doprowadzenie komunalnych budynków do odpowiednich standardów sanitarnych i funkcjonalno-użytkowych. Towarzysze z ratusza działający pod auspicjami insrybutorowo-jablonkowej sitwy Nasze Miasto-PiS sprowadzającą Augustów do stanu sławojki, częstokroć stosowanej u sąsiadów Polski zza wschodniej granicy, zamiast dążyć do standardów obowiązujących w krajach rozwiniętych Europy Zachodniej. Jak wiadomo Unia Europejska jest solą w oku pisowskich aparatczyków i odklejonych od realiów sekciarzy-nawiedzeńców zza oceanu nakręconych ultrachrystianizacją i wg nich rychłym końcem świata, więc "wychodkowy trend" praktykowany przez gamoni z augustowskiego ratusza prawdopodobnie podyktowany jest bezwzględnym zakazem stosowania w przestrzeni publicznej unijnych standardów, szczególnie zapiekle zwalczanych przez jarkowych katotalibów z jądra PiS, ich serwilistycznych giermków à la gosek, konfederacyjnych szurów z zaklejonym okularem fetorzących mirem ruskiej onucy oraz machiawelistyczno-populistycznych odklejeńcow szerzących zamęt, zniszczenie wojny na świecie pod wodzą pomarańczowego klauna przejawiającego symptomy kompulsywnego zwichrowańca.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:24Źródło komentarza: Mieszkańcy Turystycznej 39 w Augustowie walczą z uciążliwym zapachem wychodka na klatce schodowejAutor komentarza: BeneQTreść komentarza: Chłopina ma racje, sr*a do sławojki, oszczędza wodę = płaci mniej za śmieci.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Mieszkańcy Turystycznej 39 w Augustowie walczą z uciążliwym zapachem wychodka na klatce schodowejAutor komentarza: FaziTreść komentarza: Ta ankieta się nie liczy, bo nie jest naszomiastowa. Tylko naszomiastowe ankiety sporządzane w pocie czoła przez hojnie wynagradzanych z naszych podatków pracowników Wydziału Propagandy i akceptowane przez bossów augustowskiego oddziału Gangu Olsena są legitne. Panie redaktorze, powinien Pan to wiedzieć ;-)Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:02Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: Ktoś coś ?Treść komentarza: skąd kwota za budowę kładki - 60 mln zł. A może 40 mln a może 100 mln zł? Czy jest jakiś aktualny kosztorys?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:00Źródło komentarza: „Tajemnicze" stowarzyszenie. Czyli jakie?Autor komentarza: ZulusTreść komentarza: A ja nie rozumiem, jak Zastępca może publicznie, na sesji, mówić, że znane są mu przypadki łamania prawa przez mieszkańców (braku uzgodnień u konserwatora) i nic z tym nie robić.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 11:56Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie rozumiem jednej rzeczy - ostatnio pojawiły się wpisy miasta zarzucające przesadną biurokrację w pracy konserwatora,nawet niewielkie zmiany typu zmiana koloru garażu jak czytałem,wymagają jego zgody. Jak to zatem możliwe,że miasto ogłosiło konkurs na projekt tak potężnej budowy,ingerującącrj w obraz miasta,bez zgody konserwatora? To jest nielogiczne i niespójne.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 05:43Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: i te komentarze na sesji , jeśli ktoś zasięga informacji u źródła ( u Konserwatora) ten jest "wrogiem" inwestycji i rozwojowi miastaData dodania komentarza: 9.04.2026, 21:52Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: "Wszechmogący" król słońce spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Burmiszcz Karolczuk powinien wydać zarządzenie, którym nada swoim zastępcom uprawnienia w zakresie ustanawiania prawa zastrzeżonego dla konserwatora zabytków i marszałka województwa. Dotychczas skabotyniały król słońce wielokrotnie łamał prawo nadając swoimi zarządzeniami "uprawnienia" dla kierowników miejskich jednostek organizacyjnych w materii stanowienia prawa miejscowego ustawowo zastrzeżonego dla rady gminy, więc w tym przypadku może przecież spróbować wydać decyzję wyręczając konserwatora zabytków i pozyskać dofinansowanie z funduszy unijnych z pominięciem urzędu marszałkowskiego. Kładkę nad Nettą trzeba po prostu bez zbędnych ceregieli usankcjonować zarządzeniem króla słońce z nadania insrybutorowo-jablonkowo-lipszczańskiego gangu Nasze Miasto-PiS.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 18:30Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tak patrząc na to wszystko z boku jako zwykły mieszkaniec można stwierdzić, że już w listopadzie 2025r Urząd Miasta wiedział, że kładki nie będzie i że zawalił sprawę. Oczywiście nie Burmistrzowie bo oni przecież od tego mają ludzi a sami sprawują tylko nadzór. Za projekt tej kładki oczywiście odpowiadał wydział inwestycji Urzędu Miasta. Tam za te rzeczy odpowiedzialny jest Naczelnik. I dziwnym trafem w listopadzie nagle zwolniono Panią Kierownik - najbardziej zaufaną osobę szefostwa. Nikt nie wiedział dla czego i nikt nigdy tego nie wyjaśnił. Więc teraz wszystko jest jasne. Wydział inwestycji zawalił sprawę, Burmistrzowie zorientowali się, że przepadają pieniądze i nagle pokazali swój nadzór zwalniając Naczelniczkę a teraz udają, że o niczym nie wiedzieli i zwalają winę na innych. Skoro Urząd zachował jak twierdzi wszelkie procedury to czemu zwolnił Naczelniczkę, która prowadziła tą procedurę???Data dodania komentarza: 9.04.2026, 18:20Źródło komentarza: Kto naprawdę blokuje kładkę w Augustowie? Fakty zamiast oskarżeńAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Adam Glapiński poinformował podczas konferencji prasowej w czwartek, że wynik finansowy NBP za 2025 r. był ujemny — strata wyniosła 35,7 mld zł. Ostatni raz NBP wypracował zysk w 2021 r. I to tyle na temat SAFE 0% prezydenta i pisowców. Ludzie ogarnijcie się podczas wyborów bo czekają nas zabory jak w XVIII w. ps. Trzymam kciuki za Węgrów w niedzieleData dodania komentarza: 9.04.2026, 18:09Źródło komentarza: Kiedy politycy próbują uciszyć gazetęAutor komentarza: ATreść komentarza: Po pierwsze: Panie Burmistrzu, kto nie pracuje błędów nie popełnia. Może w końcu warto się przyznać że nie dacie rady. Bo chyba i tak jest po herbacie? Panie wice Chodkiewicz: wstyd za Pana popisy, może już wystarczy? Po drugie: całe Podlasie się śmieje z tego cyrku i że spraw nie pilnujecie. Że pieniądze przepadną, a czyja to sprawka? Mitycznego "Białegostoku? No chyba nie... 🙃Data dodania komentarza: 9.04.2026, 16:26Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad Nettą
Reklama