Augustów jest miastem uzdrowiskowym. Posiadanie statusu uzdrowiska daje możliwość np. pobierania tzw. opłaty uzdrowiskowej. Między innymi wśród radnych opozycji nie brakuje opinii, że walory uzdrowiskowe i turystyczne naszego miasta mogłyby przełożyć się na rozwój i dochody. Niedawna odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia, na pismo złożone przez posła Jacka Niedźwiedzkiego, nie pozostawia złudzeń. Samo posiadanie złóż borowiny przez Augustów to za mało, konieczne jest ich wydobycie. Niektórzy uważają, że poprzez zaniechanie wydobycia złóż, status miasta uzdrowiska może być zagrożony w kontekście Augustowa. Podobny pogląd ma Bogusław Falkowski, właściciel sanatorium nad rzeką Nettą. Pan Bogusław podzielił się refleksjami. Ubolewa on również nad swoją trudną kooperacją z obecnymi władzami Augustowa. Poniżej znajduje się nagranie z komentarzem Bogusława Falkowskiego, czyli dobrze znanego w naszym mieście przedstawiciela branży sanatoryjnej, w którym porusza m.in. zagadnienie związane z wydobyciem.
Nie wiem czy jest sens. W UM takie "błoto", że może robić za borowinę. Łącząc oszczędności na spłuczkach i kurort, może czas na nowe hasło NM z PiS: "Teraz borowina. Szalety już pełne." Już widzę na rynku Z.A. billboard reklamowy Mirona w "borowinie" 😂🤣 i Onetę z papierem za 6 zeta..
Diana
09.04.2026 02:09
Miron w borowinie na tle - nomen omen - sławojki z serduszkiem na drzwiach i napisem: AUGUSTÓW OSZCZĘDZA WODĘ. Wtedy rzeczony papier miałby jeszcze większy sens.
Napisz komentarz
Komentarze