Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 22 maja 2026 20:59
Reklama
Rocznica katastrofy lotniczej w Smoleńsku

Rozmowa z Leszkiem Cieślikiem, byłym posłem na Sejm RP

Podziel się
Oceń

Leszek Cieślik przez wiele lat pełnił urząd burmistrza Augustowa, natomiast aktualnie jest radnym miejskim. W kwietniu 2010 roku był posłem na Sejm. Cieślik opowiedział nam m.in. o wydarzeniach poprzedzających katastrofę smoleńską i o atmosferze panującej po niej. Dziś jest 16 rocznica tej tragedii.
Na pierwszym planie: Leszek Cieślik.
Na pierwszym planie: Leszek Cieślik.

Autor: Archiwum PP.

Bartosz Lipiński

Zapowiedź autora:

16 lat od wielkiej tragedii

W 2010 roku był pan posłem na Sejm. Proszę powiedzieć, jak wyglądały przygotowania do uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej i układanie w klubach parlamentarnych list delegacji, które miały dotrzeć do Katynia samolotem lub pociągiem.

-Byłem wtedy członkiem prezydium klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmie. Wiedzieliśmy, że będą organizowane trzy wyjazdy do Katynia. Pierwszy wyjazd rządowy zaplanowany był na 7 kwietnia 2010 roku i z naszego klubu do udziału w obchodach zgłoszeni zostali Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński. Drugie obchody 10 kwietnia organizowała kancelaria prezydenta. Każdy klub dostał zaproszenie do udziału w uroczystości na określoną ilość osób, lecących z panem prezydentem. Trzeci wyjazd dotyczył podróży poselskiej pociągiem do Katynia. Jako posłowie wiedzieliśmy, że wizyta prezydencka miała pewien związek z inauguracją kampanii wyborczej, ale nikomu nie wypadało odmówić. Podczas posiedzenia prezydium, na którym omawialiśmy udział naszych członków w delegacji, siedział obok mnie Sebastian Karpiniuk, który poleciał 10 kwietnia do Smoleńska. Bardzo chciał tam dotrzeć, bo jego krewny zginął w 1940 roku w Katyniu. Ponadto z PO oddelegowaliśmy także Grzegorza Dolniaka, jednego z wiceprzewodniczących klubu, Arkadiusza Rybickiego oraz ówczesną wicemarszałek Senatu Krystynę Bochenek. Również zastanawiałem się nad zgłoszeniem swojej osoby do tej wizyty.

Planował pan wizytę w Katyniu wiosną 2010 roku z którąś delegacją?

-Chciałem znaleźć się w składzie jednej z delegacji. Po pierwsze był to dla mnie patriotyczny obowiązek wobec zamordowanych 70 lat wcześniej rodaków, po drugie na liście katyńskiej widniało też nazwisko Cieślik. Nie wiem, czy człowiek ten miał jakikolwiek związek z moją rodziną, bo w pierwszych latach po zbrodni nikt nie mógł o tym głośno mówić. Liczyłem, że być może spotkam w Katyniu kogoś, kto modli się przy tym nazwisku i mógłbym zasięgnąć konkretnej wiedzy. Na pewno, gdybym miał wybierać pomiędzy samolotem lub pociągiem, to wybrałbym lot, bo podróż wydawała się sprawniejsza i odbywałaby się w gronie najwyższych oficjeli państwowych. Podjąłem starania o uzyskanie paszportu dyplomatycznego, ale byłem przekonany, że dysponuję już takim dokumentem. Okazało się jednak, że musiałem wniosek o taki paszport wypełnić ponownie w kancelarii Sejmu i skierować go do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, po czym następowała weryfikacja. Uświadomiono mnie, że nie odbędzie się to od ręki i będę musiał czekać, co najmniej dwa tygodnie. Było to jednoznaczne z tym, że nie mogłem dotrzeć do Katynia, dlatego sam na posiedzeniu prezydium nie starałem się o wyjazd. Do dziś dobrze pamiętam moją ostatnią rozmowę z Sebastianem Karpiniukiem na prezydium, kiedy powiedziałem mu żeby leciał z prezydentem, gdyż ja i tak nie zdążę wyrobić paszportu.

Z pewnością nazwiska ofiar, tak jak u każdego, wywołały u pana szok i niedowierzanie. Kiedy oraz w jakich okolicznościach dowiedział się pan, że doszło do strasznej tragedii?

-Ze względu na problemy z uzyskaniem paszportu dyplomatycznego, wróciłem dzień przed katastrofą do domu. Korzystając ze słonecznej pogody, razem z żoną udałem się do domku letniskowego pod Augustowem. Pracowałem na ogródku i w pewnym momencie przybiegła do mnie żona z informacjami, że samolot z delegacją miał poważne problemy z lądowaniem i mogło dojść do wypadku. Wróciłem do mieszkania i zaczęliśmy śledzić przekazy medialne, a początkowo panował chaos informacyjny. Najpierw podawano np., że rozbił się nie Tupolew, ale samolot Jak-40. Kiedy podano, że maszyna uległa katastrofie każdy zdawał sobie sprawę z tego, że nie ma szans, aby ktoś ocalał. Dzwoniło do mnie wtedy wielu dziennikarzy z prośbą o komentarz. Pojawiające się nazwiska ofiar budziły u mnie niedowierzanie. Poza ludźmi z mojego klubu parlamentarnego, znałem praktycznie wszystkie osoby z Sejmu, które leciały na lotnisko w Smoleńsku. Ale z uwagi na moją wcześniejszą działalność na urzędzie burmistrza Augustowa, poznałem innych delegatów, którzy zginęli np. Andrzeja Przewoźnika, sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Relacja koleżeńska łączyła mnie z Krzysztofem Putrą, z którym byłem po imieniu. Znaliśmy się od dziesiątek lat, choć akurat on reprezentował PiS. Pomimo różnic politycznych, współpracę z nim wspominam, jako bardzo owocną. Z wielkim bólem przyjąłem informacje o śmierci posłów PSL, z którymi byłem w komisji finansów publicznych, Edwarda Wojtasa i Leszka Deptuły, który wsiadł do samolotu w zastępstwie za kogoś innego. To był potężny wstrząs. W tamtym czasie w Sejmie nie było takich podziałów, jakie stworzyły się w następstwie katastrofy. Różniliśmy się między sobą, ale mieliśmy dla siebie szacunek i sympatię. Potrafiliśmy umawiać się nawet na kawę i obiad.

W pamięci Polaków zapadł obraz pierwszego posiedzenia Sejmu po katastrofie. Puste miejsca, na nich kwiaty i zdjęcia ofiar, płaczący politycy, były przejmującym widokiem.

-Brałem udział w tym posiedzeniu. Widziałem, że wiele osób płakało, innym kręciła się łza w oku. Faktycznie zdjęcia ofiar na wolnych miejscach w sali plenarnej Sejmu były dla każdego obrazem szokującym. Poza tym znicze i zdjęcia ustawiono przed budynkiem oraz siedzibami klubów parlamentarnych. Panowała atmosfera żałoby i świadomości, jak kruche jest ludzkie życie. Trudno było w to uwierzyć, gdyż wizytę w Katyniu organizowali najlepsi specjaliści, zajmujący się podróżami najważniejszych osób w państwie. Pierwsze dni po katastrofie, msza święta na placu w Warszawie z udziałem tysięcy Polaków, miały wyjątkowy i niepodrabialny charakter.

Niepodrabialna była również zgoda narodowa i wspólnota, którą czuliśmy łącząc się w żałobie po tragedii. To zjednoczenie było też przez chwilę widoczne w sferze politycznej.

-W pierwszych dniach po tragedii panowała jedność, chcieliśmy razem łączyć się w tym bólu. Ale szybko sytuacja się zmieniła, bo zaczęło się szukanie winnych. Niektórzy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, sugerowali odpowiedzialność politycznych oponentów. Być może chcieli zbudować na tym jakiś kapitał. Było to niepotrzebne. Do 10 kwietnia 2010 roku, rząd i opozycja kooperowały w normalnej atmosferze. Potrafiliśmy się spierać, jak to w demokracji. Pracowaliśmy merytorycznie, choć zdarzały się też jakieś uszczypliwości. Ale po katastrofie w Smoleńsku dosyć szybko pojawiła się wrogość. Dotychczasowi oponenci stali się wobec siebie wrogami. Pamiętam jak na posiedzenie komisji infrastruktury przyszedł Edmund Klich, szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Ten człowiek nie był związany politycznie z moim ugrupowaniem. Na posiedzeniu komisji zamiast analizować składane przez niego dane merytoryczne pojawiały się raczej ataki ze strony części PiS, nakierowane na teorie spiskowe. Uważam, że miało to związek z kampanią prezydencką przed wyborami z czerwca 2010 roku.

Do dzisiaj pojawia się szereg opinii na temat tego, co doprowadziło do tej tragedii. Która z przyczyn według pana jest najbardziej prawdopodobna?

-Osobiście uważam, że lot do Smoleńska nie był do końca dobrze przygotowany. Niestety, ale moim zdaniem decydująca dla tragedii mogła być presja dotarcia na czas na uroczystość. Gdy pojawiła się informacja o trudnych warunkach pogodowych do lądowania, trzeba było jednak lądować np. w Mińsku czy Witebsku na Białorusi i dojechać do Katynia autokarami. Tyle, że należało wcześniej wylecieć z Warszawy i mieć w zapasie dodatkowy czas. Myślę, że nikt nie miałby pretensji, gdyby delegacja dotarła do Katynia nawet z kilkugodzinnym opóźnieniem. Oczekujący przyjęliby ze zrozumieniem wiadomość, że trzeba poczekać na prezydenta i na pozostałych członków delegacji, z powodu bezpieczeństwa. Pośpiech mógł być złym doradcą.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Bartosz Lipiński

Andrzej Zarzecki o rocznicy katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej (video):

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

We are The Champions, my Hungarian friends! 🎇🎆🎉🏆🗽 13.04.2026 00:14
Zwycięzca wyborów w Węgrzech jest jeden - Peter Magyar, ale przegranych jest wielu: 1) Viktor Orban 2) Władimir Putin 3) Donald Trump 4) Siły antyeuropejskie UE 5) Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski Dwaj najsławniejsi "zbiedzy polityczni" z Polski po upadku komunizmu mają dziś niechybnie potężny problem. Dzisiejszy wieczór z dużym prawdopodobieństwem spędzają razem - na przeglądaniu Atlasu świata.

Nemesis 12.04.2026 23:14
12 kwiecień 2026 roku zapisze się na kartach historii Węgier w zjednoczonej i silnej Unii Europejskiej. Gratulacje dla Węgrów! Wygrał naród węgierski w silnej i zjednoczonej Unii Europejskiej! P.S. Wielka szkoda, że Polacy nie zmobilizowali się odpowiednio i niestety nie wybrali rok temu na prezydenta człowieka godnie reprezentującego na arenie międzynarodowej - Polaków w nowoczesnej i demokratycznej Polsce będącej mocnym filarem silnej i zjednoczonej Unii Europejskiej. Może niebawem okazać się, że Węgrzy szybciej, sprawiedliwie i odpowiednio surowo rozliczą ruską onucę Orbana i jego aparatczyków za wielomilionowe przekręty i niszczenie praworządności, niż w Polsce geszewciarze spod znaku jarkowej sekty PiS zostaną przez niezawisły Sąd sprawiedliwie rozliczeni i skazani na długie odsiadki w miejscach odosobnienia.

Realnie 14.04.2026 09:53
Będą mieli łatwiej skruszyć beton w sądach i prokuraturach pozostawiony przez Orbana, bo uzyskali większość konstytucyjną....

Roma 10.04.2026 15:02
Mam propozycję dla Pana byłego Posła może by Pan się zainteresował sytuacją Augustowskiego Szpitala. Dochodzą słuchy że Dyrekcja szpitala nie wypłaca w całości wynagrodzenia pracownikom administracyjnym aby ich kosztem zaspokoić wymagania finansowe personelu medycznego ? Czy Pana zdaniem świadczy to o równym traktowaniu pracowników? Czy aby nie zostało złamane prawo pracy ? Koloryzowanie sytuacji Augustowskiego Szpitala przez dyrekcję i władze powiatu doprowadzi do bardzo złej kondycji tego obiektu której już doświadczyliśmy w poprzednich latach.

ooloo 12.04.2026 12:20
Myślę, że Pan Cieślik jako były Burmistrz, Poseł i nadal Radny, ma szerokie pole do popisu. Zwłaszcza gdy widać Jego zdjęcia z Premierem Tuskiem czy też z Radosławem Sikorskim, moglibyśmy oczekiwać większego zainteresowania sytuacją administracyjną nie tylko w Szpitalu, ale i w Samorządach. Panie Leszku, Augustów liczy na Pana..

bezchmurnie

Temperatura: 14°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wszystko policzoneTreść komentarza: Myślę, że jego przyjście by niewiele dało, bo wtedy Pani Alutka prawdopodobnie nie wytrzymałaby się od głosu.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 19:22Źródło komentarza: Absurdalna sytuacja. Wiesława Chrulska utraci mandat radnej?Autor komentarza: Ach jak miło stać okrakiem.Treść komentarza: Pan Michał Jeruć nie przyszedł. Nie mógł czy........?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 18:14Źródło komentarza: Absurdalna sytuacja. Wiesława Chrulska utraci mandat radnej?Autor komentarza: Metody działania śliskiego towarzystwa wzajemnej adoracji spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Pani Wiesławo, ma Pani rację rację zarówno co do wmanewrowania, jak i ze starostwem z tektury na czele z niekompetentnym kierownictwem. "Śliscy" moralnie ludzie dążą do osiągnięcia zamierzonych przez nich efektów wedle swoich ultramakiawelistycznych metod, znaczy się po "trupach" do celu.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 15:31Źródło komentarza: Absurdalna sytuacja. Wiesława Chrulska utraci mandat radnej?Autor komentarza: FgyrrTreść komentarza: Władza nie może pisać sama o sobie za miejskie pieniądze . To niezgodne z konstytucją Czyje to słowa pamiętacie?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 14:41Źródło komentarza: Augustów TV. Pokrętne tłumaczenia urzędnikaAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Starosta nic na ten temat nie wiedział , a za odwołaniem oddał swój głos ,powinien chociaż się wstrzymać . Oni wszyscy wiedzieli o tym , tylko teraz z siebie durni robiąData dodania komentarza: 22.05.2026, 14:33Źródło komentarza: Absurdalna sytuacja. Wiesława Chrulska utraci mandat radnej?Autor komentarza: FotografTreść komentarza: "Sprzęt był wykorzystywany do wykonywania zdjęć do dokumentów tożsamości". Rozumiem, że jak chcę wyrobić nowy dowód osobisty to nie muszę iść do fotografa, bo podczas składania wniosku o nowy dowód urzędnik zrobi mi zdjęcie sprzętem kupionym w tym celu. Tak? Czy może nie? Jeżeli nie to komu robią zdjęcia? Czy zasadny zakup?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:43Źródło komentarza: Augustów TV. Pokrętne tłumaczenia urzędnikaAutor komentarza: W jakim kierunku zmierza Augustów pod rządami ekipy Nasze Miasto-PiS?Treść komentarza: Wszystko fajnie, że włodarze myślą o remontowaniu i modernizowaniu komunalnych żłobków, przedszkoli, szkół, placów zabaw i dróg. Jednak trzej burmistrzowie Karolczuk, Chodkiewicz i Sieczkowski zapominają remontować, modernizować, a przede wszystkim budować nowe obiekty i infrastrukturę realnie uatrakcyjniające Augustów, które to inwestycje wreszcie zawrócą Augustów z obecnego trendu brnięcia w kierunku zaścianka kresów wschodnich. Yrzeba podjąć takie działania, żeby młodzi-dorośli chcieli pozostać w Augustowie lub wrócić po studiach do Augustowa, a także przyjezdni zechcieli zamieszkać w tym wyludniającym się mieście. Niebawem nie będzie komu korzystać z augustowskich placówek oświatowych, placów zabaw i dróg. Augustów wyludnia się, więc za kilkadziesiąt, a może nawet już kilkanaście lat żłobki, przedszkola, place zabaw, drogi będą po prostu świecić pustkami. Nasze Miasto-PiS rządzi od ponad dekady, więc może decydenci powinni wreszcie zastanowić się co takiego robią źle, skoro jest tak "dobrze", że Augustów nie jest miejscem atrakcyjnym do życia dla młodych-dorosłych. Czy Augustów ma być tylko miejscem, w którym można zamieszkać, ale dopiero będąc emerytem i w dodatku z zastrzeżeniem otrzymywania pokaźnej emerytury?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:38Źródło komentarza: „Prawo do pozostania” szansą dla Podlaskiego. Ruszyły konsultacje unijnej strategiiAutor komentarza: DariuszTreść komentarza: Ja wymiekam jeszcze chcą tu poligon zrobic za 30 baniek mieszając w to gówno dobro mieszkańcówData dodania komentarza: 21.05.2026, 22:31Źródło komentarza: Augustów TV. Pokrętne tłumaczenia urzędnikaAutor komentarza: darekTreść komentarza: 100 procent racji wiekszsość portali przyduszoneData dodania komentarza: 21.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Augustów TV. Pokrętne tłumaczenia urzędnikaAutor komentarza: Współczuję dyrektoromTreść komentarza: Dyrektorzy augustowskich szkół średnich robią co mogą żeby utrzymać etaty i ocalić placówki od likwidacji. Podziwiam, nowe oddziały, nowe kierunki, propozycje fajne, oby wasz wysiłek nie poszedł na marne.Data dodania komentarza: 21.05.2026, 22:12Źródło komentarza: Pytania o budynek po byłej augustowskiej szkoleAutor komentarza: Nie dzieje się źle, dzieje się życieTreść komentarza: Uczniowie nie wybierają "tej" szkoły bo nie ma uczniów. I nie ma komu wybierać.Data dodania komentarza: 21.05.2026, 22:04Źródło komentarza: Pytania o budynek po byłej augustowskiej szkoleAutor komentarza: Orleta Lotto-NożycówTreść komentarza: Może to i prawda, że ludzie nie wieczieli co podpisuja. Przy urnach wyborczych też zbyt wiele nie wiedzą, bo jak wytłumaczyć obecność niektórych posłów i radnych w ławach?Data dodania komentarza: 21.05.2026, 12:07Źródło komentarza: Mieszkańcy nie wiedzieli, co podpisują?Autor komentarza: o co chodzi?Treść komentarza: Niestety widać, że bardzo źle dzieje się w jedynej teraz szkole zawodowej. Na stronie nabor pcss pl augustow szkolaponadpodstawowa można zobaczyć jak wygląda teraz rekrutacja. Jak widać uczniowie nie chcą wybierać tej szkoły. Ciekawe dlaczego?Data dodania komentarza: 21.05.2026, 08:42Źródło komentarza: Pytania o budynek po byłej augustowskiej szkoleAutor komentarza: trzeba myślećTreść komentarza: Wystarczyłoby z głową wydawać pieniądze unijne tak, żeby to służyło mieszkańcom a nie np. na remont kolejnego przedszkola, kiedy wiadomo, że dzieci zabraknie. A wydanie tam 5 milionów można wydać o wiele lepiej.Data dodania komentarza: 21.05.2026, 08:23Źródło komentarza: „Prawo do pozostania” szansą dla Podlaskiego. Ruszyły konsultacje unijnej strategiiAutor komentarza: logikaTreść komentarza: A czy mieszkańcy Augustowa (i nie tylko) wiedzą na kogo głosują???Data dodania komentarza: 21.05.2026, 05:44Źródło komentarza: Mieszkańcy nie wiedzieli, co podpisują?Autor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: Ciekawe teorie głoszą Radne PiS-u. Natomiast Radny Miast Al+Khameri (PiS miejski go wspiera jako kalicjanta) uważa , że w analogicznej sytuacji an Ul. Arnikowej jest niebezpiecznie pomimo , że spowalniacze są , jak mówił z-ca Sieczkowski, co 400 mm Jak widać nie ważne bezpieczeństwo mieszkańców, tylko "bezpieczeństwo jedności klubowej"Data dodania komentarza: 20.05.2026, 17:42Źródło komentarza: Mieszkańcy nie wiedzieli, co podpisują?Autor komentarza: 😅Treść komentarza: Komu?Data dodania komentarza: 20.05.2026, 17:31Źródło komentarza: NABÓR DO SZKOŁY ŚREDNIEJAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Niestety do tej "elity" dołącza jeszcze Miss Kolektury, która też uważa że ludzie wykształceni to debile, a tylko PiS jest receptą na dobrobyt i rozwój. W sumie mają rację, bowiem forsowanie nowych "inwestycji" zaczyna się od nabijania kabzy kasiorą, a potem odwalaniu chałtur aby nagiąć rozliczenia. Drezynowa, uczycielka i 6 Zeta. Tylko brać przykład..Data dodania komentarza: 20.05.2026, 17:30Źródło komentarza: Mieszkańcy nie wiedzieli, co podpisują?Autor komentarza: Mieszkanie.Treść komentarza: Starosta rusiecki tam zamieszka ,bo jutro będzie licytacja jego domuData dodania komentarza: 20.05.2026, 14:04Źródło komentarza: Pytania o budynek po byłej augustowskiej szkoleAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Zawsze Lipski może stajnię otworzyć.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 20:54Źródło komentarza: Pytania o budynek po byłej augustowskiej szkole
Reklama