Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 00:33
Reklama
Rocznica katastrofy lotniczej w Smoleńsku

Rozmowa z Leszkiem Cieślikiem, byłym posłem na Sejm RP

Podziel się
Oceń

Leszek Cieślik przez wiele lat pełnił urząd burmistrza Augustowa, natomiast aktualnie jest radnym miejskim. W kwietniu 2010 roku był posłem na Sejm. Cieślik opowiedział nam m.in. o wydarzeniach poprzedzających katastrofę smoleńską i o atmosferze panującej po niej. Dziś jest 16 rocznica tej tragedii.
Na pierwszym planie: Leszek Cieślik.
Na pierwszym planie: Leszek Cieślik.

Autor: Archiwum PP.

Bartosz Lipiński

Zapowiedź autora:

16 lat od wielkiej tragedii

W 2010 roku był pan posłem na Sejm. Proszę powiedzieć, jak wyglądały przygotowania do uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej i układanie w klubach parlamentarnych list delegacji, które miały dotrzeć do Katynia samolotem lub pociągiem.

-Byłem wtedy członkiem prezydium klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmie. Wiedzieliśmy, że będą organizowane trzy wyjazdy do Katynia. Pierwszy wyjazd rządowy zaplanowany był na 7 kwietnia 2010 roku i z naszego klubu do udziału w obchodach zgłoszeni zostali Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński. Drugie obchody 10 kwietnia organizowała kancelaria prezydenta. Każdy klub dostał zaproszenie do udziału w uroczystości na określoną ilość osób, lecących z panem prezydentem. Trzeci wyjazd dotyczył podróży poselskiej pociągiem do Katynia. Jako posłowie wiedzieliśmy, że wizyta prezydencka miała pewien związek z inauguracją kampanii wyborczej, ale nikomu nie wypadało odmówić. Podczas posiedzenia prezydium, na którym omawialiśmy udział naszych członków w delegacji, siedział obok mnie Sebastian Karpiniuk, który poleciał 10 kwietnia do Smoleńska. Bardzo chciał tam dotrzeć, bo jego krewny zginął w 1940 roku w Katyniu. Ponadto z PO oddelegowaliśmy także Grzegorza Dolniaka, jednego z wiceprzewodniczących klubu, Arkadiusza Rybickiego oraz ówczesną wicemarszałek Senatu Krystynę Bochenek. Również zastanawiałem się nad zgłoszeniem swojej osoby do tej wizyty.

Planował pan wizytę w Katyniu wiosną 2010 roku z którąś delegacją?

-Chciałem znaleźć się w składzie jednej z delegacji. Po pierwsze był to dla mnie patriotyczny obowiązek wobec zamordowanych 70 lat wcześniej rodaków, po drugie na liście katyńskiej widniało też nazwisko Cieślik. Nie wiem, czy człowiek ten miał jakikolwiek związek z moją rodziną, bo w pierwszych latach po zbrodni nikt nie mógł o tym głośno mówić. Liczyłem, że być może spotkam w Katyniu kogoś, kto modli się przy tym nazwisku i mógłbym zasięgnąć konkretnej wiedzy. Na pewno, gdybym miał wybierać pomiędzy samolotem lub pociągiem, to wybrałbym lot, bo podróż wydawała się sprawniejsza i odbywałaby się w gronie najwyższych oficjeli państwowych. Podjąłem starania o uzyskanie paszportu dyplomatycznego, ale byłem przekonany, że dysponuję już takim dokumentem. Okazało się jednak, że musiałem wniosek o taki paszport wypełnić ponownie w kancelarii Sejmu i skierować go do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, po czym następowała weryfikacja. Uświadomiono mnie, że nie odbędzie się to od ręki i będę musiał czekać, co najmniej dwa tygodnie. Było to jednoznaczne z tym, że nie mogłem dotrzeć do Katynia, dlatego sam na posiedzeniu prezydium nie starałem się o wyjazd. Do dziś dobrze pamiętam moją ostatnią rozmowę z Sebastianem Karpiniukiem na prezydium, kiedy powiedziałem mu żeby leciał z prezydentem, gdyż ja i tak nie zdążę wyrobić paszportu.

Z pewnością nazwiska ofiar, tak jak u każdego, wywołały u pana szok i niedowierzanie. Kiedy oraz w jakich okolicznościach dowiedział się pan, że doszło do strasznej tragedii?

-Ze względu na problemy z uzyskaniem paszportu dyplomatycznego, wróciłem dzień przed katastrofą do domu. Korzystając ze słonecznej pogody, razem z żoną udałem się do domku letniskowego pod Augustowem. Pracowałem na ogródku i w pewnym momencie przybiegła do mnie żona z informacjami, że samolot z delegacją miał poważne problemy z lądowaniem i mogło dojść do wypadku. Wróciłem do mieszkania i zaczęliśmy śledzić przekazy medialne, a początkowo panował chaos informacyjny. Najpierw podawano np., że rozbił się nie Tupolew, ale samolot Jak-40. Kiedy podano, że maszyna uległa katastrofie każdy zdawał sobie sprawę z tego, że nie ma szans, aby ktoś ocalał. Dzwoniło do mnie wtedy wielu dziennikarzy z prośbą o komentarz. Pojawiające się nazwiska ofiar budziły u mnie niedowierzanie. Poza ludźmi z mojego klubu parlamentarnego, znałem praktycznie wszystkie osoby z Sejmu, które leciały na lotnisko w Smoleńsku. Ale z uwagi na moją wcześniejszą działalność na urzędzie burmistrza Augustowa, poznałem innych delegatów, którzy zginęli np. Andrzeja Przewoźnika, sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Relacja koleżeńska łączyła mnie z Krzysztofem Putrą, z którym byłem po imieniu. Znaliśmy się od dziesiątek lat, choć akurat on reprezentował PiS. Pomimo różnic politycznych, współpracę z nim wspominam, jako bardzo owocną. Z wielkim bólem przyjąłem informacje o śmierci posłów PSL, z którymi byłem w komisji finansów publicznych, Edwarda Wojtasa i Leszka Deptuły, który wsiadł do samolotu w zastępstwie za kogoś innego. To był potężny wstrząs. W tamtym czasie w Sejmie nie było takich podziałów, jakie stworzyły się w następstwie katastrofy. Różniliśmy się między sobą, ale mieliśmy dla siebie szacunek i sympatię. Potrafiliśmy umawiać się nawet na kawę i obiad.

W pamięci Polaków zapadł obraz pierwszego posiedzenia Sejmu po katastrofie. Puste miejsca, na nich kwiaty i zdjęcia ofiar, płaczący politycy, były przejmującym widokiem.

-Brałem udział w tym posiedzeniu. Widziałem, że wiele osób płakało, innym kręciła się łza w oku. Faktycznie zdjęcia ofiar na wolnych miejscach w sali plenarnej Sejmu były dla każdego obrazem szokującym. Poza tym znicze i zdjęcia ustawiono przed budynkiem oraz siedzibami klubów parlamentarnych. Panowała atmosfera żałoby i świadomości, jak kruche jest ludzkie życie. Trudno było w to uwierzyć, gdyż wizytę w Katyniu organizowali najlepsi specjaliści, zajmujący się podróżami najważniejszych osób w państwie. Pierwsze dni po katastrofie, msza święta na placu w Warszawie z udziałem tysięcy Polaków, miały wyjątkowy i niepodrabialny charakter.

Niepodrabialna była również zgoda narodowa i wspólnota, którą czuliśmy łącząc się w żałobie po tragedii. To zjednoczenie było też przez chwilę widoczne w sferze politycznej.

-W pierwszych dniach po tragedii panowała jedność, chcieliśmy razem łączyć się w tym bólu. Ale szybko sytuacja się zmieniła, bo zaczęło się szukanie winnych. Niektórzy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, sugerowali odpowiedzialność politycznych oponentów. Być może chcieli zbudować na tym jakiś kapitał. Było to niepotrzebne. Do 10 kwietnia 2010 roku, rząd i opozycja kooperowały w normalnej atmosferze. Potrafiliśmy się spierać, jak to w demokracji. Pracowaliśmy merytorycznie, choć zdarzały się też jakieś uszczypliwości. Ale po katastrofie w Smoleńsku dosyć szybko pojawiła się wrogość. Dotychczasowi oponenci stali się wobec siebie wrogami. Pamiętam jak na posiedzenie komisji infrastruktury przyszedł Edmund Klich, szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Ten człowiek nie był związany politycznie z moim ugrupowaniem. Na posiedzeniu komisji zamiast analizować składane przez niego dane merytoryczne pojawiały się raczej ataki ze strony części PiS, nakierowane na teorie spiskowe. Uważam, że miało to związek z kampanią prezydencką przed wyborami z czerwca 2010 roku.

Do dzisiaj pojawia się szereg opinii na temat tego, co doprowadziło do tej tragedii. Która z przyczyn według pana jest najbardziej prawdopodobna?

-Osobiście uważam, że lot do Smoleńska nie był do końca dobrze przygotowany. Niestety, ale moim zdaniem decydująca dla tragedii mogła być presja dotarcia na czas na uroczystość. Gdy pojawiła się informacja o trudnych warunkach pogodowych do lądowania, trzeba było jednak lądować np. w Mińsku czy Witebsku na Białorusi i dojechać do Katynia autokarami. Tyle, że należało wcześniej wylecieć z Warszawy i mieć w zapasie dodatkowy czas. Myślę, że nikt nie miałby pretensji, gdyby delegacja dotarła do Katynia nawet z kilkugodzinnym opóźnieniem. Oczekujący przyjęliby ze zrozumieniem wiadomość, że trzeba poczekać na prezydenta i na pozostałych członków delegacji, z powodu bezpieczeństwa. Pośpiech mógł być złym doradcą.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Bartosz Lipiński

Andrzej Zarzecki o rocznicy katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej (video):

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

We are The Champions, my Hungarian friends! 🎇🎆🎉🏆🗽 13.04.2026 00:14
Zwycięzca wyborów w Węgrzech jest jeden - Peter Magyar, ale przegranych jest wielu: 1) Viktor Orban 2) Władimir Putin 3) Donald Trump 4) Siły antyeuropejskie UE 5) Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski Dwaj najsławniejsi "zbiedzy polityczni" z Polski po upadku komunizmu mają dziś niechybnie potężny problem. Dzisiejszy wieczór z dużym prawdopodobieństwem spędzają razem - na przeglądaniu Atlasu świata.

Nemesis 12.04.2026 23:14
12 kwiecień 2026 roku zapisze się na kartach historii Węgier w zjednoczonej i silnej Unii Europejskiej. Gratulacje dla Węgrów! Wygrał naród węgierski w silnej i zjednoczonej Unii Europejskiej! P.S. Wielka szkoda, że Polacy nie zmobilizowali się odpowiednio i niestety nie wybrali rok temu na prezydenta człowieka godnie reprezentującego na arenie międzynarodowej - Polaków w nowoczesnej i demokratycznej Polsce będącej mocnym filarem silnej i zjednoczonej Unii Europejskiej. Może niebawem okazać się, że Węgrzy szybciej, sprawiedliwie i odpowiednio surowo rozliczą ruską onucę Orbana i jego aparatczyków za wielomilionowe przekręty i niszczenie praworządności, niż w Polsce geszewciarze spod znaku jarkowej sekty PiS zostaną przez niezawisły Sąd sprawiedliwie rozliczeni i skazani na długie odsiadki w miejscach odosobnienia.

Realnie 14.04.2026 09:53
Będą mieli łatwiej skruszyć beton w sądach i prokuraturach pozostawiony przez Orbana, bo uzyskali większość konstytucyjną....

Roma 10.04.2026 15:02
Mam propozycję dla Pana byłego Posła może by Pan się zainteresował sytuacją Augustowskiego Szpitala. Dochodzą słuchy że Dyrekcja szpitala nie wypłaca w całości wynagrodzenia pracownikom administracyjnym aby ich kosztem zaspokoić wymagania finansowe personelu medycznego ? Czy Pana zdaniem świadczy to o równym traktowaniu pracowników? Czy aby nie zostało złamane prawo pracy ? Koloryzowanie sytuacji Augustowskiego Szpitala przez dyrekcję i władze powiatu doprowadzi do bardzo złej kondycji tego obiektu której już doświadczyliśmy w poprzednich latach.

ooloo 12.04.2026 12:20
Myślę, że Pan Cieślik jako były Burmistrz, Poseł i nadal Radny, ma szerokie pole do popisu. Zwłaszcza gdy widać Jego zdjęcia z Premierem Tuskiem czy też z Radosławem Sikorskim, moglibyśmy oczekiwać większego zainteresowania sytuacją administracyjną nie tylko w Szpitalu, ale i w Samorządach. Panie Leszku, Augustów liczy na Pana..

Temperatura: 16°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Buka Treść komentarza: Dokładnie tak samo za późno jak ze strefą ekonomiczną. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:22 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Tu nie chodzi o to by było dobrze, lecz by "wydawać kasę". Przy tym zawsze są koperty pod stołem. Natomiast jeśli chodzi o ten pejoratywny artykuł, to można przemyśleć skierowanie sprawy do odpowiedniej instytucji z uwagi na naruszenie dóbr osobistych oraz szkalowanie w przestrzeni publicznej.. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 06:12 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Szkoda Treść komentarza: Smutne to. Jeżeli teraz dzieci się nie rodzą to znaczy że nie pójdą za 6 lat do szkoły. W dalszej kolejności trzeba będzie likwidować szkoły podstawowe. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:30 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Eko noce i dnie w kurorcie Augustów Treść komentarza: To jest naprawdę bardzo dobry pomysł z tymi e-katamaranami firmy Demex. Jest to świetne rozwiązanie na wypoczynek na dość niewielkich akwenach jakie są w Augustowie, czyli jeziorze Necko, Białe, Rospuda i Sajno. Na augustowskich jeziorach powinny być dopuszczone do użytkowania wyłącznie eko jednostki pływające z napędem elektrycznym i jachty żaglowe. Łodzie i skutery z napędem motorowym są bardzo uciążliwe na niedużych akwenach z jakimi mamy do czynienia na augustowskich jeziorach. Silniki spalinowe powodują tak duży hałas, iż wypoczynek na wodzie i nad jeziorem staje się niestety kakofonią skumulowanego ryku silników spalinowych skutkujac przeraźliwym, po prostu dojmująco uciążliwym dla ludzi i zwierząt smogiem akustycznym. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 22:57 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: nauczycielka Treść komentarza: "DLA NAS zleży na tym....". Ot nieuk. Wzór dla dzieci i młodzieży. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Diana Treść komentarza: Kiedyś na forach internetowych takim niepogodzonym z wyrokami sądów ordynowano maść na ból d..y. Trzeba by wrócić do tej tradycji. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:47 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Ludwik Treść komentarza: To jest bardzo dobry kierunek, zgadzam się. Te tereny aż proszą się o takie eko atrakcje. Ludzie szukają tu najczęściej ciszy i ukojenia, a nie huku skuterów pędzących na oślep po wodach. Te ostatnie akurat skutecznie odstraszają większość turystów, nawet spacery bulwarami stają się mało przyjemne. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:45 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: Propagandowo-gazetkowa niegospodarność & korzyści osobiste osób decyzyjnych Treść komentarza: Radni są przedstawicielami mieszkańców Augustowa i jak najbardziej mają prawo do kontrololowania działalności miejskich urzędników, w tym przypadku burmistrza Karolczuka oraz jego dwóch zastępców Chodkiewicza i Sieczkowskiego. Bezdyskusyjnie zasadne jest sygnalizowanie do odpowiednich organów patologii związanej permanentnym popełnianiem niegospodarności dotyczącej zarządzaniem środkami publicznymi, tym bardziej że przedmiotowy "gazetkowo-propagandowy" proceder prawdopodobnie poza niegospodarnością, skorelowany jest także z osiągnięciem korzyści osobistych przez ww. urzędników. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 19:13 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Może lepiej wniosek o kontrolę finansów UM? Tam są wałki.. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 17:25 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Kierowca rowerzysta Treść komentarza: "Ulica Sejneńska" lub "szosa sejneńska" to nazwa zwyczajowa, podobnie jak szosa lipska , "kaczy dołek", "wilkownia" itd. W twojej głowie tego nie ma, a szkoda, bo byś nie zadawał głupich pytań. Przdłużenie ścieżek rowerowych nie jest równoznaczne z bezwzględnym pierwszeństwem rowerzystów. Tłumaczyć nie ma sensu, bo skoro nie zrozumiałeś, że chodzi o bezpieczeństwo zarówno rowerzystów jak i pieszych to nie zrozumiesz. Może wtedy jak kogoś potrącisz to zmienisz zdanie, bo drogi sa dla wszystkich. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 13:48 Źródło komentarza: Nowa kładka nad Kanałem Augustowskim już otwarta. Rowerzyści i piesi zyskali bezpieczne przejście Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Brawo brawo brawo !! Data dodania komentarza: 19.08.2026, 12:35 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: A dlaczego mieszkańcy mają płacić urzędnikom za uczestnictwo w wydarzeniach w trakcie pracy? Jakieś nieporozumienie… Data dodania komentarza: 18.08.2026, 21:08 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Michalina Treść komentarza: Nareszcie coś eko, nie tylko skutery i skutery. Brawo za pomysł i odwagę ! Data dodania komentarza: 18.08.2026, 11:02 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: Rafi Treść komentarza: Ciekawy pomysł i wykonanie ! Można z nostalgia wrócić do dawnych lat i w ciekawy, wygodny, ekologiczny sposób spędzić czas na jeziorze. Super rozwiązanie dla rodzin z dziećmi w wózku, można zabrać wózek ze sobą, do tej pory takie rodziny albo nie skorzystały z pływania albo musiały gdzieś prosić i zapłacić za przechowanie wózka, to naprawdę genialne rozwiązanie ! Życzę aby wasz projekt się rozwinął i żeby pływało u nas, i nie tylko, więcej takich jednostek ! Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:57 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: …… Treść komentarza: Może dlatego, że część wydarzeń odbywa się poza godzinami pracy, a pracownicy mają swoje etaty i życie prywatne, więc nie muszą być dostępni ani pracować po godzinach? I nie chodzi tu wcale o popieranie lub niepopieranie, tylko o zwykłe szanowanie własnego czasu pracy oraz życia prywatnego. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 09:44 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Diana Treść komentarza: Z pompą otwarto żłobek po rozbudowie. Teoretycznie dobrze. Ale praktycznie - co dalej? W innych miastach zamykają żłobki i przedszkola z powodu niżu. Nie ma naboru, bo nie ma dzieci. Z każdym rokiem będzie ich coraz mniej! Czyżby Augustów obrodził pod tym względem? Na sesji RP ogłoszono klęskę urodzeń. To jak to jest? Kolejna inwestycja psu na budę, bo 5 lat za późno??? Data dodania komentarza: 17.08.2026, 22:36 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Typowy PiSiarczyk.. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 17:20 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Gogh Treść komentarza: Wygląda na to, że nawet już pracownicy i kierownicy urzędu odsuwają się od tej władzy. Wcześniej na Facebooku hulały wspólne zdjęcia. Teraz trudno szukać na fotkach jakiegokolwiek pracownika czy kierownika który brałby udział w czymś oficjalnie. Wąskie grono tych samych twarzy. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 16:42 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: didżej_Maniek Treść komentarza: Mocny język nie zawsze idzie w parze z mocnym intelektem. Najczęściej właśnie nie idzie. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 14:59 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: cyrk odjechał małpy zostawił Treść komentarza: Filipek naczelny hipokryta. Mam nadzieję że to twoje ostatnie lata na stołku klaunie Data dodania komentarza: 17.08.2026, 13:53 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat
Reklama