Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 lipca 2026 13:36
Reklama
86. Rocznica zbrodni katyńskiej

Wywiad z Jarosławem Szlaszyńskim

Podziel się
Oceń

Jarosław Szlaszyński jest byłym, wieloletnim starostą powiatu augustowskiego. Obecnie sprawuje mandat radnego rady powiatu oraz piastuje funkcję kierownika augustowskiej KRUS. Jarosław Szlaszyński przyczynił się walnie do rozwoju powiatu augustowskiego, gdyż to w okresie jego kadencji przeprowadzono wiele istotnych inwestycji w Augustowie i pozostałych gminach naszego powiatu. Ale jest on przede wszystkim wybitnym historykiem. Przypominamy naszą rozmowę z Jarosławem Szlaszyńskim o rocznicy zbrodni katyńskiej i o mieszkańcach Augustowszczyzny dotkniętych tą tragedią. Okazuje się, że na tzw. Liście katyńskiej jest także wiele ofiar pochodzących z Ziemi Augustowskiej, o czym dokładnie opowiedział nam nasz rozmówca.
Na zdjęciu: Jarosław Szlaszyński, wieloletni starosta augustowski i wybitny historyk.
Na zdjęciu: Jarosław Szlaszyński, wieloletni starosta augustowski i wybitny historyk.

Autor: Autor zdjęcia: Bartosz Lipiński.

Bartosz Lipiński

Zapowiedź autora artykułu:

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Dziś rozmawiamy o niewyobrażalnej zbrodni dokonanej przez NKWD na kwiecie polskiej elity, wśród której byli mieszkańcy Augustowszczyzny. W kwietniu 1940 roku Sowieci dokonali m.in. w Katyniu masowych egzekucji, mordując strzałem w tył głowy ponad 21 tys. Polaków, grzebanych później w zbiorowych grobach nieludzkiej ziemi.

-W czasach mego dzieciństwa w latach 70, kwiecień był obchodzony jako miesiąc pamięci narodowej. Czczono wówczas tych, którzy zostali zamordowani przez Niemców. Dziś większą uwagę zwracamy na ofiary zbrodni sowieckich. Myślę, że w trosce o pamięć pomordowanych i prawdę historyczną musimy pamiętać i o ofiarach zbrodni niemieckich i sowieckich. W pierwszym okresie drugiej wojny światowej oba totalitaryzmy, niemiecki i sowiecki, ściśle współpracowały ze sobą, najpierw w 1939 roku napadły na Polskę, zaś później wspólnie postanowiły o wymordowaniu polskiej warstwy przywódczej. W kwietniu i maju 1940 roku Niemcy na zajętych przez siebie ziemiach polskich w ramach tzw. akcji AB rozstrzeliwali najważniejszych przedstawicieli polskiej inteligencji, np. w podwarszawskich Palmirach czy bliższym nam podsuwalskim lasku w Szwajcarii, natomiast Sowieci dokonali mordu na oficerach zawodowych oraz nauczycielach, urzędnikach, prawnikach, lekarzach, którzy jako oficerowie rezerwy po przegranej wojnie we wrześniu 1939 roku znaleźli się w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Była to niespotykana dotychczas praktyka, gdyż ofiary chroniły konwencje prawa międzynarodowego. Powód takiego postępowania jest jasny. Zarówno Niemcom, jak i Sowietom chodziło o to, aby zniszczyć warstwę przywódczą narodu. Pozbawienie narodu polskiego kierownictwa miało ułatwić podporządkowanie go tym celom, które przyświecały obu totalitaryzmom: zniszczenie państwa, zastraszenie i podporządkowanie, uczynienie Polaków de facto niewolnikami.

Przez lata zakłamywano prawdziwy przebieg zbrodni katyńskiej. Jako egzekutorów władza komunistyczna wskazywała Niemców. Czy mógłby pan opowiedzieć o skali dezinformacji, której celem było zatuszowanie zbrodni i jej prawdziwych wykonawców?

-Po wojnie w wyniku zdrady państw zachodnich, na podstawie postanowień konferencji teherańskiej i jałtańskiej, Polska dostała się w sferę wpływów Związku Sowieckiego, a sojusz z ZSRS stał się kamieniem węgielnym polskiej polityki. Z punktu widzenia oficjalnej propagandy PRL nie można było tą zbrodnią obarczać sojusznika. Należało znaleźć innego winnego. Odpowiedzialnością obarczono Niemców, którzy mieli na swoim sumieniu wiele ofiar i starano się wmówić społeczeństwu, że ponoszą oni odpowiedzialność także za zbrodnię katyńską. Rosjanie byli jeszcze bardziej perfidni, próbowali nawet osądzić tę zbrodnię przed trybunałem norymberskim. Na szczęście alianci nie dali się oszukać. Podobnie jak wielu Polaków, którzy znali prawdziwą historię. Z przekazów rodzinnych, wspomnień, publikacji emigracyjnych, a także dzięki odwadze historyków publikujących w drugim obiegu. Wielką zasługę w dokumentowaniu i odkrywaniu prawdy o mordach na polskich oficerach nie tylko w Katyniu, który jest miejscem symbolicznym, ale także innych miejscach, odegrał Józef Czapski, wybitny intelektualista, oficer rezerwy krechowieckiego pułku, który jeszcze w czasie wojny zbierał dowody na temat zbrodni katyńskiej. Podobnie inny Krechowiak, późniejszy ksiądz Zdzisław Peszkowski.

Prawda o rzeczywistych mordercach była znana historykom, i ci którzy mieli odwagę, przekazywali ją, także nauczyciele w szkole. W moim liceum, moi profesorowie historii Pani Anna Otłowska i Pan Andrzej Matusiewicz jasno mówili, że zbrodni na polskich oficerach w Katyniu dokonali Sowieci. Wiedzę tę zachowywaliśmy jak tajemnicę, nie afiszowaliśmy się nią żeby uchronić naszych nauczycieli przed możliwymi konsekwencjami. Bardzo ich szanuję za tę postawę i dlatego wymieniam nazwiska. Także niektórzy historycy parający się naukowo historią w publikacjach wydawanych w PRL w różny sposób starali się oszukać cenzurę i podać prawdę. Na przykład, pisząc o działaniach w wojnie 1939 roku na ziemiach wschodnich nie używali słowa Sowieci, lecz terminu „wojska nieprzyjaciela”, a każdy kto miał odrobinę wyobraźni i wiedzy geograficznej, wiedział że na terenach za Bugiem nie operowały wojska niemieckie tylko sowieckie. Podobnie, jeśli podawano datę śmierci oficera - wiosna 1940 roku, a wcześniej informację, że walczył na ziemiach wschodnich, stawało się jasne, że była to ofiara mordu sowieckiego.

Kiedy nastąpił przełom i zaczęto mówić prawdę o Katyniu? Czy można utożsamiać to z początkiem lat 90, gdy prezydent Rosji Borys Jelcyn polecił udostępnić Polsce część akt?

-Rzeczywiście można przyjąć, że początek lat 90 był taką cezurą. Z jednej strony w Polsce dokonywały się wtedy przemiany, które dzięki demokratyzacji życia umożliwiły mówienie otwarcie prawdy, a z drugiej nastąpiła pewna otwartość po stronie Rosjan. Krok prezydenta Jelcyna, który zdecydował się przekazać dokumenty o zbrodni katyńskiej był niesłychanie ważny, gdyż w sposób jednoznaczny określił odpowiedzialność za tę zbrodnię i ułatwił badania historykom. Niestety, ze strony Rosjan za tym krokiem nie poszły następne.

Cały czas pozostaje do rozwiązania tajemnica tzw. listy białoruskiej, w przypadku której historycy mówią jedynie o hipotezach. Czy wiemy dziś potencjalnie, gdzie mogły być rozstrzelane i pochowane ofiary na terenach obecnej Białorusi?

-W dalszym ciągu czekamy na otwartość archiwalną ze strony Białorusinów. Jest jeszcze wiele kwestii, które bez dotarcia do akt nie mogą być w pełni wyjaśnione.

Czy wśród ofiar Katynia są również osoby pochodzące z terenów Augustowszczyzny?

-Ofiary z sowieckich miejsc zagłady, z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i prawdopodobnie Kuropat na Białorusi można podzielić na trzy grupy. Pierwszą z nich stanowią nauczyciele i uczniowie Seminarium Nauczycielskiego i Liceum. W kwietniu 2010 roku wraz z Wojciechem Walulikiem, ówczesnym dyrektorem II LO, a później burmistrzem, podjęliśmy decyzję o poświęceniu tym ofiarom pomnika na terenie liceum, które mieści się w przedwojennym budynku szkolnym. Na pomniku zostały wyryte nazwiska nauczycieli i uczniów: porucznika Władysława Feinera, podporuczników i podchorążych: Bolesława Białokoza, Zenona Milanowskiego, Bronisława Kwiecińskiego, Mieczysława Puchlika, Czesława Skindziera, Aleksandra Świtowa, Michała Wrocławskiego i Józefa Szulikowskiego.

Drugą, najliczniejszą grupą są oficerowie 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, którzy służyli w Pułku, a potem także w innych jednostkach na terenie całego kraju. Byli to niejednokrotnie oficerowie wysokiej rangi, mający za sobą wiele bojowych dokonań, np. pułkownik Feliks Kopeć, dowódca 1 Pułku Kawalerii KOP, podpułkownik Władysław Rymaszewski i major Michał Leoszko, lekarze pułkowi, major Leon Racięcki, słynny rębajło z okresu wojny polsko-bolszewickiej, major Rafał Pereświt Sołtan, jeden z pierwszych Krechowiaków, podobnie major Józef Sokołowski, major Adam Sołtan, dyrektor nauk w Szkole Podchorążych Kawalerii, rotmistrz Stanisław Krahelski, instruktor jeździectwa, rotmistrz Jan Sędzimir, inżynier rolnik, porucznik Mieczysław Filipczuk, komendant Yacht Clubu w Augustowie, porucznicy Józef Jaroszyński, Henryk Grabowski, Jan Waliński i Zygmunt Górecki z Osady Krechowieckiej. Trzecią grupę tworzą głównie policjanci, m.in. Wiktor Złotkowski, pełniący obowiązki komendanta powiatowego, Jan Budziński, Edward Jedliński, Leon Klatt i Stanisław Frąckiewicz z Augustowa, Izydor Charytański z Białobrzegów, urzędnicy: Eugeniusz Olejniczakowski burmistrz Augustowa i potem starosta grajewski, Bolesław Folejewski, urzędnik bankowy i Kazimierz Korytkowski, klasyfikator gruntów, Wiktor Bronakowski, asystent na Uniwersytecie Wileńskim czy Tadeusz Godlewski student Uniwersytetu Warszawskiego.

Proszę powiedzieć, czy znane są panu relacje rodzin ofiar tej zbrodni którzy pochodzą z najbliższego nam regionu?

-Bardzo mocno zapadło mi w pamięci spotkanie sprzed ponad dziesięciu laty z Panem Michałem Feinerem, synem Władysława Feinera. Słuchałem jego opowieści z ogromnym wzruszeniem, ponieważ nasycona była wielkim ładunkiem emocjonalnym. Władysław Feiner to piękna postać, wzór patriotyzmu. Przywędrował do nas z Galicji, walczył o niepodległość, po zakończeniu wojny podjął pracę w szkolnictwie, był nauczycielem seminarium nauczycielskiego. Jego syn Michał opowiadał mi, że Augustów kojarzył mu się z seminarium, lasem, wodą, ojcem którego uwielbiał, i z wyprawami na cmentarz, gdzie w każdą niedzielę po nabożeństwie chodził wraz z ojcem na grób matki zmarłej w 1936 roku, pomodlić się i zapalić lampkę. W sierpniu 1939 roku Władysław Feiner jako kapitan rezerwy został zmobilizowany. Jego syn miał wówczas 13 lat i był dumny z ojca w mundurze, który szedł walczyć za Polskę. Ponieważ Feinerowie nie mieli w Augustowie żadnych bliskich, ojciec powierzył syna pod opiekę zaprzyjaźnionej rodzinie z okolic Różanegostoku. Kiedy mój rozmówca dowiedział się, że jego ukochany ojciec jest w Grodnie, pożyczonym rowerem pojechał, żeby jeszcze się raz z nim zobaczyć. Bardzo za nim tęsknił, po śmierci matki, ojciec był mu jedynym, najbliższym człowiekiem. Gdy dotarł do Grodna, oddziały wychodziły już z miasta, widział przemarsz jakiejś kompanii wojska, a idący na przedzie oficer pomachał mu ręką. Miał wrażenie, że był to jego ojciec, ale pewności nie miał, może był to inny oficer, który także zostawił syna w domu.

Ten obraz Panu Michałowi, tak mocno kochającemu swego ojca, bardzo silnie utkwił w pamięci. Syn modlił się i czekał na powrót. Kapitan Władysław Feiner został internowany na terenie Litwy. Ponieważ bardzo kochał swego syna i niepokoił się o jego los, próbował wrócić do Augustowa. Został złapany podczas przekraczania granicy, odesłany do obozu w Kozielsku i zginął w Katyniu 10 kwietnia 1940 roku. Tego oczywiście wtedy syn nie wiedział. Czekał pełen nadziei. Możemy sobie wyobrazić jak wielka była jego rozpacz, gdy w 1943 roku znalazł w niemieckiej gadzinówce opublikowane nazwiska katyńskich ofiar, wśród nich swego ojca. Gdy mi to wszystko opowiadał, mimo upływu lat był bardzo wzruszony. Przyznam szczerze, że ja też.

Od 2010 roku kwiecień jest kojarzony nie tylko z kolejnymi rocznicami ludobójstwa dokonanego przez NKWD na polskiej elicie w 1940 r., ale też z katastrofą smoleńską. Delegacja z prezydentem RP leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej.

-Niewątpliwie powinniśmy pamiętać i o ofiarach Katynia, i katastrofy smoleńskiej. Zarówno oficerowie, jak też członkowie delegacji z 10 kwietnia 2010 roku, którzy lecieli na uroczystości rocznicowe, zginęli na służbie. Służbie Rzeczypospolitej.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Bartosz Lipiński

Jarosław Szlaszyński o rocznicy katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 20°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Komu zależało na przejęciu POSTiW i "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych w Augustowie"?🤔 Treść komentarza: Naczelny ratuszowy kabotyn kilka lat temu mówił, że na POSTiW nie będzie żadnego baru, restauracji itp., ponieważ taka jest niepisana umowa z właścicielami budek przy molo Radiowej Trójki. Trzeba byłoby sprawdzić, czy przypadkiem sitwiarze z Nasze Miasto nie mieli interesu w tym, żeby zburzyć budynki na POSTiW, natomiast po zburzeniu POSTiW zaklepali u naczelnego ratuszowego kabotyna i jego pomagierów, żeby na POSTiW nie powstał żaden punkt gastronomiczny, który nomen omen niechybnie poprawiłby koniunkturę, a rym samym frekwencję i rentowność "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych w Augustowie". Data dodania komentarza: 24.07.2026, 10:44 Źródło komentarza: Plaża POSTiW w Augustowie. "Zburzenie obiektów było bardzo dużym błędem" Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Czuć nawet w centrum. To zapewne ratuszowy "Wind of change". Powiew przyszłości.. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:51 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Priorytety naczelnego ratuszowego kabotyna i sitwy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Budżet miejski Augustowa dotychczas stracił kilkaset tysięcy złotych i nadal traci kilkadziesiąt tysięcy złotych w związku z brakiem wpływów środków finansowych za dzierżawę budynku na POSTiW, które intencjonalnie zostały zburzone. Jednocześnie te ewidentnie niegospodarne działanie ekipy Nasze Miasto spowodowało pogorszenie atrakcyjności "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych", co bezpośrednio od momentu zaburzenia POSTiW niekorzystnie wpływa na rentowność tego obiektu użyteczności publicznej stanowiącego majątek Gminy Miasto Augustów, zarządzanego przez Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie. Nie trzeba być jakimś wybitnym samorządowcem, ekonomistą i marketingowcem, żeby skojarzyć, że zburzenie budynków na POSTiW było podyktowane pobudkami ukierunkowanymi na osiągnięcie efektu, który nie będzie korzystny dla Augustowa i jego mieszkańców, ale dla "byznesmenów chętnych" do przejęcia tego obiektu otworzą możliwości, które jednak spaliły na panewce, gdy okazało się, że naszomiastowi burzyciele nie zweryfikowali, iż konserwator zabytków stanie na przeszkodzie ich niecnym planom. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 13:09 Źródło komentarza: Plaża POSTiW w Augustowie. "Zburzenie obiektów było bardzo dużym błędem" Autor komentarza: Fetor szamba w gratisie Treść komentarza: Czy ktoś wie, dlaczego na Wypustach, Ziołowej i Arnikowej waniajet częst, jakby zawiało z pola dopiero co potraktowanego obornikiem? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:42 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Priorytety naczelnego ratuszowego kabotyna i sitwy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Działka po dawnym młynie przy kładce na kanale Bystrym jest do sprzedania. Ogólnie dużo ogłoszeń sprzedaży nieruchomości w Augustowie przeznaczonych pod inwestycje pojawiło się w ostatnim czasie na portalach internetowych ogłoszeń kupna-sprzedaży nieruchomości. Czy to jest jakiś symptomatyczny znak, że z Augustowa potencjalni inwestorzy coraz intensywniej zwijają żagle, ponieważ nie widzą przyszłości dla rozwoju swoich konceptów w Augustowie po dekadzie rządów ekipy "fachowców" spod znaku Nasze Miasto-PiS?🤔 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:25 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: Rozdzina Soprano Treść komentarza: No proszę. A jak się pojawił właściwy właściciel terenu, to cyk, zmiana planu zagospodarowania i robimy Manhattan. I takiego Burmistrza to ja szanuję. Nie będą nam się jakieś Grycany w mieście szarogęsić. Dobrze, że Nasze Miasto pokazało mu gdzie jego miejsce. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:53 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: to jest proste Treść komentarza: Czy tak trudno zrozumieć, że jeśli nie ma turystów to nie ma miejsc pracy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:19 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Tadeusz Jaworski Treść komentarza: Doskonale pamiętam, bo zaszczycił w raz z małżonką swoją obecnością organizowane przez Stowarzyszenie inicjatyw Społecznych "Integracja seminarium realizowane we współpracy z Politechniką Białostocka na temat Koncepcji Architektonicznej Kanału Augustowskiego. W kuluarach rozmawiał z ówczesnym Burmistrzem i Starostą. Jego "oczkiem w głowie" była odbudowa Ratusza. Dziś nie ma Tu Grycana, koncepcja dotycząc Kanału na półce i jedyny efekt współpracy z PB to wsparcie edukacyjne ACE. Przykre. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 16:39 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: Takie czasy Treść komentarza: Teraz jest taka tendencja wszystkim wszystko przeszkadza. W tym miejscu strzelnica była od lat nikomu nie wadziła. Ani mieszkańcom ani turystom. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 06:29 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Strzelać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi...🤡🥸👺👹🙊🙉🙈 Treść komentarza: Czy w Augustowie wszystko ma być jak w jakimś zaścianku kresów wschodnich lub skansenie PRL? Ta quasi-strzelnica w Klonownicy wybudowana była kilkadziesiąt lat temu i wtedy być może spełniała swoją funkcję i wymagania w zakresie bezpieczeństwa. Obecnie mamy drugie ćwierćwiecze XXI wieku, więc co do zasady strzelnice nie są organizowane gdzieś na polu lub w lesie w bliskim sąsiedztwie miasta, w tym zabudowań lub dróg publicznych, tylko w nowoczesnych obiektach, w których nie zakłóca się spokoju zwierząt i ludzi, a przede wszystkim spełnione są wymagania w zakresie bezpieczeństwa użytkowania tego typu obiektu. Natomiast, jeśli ktoś koniecznie chce poćwiczyć strzelanie i naprawdę nauczyć się obsługi broni palnej, to może jednak warto zapisać się do WOT i tam spróbować swoich sił, między innymi podczas strzelania w otwartym terenie, w tym symulującego realne warunki bojowe, a nie tylko świrować à la paramilitarnych przebierańców z pistolecikami. Data dodania komentarza: 20.07.2026, 15:17 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Miejscowy Treść komentarza: Paru cwaniaków to kręci bo po taniości wychodzi a jeszcze coś z państwowych pieniędzy coś wpadnie , sprawa próby wyłudzenia 150000 zł na szkołę ochrony sprzed paru lat na przykład. Data dodania komentarza: 19.07.2026, 21:49 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Czas nie stoi w miejscu. Treść komentarza: Od słynnych konsultacji w sprawie planu zagospodarowania minęło 6 lat. Taki felieton kiedyś można było przeczytać: wwwdziennikpowiatowypl/artykul/5107,hotelowy-wyscig-zbrojen-czy-raczej-wielkie-rozczarowanie Dużo i mało od tego czasu zmieniło się w Augustowie. Data dodania komentarza: 19.07.2026, 18:49 Źródło komentarza: Zarzecze. Wojna na fejki i fakty. Co naprawdę zapisano w planie zagospodarowania Zarzecza nad Nettą i Neckiem? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Liczę, że za jakiś czas nastąpi wielka reorganizacja ulic w mieście i walec sprawiedliwości rozsmaruje te g..no prawicowo-patologiczne by załatać dziury.. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 16:30 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Jak zapytasz Korneluka to cię zamknie za zdradę tajemnicy państwowej. Lepiej być cicho zanim Godzilli z TK nie zamkną. Czekamy na prawne kroki Żurka.. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 16:26 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Tomi Treść komentarza: Borze szumiący! Niech ktoś jej pokaże czat GPT. Niech jej AI pisze wypowiedzi , a ona niech czyta z kartki. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Pani radna przejrzyj na oczy. Treść komentarza: Powinna zrezygnować z mandatu, dla przyzwoitości, ale pewnie za nią wszedłby ktoś jeszcze głupszy. To jest właśnie straszne. Czy ona nie ma świadomości, że wspiera klikę z ich miasta która doi miasto i mieszkańców? Proszę o informację, kto wziął pieniądze, za klepki nad Nettą, niepotrzebne a wręcz szkodliwe o wartości 2 miliony? Data dodania komentarza: 18.07.2026, 10:44 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Kury szczać im prowadzać, a nie miastem zarządzać... Treść komentarza: No, to teraz wyszło szydło z worka, znaczy się wiadomo, dlaczego naczelny ratuszowy kabotyn i jego mocodawcy-geszewciarze z insrybutorowo-jablonkowej sitwy już w czasie kampanii wyborczej tak pieli o tej trzy raz zmieniajacej przeznaczenie kładce, która miała podnieść miasto z kolan. Augustów się wyludnia, paliwa i hamurgerof ludziska z wydrenowanymi budżetami domowymi kupować nie chcą, na kupno nowych mieszkań i najem chętnych jest jak na lekarstwo, więc sanatorium zasilane szerokim i długofalowym strumieniem finansowym z NFZ jest konceptem "wyśmienitym" w mieście zaoranym po dekadzie rządów dyletantów i farmazoniarzy z nadania egzekutywy Nasze Miasto-PiS. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 18:44 Źródło komentarza: Zarzecze. Wojna na fejki i fakty. Co naprawdę zapisano w planie zagospodarowania Zarzecza nad Nettą i Neckiem? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: A może by tak NM i PiS zakasało rękawy i zaczęli wydobywać wreszcie tą borowinę. Tylko do tego się nadajecie. Zresztą i tak macie łapy brudne.. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 12:22 Źródło komentarza: Bogusław Falkowski złożył wniosek do Urzędu Miasta w Augustowie Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: „To jest szalet na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym kiblem? My otwieramy oczy niedowiarkom!” Nie będą nam TURYŚCI srać gdzie chcą.. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: leśniczy Treść komentarza: Mieszkaniec czyli tubylec augustowski, który być może w tym roku działkę czy chałupę tu kupił bo przez poprzednie lata mu nie przeszkadzało. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 08:00 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa”
Reklama