
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora nagrania i artykułu:
Nagranie z publicznej sesji rady miejskiej w Augustowie:
Treść artykułu:
Radna Jolanta Oneta Roszkowska zasłynęła w poprzedniej kadencji stwierdzeniem, że „dla uczni nic się nie zmieni”, gdy dyskutowano o powołaniu zespołów szkolono-przedszkolnych. Ostatnio znów zaskoczyła sformułowaniem, kiedy to Andrzej Zarzecki z KO przytoczył powiedzenie: „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”, podczas debaty nad stawką za gospodarowanie odpadami.
-Proszę mi nie przypominać tych „nożyców” -zaapelowała Jolanta Oneta Roszkowska z PiS.
Ale prawdziwie zaskakująca polemika z udziałem radnej Roszkowskiej nastąpiła po przemowie jednego z mieszkańców. Augustowianin opowiadał o znaczącym wzroście rachunków w jego gospodarstwie domowym. Ironizował sugerując, że najlepszym sposobem oszczędzania wody, jest oszczędne używanie spłuczki w toalecie i związane z tym konsekwencje.
Metoda oszczędzania wody w spłuczce
-Jak rozmawiałem z ludźmi, np. z sąsiadami czy na ulicy, to każdy mówi, żeby nie spuszczać wody i na tym zaoszczędzić. Czy my dążymy do tego, żeby tu śmierdziało i mówiono w Polsce, że kiedy w tramwaju w Warszawie od kogoś śmierdzi, to pewnie jest z Augustowa? -zapytał mieszkaniec.
Do słów mieszkańca odniosła się Jolanta Oneta Roszkowska. Mimo, iż nie poparła propozycji obniżenia stawki augustowskiemu społeczeństwu, stała na stanowisku, że występuje w obronie mieszkańców.
-Nie mogę pozwolić, żeby zostały obrażone osoby, które oszczędzają wodę, ale niekoniecznie na spłuczce w toalecie. Oszczędność wody polega również na nienapełnianiu pełnej wanny, niesiedzeniu trzy godziny pod prysznicem. Proszę zapamiętać sobie, że jeśli ktoś oszczędza wodę, to nie znaczy, że po wejściu do jego mieszkania czuć moczem. Ja sobie wypraszam, żeby pan obrażał naszych mieszkańców, którzy podchodzą zdroworozsądkowo do używania wody -ripostowała Jolanta Oneta Roszkowska.
-Już wcześniej usłyszeliśmy od radnych, że są osoby, które stołują się na mieście, a w domu są tylko po to, żeby się zrelaksować w pełnej wannie czy czymkolwiek. Nie widzę w tym nic śmiesznego. Jeszcze raz powtarzam, staję w obronie tych mieszkańców, którzy płacą tyle samo albo mniej. I wcale u nich nie śmierdzi. Naprawdę, ja sobie wypraszam coś takiego -dodała Jolanta Oneta Roszkowska, lecz podczas jej przemowy usłyszeć można było śmiech na sali.
Marian Dyczewski o działalności radnej Roszkowskiej po przywołanej sesji:




































Napisz komentarz
Komentarze