Dwa tygodnie temu pisaliśmy o problemie parkowania samochodów na trawniku w miejskim parku. Sprawa dotyczyła handlujących starociami w centrum, którzy przywozili towar, a potem przez cały dzień parkowali swoje auta przy stoiskach, niszcząc trawniki. O sytuacji poinformowaliśmy wówczas augustowską policję. Jak mówią funkcjonariusze, handlujący nie mogą tam parkować i zostali o tym poinformowani.
Beata Perzanowska
10.09.2018 10:16
(aktualizacja 02.08.2023 23:32)
Tak parkowano w sezonie
Beata Perzanowska
Przypomnijmy, że z prośbą o rozwiązanie tego problemu zwrócili się do nas mieszkańcy Augustowa i turyści. Mówili nam, że handlarze sprzedający przy miejskim parku tzw. starocie, wjeżdżają autami na trawnik i parkują tam przez cały dzień. Czytelnicy twierdzili też, że po takim parkowaniu ziemia jest zryta a trawnik zniszczony. Podkreślali także, że park w centrum miasta to przecież wizytówka Augustowa. Udaliśmy się na miejsce z aparatem fotograficzny i rzeczywiście taki proceder miał miejsce. Całą sprawę naświetliliśmy w pierwszej kolejności Augustowskim Placówkom Kultury, które zajmują się sprzedażą miejsc dla handlujących. Powiadomiono nas tam, że APK ma za zadanie pobierać jedynie opłaty za miejsce i nie może zwrócić uwagi dla sprzedających za parkowanie. Kolejne kroki skierowaliśmy więc do władz miejskich. Urzędnicy miejscy odpowiedzieli nam wtedy, że umowy o wynajęcie powierzchni do sprzedaży nie obejmują parkowania. Dodali też, że handlujący parkują wbrew obowiązującym przepisom, których egzekwowanie należy do policji, a jeżeli w danym mieście jest straż miejska, to do strażników. Tak więc zadzwoniliśmy do augustowskich policjantów. Ci obiecali przyjrzeć się sprawie. Jak mówi komisarz Paweł Jakubiak, oficer prasowy augustowskiej komendy policji, handlujący zostali pouczeni o tym, że łamią prawo. Skończył się sezon letni i stoiska ze starociami zniknęły z centrum. Niemniej jednak wrócą zapewne za rok, a być może będą się jeszcze pojawiać na weekendy. Obiecujemy, że będziemy wtedy także przyglądać się parkowaniu w centrum.
Napisz komentarz
Komentarze
markos
10.09.2018 17:57
Porządek po sobie zostawiają ...? , zostawiają , nikt po nich nie musi sprzątać i dlatego tych kilka godzin parkowania bez włączonych silników nic strasznego nie zrobi i tak łysym nadbrzeżom trawników . Poza tym to , czym handlują nie da się włożyć w reklamówkę czy inną torbę i przenieść z oddalonego miejsca parkingowego bo to nie "ciucholand".. każdy chyba wie że ilość starego żelastwa wystawianego do sprzedaży jest dość znaczna . Po prostu znów komuś przeszkadza że ktoś może parę groszy zarobić a przecież tam wystawiana jest nasz historia ...kultywujmy to i nie pozwólmy aby te przedmioty poszły w zapomnienie . Policja i odpowiednie służby powinny raczej więcej uwagi zwracać na kierowców , którzy pozostawiają włączone swe "dizelki" na postojach niejednokrotnie po kilkanaście minut i to niezależnie od pory roku ...powszechnie wiadomo że dizla się nie gasi ale jak respektować przepisy to wszystkie i wymagać od wszystkich .
gh
11.09.2018 08:46
Moralność Kalego. My niszczymy trawniki, ale "dbamy o historię". Niech Policja zajmuje się dieslami, bo "powszechnie wiadomo że dizla się nie gasi". Gasi się diesla. Akurat mam diesla i to z DPF i systemem start stop. Na światłach też gaśnie samoczynnie i włacza się. A ten dzierżawiący miejsce handlowe (wiadomo kto) co niszczy trawnik zgodnie z k.c jest zobowiązany do naprawienia szkody. Poza tym niech ustawiają swoje stragany tak, żeby po trawnikach nie jeździć, a po kostce. My mieszkańcy za to płacimy!
markos
11.09.2018 14:41
To wcale nie moralność Kalego , tylko normalne spojrzenie na problem bo gdyby zostały stworzone cywilizowane warunki dla tych sprzedawców nie byłoby dyskusji . Najłatwiej zainkasować za miejsce a reszta ? niech się sami martwią . Tak jak napisał przedmówca ... rynek w centrum miasta w sezonie byłby żyłą złota a regionalne wyroby znikałyby jak świeże bułeczki , rękodzieło również miałoby swoich nabywców a i handlarze staroci byliby zadowoleni . Promocja regionu i miasta praktycznie za darmo . Za Twoim dizlem z DPFem i systemem "start stop" pewnikiem żaden Niemiec nie płakał i temat emerytowanych "tedeików" ciebie nie dotyczy ... no chyba że przy okazji pochwaliłeś się nabytkiem ... a co ?
gh
11.09.2018 16:43
Markos Ty Alfo-omego naszego miasta. Piszesz, że to nic że niszczą trawniki, ale Policja niech niszczycieli trawników nie ściga tylko właścicieli diesli "bo ich sie nie gasi". Nikt nikogo nie zmusza do wynajmowania miejsca na RZA. Nie pasuje miejsce to od handlowania jest obok targowica z dobrym dojazdem i miejscem na busy. Ktoś za nasze pieniądze dba o zieleń, a WY handlarze starociami jej nie szanujecie i niszczycie. Jeżeli wiadomo kto niszczy, to ten ktoś powinien być wezwany do zapłacaenia za zniszczenia. I chciałbym wiedzieć dlaczego Policja nie nałożyła mandatów na niszczycieli i dlaczego UM nic nie robi, żeby odzyskać pieniądze za straty. Panie markos! Piszesz, żeby stosować jednakowe prawo dla wszystkich i od wszystkich wymagać to nie rócb wyjatku wobec handlarzy, bo to nic innego jak moralność Kalego.
markos
12.09.2018 08:33
Była Straż Miejska ? ..była , ale przeszkadzało że wypisują mandaty m.in za złe parkowanie . Od takich spraw byli i teraz do kogo pretensje ? .. do UM ? i tu nie trzeba być alfą i omegą bo to my , mieszkańcy o tym zadecydowaliśmy żeby zlikwidować SM. Policja ? wcale się nie dziwię że w tej sprawie dyplomatycznie umywają ręce bo mają o wiele ważniejszy zakres obowiązków a od tego w innych miastach jest SM podlegająca pod UM i wszystko w temacie . Chcieliśmy zaoszczędzić ?.. "zaoszczędziliśmy" na tym , że mamy zaśmiecone miasto , nieodśnieżone i śliskie chodniki przy posesjach, rozjeżdżone trawniki i nikogo , kto mógłby w takich sprawach zainterweniować i wystawić mandat ..no, ale jaki wtedy krzyk że ktoś śmie wystawiać jakieś mandaty. Wszyscy pamiętamy jak mówiono "chodzą nieroby" i tylko mandaty wypisują dla Bogu ducha winnych obywateli. To jest właśnie moralność Kalego ...
tgher
12.09.2018 11:27
Co z tego że była skoro nic nie robiła sam wielokrotnie próbowałem zadzwonić jak ktoś mi garaż zastawiał to nigdy nikt nie odbierał - pracowali tylko do 15 potem dzwoniłem na policję a tam że tym zajmuje się straz miejska i tyle w temacie bardzo dobrze że ich nie ma
augustowianin.
11.09.2018 09:40
Czy tu nikt nie widzi jaka kasa by była gdyby co weekend takie duże targi regionalnej żywności, sztuki i rękodzieła przez całe wakacje odbywały się na RZA? Żyła złota tylko po co ma się UM wysilać i przemęczać. Lepiej wydzierżawić na kolejną budę z piwem i po kłopocie. Rozwalić AOT i w to miejsce stylowe stragany wzorem Warszawy, Wrocławia cz Krakowa postawić.
Rynek żyłby do późnych godzin wieczornych a nie tylko do 17.00
tttt
10.09.2018 15:54
OO to dopiero prasa musi podnieść temat by problem znikną
Napisz komentarz
Komentarze