Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 07:45
Reklama

Na basenie wrze od emocji

Podziel się
Oceń

Niedawno na basenie doszło do próby samobójczej. Pracownicy twierdzą, że stało się to wskutek fatalnego zarządzania ludźmi i fatalnej atmosfery pracy. Na pływalnię przyjechała karetka i policja. Kobieta trafiła do szpitala.
Na basenie wrze od emocji

Sytuacja wyglądała bardzo dramatycznie. Jedna z pracownic basenu, a dokładnie kasjerka otrzymała wypowiedzenie z pracy. Wcześniej jak sama mówi czuła się mobbingowana, złożyła nawet o tym zawiadomienie do dyrektora basenu. Kobieta pracowała przez prawie 21 lat w tym miejscu i kiedy została zwolniona doznała załamania nerwowego. Jak nam relacjonuje nie pamięta do końca co się stało.

- Jak dostałam wypowiedzenie, nie wiedziałam, co się ze mną stało. Weszłam do serwerowni, złapałam za nóż i chciałam sobie zrobić krzywdę. Koleżanka wyrwała ten nóż. Nic z tego nie pamiętam. Tylko tyle, że siedziałam na podłodze, a pani instruktorka mnie trzymała i przytulała -opowiedziała nam jedna z pracownic (imię i nazwisko znane redakcji).

Wraz ze wspomnianą kobietą tego samego dnia została zwolniona także inna kasjerka. Wcześniej obie panie otrzymały naganę za przewinienia z wpisem do akt i została im zabrana premia. O tej sytuacji mówią otwarcie. To miało miejsce jeszcze za poprzedniego dyrektora. Potem po jego odejściu doszło do podwyżek dla pracowników basenu. Zostały one w tej kwestii pominięte.

- My z koleżanką tych podwyżek nie dostałyśmy. Zapytałam głównej księgowej, dlaczego tak się stało, a ona odparła, że nie, bo nie. Złożyłam sprawę do sądu -mówi kolejna była już pracownica basenu (imię i nazwisko znane redakcji).

Nasze rozmówczynie zostały zwolnione z pracy przed pierwszą wspomnianą rozprawą sądową. Druga z tych kobiet powołana była na świadka w tej sprawie.

-Nie było żadnej rozmowy, mediacji czy próby wyjaśnienia zgłoszenia przeze mnie mobbingu przez dyrekcję. Jak mi zablokowano login do faktur, to poszłam zbulwersowana do głównej księgowej i zapytałam, jak długo będzie mnie poniżać i odbierać moje kompetencje, a ona odparła na to, że nie ma do mnie zaufania, bo będę zeznawała w sądzie jako świadek w sprawie koleżanki z pracy. Nie miała prawa tego powiedzieć. Mam prawo czuć się bezpieczna pomimo, że będę zeznawała -podkreśla zwolniona kobieta.

Z naszych informacji wynika, że z basenu zwolniły się wszystkie kasjerki. Zatrudniono nowe osoby. Obie byłe pracownice, których historię przytaczamy na stronach 8-9 tego wydania naszego tygodnika mają zamiar skierować sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy obecnego dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie, ale nie chciał on tej sprawy komentować. O tej sytuacji postanowiliśmy także porozmawiać z główną księgową basenu. Z uwagi na to, że toczy się proces sądowy w związku z jedną z wymienionych w artykule pracownic oświadczenie księgowej wystosował do nas jej prawnik. Oto fragment oświadczenia: „Do czasu wydania wyroku przez Sąd moja klientka nie będzie wypowiadała się publicznie na temat prowadzonego postępowania.”

Sprawa do łatwych nie należy. Kierownictwo basenu odmówiło wypowiedzi, dlatego przedstawiamy wersję wydarzeń przedstawioną przez zwolnionych pracowników.

Niedawno na basenie doszło do próby samobójczej. Pracownicy twierdzą, że stało się to wskutek fatalnego zarządzania ludźmi i fatalnej atmosfery pracy. Na pływalnię przyjechała karetka i policja. Kobieta trafiła do szpitala. Osobą poszkodowaną w tym konflikcie może być także główna księgowa. Brak skutecznych procedur antymobbingowych jest widoczny gołym okiem.

Zdaniem zwolnionych dwóch pracownic basenu wszystko zaczęło się dwa lata temu. Obie kobiety od lat pracowały jako sprzedawczynie biletów. Uważają, że potraktowano je niesprawiedliwie i ukarano za bardzo prozaiczne przewinienia.

-Pracowałam na wyciągu nart wodnych, gdy zarzucono mi, że wcześniej wyszłam z pracy. Kasę powinnam zamknąć o 18.00, ale czekałam na zarezerwowanych klientów i po tej godzinie zrobiłam raport. Pogoda była fatalna. Klienci czekali na zmianę warunków, a ok. 19.15 z wyciągu wyszliśmy wszyscy -ja, operator wyciągu i ratownik. Wyciąg powinien być czynny do 19.45. Otrzymałam wtedy notatkę służbową. Kolejna sytuacja zdarzyła się na lodowisku. Tego dnia było ciepło i zadzwoniła do mnie główna księgowa, że jest woda na lodowisku i mam wziąć dzień wolny. Zakład pracy powinien mi w tym dniu dać zajęcie, a nie żądać urlopu. Dla świętego spokoju wzięłam ten urlop. Dwa dni później księgowa przyszła do mnie i chciała ten urlop anulować. Oświadczyła, że ten dzień mam sobie odebrać, kiedy będę chciała. Odparłam, że nie będę tego dnia odbierać i skoro kazano mi wziąć urlop, to go wzięłam -wyjaśnia jedna ze zwolnionych kobiet.

-Są takie sytuacje, że jesteśmy na kasie we dwie. Mam schorowaną mamę i zadzwoniła do mnie sąsiadka, która jej dogląda, jak mnie nie ma i powiedziała, że mama źle się poczuła. Mocno się zdenerwowałam i pobiegłam do domu. Zapomniałam wypisać przepustki.

Kobieta dodaje, że w tym samym tygodniu ówczesny dyrektor basenu wręczył jej dyscyplinarkę.

-Zapytałam, za co zostałam wyrzucona. Potem dowiedziałam się, że dyrektor miał nakaz z urzędu miasta, żeby to zrobić, co zresztą zeznał przed sądem. Powiedziałam, że tego zwolnienia nie podpiszę i wyszłam. Tego dnia były wręczone dwie dyscyplinarki. Moja i koleżanki. Zawołano nas ponownie i wręczono nam jednak tylko naganę. Po tej sytuacji na basenie były podwyżki. My z koleżanką tych podwyżek nie dostałyśmy. Zapytałam głównej księgowej, dlaczego tak się stało, a ona odparła, że nie, bo nie. Złożyłam sprawę do sądu i sytuacja trochę się uspokoiła.

-Zdarzyło się, że znowu byłyśmy na kasie we dwie. Przychodzi jedna ze współpracownic księgowej i mówi, że burmistrz Sieczkowski dzwonił z pretensją, że na kasie siedzą dwie pracownice. Jak mamy wyrobić godziny, to dyżury się dublują -podkreśla nasza rozmówczyni. -W grudniu nowy dyrektor zapytał mnie, kiedy ja odchodzę na emeryturę. W moich planach był lipiec, ale odparłam, że nie wiem, bo już rozpoczęły sprawy sądowe i trudno powiedzieć.

 

Traktowano nas gorzej

 

Druga ze zwolnionych pracownic miała podobne doświadczenia.

-Grafik czasu pracy robiła wcześniej nasza koleżanka, która dała nam wolną rękę i mówiła, że jak będziemy zdublowane, to same mamy podjąć decyzję, czy będziemy na wyciągu czy na basenie. Logicznym jest, że jak jest lato, to pomoc jest potrzebna koleżance na wyciągu. Skoro tak mogłam, to naniosłam na grafiku, że będę na wyciągu. Poszłam zanieść raport tygodniowy, główna księgowa zwołała kadrową i tę panią, która robiła grafik. Dostałam naganę ustną od osoby dla mnie nieznanej. Poczułam się okropnie upokorzona i ośmieszona. Rozpłakałam się. Minął dzień od tej nagany, czułam od tej pani brak sympatii -podkreśla druga zwolniona pracownica. -Choruję na depresję od 2015 roku, poprzednik obecnego dyrektora o tym wiedział, zresztą wszyscy o tym wiedzieli. Naciskano go, żeby nas zwolnić. Opuściłam raz miejsce pracy, ale stanowisko było zabezpieczone. Źle się wtedy czułam. Nie myślałam trzeźwo. Najpierw wręczono mi dyscyplinarkę, ale w efekcie dyrektor wtedy dał naganę na piśmie. Została zabrana mi premia. Przyjęłam to z godnością.

Nawet nie dostałyśmy podwyżek

Kobieta opowiada, że w czasie kiedy poprzedni dyrektor nie pełnił już stanowiska, doszło do podwyżek na basenie.

-Podwyżki dostały między innymi główna księgowa i jej trzy pomocnice. Zapytałam, dlaczego ja tej podwyżki nie dostałam. Owszem, miałam poprzednio naganę, ale już za nią poniosłam karę. Główna księgowa odparła ze złością, że ja na podwyżkę nie zasługuję i że jak mi nie pasuje, to się mogę zwolnić z pracy. Dlaczego my jesteśmy gorsze, robiłyśmy więcej niż miałyśmy w swoim zakresie przez wiele lat, łącznie z fakturowaniem. Czułam się gorzej traktowana i bałam się zwolnienia. Przyszedł nowy dyrektor i zmienił zakres obowiązków sprzedawcy biletów, żebyśmy były gorsze od kasjera. Odwrócono kota ogonem. Bardzo emocjonalnie to przeżywam, bo człowiek tyle lat przepracował i się starał. Nowemu dyrektorowi ze łzami w oczach opowiadałam o swojej sytuacji. Pokazywałam zaświadczenia lekarskie, gdzie było napisane, że ze względu na stresory w pracy stan zdrowia bardzo mi się pogorszył. Powiedział, że się z tym prześpi. Minęły trzy tygodnie i nie było żadnej reakcji. W tym czasie za moimi plecami zablokowano mi login do fakturowania, który dała mi z zaufaniem poprzednia księgowa. Zdecydowałam się złożyć zawiadomienie na piśmie o mobbingu do dyrektora. Od tego czasu czułam się represjonowana jeszcze bardziej. Byłyśmy izolowane, bo kadrom wręcz nakazano, że mają z nami nie rozmawiać -dodaje kobieta. –Najpierw brak podwyżki, a potem za plecami odbiera się moje kompetencje. To też jest forma mobbingu. Nie było żadnej rozmowy, mediacji czy próby wyjaśnienia tej sprawy przez dyrekcję. Jak mi zablokowano login do faktur, to poszłam zbulwersowana do głównej księgowej i zapytałam, jak długo będzie mnie poniżać i odbierać moje kompetencje, a ona odparła na to, że nie ma do mnie zaufania, bo będę zeznawała w sądzie jako świadek w sprawie koleżanki z pracy. Nie miała prawa tego powiedzieć. Mam prawo czuć się bezpieczna pomimo, że będę zeznawała.

Dramatyczne wydarzenia na basenie

Do zwolnienia obu pracownic doszło 20 stycznia, a kilka dni później miała się odbyć rozprawa sądowa.

-Po zgłoszeniu mobbingu zostałam wyrzucona z pracy po 21 latach. Na wypowiedzeniu były jakieś bzdury, że powodem mojego zwolnienia jest zbyt dużo anulowanych paragonów na lodowisku. To trzeba chyba wszystkie kasjerki w mieście zwolnić, bo przecież zdarza się często, że po wystawieniu paragonu klient chce jednak zapłacić kartą. Dostałam odpowiedź na piśmie, że dyrektor rozmawiał z paniami i żadnego mobbingu nie było. Jak dostałam wypowiedzenie, nie wiedziałam, co się ze mną stało. Weszłam do serwerowni, złapałam za nóż i chciałam sobie zrobić krzywdę. Koleżanka wyrwała ten nóż. Nic z tego nie pamiętam. Tylko tyle, że siedziałam na podłodze, a pani instruktorka mnie trzymała i przytulała. Krzyczałam podobno jak zwierzę. Dostałam załamania nerwowego. Pogotowie mnie zabrało do Suwałk, w karetce dostałam leki. Była też policja i została sporządzona notatka. Wezwano też moja córkę, która poszła do dyrektora i zapytała go, co w tej sytuacji zrobi, a on odpowiedział, że nic -mówi ze łzami w oczach druga z pracownic. -Po tym wszystkim nikt nawet do mnie nie zadzwonił i nie zapytał, co się stało. Teraz myślę, że to nasze wyrzucenie jest straszakiem dla innych pracowników. Do jednej z kasjerek powiedziano, tej która złożyła sama wypowiedzenie, żeby została, bo skoro nas wyrzucono to atmosfera jest oczyszczona.

Z naszych informacji wynika, że z basenu zwolniły się wszystkie kasjerki. Obie byłe pracownice, których historię przytoczyliśmy mają zamiar skierować sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

Dyrektor nie komentuje, a księgowa wydała oświadczenie

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy Macieja Parucha, dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie, ale nie chciał on tej sprawy komentować. O tej sytuacji postanowiliśmy także porozmawiać z główną księgową basenu. Z uwagi na to, że toczy się proces sądowy w związku z jedną z wymienionych w artykule pracownic oświadczenie księgowej wystosował do nas jej prawnik. Oto jego treść:

„Obecnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Suwałkach sprawa z powództwa jednego z pracowników CSIR przeciwko mojej klientce o ochronę dóbr osobistych. Komentowanie tej sprawy przed rozstrzygnięciem sądu jest nieodpowiedzialne, gdyż nie zostało zakończone postępowanie dowodowe.

Jedyne co mogę powiedzieć to, że dotychczas przeprowadzone przed sądem dowody, moim zdaniem, nie potwierdzają zarzutów sformułowanych w pozwie.

Do czasu wydania wyroku przez Sąd moja klientka nie będzie wypowiadała się publicznie na temat prowadzonego postępowania. W tego typu sprawach zalecam daleko idącą wstrzemięźliwość w ferowaniu jakichkolwiek opinii do zakończenia postępowania sądowego. Nie wykluczam, że po wydaniu wyroku przez Sąd moja klientka złoży pisemne oświadczenie na temat prowadzonego postępowania”.

Czekamy na rozstrzygnięcie sprawy

Duże emocje są po każdej stronie sporu. Zwolnione pracownice nie zaprzeczają, że wielokrotnie złamały dyscyplinę pracy. Twierdzą jednak, że takie zachowanie pracowników w CSiR jest normą. Osobą poszkodowaną może być księgowa, które może uznawać się za ofiarę mobbingu wstępującego. Za brak skutecznych procedur antymobbingowych odpowiada kierownictwo CSiR i urzędnicy miejscy nadzorujący tę instytucję.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Renata 20.02.2023 21:52
Jak zakończyła się sprawa ze zwolnionymi paniami?

Klient 19.02.2023 11:50
Paruch śpi nadal. Przesypia sytuację kiedy nie ma sprzątaczek i jest syf i brud na basenie . Ale za to jaki ,,oszczędny" . Włodarze zadowoleni z takiego dyrektora

Head Hunter 16.02.2023 07:58
W CSiR stosowane są podwójne standardy - jednym pracownikom wolno spóźniać się do pracy i opuszczać stanowisko w godzinach pracy, a wobec innych natychmiast wyciągane są dotkliwe konsekwencje. Taki stan rzeczy to patologia systemu pracy i naruszanie przepisów prawa pracy, którą ktoś w CSiR i Urzędzie Miejskim akceptuje, a być może nawet promuje.

Swoj 15.02.2023 13:22
To dlatego teraz kasjerki , które nie wiedzą , które to damskie , a które męskie kluczyki , może niech główna księgowa usiądzie na kasie? Urządziły sobie gniazdko na górze i traktują ludzie jak nie powiem co... Sauna zepsuta , ostatnio w czasie ferii w środku dnia gdzie było pełno ludzi i dzieci basen wpadł na pomysł naprawy jacuzzi , w 30 stopniach i przy wilgotności 60 procent laminowali i latali dziurę ... Zapach jak na laminacie w ślepsku... Wstyd!!!

NDS styrenu w powietrzu 15.02.2023 17:28
Czy w związku z prowadzonymi pracami związanymi z naprawą laminatu polietstowo-szklanego niecki jakuzzi wykonano pomiar natężenia (np. styrenu) w powietrzu? Jeśli czynność laminowania wykonywana była przy udostępnionej hali basenowej dla użytkowników to mogło dojść do narażenia ich na działanie szkodliwych, lotnych substancji chemicznych w związku z przekoczeniem NDS.

PIP vs ...dyrektor chciał się z tym przespać... 15.02.2023 11:32
Dyrektor Paruch powinien bezzwłocznie zareagować na zgłoszenie pracownika o stosowaniu mobbingu w zarządzanej przez niego jednostce. Dlaczego tego nie zrobił? Jako dyrektor CSiR jest bezpośrednio odpowiedzialny za m.in. zgodne z przepisami funkcjonowanie CSiR. Państwowa Inspekcja Pracy powinna ukarać kierownika jednostki organizacyjnej solidną grzywną za rażące naruszenie przepisow prawa pracy, a Sąd Pracy zakazać pełnienia stanowisk kierowniczych w sektorze publicznym na co najmniej kilka lat.

Basenowicz 15.02.2023 13:24
Przecież to marionetka Filipka i Sieczkowskiego , kolejny odrzut nie chciany w Suwałkach i wciskany politycznie do Augustowa

Anko 14.02.2023 12:15
Biedne kobiety

Felippe herbu zwariowana emotka 14.02.2023 12:01
Z cała pewnoscio Mniron będzie dążył do zablokowania tej inwestycji.

Temperatura: 11°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Longin Treść komentarza: Qwerty, to jest bardzo dobre pytanie. Przecież oni przychodzili na walne i instalowali się w zarządzie, nie będąc nawet członkami SM. A wg powiedzenia: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... :))) Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:08 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Nasze Miasto-PiS, czyli "Teraz nasza rodzina"☝️👉🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💸💰💰💰🤑👈👏🤝📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Insrybutorowo-jablonkowa sitwa w zasadzie przejęła w Augustowie wszystko co było do przejęcia instalując swoich czopków-figurantów. Pozostała SM, więc prawdopodobnie mają chrapkę na zainstowanie kolejnych serwilistycznych czopków-figurantów. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:28 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Zbigniew Treść komentarza: Odpowiedź jest prosta, 4500 członków to duży elektorat, a te rzekome (nie wiem czy to realna kwota, bo oni jak nie nakłamią to żyć nie mogą) 5mln to nie swoja kasa za którą można się świetnie wypromować, a wybory w sumie niedaleko. Osobiście szkoda mi SM, bo NM kompletnie ma w nosie spółdzielców, i tak jak nie mają wizji na rozwój miasta, nie ma co oczekiwać, że znajdą ją dla SM. A te półprawdy co karmią nimi ludzi? Wstyd. Żeby przepisy były po ich stronie to by już dawno w tej Spółdzielni siedzieli. I jeszcze większy wstyd, żeby miasto finansowało swoją własną Augustów Kurski TV. Ktoś powinien ich za to rozliczyć! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:23 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Qwerty Treść komentarza: Kolejny materiał o SM na stronie miejskiej telewizji prowadzonej przez miejskich urzędników. Przeczytałem całą dyskusję, w tym zaciętą obronę jednego ze „zwykłych członków spółdzielni”, który rzekomo w żaden sposób nie jest powiązany z władzą ani miejskimi instytucjami. Niezależnie od tego, jak bardzo i czego ktoś próbuje bronić, warto wrócić do początku całej sprawy. W jakim celu władze miasta angażują się w działalność spółdzielni mieszkaniowej? Dlaczego miasto wchodzi w sprawy SM? Co właściwie miasto ma wspólnego ze spółdzielnią mieszkaniową, że tak mocno uczestniczy w jej działalności? Bo chyba każdy przyzna, że nie jest to sytuacja, którą można uznać za powszechną. Czy ktoś z Was zna przykład innego samorządu, w którym władze miejskie w podobny sposób ingerują w funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych albo wspólnot mieszkaniowych? Może zamiast skupiać się na tym, kto czego i jak zaciekle broni, warto odpowiedzieć na podstawowe pytanie: dlaczego władze miasta w ogóle zaczęły być tak mocno zaangażowane w sprawy SM? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:17 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Wnuk Treść komentarza: Wnukowski chociaż sobie miejsce pracy i dla żony w starostwie żeby kasę brać i nic nie robić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 20:43 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Starosta rusiecki co najwyżej umie zadłużyc powiat jak swoje gospodarstwo ,czyli pod licytację komorniczą Data dodania komentarza: 12.09.2026, 20:42 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Starosta Rusiecki i wice Szczudło nie wybrali się sami. Pelnomocnik starosty Rusieckiego też nie wybrał się sam. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: urzędnik Treść komentarza: i teraz drodzy mieszkańcy zestawcie w porównaniu byłego starostę z obecnym. wiedza, doświadczenie, pasja, osiągnięcia zawodowe i naukowe... podejście i szacunek do pracowników, urzędników i ludzi. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 06:37 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Najlepszy starosta w historii naszego powiatu , żeby dalej rządził to w powiecie i w naszym mieście by dawno by było zrobione z kilkanaście ulic i dróg , a obecny zarząd czym może się pochwalić , że umyli elewację na budynku starostwa ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:49 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Dert Treść komentarza: Przecież konfa wspiera Pis w Augustowie Data dodania komentarza: 9.09.2026, 22:36 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Burmiszczu Karolczuk, kiedy wreszcie ukaże się kolejne wydanie żurnala pod redakcją redaktora mgra Karolczuka finansowanego ze środków publicznych? Mieszkańcy i nie tylko mieszkańcy czekają na ten stricte topornie propagandowy żurnal pod redakcją burmiszcza Karolczuka. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 15:26 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Szkoda Treść komentarza: To fakt. Dobrze wychowany i umiał się wypowiedzieć. Tylko ludzi nie umiał dobrze ocenić. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Podciął nieświadomie, bowiem w tym pisie nie ma porządnych ludzi. Samo dno.. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 03:23 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Bo były zgłoszenia, że papier nie sprawdza się w wc.. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 03:20 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: Dodatkowe 7 tysięcy dostaje z miasta. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 21:17 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: No właśnie sam sobie starostwo zaprasza radnego województwa, który się okazuje być też pracownikiem starostwa. Ale ale, na wykonywanie mandatu radnego powinien brać bezpłatny (chociaż nielimitowany) urlop… I można się sprzeczać czy taka uroczystość w ogóle jest wykonaniem mandatu. Bo już na pewno nie jest nim jeżdżenie po gminach i kręcenie filmików z wójtami. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 21:15 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Jestem zaniepokojony absencją burmiszcza Karolczuka w wydawaniu gazetki pod jego redakcją. Dlaczego burmiszcz Karolczuk w ostatnim czasie zaniechał wydawania tego propagandowego żurnala finansowanego z publicznych pieniędzy? Data dodania komentarza: 8.09.2026, 14:53 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: uczennica Treść komentarza: Najgorzej, gdy starostwo jest gospodarzem uroczystości i wtedy samo układa listy zaproszonych gości. Może robić sobie kampanię za darmo kosztem uczniów i wizerunku szkoły. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 14:02 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: Bronek Treść komentarza: Wystąpił z PiS, ale poglądów raczej nie zmienił i nie sądzę, aby głosował na konfę, KO lub lewicę, więc niewiele to zmienia w układzie sił politycznych w wyborach. To bardziej wynik prywatnych animozji i focha niż zmiana postrzegania partii - jako szkodliwej dla Polski. Kleczkowski nigdy nie był mi bliski światopoglądowo, ale przynajmniej trzymał jakiś poziom: umiał się poprawnie wypowiedzieć i był dobrze wychowany. Jego następcy to porażka pod każdym względem: ani wymowy, ani rozumu, ani nawet wyglądu. No ale Kleczkowski sam podciął gałąź, na której siedział, bo to on wciągnął do lokalnej polityki tych, którzy go potem wysiudali. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: Albert Treść komentarza: Ja patrzę na fejsie starostwa , że nie najbliższych wyborach starosta powinien zostać pan kierownik Tomasz Ch , bo starosta i wice nie mają czasu na żadnej imprezie się pokazać tak są mocno zajęci Data dodania komentarza: 7.09.2026, 22:00 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną
PRZECZYTAJ
Reklama