Dobrowolska szokuje

  • 05.12.2020, 09:20
  • Bartosz Lipiński
Dobrowolska szokuje Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy Na zdjęciu m.in. Marcin Kleczkowski i Alicja Dobrowolska (kampania samorządowa 2018 roku).
Niebywały skandal. Przewodnicząca rady miejskiej w Augustowie Alicja Dobrowolska w publicznej dyskusji oskarżyła radnego Marcina Kleczkowskiego, że przekonywał innych radnych do poparcia swoich projektów używając siły fizycznej. Tak ciężkich oskarżeń w stosunku do oponenta na forum rady chyba jeszcze nie było. Sugerowanie, jakoby lider PiS w Augustowie przymuszał kogoś siłą do określonych rozwiązań, to szokujący zarzut.

Bartosz Lipiński

Nowy budżet na horyzoncie

Wielkimi krokami zbliża się czas dyskusji nad budżetem miasta na rok 2021. Z doświadczeń wiemy, że grudniowe debaty o inwestycjach na kolejne dwanaście miesięcy są bardzo długie i burzliwe, a osiągnięcie podczas nich porozumienia często graniczy z cudem. Pamiętamy np. jak przed rokiem opozycji nie udało się przeforsować wpisania do budżetu remontu na bloku sportowym w Szkole Podstawowej nr 3, choć kilka miesięcy wcześniej władze miasta złożyły takie zobowiązanie. Warto przypomnieć, że 30 grudnia 2019 r. burmistrz Mirosław Karolczuk tłumacząc brak autopoprawki w budżecie złożył pewną deklarację. Zapowiedział, że remont bloku sportowego w „trójce” odbędzie się w 2020 roku. Wyraził też nadzieję, że stanie się to jeszcze przed wakacjami. Jak wiemy dzisiaj, w tym roku obiecane prace się nie odbyły. Brak odpowiedniego standardu bloku sportowego był jednym z zarzutów wymienionych w ocenie negatywnej, przyznanej przez miasto byłej dyrektor popularnej „trójki” Wiesławie Chrulskiej.

Przymiarki były w sierpniu

Biorąc pod uwagę doświadczenia z lat minionych oraz atmosferę podziału panującą w radzie, nie dziwi propozycja wygłoszona przez radnego Marcin Kleczkowskiego na jednej z ostatnich komisji ds. budżetu. Lider augustowskiego PiS proponował, aby już pod koniec października zacząć rozmawiać o budżecie i planach inwestycyjnych miasta na przyszły rok. Pomysł zmierzał do tego, żeby dyskusja mogła być spokojna i merytoryczna. Osoby biorące udział w posiedzeniu komisji z wyjątkiem radnych opozycyjnych, podeszły do inicjatywy radnego Kleczkowskiego z dużym sceptycyzmem. Kleczkowski przypomniał jednak o pewnym znaczącym fakcie. Na pamiętnej konferencji prasowej z udziałem banitów z PiS we wrześniu, nasza redakcja spytała przewodniczącą rady miejskiej o brak posiedzeń rady w sierpniu i wypłacenie diety radnym, którzy nie obradowali. Alicja Dobrowolska zaskakująco stwierdziła wówczas, że sierpień był najbardziej pracowitym miesiącem w roku i oznajmiła, że robiono już przymiarki do nowego budżetu. Przewodnicząca doprecyzowała, że odbywały się w tej sprawie spotkania. To bardzo intrygująca informacja, bo nie wszyscy radni byli zaproszeni do takich rozmów. Kleczkowski zauważył, że skoro Dobrowolska prowadziła rozmowy o budżecie w sierpniu, to dlaczego nie można porozmawiać o tym pod koniec października i skąd ocena, że jest na to zbyt wcześnie?

Dyskusje w zaciszu gabinetu

Alicja Dobrowolska tłumaczyła, że ma już pomysły dotyczące budżetu 2022 oraz 2023 roku. Przewodnicząca zwracając się do radnego Kleczkowskiego stwierdziła, że chcąc zrealizować swój pomysł, musi on dyskutować z innymi radnym i dopiero potem wnieść projekt. Bardzo ciekawie brzmiała refleksja przewodniczącej, że lepiej przedyskutować pomysły w węższych gronach, a później przenieść je na szersze gremium. Kleczkowski był zdumiony taką sugestią.

-Zarówno Nasze Miasto, jak również reprezentowane przeze mnie ugrupowanie bardzo dużo mówiło o potrzebie jawności i przejrzystości życia społecznego –powiedział M. Kleczkowski.

-Te dyskusje w nieformalnych grupach poza forum komisji i rady, o których mówi teraz pani przewodnicząca, nasuwają niedobre skojarzenia. Czyli państwo w małych grupkach coś sobie ustalacie, a później to przepychacie. Nie wnikam, czy są to spotkania w jakiejś restauracji, na stacji benzynowej czy w gabinecie. Proszę nie insynuować takich rzeczy. Może to i dobrze, że pokazujecie prawdę jak przebiega praca w małych grupkach –dodał lider augustowskiego PiS.

Insynuacje przewodniczącej

Uwagi Kleczkowskiego nie spodobały się Alicji Dobrowolskiej. Przewodnicząca rady miasta nie pozostała mu dłużna, ale jej ripostę trudno byłoby określić inaczej niż mianem szokującej.


-To pan organizował spotkania w restauracjach, w Kaktusikach i to pan przekonywał do poparcia pana projektów używając siły fizycznej –skomentowała na komisji A. Dobrowolska.


Niewiarygodne wręcz słowa przewodniczącej rady nawiązywały zapewne do okresu, kiedy była w jednym klubie ze swoim obecnym oponentem. Mało kto dziś pamięta, a nawet wydaje się to niemożliwe, ale Marcin Kleczkowski i Alicja Dobrowolska kandydowali do rady miasta z jednej listy i przez kilka miesięcy reprezentowali tę samą siłę polityczną w radzie. Dopiero później pani Dobrowolskiej zrobiło się zdecydowanie bliżej do Naszego Miasta niż do lidera własnego ugrupowania. W konsekwencji na początku bieżącego roku przewodnicząca rady została wykluczona z szeregów partii Prawo i Sprawiedliwość. Jednak jej niedawne słowa, że Kleczkowski używał siły fizycznej, aby przekonać radnych do swoich projektów są ciężkim oskarżeniem i bez wątpienia nadawałyby się na proces sądowy o pomówienie. Dobrowolska miała świadomość, że wypowiada swoje insynuacje do mikrofonu, a dyskusja będzie później protokołowana. Poprosiliśmy Marcina Kleczkowskiego o komentarz do opinii jego oponentki.

Komentarz Kleczkowskiego

-Nie chcę zniżać się do poziomu dyskusji, jaki w sposób niefrasobliwy próbuje narzucić pani przewodnicząca. To, co mówi pani Dobrowolska o rzekomych rozwiązaniach siłowych, które miałem np. wobec niej stosować, jest zwyczajnym pomówieniem. Jedynym faktem jest to, że członkowie naszego klubu spotykali się w czasach, kiedy pani Dobrowolska jeszcze do niego należała. Zdarzyło się także, że rozmawialiśmy w Kaktusiku –mówi szef augustowskiego PiS.


-Uczestnictwo Alicji Dobrowolskiej w spotkaniach klubu wynikało z tego, że kandydowała z list Prawa i Sprawiedliwości do rady miejskiej. Ale czas pokazał, że ta pani w sposób rażący nadużyła zaufania naszego środowiska i wyborców, którzy oddali na nią głos, jako kandydata konkretnej siły politycznej. Konsekwencją postępowania pani Dobrowolskiej oraz nadużycia przez nią zaufania, było dyscyplinarne usunięcie jej z szeregów PiS. Przypomnę również, że decyzję o usunięciu tej pani z partii podpisał osobiście prezes Jarosław Kaczyński. Uważam, iż wyborcy, na których pani Dobrowolska tak często się powołuje, są mocno rozczarowani jej zachowaniem i tym, że wbrew zapowiedziom nie reprezentuje idei naszego ugrupowania. To nie pierwsza sytuacja, gdy pani przewodnicząca posługuje się insynuacjami i pomówieniami. Jeżeli była świadkiem czynów zabronionych, to powinna podjąć stosowne kroki, np. w podawaniu ludzi do sądu ma doświadczenie –powiedział nam radny PiS Marcin Kleczkowski.


Kleczkowski powinien się mocno zastanowić, czy w trosce o swoje dobre imię nie skierować do sądu pozwu o publiczne pomówienie go przez Dobrowolską. Przewodnicząca nie wyprze się swoich słów, ponieważ zostały nagrane na publicznych obradach. Oskarżenia miały ciężki charakter i naruszały godność Kleczkowskiego nie tylko jako radnego, ale przede wszystkim człowieka. Insynuowanie rzekomych agresywnych zachowań to odważny i drastyczny zarzut.

*Artykuł ukazał się w 47/2020 numerze "Przeglądu Powiatowego".

Bartosz Lipiński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (26)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ala
Ala 07.12.2020, 21:59
A mnie tak zastanawia co oni będą robić po kolejnych wyborach? Bo zakładam ze NM ponownie NIE wygra po tym co pokazali. No rozumiem „przedsiębiorców” - wrócą do swoich działaności ale reszta? W sklepach, na bazarku, może piekarnia? Etatów mało. Chyba ze znajda miejsca w gastronomi czy przedszkolu jak „Pan”pozwoli. Zreszta czy „przedsiębiorca” czy nie to małe miasto i wstyd Mi byłoby po ulicach chodzić za to co wyprawiaja. Chyba ze wyjada skoro tak zamiejscowych zatrudniają.
wojtuś
wojtuś 07.12.2020, 12:59
Ad rem, ad vocem , ad personam ...no dobra, do brzegu, do brzegu mili państwo
Augustów to jego mieszkańcy
Augustów to jego mieszkańcy 06.12.2020, 12:47
3 grudnia, godzina 22.00, sesja Rady Miejskiej w Augustowie

JEST, MAMY TO!
Mieszkaniec po 12 godzinach oczekiwania ma możliwość zabrania głosu. To dzięki Pani Przewodniczącej Dobrowolskiej, która w swej szczodrobliwości, o godzinie 21.55 zwróciła nachalnym radnym, że mieszkaniec czeka... Dobra Pani...
PIP
PIP 06.12.2020, 15:51
PIP powinien się tym zająć czy pracownicy mają zgodny z kodeksem pracy czas na wypoczynek, czy pracownicy dostają wynagrodzenie za pracę w nocy?
GGGG
GGGG 06.12.2020, 10:17
Dziwi mnie to że nie którzy ludzie pozostają głusi na głos rozsądku ! W tej radzie jest to po stronie większości aż za nadto widoczne. W instynkcie samoobrony śmieją się , atakują , wdają się w nie kończące się dyskusje , nazywają siebie gruboskórnym.
Tylko nasuwa się pytanie po co to robią ? Dla pieniędzy ,poczucia władzy , bycia kimś lepszym od innych chyba tak , bo jak wytłumaczyć mieszkańcowi nakazywanie oczekiwania na zabranie głosu 9 godzin. Ten skład rady jest nie do przyjęcia .
Fox z Lipska
Fox z Lipska 05.12.2020, 15:58
Ala Dobrowolska jest the best
Kiedy przystąpi do działania nie będzie słychać narzekania
Świetlanie się zna na polityce
...
Wkracza do akcji w pełni sił byś w Augustowie godnie żył
Lip (sk) a
Lip (sk) a 05.12.2020, 17:37
Dała sobie wmówić że "da radę" .... a kogo innego by mogli podpuścić , osobę łasą na splendor
Augustów tonie
Augustów tonie 05.12.2020, 15:35
Pani Ali nie pozwoliłbym poprowadzić taczki, nie mówiąc już o obradach rady miejskiej. Prawdziwa intelektualistka... Wyrafinowane słownictwo typu : panie radny mów pan. No i ten śmiech głuchy...
Dorota
Dorota 05.12.2020, 17:50
Jak na Lipsk przystało 😂
Lis Puszczański
Lis Puszczański 05.12.2020, 20:12
Jeśli już, to chyba jak na pewną urokliwą miejscowość z doliny Wołkuszanki przystało. To trochę na północ od Lipska.
Edzio
Edzio 05.12.2020, 15:10
Kleczkowski nie jest politykiem z mojej bajki, ale nie skrzywdziłby nawet muchy.
Kobieta mnie bije!
Kobieta mnie bije! 05.12.2020, 13:39
Ale podpuszczka.Łajba tonie,swoi dostali koło ratunkowe a inni pagajem po karku.Spoko Panie Kleczkowski,dopłyń Pan do brzegu Netty,najlepiej bulwarów,tam jest niezła "miastowa"siłownia.Tam Pan ćwicz,masę lub rzeźbę by zaorać toę Panią.Ciekawe co jeszcze ?Spiski,kliki,pomówienia,to już było.Trzeba być w formie.
Szemrany
Szemrany 05.12.2020, 12:56
Niech ona zapyta kolegów jakie to zgromadzenia były na stacji paliw przed wyborami. Ząb też bywał. Być może tankował, być może przewidzil zgromadzeniu, być moze jadł, być może itp itd. Tak więc co za różnica kaktusik czy stacja. Zaraz prawdomówny przemówi : a co tankować nie wolno? 😂 😂 😂
Zniesmaczony X
Zniesmaczony X 05.12.2020, 12:15
Oczywiście, że Pan radny niezależnie od tego czy się go lubi czy nie powinien walczyć o swoje dobre imię. Każdy pomówiony w ten sposób niezależnie od sprawowanego urzędu czy funkcji o swoją godność powinien walczyć. Każdy! Oskarżenia, które padły rzeczywiście są poważnego "kalibru" . Należy się więc, jeżeli są niesłuszne bronić.
Ps. współczuję jedynie przewodniczącemu składu orzekającego wysłuchiwania tej polszczyzny. To rani uszy. Nawet jak się nauczy łacińskich zwrotów "ad personam".
Mandaryn
Mandaryn 05.12.2020, 10:37
Marcin, nie odpuszczaj. Ty jeden możesz zatrzymać to co się dzieje. Prawo i mieszkańcy po twojej stronie
JuzNigdyNieZaglosujeNaPis
JuzNigdyNieZaglosujeNaPis 05.12.2020, 22:33
Marcin powstrzyma...... To przecież on sprowadził te zarazę na Augustów to dzięki niemu rządzi komitet który zyskał parę głosów. On powinien posypać głowę popiołem, przeprosić wyborców za te żenująca zbieranice która wziął na listy PiS i wycofać się z polityki bo to przez niego mamy to co mamy.
Desa
Desa 06.12.2020, 09:41
Polityka to gra długodystansowa ,a nie tu i teraz , Pożyjemy zobaczymy.
To dzięki banitom NM ma większość. A skąd Kleczkowski mógł wiedzieć, że przewodniczący solidarności tak się zachowa ? Mało to wybitnych polityków ,a nawet przywódców zostało zdradzonych. Takie gadanie to jak pretensje do Chrystusa , że św Piotra zrobił apostołem.
janek
janek 07.12.2020, 06:51
Kleczkowski jest ojcem sukcesu NM. To on wraz z Jurgielem poparli w drugiej turze Karolczuka na burmistrza i zmanipulowali wyborców. Przez pierwszy rok, kiedy pełnił funkcję przewdniczącego rady był wiernym i oddanym koalicjantem NM.
Jestem na tak
Jestem na tak 05.12.2020, 22:52
No właśnie dlatego, że to on do tego doprowadził to i powinien zakończyć. I wówczas Augustow ma realne szanse na nowego, prawdziwego i dobrego burmistrza.
Burmistrz
Burmistrz 06.12.2020, 08:43
Myślę, że Marcin jest najlepszym kandydatem.
janek
janek 07.12.2020, 06:54
Kandydatem na kogo? Tylko proszę sobie nie żartowć.
Ja
Ja 06.12.2020, 15:55
Kandydatem na co? Chyba do udziału w tańcu z gwiazdami. Bo na pewno nie na burmistrza.
Bez żartów
Bez żartów 06.12.2020, 10:56
Jaja robisz?
Lol
Lol 06.12.2020, 13:28
Ja też uważam, że Marcin może przywrócić normalność w Augustowie. Jest szczery, odważny i udowodnił, że potrafi pracować ponad podziałami. Na chwilę obecną jest jedynym realnym kandydatem.
NigdyNieZaglisujeNaPis
NigdyNieZaglisujeNaPis 06.12.2020, 15:58
Tak Marcin ale chyba Marcin Daniec. Bo ten jak zacznie przywracać normalność w Augustowie to zaczniemy tęsknić za prawdomównym.
??
?? 06.12.2020, 14:50
Pracować ponad podziałami? co konkretnie masz na myśli?
Destruktor
Destruktor 06.12.2020, 14:48
Uważam, iż nie sądzę.

Pozostałe