Marek Kłoczko urodził się w 1951 roku w Augustowie. Od wielu lat jest związany z Krajową Izbą Gospodarczą (KIG), gdzie pełnił funkcje dyrektora generalnego, sekretarza generalnego, wiceprezesa, a od 2021 roku jest prezesem tej organizacji. Z wykształcenia jest ekonomistą i inżynierem. Studiował m.in. na uczelniach w Budapeszcie oraz w Warszawie. W latach 1991–1993 był posłem na Sejm I kadencji. Jako prezes KIG reprezentuje interesy polskich przedsiębiorców w kraju i za granicą. Od wielu lat działa również w europejskiej organizacji izb gospodarczych Eurochambres, gdzie pełni funkcję wiceprezesa. Marek Kłoczko jest uznawany za jednego z najbardziej doświadczonych przedstawicieli samorządu gospodarczego w Polsce.
Spotkanie z Markiem Kłoczko odbyło się w piątek, 29 maja w sali widowiskowej Augustowskich Placówek Kultury. Poprowadził je Max Bojarski, prezes wydawnictwa ALBIUS/ABRAXAS, które wydało jego autobiografię, a Bogdan Falicki z Augustowa czytał fragmenty książki i dzielił się swoimi czytelniczymi refleksjami.
Spotkanie było bardzo interesujące. Marek Kłoczko to bardzo dobry mówca, który chętnie dzielił się z publicznością swoimi wspomnieniami i prywatnymi historiami z życia. Co ciekawe chętnie przytaczał anegdoty i ciekawostki z życia politycznego Polski i nie tylko.
-Nigdy nie planowałem pisać książki. Do tego kroku przekonali mnie przyjaciele oraz rodzina. Ja oczywiście wiele rzeczy przeżyłem, wiele widziałem, wiele słyszałem. Nigdy nic nie notowałem. Mówiłem do Józefa Oleksego, że nic nie pamiętam. Szczególnie go interesowały wątki polityczne, kiedy byłem tłumaczem w „cztery oczy” Gierka, Kani, Jaruzelskiego z innymi przywódcami. I to on powiedział, że muszę tę książkę napisać, bo to jest kawał historii, którego ludzie nie znają, a to jest bardzo ważne. Potem mój wnuk do mnie powiedział, że wie o mnie więcej z Wikipedii niż z naszych rozmów. A potem pojawił się Bogdan Falicki i zadeklarował pomoc. Te trzy osoby sprawiły, że powstała autobiografia -mówił podczas spotkania.
Autor książki „Autobiografia. Czy tortury mogą być użyteczne?” opowiadał także o swojej działalności gospodarczej, pracy w Krajowej Izbie Gospodarczej i współpracy z politykami.
Podczas spotkania Marek Kłoczko mówił również o przedsiębiorczości i własnych doświadczeniach biznesowym. Wspominał pierwsze nieudane inwestycje, które stały się dla niego cenną lekcją, a także późniejsze sukcesy.
-Zanim zarobiłem pierwszy milion, musiałem najpierw trochę stracić. Miałem szczęście znaleźć się w pierwszej grupie stypendystów Funduszu Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii. Spędziłem tam trzy miesiące -wspominał autor. -Zaoszczędzone 6,5 tysiąca funtów zainwestowałem w pierwszą firmę. Niestety po reformach gospodarczych wszystko się załamało. Wyszliśmy na zero, ale była to cenna lekcja biznesu. Później, dzięki pożyczce od krewnego, wszedłem do drugiej firmy. Ta okazała się ogromnym sukcesem. Po kilku latach współpracy duży szwajcarski koncern zaproponował nam wykupienie przedsiębiorstwa. Po długim namyśle zgodziliśmy się. Z około 5 tysięcy dolarów zainwestowanych na początku po dziesięciu latach otrzymałem ponad 1,5 miliona dolarów.
Duże zainteresowanie publiczności wzbudziły również opowieści o młodości. Autor wspominał decyzję o wyjeździe na studia na Węgry, która zaważyła na całym jego życiu. To właśnie tam zdobył wykształcenie, poznał przyszłą żonę i rozpoczął zawodową drogę.
Nie zabrakło także wątków związanych z Augustowem. Marek Kłoczko mówił o swoim przywiązaniu do rodzinnego miasta, miłości do przyrody oraz wspomnieniach z dzieciństwa.
-W dzieciństwie marzyłem, żeby zostać lotnikiem. Zrezygnowałem z tego pomysłu, gdy dowiedziałem się, że lotnicy czasami giną w katastrofach. Najdłużej marzyłem o tym, by zostać kapitanem żeglugi wielkiej i podróżować po świecie. Kapitanem nie zostałem, ale podróżnikiem w pewnym sensie tak. Odwiedziłem ponad sto krajów, a za granicą spędziłem łącznie ponad siedemnaście lat -mówił Marek Kłoczko. -Augustów to moje korzenie. Od lat jeżdżę na rowerze, pływam kajakiem i właśnie tutaj najlepiej odpoczywam.
Po spotkaniu autor podpisywał książki. Autobiografię Marka Kłoczko można kupić w Internecie, między innymi na stronie czytam.pl.

Napisz komentarz
Komentarze