Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 13:46
Reklama

Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Wojciechem Fortuną, mistrzem olimpijskim i mistrzem świata z Sapporo w skokach narciarskich, który przekazał replikę złotych medali dla augustowskiej WOŚP.
Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

 

Bartosz Lipiński
Mistrz gra z augustowską WOŚP

 

BL: Panie Wojciechu, przed nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiem, że zdecydował się pan wesprzeć augustowski sztab i przeznaczył pan na aukcję cenną i bliską pana sercu rzecz, replikę złotego medalu olimpijskiego i świata z Sapporo.

-To nie jest mój pierwszy udział w tej akcji, ponieważ Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspieram od zawsze. Jerzego Owsiaka poznałem jeszcze będąc w Stanach Zjednoczonych, a później bywałem u niego w Warszawie. Tyle dobrego, ile przyniosła jego akcja zakupienia sprzętu na rzecz naszych szpitali, nie dokonały kolejne polskie rządy. Zawsze będę wspierał WOŚP i wiem, że podobne nastawienie ma wielu byłych i obecnych sportowców. Kiedy tylko dowiedziałem się od pana Leszka Cieślika, że augustowski WOŚP organizuje aukcję, to bez chwili zastanowienia zdecydowałem się przekazać na nią repliki moich medali. W takiej akcji uczestniczę od lat w Suwałkach, gdzie moja działalność jest dużo bardziej widoczna. Wiem, że replika moich medali jest rzeczą cenną, bo np. były wójt Gminy Suwałki Tadeusz Chołko sprzedał ją na balu charytatywnym za 5 tys. zł. Kiedy na 40-lecie mojego sukcesu przyjechał burmistrz Zakopanego, to także przekazałem mu taką replikę na rzecz WOŚP. Również tam pamiątka została wylicytowana za 5 tys. Oczywiście nie chodzi o same kwoty, ale o wsparcie.

BL: To replika złotego medalu. Proszę powiedzieć, co się stało z oryginalnym kruszcem? Domyślam się, że wiąże się z tym jakaś niezwykle ciekawa i godna wspomnienia historia.

-Długo bałem się o mój złoty medal olimpijski i trzymałem go w sejfie. Z drugiej strony mam już swoje lata i obawiałem się, że przyjdzie moment, kiedy moim medalem będą bawiły się dzieci w piaskownicy (śmiech). Byłem namawiany do przekazania medalu Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Przychylałem się do takiej opcji, jednak chciałem, aby powiązać to z jakimś szczytnym celem. Razem z żoną oglądałem konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2015 w Bischofshofen, gdy groźnego upadku doznał amerykański skoczek Nicholas Fairall. Żona była przekonana, że Nicholas wstanie o własnych siłach. Jako, że mam od niej dużo większe doświadczenie w tej materii, domyśliłem się, że upadek skończył się paraliżem. Niestety tak się stało i zawodnika zabrano helikopterem do Insbrucka. Jakiś czas później w jednej z gazet sportowych przeczytałem wzmiankę, że Amerykański Związek Narciarski poszukuje ludzi dobrej woli, ponieważ ich skoczek był niedoubezpieczony i potrzeba 50 tys. dolarów na jego rehabilitację. Spędziłem wiele lat w Ameryce i dobrze wiedziałem, co to znaczy, kiedy jest się tam niedoubezpieczonym. Z myślą o ratowaniu Nicholasa wystawiłem swój medal na aukcję zaznaczając, że kupiec przekaże go do Muzeum Sportu i Turystyki, a ja oddam pieniądze na leczenie amerykańskiego zawodnika.

Dzwoniły do mnie różne osoby. Ktoś proponował, że zapłaci za medal 20 tys. dolarów. Z przekąsem stwierdziłem, że za taką kwotę mogę sprzedać srebrny medal zdobyty w Związku Radzieckim na Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych. W końcu zgłosił się do mnie właściciel znanej firmy produkującej odzież sportową. Wyraził chęć kupna i poinformował, że na rehabilitację Nicholasa swoje czeki w wysokości 26 tys. dolarów za zwycięstwa w Zakopanem przekazali niemieccy skoczkowie. Dlatego brakująca połowa kwoty może pochodzić ze sprzedaży mojego medalu, a pozostałe 25 tys. dolarów z mojej aukcji pomoże również wicemistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie Natalce Czerwonce, częściowo sparaliżowanej po groźnym wypadku na rowerze. Zgodziłem się i 50 tys. dolarów ze sprzedaży mojego medalu trafiło na rehabilitację Nicholasa Fairalla i Natalki Czerwonki. Medal przekazano Muzeum Sportu i Turystyki, a każdy chętny może go tam dzisiaj zobaczyć.

BL: Od wielu lat jest pan związany z Ziemią Augustowską. Co takiego urzekło pana w Augustowszczyźnie, że wybrał pan do zamieszkania akurat ten zakątek naszego kraju?

-Mieszkam w powiecie augustowskim i nie zamienię tego miejsca na żadne Krupówki. Moja żona jest suwalczanką. Nie chcieliśmy mieszkać w samych Suwałkach np. w bloku, dlatego szukaliśmy domu. Nasz wybór padł na powiat augustowski, skąd mam dziś blisko zarówno do Suwałk, jak i do Augustowa. Dziś mieszkam w pięknym zakątku naszego kraju. Być może nie wszyscy wiedzą, jakie są tutaj walory. Dookoła las, jeziora, spokój, możliwości udania się na ryby czy grzybobranie. W każdej chwili można pojechać na Litwę lub Białoruś, oddawać się turystyce i rekreacji. Nie widzę innego miejsca dla siebie i wielu sportowców chciałoby być na moim miejscu. Mój śp. kolega Władek Komar marzył o takim domku w puszczy, blisko wody. Mnie się to udało zrobić m.in. dzięki pobytowi w Ameryce, którą uważam za moją drugą Ojczyznę.

Dziś można powiedzieć, że skoczek narciarski to zawód, a w moich czasach startowało się dla idei, przyjemności oraz żeby mieć możliwość zagranicznego wyjazdu, bo w inny sposób nie było to osiągalne. Chciałbym, aby na Augustowszczyznę przyjeżdżali też inni sportowcy, tak jak kiedyś np. cała kadra oraz kluby przyjeżdżały latem na obozy na Mazury. Augustów jest letnią stolicą Polski, tak jak Zakopane zimową. Trzeba byłoby wrócić do tych tradycji, aby sportowcy i młodzież mogli nad tutejszymi jeziorami wypoczywać i trenować, bo jest gdzie. W Augustowie oraz Suwałkach są piękne obiekty, ścieżki, trasy narciarskie czy rowerowe i można latem ćwiczyć na nartorolkach. Tu są dobre warunki do uprawiania sportu.

BL: Augustowszczyzna to przede wszystkim doskonałe miejsce do rozwoju sportów wodnych. Czy spróbował pan swoich sił w narciarstwie wodnym, a może nawet zdarzyło się panu skoczyć na nartach po tafli jeziora?

-Nigdy nie skakaliśmy na nartach wodnych, ponieważ są one bardziej ekstremalne niż skoki zimowe i można sobie łatwo zrobić krzywdę. Natomiast narty wodne były dla nas zawsze dużą atrakcją i dobrym treningiem, dlatego korzystaliśmy z możliwości pływania na nartach podpiętych do łodzi. Tak było w latach mojej kariery. Pamiętam, że jeszcze przed Sapporo tylko czekaliśmy, kiedy zostanie podstawiona łódka. Mieliśmy na Mazurach takie łodzie, że jedna potrafiła ciągnąć aż ośmiu zawodników. Bardzo to lubiliśmy, była to ciekawa przygoda.

BL: Wziął pan udział w otwarciu augustowskiej bazy sportów wodnych, zwanej bazą dla kajakarzy. Proszę powiedzieć jak ważne dla młodych sportowców, ich rozwoju oraz sukcesów jest posiadanie odpowiedniego zaplecza i infrastruktury?

-Nareszcie Augustów ma odpowiednią bazę. Tu jest kolebka kajakarstwa, stąd pochodzi m.in. medalista olimpijski i mistrzowie świata, dlatego taki ośrodek jest konieczny. Otwarty obiekt jest piękny, posiada niezbędne zaplecze, są trenerzy do rozwoju dyscypliny, tak to powinno się rozwijać. Odpowiednia infrastruktura wpływa też mobilizująco na młodych adeptów. Ja swoje skakanie zaczynałem na górce, na terenowych skoczniach. Dostałem narty skokówki i dres z napisem: „Wisła-Gwardia Zakopane”. Wożono nas na treningi na drugi koniec miasta na małe oświetlone obiekty i skakaliśmy do późnego wieczora. Wracaliśmy do domu już po ciemku, by odrobić lekcje oraz przygotować się jeszcze do pójścia następnego dnia do szkoły.

BL: Korzystając z okazji zapytam pana o sytuację polskich skoków narciarskich. Czy w naszej rzeczywistości istnieje życie bez Stefana Horngachera? Wielu miało spore obawy.

-Bardzo żałowałem, że Stefan Horngacher odszedł z naszej reprezentacji, bo uważam go za jednego z najlepszych trenerów skoków narciarskich na świecie. Jako skoczek był jednym z najsilniejszych ogniw drużyny austriackiej, został medalistą olimpijskim i Mistrzostw Świata. Polscy zawodnicy bardzo lubili z nim pracować. Jeszcze zanim został trenerem naszej kadry, to udostępniał im rozpisane przez siebie treningi. Jego przyjście do reprezentacji Polski było bardzo oczekiwane, a później doprowadził naszych do wielkich sukcesów. Ale rozumiem też, że jego rodzina na stałe mieszkająca w Niemczech cały czas się o niego upominała, bo przez pracę w Polsce głowy rodziny nie mogło być w domu. Dlatego podjął decyzję o przyjęciu oferty pracy z niemiecką kadrą.

Byłem rozgoryczony, bo chciałem, by trenował polski zespół do kolejnych Igrzysk Olimpijskich, ale takie jest życie. Stefan nadal będzie miał znakomite osiągnięcia w roli szkoleniowca, bo już widzimy, że Niemcy zaczynają świetnie skakać. Ale wiem, że sentyment do Polski pozostał i nadal rozmawia z naszymi skoczkami, co na pewno im pomaga. On typował polskiego zawodnika do pierwszej trójki Turnieju Czterech Skoczni, ja także uważam naszą drużynę za najlepszą na świecie. Obecny trener polskiej kadry Michal Doleżal był asystentem Horngachera i kontynuuje jego system pracy. Niewiele się zmieniło, bo nasi zawodnicy są bardzo doświadczeni i sami wiedzą, jakie należy podejmować działania.

BL: Jak rysuje się przyszłość naszych skoków? Dziś mamy silną kadrę A, ale zawodnicy w większości są już po 30-tce. Następców nie widać, a przed rokiem był nawet problem z tym, żeby skompletować potrzebną grupę zawodników do rozegrania Mistrzostw Polski.

-Jestem honorowym członkiem Polskiego Związku Narciarskiego, dlatego powstrzymam się od krytyki. Zostałem uhonorowany na 100-lecie istnienia Związku przez prezesa Apoloniusza Tajnera. Siedziałem przy jednym stole z Piotrem Fijasem, który współpracuje z młodzieżową kadrą skoczków. Przyznałem mu, że bardzo mnie martwi to, iż chłopcy od dłuższego czasu nie zdobywają medali Mistrzostwa Świata, bo we wcześniejszych latach regularnie przywozili kruszce z dużych imprez. Zapytałem go też o sytuację naszego zaplecza. Uspokoił mnie, że jeżeli nie w tym sezonie, to w kolejnym pojawią się osiągnięcia, ponieważ ma ciekawą grupę zawodników. Wiem, że Piotrek Fijas wykonuje bardzo dobrą robotę, bo wszyscy nasi najlepsi skoczkowie, jako juniorzy z nim pracowali.

Ufam, że zaplecze polskich skoków się odbuduje, bo mamy w Polsce najnowsze i najpiękniejsze obiekty, chociażby w Szczyrku i Wiśle. O tym niewiele się mówi, ale wszystkie nawet maleńkie skocznie do treningów są pokryte igielitem, w Zakopanem zmodernizowano też Wielką Krokiew, pojawiły się tam tory lodowe. Skoki w Polsce mają przyszłość. Martwi mnie jednak, że poza skokami praktycznie nie mamy niczego. Dwubój klasyczny czy biegi męskie nie istnieją, biegi kobiet po odejściu Justyny Kowalczyk nie wyglądają dobrze. Ja nawet na Podlasiu widzę porządnych biegaczy, taki kraj jak Polska powinien odnosić na tym polu sukcesy. Mamy podobne tereny jak w Rosji czy na Białorusi, gdzie zawodnicy walczą o medale. Niestety, ale warunki pogodowe nam dzisiaj nie sprzyjają. Pan Bóg skąpi nam śniegu do treningów. Ale nie możemy bazować tylko na samych skokach.

Dziękuję za rozmowę.

Rozm. Bartosz Lipiński


Napisz komentarz

Komentarze

? 11.01.2020 00:58
Super

bezchmurnie

Temperatura: 13°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Czy będzie pozew?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 10:22Źródło komentarza: KAŻDA MINUTA MA ZNACZENIE, PANIE CHODKIEWICZ. WIĘC POLICZMY JE RAZEMAutor komentarza: Folwark pańszyźniany Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Woda w sklepach była, ponieważ nie wszystkie ludzie w Augustowie są takie głupie jak by się mogło wydawać patrząc na mieszkańców, którzy na burmistrza dwa razy pod rząd wybrali kandydata podstawionego przez egzekutywę Nasze Miasto-PiS i nomen omen, który z kilkuset milionów złotych płynących z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich mogących uratować Augustów od ciągłego brnięcia na kurs folwarcznego zaścianka ćwiczonego pod auspicjami insrybutorowo-jablonkowej sitwy - pozyskał dla Augustowa i jego mieszkańców całe ZEEEROOO złotych.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 08:40Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: Ratuszowy król słońce spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Być może burmiszcz Karolczuk i jego dwaj zastępcy przejęli część kompetencji od miejscowego Sanepidu, ale jeszcze nikt poza nimi o tym nie wie. Trzeba sprawdzić na stronie urzędu miejskiego, czy aby przypadkiem burmiszcz Karolczuk nie wydał zarządzenia w sprawie ograniczenia zakresu działalności Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Augustowie, którym po prostu zmienił w całości lub częściowo zapisy Ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Panstwowej Inspekcji Sanitarnej. Zarządzenie burmiszcza Karolczuka ma swoją moc, ponieważ to nie byle co, a na pewno nie jakaś tam pierwsza lepsza z brzegu ustawa.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 00:36Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: bejbeTreść komentarza: Miało być: ZOBACZCIE JACY JESTEŚMY SPRAWNI, a wyszło jak zwykle: ZOBACZCIE JACY JESTEŚMY GŁUPI.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 20:50Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: Rzeczywistość alternatywna zakapućkanych gamoni z gangu olsena vel Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Najlepiej zapytać zastępcy Chodkiewicza, czy wpisy wzbudzajace niepokój wśród mieszkańców Augustowa popełnione przez burmiszcza Karolczuka na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Augustowie, nie były przypadkiem spowodowane ikonografią i informacjami stworzonymi przez sztuczną inteligencję?Data dodania komentarza: 20.04.2026, 18:37Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: Kabotyni, picerzy, pozerzy i farmazoniarze spod insrybutorowo-jablonkowego znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Przecież już na pierwszy rzut oka widać, że ta cała afera ze skażeniem wody jest z winy Sanepidu i AI. Dlaczego Sanepid i AI nie poinformowały burmiszczów Karolczuka, Chodkiewicza i Sieczkowskiego z jakimi aktami normatywnymi regulujacymi przedmiotową materię powinni się zapoznać, żeby nie siać fermętu oraz nie robić z siebie kabotynów, picerów, pozerów i farmazoniarzy?🙃Data dodania komentarza: 20.04.2026, 18:09Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: MamaTreść komentarza: I tak to jest gdy nieodpowiedni ludzie biorą się za rządzenie. Właśnie w takich sytuacjach wychodzi brak kompetencji.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 16:56Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: BATmanTreść komentarza: Proszę jej nożyców nie przypominać! Tfuuuu, papierosów.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 16:24Źródło komentarza: Dlaczego odrzucili projekt? Interesująca hipoteza mieszkańca AugustowaAutor komentarza: WściekłyTreść komentarza: Burmistrzowie? Chyba nie. Raczej fejsbukowe chłoptasie w krótkich spodenkach. Porażająco-przerażająca niekompetencja i brak odpowiedzialności. Przejda do historii jako najgorsi włodarze? Koalicjo obwatelska! Panie Cieslik, Pani Piasecka i reszta. Mamy najdroższe opłaty za smieci, woda i scieki drogie. Granty europejskie przewalone, kładka przewalona. Teraz przekroczenie uprawnień urzędników (czy w ogóle dopuszczalne?) i ogłoszenie skażenia wodociągów. Dość tego. Ogranijcie sie w tej radzie i zróbcie referendum w sprawie odwołania rady i burmistrzów. Jeżli nic nie robicie to oznacza, że jest Wam to na rękę. Mieszkańcy na tym tracą realne pieniądze. Te realnie juz utracone, te które w tej chwili przechodża bokiem i nawet te które potencjalne są (nikt do takiego cyrku jak Augustów kasy ładować nie będzie). Do roboty Koalicjo! Czas na zmiany.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 16:02Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: MegeTreść komentarza: "Wpuszczony w kanał'? Jeżeli ktos kupuje w ciemno bez sprawdzenia to tak ma. Podobnie jak kupujący zardzewiały szpachlowany samochód, dom z niesprawnymi instalacjami, budujący domy na terenach zalewowych itd. Tam jest od zawsze bagienko, a to juz wystarczający sygnał do zastanowienia się czy jest mozliwość posadowienia takiego kolosa (wzmocnione ławy fundamentowe, odwodnienia fundamentów). Lepiej niech bedzie ten teren zagospodarowany, zamiast wylęgarni milionów komarów. Nowe miejsca pracy itd. Drzewa tam rosnące to w zasadzie chwasty bezużyteczne. Nikt tam "Marszałkowskiej" nie zrobi, bo nie ma takiej mozliwości np. cmentarz z prawej i basen portowy po lewej, zabudowa prywatna. Co do zgody konserwatora to chyba nie jest wielki problem skoro jednak ludzie budują nad kanałem. Ostatnio chyba przy śluzie w Przewięzi przy brzegu coś powstało. Poza tym skoro plan dopuszcza budynki średniowysokie (o zaostrzonych wymaganiach, w tym dojazdach) to tym bardziej bedą tam mogły powstać budynki niskie do 12 m. To, ze Pan Falkowski nie chce mieć nic po sasiedzku to jeszcze nie powód do blokowania rozwoju Augustowa. I żeby było jasne. Nie jestem zwolennikiem obecnych włodarzy, ale chce również rozwoju Augustowa a nie zacietrzewionej, kłótliwej zaściankowości.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:46Źródło komentarza: Kontrowersje wokół miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Zarzecza (video)Autor komentarza: WiolaTreść komentarza: Woda butelkowana była w sklepach, akurat tego wieczoru byłam w wielu. Także ktoś z prawdą się mija.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:23Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: urzędnikTreść komentarza: gdzie są służby?Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:15Źródło komentarza: Alarm przed alarmem. Jak burmistrz Augustowa wywołał panikę, zanim Sanepid zdążył ocenić sytuacjęAutor komentarza: oolooTreść komentarza: A najciekawsze jest to, że Jak twierdzi Oneta 6zeta głosująca zgodnie z sumieniem, wespół wywaliła Pana Kleczkowskiego jak również głosowała przeciw Radnym PiS poprzedniej kadencji czyli "Kraść zgodnie z procedurami". Już samo to świadczy z jakim dnem mamy do czynienia..Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:13Źródło komentarza: Dlaczego odrzucili projekt? Interesująca hipoteza mieszkańca AugustowaAutor komentarza: Pisiorowe knuryTreść komentarza: Facjata naczelnego ratuszowego kabotyna rzeczywiście jest bardzo mocno opuchnięta paralelnie do Księżyca, który właśnie wszedł w perygeum. Być może efekt puchlinowej superpełni implikowany jest kompulsywnym garowaniem powiązanym z "sukcesami" pozyskania dla Augustowa zera złotych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, a ostatnio zagrożeniem przepadnięcia kolejnych kilkudziesięciu milionów złotych ze środków zewnętrznych, związanym z coraz bardziej realnym scenariuszem zaliczeniem kolejnego ZERA złotych na budowę kładki nad Nettą. Arywista-wulgarysta z suwalskiego zaciągu chyba obecnie przechodzii z fazy sierpu przybywającego w pierwszą kwadrę facjaty spasionego knura.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 13:39Źródło komentarza: Aneks po terminie. Sieczkowski i Czerwiński podpisali aneks 3 dni po upływie terminu umownegoAutor komentarza: Aequitas sequitur legemTreść komentarza: Wprowadzenie aneksu nie spowodowało naruszenia prawa, ale pod kilkoma warunkami, między innymi: 1) zmiany wprowadzone aneksem nie wynikały z chęci ukrycia i zawoalowanego zniesienia skutków uchybień lub niedołożenia należytej staranności na etapie przygotowania postępowania w sprawie udzielenia zamówienia; 2) łączna wartość zmian jest mniejsza niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 PZP i jednocześnie mniejsza od 10% wartości zamówienia określonej pierwotnie w umowie w przypadku zamówień na usługi lub dostawy; 3) zmiana nie wprowadza warunków, które – gdyby były postawione w postępowaniu w sprawie udzielenia zamówienia, spowodowałyby, że w tym postępowaniu wzięliby lub mogliby wziąć udział inni wykonawcy lub przyjęto by oferty innej treści; 4) zmiana nie narusza równowagi ekonomicznej umowy lub umowy ramowej na korzyść wykonawcy w sposób nieprzewidziany pierwotnie w umowie lub umowie ramowej. Podsumowując, jeśli zmiany wprowadzone aneksem skutkują zniesieniem obowiązku zapłacenia przez wykonawcę kar za przekroczenie terminu/ów określonych w umowie ramowej, których wysokość przekroczyłaby 10 % wartości zamówienia, gdyby aneks do umowy nie został wprowadzony i zaakceptowany przez zamawiającego, to w takim przypadku doszło do rażącego naruszenia prawa w stopniu kwalifikowanym. Jednocześnie poza pogwałceniem zapisów ustawy PZP, aneks będzie nieważny i wykonawca będzie zobowiązany do uregulowania kar umownych określonych w umowie ramowej. Być może kary zostaną pokryte przez urzędników, którzy po stronie wykonawcy dopuścili się uchybień lub niedołożyli należytej staranności na etapie przygotowania postępowania w sprawie udzielenia zamówienia i/lub naruszyli prawo podpisując niezgodny z prawem, tym samym nieleganlny aneks skutkujący działaniem na szkodę interesu publicznego.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 10:05Źródło komentarza: Aneks po terminie. Sieczkowski i Czerwiński podpisali aneks 3 dni po upływie terminu umownegoAutor komentarza: Pan PąpiduTreść komentarza: Fotka cymes. Głównemu szyja nie mieści się już w kołnierzyk, a to przecież jeszcze nawet nie półmetek kadencji. Drugi zastępca, drugi (nomen omen) podbródek też ładnie sobie wyhodował. Zapewne to z tej ciężkiej pracy na rzecz miasta ten tłuszcz ich tak obrasta.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 00:34Źródło komentarza: Aneks po terminie. Sieczkowski i Czerwiński podpisali aneks 3 dni po upływie terminu umownegoAutor komentarza: Non scholae, sed vitae discimusTreść komentarza: Drabinki zainstalowane na pomoście przy zburzonym POSTiW uległy trwałemu uszkodzeniu w wyniku działania pokrywy lodowej, więc tłumaczenie dyrektora Parucha odnośnie zapewnienia bezpieczeństwa na tym obiekcie jest delikatnie mówiąc irracjonalne, absurdalne, infantylne, konfabulacyjne itd. Dyretorze Paruch nie brnij pan w żenujące fantasmagorie. Skoro drabinki nie zostały zdemontowane na okres zimowy ze względu na domniemane przez Pana zapewnienie bezpieczeństwa na nieczynnym od września do lipca quasi-kąpielisku przy zburzonym POSTiW, to należało po prostu zadbać o ich właściwą konserwację poprzez systematyczne wycinanie lodu wokół drabinek, żeby zapobiec ich uszkodzeniu. Głupkowate tłumaczenie nie przystoi dyrektorowi, tym bardziej że brak właściwego oznakowania akwenu, na którym posadowiony jest "Miejski wyciąg narciarzy wodnych", w tym niezainstalowanie właściwych znaków żeglugowych dotychczas Panu nie przeszkadzało, pomimo że zaniedbania i zaniechania w tej materii skutkowały dojmującymi w skutkach wypadkami - niestety tragicznymi dla użytkowników jeziora Necko i bardzo kosztownymi dla CSiR w Augustowie, nomen omen którym Pan zarządzasz.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 22:36Źródło komentarza: Dlaczego nie zdemontowano drabinek?Autor komentarza: kolejny zniszczony piękny kawałek miastaTreść komentarza: Już niedługo będziemy płakać nad tym co zostało z plaży budowlani. Kolejna brzydota, kicz i beton. Kto tym prymitywnym ignorantom na to pozwala? Wiele osób zaciska pięści, ale nie może publicznie nic napisać. Uwierzcie.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 11:22Źródło komentarza: Kontrowersje wokół miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Zarzecza (video)Autor komentarza: TV🤡👺 żałosny kabotyn & socjopatyczny konferansjer Corp.Treść komentarza: Do reklamowego przedstawienia na spróchnialo-zbutwiałym molo "Radiowej Trójki", znaczy się nagrania materiału promocyjnego kręconego przez ratuszową telewizję spod insrybutorowo-jablonkowego znaku Nasze Miasto-PiS, dołaczą nawet naftalinowy bonzo permanentnie nadęty jak żaba na wiosnę i zakompleksiona garkucharka spod zgniłych gruszek, żeby przekaz był bardziej imponujący, a spróchniało-zbutwiały przekaz insrybutorowo-jablonkowego gangu augustowskiego olsena poszedł w eter na całą Polskę!Data dodania komentarza: 19.04.2026, 09:49Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: Spróchniałe i zbutwiałe molo "Radiowej Trójki" wizytówką Augustowa Anno Domini 2026?Treść komentarza: Podobno na majówkę TV spod znaku insrybutorowo-jablonkowych geszefciarzy szykuje nagranie filmiku reklamującego Augustów wprost ze spróchniałego i zbutwiałego molo "Radiowej Trójki" z udziałem ratuszowych gamoni, czyli naczelnego ratuszowego kabotyna-dyletanta, kompulsywnie konfabulującego konferansjera-infantylisty, wulgarysty-arywisty z zepsutym liczydłem suwalskiego zaciągu oraz fachowca ds. stwarzania niebezpieczeństwa i ekspresowego podwajania budżetu CSiR, także suwalskiego zaciągu.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 08:43Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publiczną
Reklama