Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 14:43
Reklama

Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Wojciechem Fortuną, mistrzem olimpijskim i mistrzem świata z Sapporo w skokach narciarskich, który przekazał replikę złotych medali dla augustowskiej WOŚP.
Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

 

Bartosz Lipiński
Mistrz gra z augustowską WOŚP

 

BL: Panie Wojciechu, przed nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiem, że zdecydował się pan wesprzeć augustowski sztab i przeznaczył pan na aukcję cenną i bliską pana sercu rzecz, replikę złotego medalu olimpijskiego i świata z Sapporo.

-To nie jest mój pierwszy udział w tej akcji, ponieważ Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspieram od zawsze. Jerzego Owsiaka poznałem jeszcze będąc w Stanach Zjednoczonych, a później bywałem u niego w Warszawie. Tyle dobrego, ile przyniosła jego akcja zakupienia sprzętu na rzecz naszych szpitali, nie dokonały kolejne polskie rządy. Zawsze będę wspierał WOŚP i wiem, że podobne nastawienie ma wielu byłych i obecnych sportowców. Kiedy tylko dowiedziałem się od pana Leszka Cieślika, że augustowski WOŚP organizuje aukcję, to bez chwili zastanowienia zdecydowałem się przekazać na nią repliki moich medali. W takiej akcji uczestniczę od lat w Suwałkach, gdzie moja działalność jest dużo bardziej widoczna. Wiem, że replika moich medali jest rzeczą cenną, bo np. były wójt Gminy Suwałki Tadeusz Chołko sprzedał ją na balu charytatywnym za 5 tys. zł. Kiedy na 40-lecie mojego sukcesu przyjechał burmistrz Zakopanego, to także przekazałem mu taką replikę na rzecz WOŚP. Również tam pamiątka została wylicytowana za 5 tys. Oczywiście nie chodzi o same kwoty, ale o wsparcie.

BL: To replika złotego medalu. Proszę powiedzieć, co się stało z oryginalnym kruszcem? Domyślam się, że wiąże się z tym jakaś niezwykle ciekawa i godna wspomnienia historia.

-Długo bałem się o mój złoty medal olimpijski i trzymałem go w sejfie. Z drugiej strony mam już swoje lata i obawiałem się, że przyjdzie moment, kiedy moim medalem będą bawiły się dzieci w piaskownicy (śmiech). Byłem namawiany do przekazania medalu Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Przychylałem się do takiej opcji, jednak chciałem, aby powiązać to z jakimś szczytnym celem. Razem z żoną oglądałem konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2015 w Bischofshofen, gdy groźnego upadku doznał amerykański skoczek Nicholas Fairall. Żona była przekonana, że Nicholas wstanie o własnych siłach. Jako, że mam od niej dużo większe doświadczenie w tej materii, domyśliłem się, że upadek skończył się paraliżem. Niestety tak się stało i zawodnika zabrano helikopterem do Insbrucka. Jakiś czas później w jednej z gazet sportowych przeczytałem wzmiankę, że Amerykański Związek Narciarski poszukuje ludzi dobrej woli, ponieważ ich skoczek był niedoubezpieczony i potrzeba 50 tys. dolarów na jego rehabilitację. Spędziłem wiele lat w Ameryce i dobrze wiedziałem, co to znaczy, kiedy jest się tam niedoubezpieczonym. Z myślą o ratowaniu Nicholasa wystawiłem swój medal na aukcję zaznaczając, że kupiec przekaże go do Muzeum Sportu i Turystyki, a ja oddam pieniądze na leczenie amerykańskiego zawodnika.

Dzwoniły do mnie różne osoby. Ktoś proponował, że zapłaci za medal 20 tys. dolarów. Z przekąsem stwierdziłem, że za taką kwotę mogę sprzedać srebrny medal zdobyty w Związku Radzieckim na Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych. W końcu zgłosił się do mnie właściciel znanej firmy produkującej odzież sportową. Wyraził chęć kupna i poinformował, że na rehabilitację Nicholasa swoje czeki w wysokości 26 tys. dolarów za zwycięstwa w Zakopanem przekazali niemieccy skoczkowie. Dlatego brakująca połowa kwoty może pochodzić ze sprzedaży mojego medalu, a pozostałe 25 tys. dolarów z mojej aukcji pomoże również wicemistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie Natalce Czerwonce, częściowo sparaliżowanej po groźnym wypadku na rowerze. Zgodziłem się i 50 tys. dolarów ze sprzedaży mojego medalu trafiło na rehabilitację Nicholasa Fairalla i Natalki Czerwonki. Medal przekazano Muzeum Sportu i Turystyki, a każdy chętny może go tam dzisiaj zobaczyć.

BL: Od wielu lat jest pan związany z Ziemią Augustowską. Co takiego urzekło pana w Augustowszczyźnie, że wybrał pan do zamieszkania akurat ten zakątek naszego kraju?

-Mieszkam w powiecie augustowskim i nie zamienię tego miejsca na żadne Krupówki. Moja żona jest suwalczanką. Nie chcieliśmy mieszkać w samych Suwałkach np. w bloku, dlatego szukaliśmy domu. Nasz wybór padł na powiat augustowski, skąd mam dziś blisko zarówno do Suwałk, jak i do Augustowa. Dziś mieszkam w pięknym zakątku naszego kraju. Być może nie wszyscy wiedzą, jakie są tutaj walory. Dookoła las, jeziora, spokój, możliwości udania się na ryby czy grzybobranie. W każdej chwili można pojechać na Litwę lub Białoruś, oddawać się turystyce i rekreacji. Nie widzę innego miejsca dla siebie i wielu sportowców chciałoby być na moim miejscu. Mój śp. kolega Władek Komar marzył o takim domku w puszczy, blisko wody. Mnie się to udało zrobić m.in. dzięki pobytowi w Ameryce, którą uważam za moją drugą Ojczyznę.

Dziś można powiedzieć, że skoczek narciarski to zawód, a w moich czasach startowało się dla idei, przyjemności oraz żeby mieć możliwość zagranicznego wyjazdu, bo w inny sposób nie było to osiągalne. Chciałbym, aby na Augustowszczyznę przyjeżdżali też inni sportowcy, tak jak kiedyś np. cała kadra oraz kluby przyjeżdżały latem na obozy na Mazury. Augustów jest letnią stolicą Polski, tak jak Zakopane zimową. Trzeba byłoby wrócić do tych tradycji, aby sportowcy i młodzież mogli nad tutejszymi jeziorami wypoczywać i trenować, bo jest gdzie. W Augustowie oraz Suwałkach są piękne obiekty, ścieżki, trasy narciarskie czy rowerowe i można latem ćwiczyć na nartorolkach. Tu są dobre warunki do uprawiania sportu.

BL: Augustowszczyzna to przede wszystkim doskonałe miejsce do rozwoju sportów wodnych. Czy spróbował pan swoich sił w narciarstwie wodnym, a może nawet zdarzyło się panu skoczyć na nartach po tafli jeziora?

-Nigdy nie skakaliśmy na nartach wodnych, ponieważ są one bardziej ekstremalne niż skoki zimowe i można sobie łatwo zrobić krzywdę. Natomiast narty wodne były dla nas zawsze dużą atrakcją i dobrym treningiem, dlatego korzystaliśmy z możliwości pływania na nartach podpiętych do łodzi. Tak było w latach mojej kariery. Pamiętam, że jeszcze przed Sapporo tylko czekaliśmy, kiedy zostanie podstawiona łódka. Mieliśmy na Mazurach takie łodzie, że jedna potrafiła ciągnąć aż ośmiu zawodników. Bardzo to lubiliśmy, była to ciekawa przygoda.

BL: Wziął pan udział w otwarciu augustowskiej bazy sportów wodnych, zwanej bazą dla kajakarzy. Proszę powiedzieć jak ważne dla młodych sportowców, ich rozwoju oraz sukcesów jest posiadanie odpowiedniego zaplecza i infrastruktury?

-Nareszcie Augustów ma odpowiednią bazę. Tu jest kolebka kajakarstwa, stąd pochodzi m.in. medalista olimpijski i mistrzowie świata, dlatego taki ośrodek jest konieczny. Otwarty obiekt jest piękny, posiada niezbędne zaplecze, są trenerzy do rozwoju dyscypliny, tak to powinno się rozwijać. Odpowiednia infrastruktura wpływa też mobilizująco na młodych adeptów. Ja swoje skakanie zaczynałem na górce, na terenowych skoczniach. Dostałem narty skokówki i dres z napisem: „Wisła-Gwardia Zakopane”. Wożono nas na treningi na drugi koniec miasta na małe oświetlone obiekty i skakaliśmy do późnego wieczora. Wracaliśmy do domu już po ciemku, by odrobić lekcje oraz przygotować się jeszcze do pójścia następnego dnia do szkoły.

BL: Korzystając z okazji zapytam pana o sytuację polskich skoków narciarskich. Czy w naszej rzeczywistości istnieje życie bez Stefana Horngachera? Wielu miało spore obawy.

-Bardzo żałowałem, że Stefan Horngacher odszedł z naszej reprezentacji, bo uważam go za jednego z najlepszych trenerów skoków narciarskich na świecie. Jako skoczek był jednym z najsilniejszych ogniw drużyny austriackiej, został medalistą olimpijskim i Mistrzostw Świata. Polscy zawodnicy bardzo lubili z nim pracować. Jeszcze zanim został trenerem naszej kadry, to udostępniał im rozpisane przez siebie treningi. Jego przyjście do reprezentacji Polski było bardzo oczekiwane, a później doprowadził naszych do wielkich sukcesów. Ale rozumiem też, że jego rodzina na stałe mieszkająca w Niemczech cały czas się o niego upominała, bo przez pracę w Polsce głowy rodziny nie mogło być w domu. Dlatego podjął decyzję o przyjęciu oferty pracy z niemiecką kadrą.

Byłem rozgoryczony, bo chciałem, by trenował polski zespół do kolejnych Igrzysk Olimpijskich, ale takie jest życie. Stefan nadal będzie miał znakomite osiągnięcia w roli szkoleniowca, bo już widzimy, że Niemcy zaczynają świetnie skakać. Ale wiem, że sentyment do Polski pozostał i nadal rozmawia z naszymi skoczkami, co na pewno im pomaga. On typował polskiego zawodnika do pierwszej trójki Turnieju Czterech Skoczni, ja także uważam naszą drużynę za najlepszą na świecie. Obecny trener polskiej kadry Michal Doleżal był asystentem Horngachera i kontynuuje jego system pracy. Niewiele się zmieniło, bo nasi zawodnicy są bardzo doświadczeni i sami wiedzą, jakie należy podejmować działania.

BL: Jak rysuje się przyszłość naszych skoków? Dziś mamy silną kadrę A, ale zawodnicy w większości są już po 30-tce. Następców nie widać, a przed rokiem był nawet problem z tym, żeby skompletować potrzebną grupę zawodników do rozegrania Mistrzostw Polski.

-Jestem honorowym członkiem Polskiego Związku Narciarskiego, dlatego powstrzymam się od krytyki. Zostałem uhonorowany na 100-lecie istnienia Związku przez prezesa Apoloniusza Tajnera. Siedziałem przy jednym stole z Piotrem Fijasem, który współpracuje z młodzieżową kadrą skoczków. Przyznałem mu, że bardzo mnie martwi to, iż chłopcy od dłuższego czasu nie zdobywają medali Mistrzostwa Świata, bo we wcześniejszych latach regularnie przywozili kruszce z dużych imprez. Zapytałem go też o sytuację naszego zaplecza. Uspokoił mnie, że jeżeli nie w tym sezonie, to w kolejnym pojawią się osiągnięcia, ponieważ ma ciekawą grupę zawodników. Wiem, że Piotrek Fijas wykonuje bardzo dobrą robotę, bo wszyscy nasi najlepsi skoczkowie, jako juniorzy z nim pracowali.

Ufam, że zaplecze polskich skoków się odbuduje, bo mamy w Polsce najnowsze i najpiękniejsze obiekty, chociażby w Szczyrku i Wiśle. O tym niewiele się mówi, ale wszystkie nawet maleńkie skocznie do treningów są pokryte igielitem, w Zakopanem zmodernizowano też Wielką Krokiew, pojawiły się tam tory lodowe. Skoki w Polsce mają przyszłość. Martwi mnie jednak, że poza skokami praktycznie nie mamy niczego. Dwubój klasyczny czy biegi męskie nie istnieją, biegi kobiet po odejściu Justyny Kowalczyk nie wyglądają dobrze. Ja nawet na Podlasiu widzę porządnych biegaczy, taki kraj jak Polska powinien odnosić na tym polu sukcesy. Mamy podobne tereny jak w Rosji czy na Białorusi, gdzie zawodnicy walczą o medale. Niestety, ale warunki pogodowe nam dzisiaj nie sprzyjają. Pan Bóg skąpi nam śniegu do treningów. Ale nie możemy bazować tylko na samych skokach.

Dziękuję za rozmowę.

Rozm. Bartosz Lipiński


Napisz komentarz

Komentarze

? 11.01.2020 00:58
Super

Temperatura: 21°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 17 km/h

"Pierwsza obwodnica, która wprowadzi TIR-y w granice miasta"? (video) Dyskusje dotyczące planów budowy nowej obwodnicy Augustowa toczą się w naszym mieście już od kilku lat, budząc ogromny niepokój społeczeństwa. Ten temat powrócił niedawno i na nowo spotęgował dyskusję. Dlatego warto jest dzisiaj przypomnieć nagranie z komentarzem Mariana Dyczewskiego z lutego 2022 roku, w którym to ówczesny prezes TMZA omówił wiele aspektów związanych z kontrowersyjną inwestycją. Społecznik dokonał interesującej, subiektywnej oceny przebiegu zdarzeń. Już wówczas prognozował, że może być to paradoksalnie pierwsza obwodnica, która wprowadzi TIR-y w granice miasta. Marian Dyczewski jest zbulwersowany planami budowy południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa. Były prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej i kandydat na urząd burmistrza Augustowa w 2018 roku, uważa, że inwestycja ta jest niepotrzebna i wyrządzi niepowetowane straty m.in. dla przyrody. Popularny augustowski działacz społeczno-polityczny niepokoi się ponadto, że realizacja przedsięwzięcia może doprowadzić nawet do powrotu samochodów ciężarowych na ulice miasta. Aktywny mieszkaniec miasta krytycznie ocenia rolę burmistrza w całej sprawie. Marian Dyczewski przed kilkoma laty trafił do sądu. Powiedział on bowiem, że jeden z ówczesnych radnych miejskich może mieć prywatny interes w tym, by planowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad inwestycja została wykonana. Dyczewski został pozwany przez radnego. Po batalii sądowej Dyczewski wygrał proces w dwóch instancjach. Poniżej przypominamy nagranie z komentarzami Mariana Dyczewskiego z lutego 2022 roku, gdzie dokonał on analizy. Data dodania artykułu: 15.06.2026 12:30 Plany obwodnicy budzą niepokój u mieszkańców Augustowa.
Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Powodzenia wam augustowiacy Treść komentarza: Wyjechałam z Augustowa zaraz po maturze do Białegostoku, planowałam wrócić, ale życie szybko zweryfikowało że w takim mieście jak Augustów, bez znajomości to pracę mogę znaleźć co najwyżej w Biedronce lub innym spożywczaku. Kilka lat temu aplikowałam do urzędu, starostwa, kilka firm i niestety w Augustowie wyższe wykształcenie + studia podyplomowe mba można schować głęboko do kieszeni. Koleżanka za to tylko z maturą szybko znalazła pracę w urzędzie miasta (pewnie fakt że jej matka tam pracuje nie miał w ogóle znaczenia). Nie jest dobrze i nie będzie, młody człowiek nie zostanie w Augustowie, miasto jest bez perspektyw, nie ma dużych firm dających pracę. Drożyzna taka, że ja nie wiem jak ludzie w Augustowie funkcjonują. Byłam na urlopie i za podcięcie końcówek zapłaciłam 150 zł, później się okazało że salon należy do żony zastępcy burmistrza, w Augustowie chyba ludzie zarabiają miliony a Białystok to nędzna wieś w porównaniu do Augustowa. Leki w aptece, która podobno jest jedną z najtańszych w Augustowie również o połowę droższe niż w Białymstoku. Paliwo…. To już nawet nie wspominam bo dyskusje trwają od lat na ten temat. Także tak, miasto umiera i argument że w całej Polsce tak jest to argument z d*** Data dodania komentarza: 18.06.2026, 09:01 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Boże pomóż Treść komentarza: Kochani radni. Co tak jesteście ździwieni? Nie broniąc Karolczuka, Żabeckiego i tam w coś czesanego to burmiszcze wykonują uchwały radnych. No to taki stan jest wynukiem waszej nedznej "pracy". Myślicie, że społeczeństwo to idioci? Dotyczy to wszystkich bez względu na opcję polityczna i lata "urzędowania". Uchodzicie (chcecie) za elitę, a to co jest w Augustowie to wasze wizje, propozycje, uchwały i ta ciężka praca. To jest wasz obraz co mamy my mieszkańcy. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: booboo Treść komentarza: Szczudło też mówił o liczbie urodzeń i zgonów w MIEŚCIE, a nie w powiecie. Czemu Kotarski mu nie przerwał??? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:17 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Gienia Treść komentarza: Najpierw umrze Spółdzielnia Mieszkaniowa. W blokach pojawiły się ogłoszenia, że jakichś 18 mieszkańców złożyło wniosek, aby na walnym zgromadzeniu 30 czerwca odwołać całą Radę Nadzorczą. Czy DP może się temu przyjrzeć??? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 18:13 Źródło komentarza: Fatalna sytuacja demograficzna Augustowa Autor komentarza: Fazi Treść komentarza: I o to chodzi. Zrobi się protokół zniszczenia, rozpisze nowy przetarg i gra gitara. Nie za swoje się przecież bawią tylko za nasze. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 08:41 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Billy Treść komentarza: Biedne te nasze miejskie władze, zaczyna mi ich być żal. Czego się nie dotkną, to spartolą. I tak od lat. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:44 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Pragnący. Treść komentarza: Co za Elka , może mi coś załatwi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 13:41 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej? Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: No z Koterbską to chyba tajemnica poliszynela że łatali na szybko przed otwarciem xD Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:06 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Hahaha Treść komentarza: Tu na razie jest klepisko ale będzie San Francisko ... Data dodania komentarza: 15.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Guantanamo Treść komentarza: Żodyn się nie spodziewał. Żodyn. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 12:58 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Urzędnik Treść komentarza: Zgodnie z projektem. Miało się zapaść. Zaraz będzie przetarg na przebudowę. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 12:02 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Żal paczeć na Aug Treść komentarza: Jak za pierwszym razem nie wyszło to znaczy, że wszystko w normie. Taras widokowy z Koterbską tez się zapadł i jeszcze nieukończony był poprawiany. Nerki chirurgiczne obok POSTiWu (te kwietniki) - najpierw posadzono roślinki, a poźniej część usunięto, część zmiszczono kołami i walniete te stalowe zardzewiałe nerki. Baza kajakarzy sie sypie. No cud, miód i orzeszki. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:57 Źródło komentarza: Krytykowana inwestycja nie wytrzymała próby deszczu Autor komentarza: Gabi Treść komentarza: tym samym, co świta w urzędzie miasta. sami sobą Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:20 Źródło komentarza: Absurdy dotyczące sprawy pełnomocnika starosty augustowskiego Autor komentarza: ipar Treść komentarza: Efekt działań poprzedniej władzy powiatu. Brawo, Panie Szkiłądź! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:19 Źródło komentarza: Gminny Ośrodek Kultury w Nowince przeszedł metamorfozę Autor komentarza: ewo Treść komentarza: Karolczuk, Chodkiewicz, Sieczkowski, Wnukowski, Szczudło i biedny figurant Rusiecki. Klika. Augustów, biada ci... Data dodania komentarza: 15.06.2026, 11:15 Źródło komentarza: Absurdy dotyczące sprawy pełnomocnika starosty augustowskiego Autor komentarza: Termu Treść komentarza: Elka załatwiłaś robotę dla z Antka w starostwie czy nie ? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 18:00 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej? Autor komentarza: Nowinka. Treść komentarza: Moim zdaniem jest to zemsta Jedlińskiego Waldemara, starosty i Wnukowskiego .Pani Chrulska jest bardzo dobrą radą ale , dojeżdża, władzę powiatu to stała się nie wygodna więc trzeba się pozbyć . Jedliński ma wtym dobre doświadczenia, bo kiedyś czynił to w Nowince. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 06:42 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej? Autor komentarza: Kolesiostwo, sami swoi, tylko swoim.. Treść komentarza: I stołeczki tylko swoim, wystarczy zapytać uczniów jak niektórzy "pracują". Mogą nawet w czasie matur na wczasy sobie pojechać. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:28 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Szkoła Jarosława. "Wuc" trzyma wszystko w jednym ręku i z bozią na ryju.. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: Absurdy dotyczące sprawy pełnomocnika starosty augustowskiego Autor komentarza: Hdrf Treść komentarza: Ciekawe że radni którzy pozatrudniali swoje rodziny w starostwie nie czerpią korzyści majątkowych . Data dodania komentarza: 12.06.2026, 16:41 Źródło komentarza: Temat Wiesławy Chrulskiej. Co dalej?
Reklama