Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 13 sierpnia 2026 18:06
Reklama

Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Wojciechem Fortuną, mistrzem olimpijskim i mistrzem świata z Sapporo w skokach narciarskich, który przekazał replikę złotych medali dla augustowskiej WOŚP.
Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

 

Bartosz Lipiński
Mistrz gra z augustowską WOŚP

 

BL: Panie Wojciechu, przed nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiem, że zdecydował się pan wesprzeć augustowski sztab i przeznaczył pan na aukcję cenną i bliską pana sercu rzecz, replikę złotego medalu olimpijskiego i świata z Sapporo.

-To nie jest mój pierwszy udział w tej akcji, ponieważ Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspieram od zawsze. Jerzego Owsiaka poznałem jeszcze będąc w Stanach Zjednoczonych, a później bywałem u niego w Warszawie. Tyle dobrego, ile przyniosła jego akcja zakupienia sprzętu na rzecz naszych szpitali, nie dokonały kolejne polskie rządy. Zawsze będę wspierał WOŚP i wiem, że podobne nastawienie ma wielu byłych i obecnych sportowców. Kiedy tylko dowiedziałem się od pana Leszka Cieślika, że augustowski WOŚP organizuje aukcję, to bez chwili zastanowienia zdecydowałem się przekazać na nią repliki moich medali. W takiej akcji uczestniczę od lat w Suwałkach, gdzie moja działalność jest dużo bardziej widoczna. Wiem, że replika moich medali jest rzeczą cenną, bo np. były wójt Gminy Suwałki Tadeusz Chołko sprzedał ją na balu charytatywnym za 5 tys. zł. Kiedy na 40-lecie mojego sukcesu przyjechał burmistrz Zakopanego, to także przekazałem mu taką replikę na rzecz WOŚP. Również tam pamiątka została wylicytowana za 5 tys. Oczywiście nie chodzi o same kwoty, ale o wsparcie.

BL: To replika złotego medalu. Proszę powiedzieć, co się stało z oryginalnym kruszcem? Domyślam się, że wiąże się z tym jakaś niezwykle ciekawa i godna wspomnienia historia.

-Długo bałem się o mój złoty medal olimpijski i trzymałem go w sejfie. Z drugiej strony mam już swoje lata i obawiałem się, że przyjdzie moment, kiedy moim medalem będą bawiły się dzieci w piaskownicy (śmiech). Byłem namawiany do przekazania medalu Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Przychylałem się do takiej opcji, jednak chciałem, aby powiązać to z jakimś szczytnym celem. Razem z żoną oglądałem konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2015 w Bischofshofen, gdy groźnego upadku doznał amerykański skoczek Nicholas Fairall. Żona była przekonana, że Nicholas wstanie o własnych siłach. Jako, że mam od niej dużo większe doświadczenie w tej materii, domyśliłem się, że upadek skończył się paraliżem. Niestety tak się stało i zawodnika zabrano helikopterem do Insbrucka. Jakiś czas później w jednej z gazet sportowych przeczytałem wzmiankę, że Amerykański Związek Narciarski poszukuje ludzi dobrej woli, ponieważ ich skoczek był niedoubezpieczony i potrzeba 50 tys. dolarów na jego rehabilitację. Spędziłem wiele lat w Ameryce i dobrze wiedziałem, co to znaczy, kiedy jest się tam niedoubezpieczonym. Z myślą o ratowaniu Nicholasa wystawiłem swój medal na aukcję zaznaczając, że kupiec przekaże go do Muzeum Sportu i Turystyki, a ja oddam pieniądze na leczenie amerykańskiego zawodnika.

Dzwoniły do mnie różne osoby. Ktoś proponował, że zapłaci za medal 20 tys. dolarów. Z przekąsem stwierdziłem, że za taką kwotę mogę sprzedać srebrny medal zdobyty w Związku Radzieckim na Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych. W końcu zgłosił się do mnie właściciel znanej firmy produkującej odzież sportową. Wyraził chęć kupna i poinformował, że na rehabilitację Nicholasa swoje czeki w wysokości 26 tys. dolarów za zwycięstwa w Zakopanem przekazali niemieccy skoczkowie. Dlatego brakująca połowa kwoty może pochodzić ze sprzedaży mojego medalu, a pozostałe 25 tys. dolarów z mojej aukcji pomoże również wicemistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie Natalce Czerwonce, częściowo sparaliżowanej po groźnym wypadku na rowerze. Zgodziłem się i 50 tys. dolarów ze sprzedaży mojego medalu trafiło na rehabilitację Nicholasa Fairalla i Natalki Czerwonki. Medal przekazano Muzeum Sportu i Turystyki, a każdy chętny może go tam dzisiaj zobaczyć.

BL: Od wielu lat jest pan związany z Ziemią Augustowską. Co takiego urzekło pana w Augustowszczyźnie, że wybrał pan do zamieszkania akurat ten zakątek naszego kraju?

-Mieszkam w powiecie augustowskim i nie zamienię tego miejsca na żadne Krupówki. Moja żona jest suwalczanką. Nie chcieliśmy mieszkać w samych Suwałkach np. w bloku, dlatego szukaliśmy domu. Nasz wybór padł na powiat augustowski, skąd mam dziś blisko zarówno do Suwałk, jak i do Augustowa. Dziś mieszkam w pięknym zakątku naszego kraju. Być może nie wszyscy wiedzą, jakie są tutaj walory. Dookoła las, jeziora, spokój, możliwości udania się na ryby czy grzybobranie. W każdej chwili można pojechać na Litwę lub Białoruś, oddawać się turystyce i rekreacji. Nie widzę innego miejsca dla siebie i wielu sportowców chciałoby być na moim miejscu. Mój śp. kolega Władek Komar marzył o takim domku w puszczy, blisko wody. Mnie się to udało zrobić m.in. dzięki pobytowi w Ameryce, którą uważam za moją drugą Ojczyznę.

Dziś można powiedzieć, że skoczek narciarski to zawód, a w moich czasach startowało się dla idei, przyjemności oraz żeby mieć możliwość zagranicznego wyjazdu, bo w inny sposób nie było to osiągalne. Chciałbym, aby na Augustowszczyznę przyjeżdżali też inni sportowcy, tak jak kiedyś np. cała kadra oraz kluby przyjeżdżały latem na obozy na Mazury. Augustów jest letnią stolicą Polski, tak jak Zakopane zimową. Trzeba byłoby wrócić do tych tradycji, aby sportowcy i młodzież mogli nad tutejszymi jeziorami wypoczywać i trenować, bo jest gdzie. W Augustowie oraz Suwałkach są piękne obiekty, ścieżki, trasy narciarskie czy rowerowe i można latem ćwiczyć na nartorolkach. Tu są dobre warunki do uprawiania sportu.

BL: Augustowszczyzna to przede wszystkim doskonałe miejsce do rozwoju sportów wodnych. Czy spróbował pan swoich sił w narciarstwie wodnym, a może nawet zdarzyło się panu skoczyć na nartach po tafli jeziora?

-Nigdy nie skakaliśmy na nartach wodnych, ponieważ są one bardziej ekstremalne niż skoki zimowe i można sobie łatwo zrobić krzywdę. Natomiast narty wodne były dla nas zawsze dużą atrakcją i dobrym treningiem, dlatego korzystaliśmy z możliwości pływania na nartach podpiętych do łodzi. Tak było w latach mojej kariery. Pamiętam, że jeszcze przed Sapporo tylko czekaliśmy, kiedy zostanie podstawiona łódka. Mieliśmy na Mazurach takie łodzie, że jedna potrafiła ciągnąć aż ośmiu zawodników. Bardzo to lubiliśmy, była to ciekawa przygoda.

BL: Wziął pan udział w otwarciu augustowskiej bazy sportów wodnych, zwanej bazą dla kajakarzy. Proszę powiedzieć jak ważne dla młodych sportowców, ich rozwoju oraz sukcesów jest posiadanie odpowiedniego zaplecza i infrastruktury?

-Nareszcie Augustów ma odpowiednią bazę. Tu jest kolebka kajakarstwa, stąd pochodzi m.in. medalista olimpijski i mistrzowie świata, dlatego taki ośrodek jest konieczny. Otwarty obiekt jest piękny, posiada niezbędne zaplecze, są trenerzy do rozwoju dyscypliny, tak to powinno się rozwijać. Odpowiednia infrastruktura wpływa też mobilizująco na młodych adeptów. Ja swoje skakanie zaczynałem na górce, na terenowych skoczniach. Dostałem narty skokówki i dres z napisem: „Wisła-Gwardia Zakopane”. Wożono nas na treningi na drugi koniec miasta na małe oświetlone obiekty i skakaliśmy do późnego wieczora. Wracaliśmy do domu już po ciemku, by odrobić lekcje oraz przygotować się jeszcze do pójścia następnego dnia do szkoły.

BL: Korzystając z okazji zapytam pana o sytuację polskich skoków narciarskich. Czy w naszej rzeczywistości istnieje życie bez Stefana Horngachera? Wielu miało spore obawy.

-Bardzo żałowałem, że Stefan Horngacher odszedł z naszej reprezentacji, bo uważam go za jednego z najlepszych trenerów skoków narciarskich na świecie. Jako skoczek był jednym z najsilniejszych ogniw drużyny austriackiej, został medalistą olimpijskim i Mistrzostw Świata. Polscy zawodnicy bardzo lubili z nim pracować. Jeszcze zanim został trenerem naszej kadry, to udostępniał im rozpisane przez siebie treningi. Jego przyjście do reprezentacji Polski było bardzo oczekiwane, a później doprowadził naszych do wielkich sukcesów. Ale rozumiem też, że jego rodzina na stałe mieszkająca w Niemczech cały czas się o niego upominała, bo przez pracę w Polsce głowy rodziny nie mogło być w domu. Dlatego podjął decyzję o przyjęciu oferty pracy z niemiecką kadrą.

Byłem rozgoryczony, bo chciałem, by trenował polski zespół do kolejnych Igrzysk Olimpijskich, ale takie jest życie. Stefan nadal będzie miał znakomite osiągnięcia w roli szkoleniowca, bo już widzimy, że Niemcy zaczynają świetnie skakać. Ale wiem, że sentyment do Polski pozostał i nadal rozmawia z naszymi skoczkami, co na pewno im pomaga. On typował polskiego zawodnika do pierwszej trójki Turnieju Czterech Skoczni, ja także uważam naszą drużynę za najlepszą na świecie. Obecny trener polskiej kadry Michal Doleżal był asystentem Horngachera i kontynuuje jego system pracy. Niewiele się zmieniło, bo nasi zawodnicy są bardzo doświadczeni i sami wiedzą, jakie należy podejmować działania.

BL: Jak rysuje się przyszłość naszych skoków? Dziś mamy silną kadrę A, ale zawodnicy w większości są już po 30-tce. Następców nie widać, a przed rokiem był nawet problem z tym, żeby skompletować potrzebną grupę zawodników do rozegrania Mistrzostw Polski.

-Jestem honorowym członkiem Polskiego Związku Narciarskiego, dlatego powstrzymam się od krytyki. Zostałem uhonorowany na 100-lecie istnienia Związku przez prezesa Apoloniusza Tajnera. Siedziałem przy jednym stole z Piotrem Fijasem, który współpracuje z młodzieżową kadrą skoczków. Przyznałem mu, że bardzo mnie martwi to, iż chłopcy od dłuższego czasu nie zdobywają medali Mistrzostwa Świata, bo we wcześniejszych latach regularnie przywozili kruszce z dużych imprez. Zapytałem go też o sytuację naszego zaplecza. Uspokoił mnie, że jeżeli nie w tym sezonie, to w kolejnym pojawią się osiągnięcia, ponieważ ma ciekawą grupę zawodników. Wiem, że Piotrek Fijas wykonuje bardzo dobrą robotę, bo wszyscy nasi najlepsi skoczkowie, jako juniorzy z nim pracowali.

Ufam, że zaplecze polskich skoków się odbuduje, bo mamy w Polsce najnowsze i najpiękniejsze obiekty, chociażby w Szczyrku i Wiśle. O tym niewiele się mówi, ale wszystkie nawet maleńkie skocznie do treningów są pokryte igielitem, w Zakopanem zmodernizowano też Wielką Krokiew, pojawiły się tam tory lodowe. Skoki w Polsce mają przyszłość. Martwi mnie jednak, że poza skokami praktycznie nie mamy niczego. Dwubój klasyczny czy biegi męskie nie istnieją, biegi kobiet po odejściu Justyny Kowalczyk nie wyglądają dobrze. Ja nawet na Podlasiu widzę porządnych biegaczy, taki kraj jak Polska powinien odnosić na tym polu sukcesy. Mamy podobne tereny jak w Rosji czy na Białorusi, gdzie zawodnicy walczą o medale. Niestety, ale warunki pogodowe nam dzisiaj nie sprzyjają. Pan Bóg skąpi nam śniegu do treningów. Ale nie możemy bazować tylko na samych skokach.

Dziękuję za rozmowę.

Rozm. Bartosz Lipiński


Napisz komentarz

Komentarze

? 11.01.2020 00:58
Super

Temperatura: 23°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Realny rozwój Augustowa vs zburzony POSTiW, iluzoryczna modernizacja wyciągu narciarzy wodnych, skrzynio i klomboławki, toporna propaganda w gazetce burmiszcza, farmazoneria na służbowych kontach burmiszczów w mediach społecznościowych etc. Treść komentarza: Już kilkanaście lat temu na tzw. starej plaży przy amfiteatrze mógł powstać w Augustowie całoroczny aquapark z basenami otwartymi, którego realizacja w niebagatelnym stopniu wpłynęłaby na uatrakcyjnienie i rozwój Augustowa. Ekipa Nasze Miasto-PiS od dekady zafiksowana jest na asfaltowaniu ulic. Inicjatywa obecnych włodarzy miejskich Nasze Miasto-PiS związana z kompulsywnym asfaltowaniem ulic i budową nowych dróg jest jak najbardziej zasadna, ale to są po prostu podstawowe zadania własne gminy, do realizacji których samorząd jest ustawowo zobligowany. Na pewno nie są to działania, które zapobiegną "zwijaniu się" Augustowa, które to "zwijanie" niechybnie materializuje się w szybkim wyludnianiu się tego niegdyś tętniącego życiem turystycznego kurortu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 15:36 Źródło komentarza: Czy w Augustowie mógłby powstać aquapark? Interesujące słowa radnej miejskiej Autor komentarza: 🌿🍃😵‍💫🤩🌴🌵🌳🌲🪷🌻🌼🏵🗽🗼🏰🏯🌁⛲️🎡🤡 Treść komentarza: Oczywiście, że na "zrewitalizowanych" Błoniach są drzewa, nawet bardzo wiele drzew i mnóstwo zadaszeń nad klomboławkami. Wystarczy tylko zapalić trawkowego lolka, żeby zobaczyć te drzewa, zadaszenia i roZwijąjacy się Augustów pod auspicjami NaszeMiasto-PiS. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 11:25 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: Zdrowe, czy jednak spróchniałe kasztanowce i wierzby, czyli be or not to be? That is the question... Treść komentarza: Z wypowiedzi głoszonych w przestrzeni publicznej przez zastępcę Chodkiewicza można wywnioskować, iż kasztanowce na ulicy Kościelnej "zostały obronione", więc są jak najbardziej zdrowe, tym samym nie ma niebezpieczeństwa utraty życia albo odniesienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dla osób przemieszczających się tą ulicą. Tudzież z wypowiedzi wyżej wymiienionego urzędnika miejskiego wynika, iż wierzby na bulwarach nad Nettą są "zdrowe" jak kasztanowce na Kościelnej. Miejmy nadzieję, że stan drzewostanu na ww. terenach miejskich nie jest tak samo "dobry" jak tej wierzby przy moście, która kilka dni temu runęła na nabrzeże Netty. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 11:15 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: Lilka Treść komentarza: Każdy, kto chociaż troche ma zdrowy wzrok to widzi co z tymi kasztanowcami jest nie tak. Wystarczy się przejść tą "cenną" aleją i zobaczyć, że niektóre nawet są już puste w środku. Jeżeli od strat i zagrożenia ważniejszy jest cień w lato.... to proszę zobaczyć jak zadbali o cień na Błoniach... faktycznie to dla nich bardzo istotne.... Data dodania komentarza: 13.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Przecież te wypowiedzi konusa skierowane są do pustaków i ameb umysłowych. Nie dała Bozia wzrostu, to chociaż pokłamać pozwala, a Lud głupi wszystko kupi.. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 05:07 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: Diana Treść komentarza: Kościelna od Skorupki do Mickiewicza wygląda pięknie, dzięki poprzednim władzom powiatu - jasna i czysta przestrzeń, szeroka i bezpieczna. Od 3 Maja do Skorupki - ruina, ciemno, niebezpiecznie, brak porządnych chodników, jak za króla Ćwieczka. Kilkadziesiąt metrów ulicy w samym centrum miasta do dziś nie doczekało się renowacji. Podtykali ludziom zmanipulowane protesty do podpisu - i na tym ich rola się skończyła. Może niech jeszcze przejmą kilka ulic, to zrujnują to miasto do reszty swoją niekompetencją. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 23:33 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: No to było aż zabawne xD Data dodania komentarza: 12.08.2026, 21:08 Źródło komentarza: Marian Dyczewski zdecydował. Kieruje sprawę do sądu (video) Autor komentarza: Felicjan Treść komentarza: Niech pracownicy UM się przyznają, jak byli zmuszeni przyjść na Walne i głosować zgodnie z prikazem Data dodania komentarza: 12.08.2026, 16:53 Źródło komentarza: Marian Dyczewski zdecydował. Kieruje sprawę do sądu (video) Autor komentarza: Stan faktyczny vs infantylne opowieści z mchu i paproci Treść komentarza: Ostatnio, bodajże na służbowym koncie fb zastępca Chodkiewicz pisał posty odnośnie "uratowanych zdrowych" kasztanowców na ul. Kościelnej oraz równie "zdrowych" Wierzb rosnących na bulwarach nad Nettą. Może jednak warto zweryfikować wypowiedzi zastępcy Chodkiewicza frywolnie głoszone w przestrzeni publicznej. Zasadne jest skierowanie interpelacji do burmistrza Karolczuka odnośnie przeprowadzonych badań określających rzeczywisty stan kasztanowców na ulicy Kościelnej i wierzb na bulwarach nad Nettą, a nie polegać wyłącznie na emocjonalnych deklaracjach rzeczonego urzędnika miejskiego. Radni mają ustawowo zastrzerzone dla nich instrumenty pozwalające zweryfikować tezy stawiane przez zastępcę Chodkiewicza odnośnie stanu przedmiotowego drzewostanu. Weryfikacja niewiarygodnych tez głoszonych w przestrzeni publicznej przez zastępcę Chodkiewicza jest jak najbardziej zasadna z uwagi na prewencyjne zapewnienie bezpieczeństwa dla użytkowników miejskich terenów, w tym ulicy Kasztanowej i bulwarów nad Nettą. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 14:21 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: Art. 160 kk ⚖️😈⚖️ Treść komentarza: Proszę na przyszłość zapamiętać wypowiedzi zastępcy Chodkiewicza odnośnie "uratowanych zdrowych" kasztanowców na ulicy Kościelnej. Wypowiedzi zastępcy Chodkiewicza na pewno będą przydatne dla prokuratury w przypadku zniszczeń materialnych lub nie daj Bóg narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu użytkowników ulicy Kościelnej z "uratowanymi zdrowymi" kasztanowcami. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 11:54 Źródło komentarza: Potężna wierzba zniknęła z krajobrazu augustowskich bulwarów Autor komentarza: Pepsz Treść komentarza: I Super Bardzo Dobrze z chamami Trzeba Walczyć a może na jesieni referendum by cholote Odwoalac?????? Data dodania komentarza: 11.08.2026, 22:38 Źródło komentarza: Marian Dyczewski zdecydował. Kieruje sprawę do sądu (video) Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Niech pracowni starostwa się pochwalą , jak byli zmuszani do przybycia w niedziele na wystawę koni żeby zrobić większy tłum Data dodania komentarza: 11.08.2026, 21:42 Źródło komentarza: Marian Dyczewski zdecydował. Kieruje sprawę do sądu (video) Autor komentarza: Tak trzymać Treść komentarza: Przyjdzie czas i będzie walczył o medale na igrzyskach. Brawo. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 21:05 Źródło komentarza: Mikołaj Walulik z Augustowa Młodzieżowym Mistrzem Polski. Zdominował wyścig na 200 metrów Autor komentarza: Sasinowe wybory kopertowe, czyli około 700 ml zł publicznych pieniędzy poszło w piach Treść komentarza: Ludziska, chowajta oszczędności i zamykajta chałupy na siedem spustów! Sasinowate i kosickowate pisiory grasują po Augustowie!!! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:47 Źródło komentarza: Plaża POSTiW w Augustowie. "Zburzenie obiektów było bardzo dużym błędem" Autor komentarza: weteran Treść komentarza: Bardzo dobry sezon kajakarzy! Prawdziwe medale zdobyte przez zawodników trenerów; P. Kasi, P. Adama i P. Andrzeja. Wzór dla innych sekcji-brawo!!! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:19 Źródło komentarza: Mikołaj Walulik z Augustowa Młodzieżowym Mistrzem Polski. Zdominował wyścig na 200 metrów Autor komentarza: 23f Treść komentarza: Dlaczego rogatki na szosie sejneńskiej sa opuszczane, gdy pociag stoi na stacji? Od stacji do przejazu kolejowego jest 1200m. Czas zamknięcia 10 do 15 minut. Przecież nie jeżdzi TGV ani inne pendolino. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 17:14 Źródło komentarza: Historyczny zakup dla podlaskiej kolei. Region zyska nowoczesne hybrydowe zespoły trakcyjne Autor komentarza: nimfa wodna Treść komentarza: Mści się ... Data dodania komentarza: 10.08.2026, 15:23 Źródło komentarza: Marian Dyczewski o dzisiejszej kolizji i kontrowersyjnym wpisie w mediach społecznościowych (video) Autor komentarza: z odrazą patrzę na nich Treść komentarza: W Polsce retencja jest na poziomie 7% a średnia w unii to 20%. Taka działka powinna być nie do ruszenia w normalnym kraju. Właśnie ze względu na jej podmokły charakter. Ale Augustów jest na etapie zabetonowywania terenów zielonych. Na to idą pieniądze z unii tak jak nad Nettą. Chyba powinno się złożyć skargę na wykorzystanie pieniędzy unijnych niezgodnie z trendami ekologicznymi. Wstyd mieszkać w mieście, gdzie burmistrzowie są mentalnie zatrzymani w XX wieku. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 14:17 Źródło komentarza: Brak wyobraźni i znajomości przepisów na augustowskich akwenach Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Gratulacje Data dodania komentarza: 9.08.2026, 15:10 Źródło komentarza: Mikołaj Walulik z Augustowa Młodzieżowym Mistrzem Polski. Zdominował wyścig na 200 metrów Autor komentarza: kibic Sparty Treść komentarza: Brawo Mikołaj, brawo trener A. Siemiom. Gratulacje rodzicom. I tylko szkoda iż augustowski klub go nie zatrzymał a mogl byc zawodnikiem Sparty . Data dodania komentarza: 9.08.2026, 10:00 Źródło komentarza: Mikołaj Walulik z Augustowa Młodzieżowym Mistrzem Polski. Zdominował wyścig na 200 metrów
PRZECZYTAJ
Reklama