Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 13:45
Reklama

Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Wojciechem Fortuną, mistrzem olimpijskim i mistrzem świata z Sapporo w skokach narciarskich, który przekazał replikę złotych medali dla augustowskiej WOŚP.
Mistrz gra z augustowską WOŚP - wywiad z Wojciechem Fortuną

 

Bartosz Lipiński
Mistrz gra z augustowską WOŚP

 

BL: Panie Wojciechu, przed nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiem, że zdecydował się pan wesprzeć augustowski sztab i przeznaczył pan na aukcję cenną i bliską pana sercu rzecz, replikę złotego medalu olimpijskiego i świata z Sapporo.

-To nie jest mój pierwszy udział w tej akcji, ponieważ Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspieram od zawsze. Jerzego Owsiaka poznałem jeszcze będąc w Stanach Zjednoczonych, a później bywałem u niego w Warszawie. Tyle dobrego, ile przyniosła jego akcja zakupienia sprzętu na rzecz naszych szpitali, nie dokonały kolejne polskie rządy. Zawsze będę wspierał WOŚP i wiem, że podobne nastawienie ma wielu byłych i obecnych sportowców. Kiedy tylko dowiedziałem się od pana Leszka Cieślika, że augustowski WOŚP organizuje aukcję, to bez chwili zastanowienia zdecydowałem się przekazać na nią repliki moich medali. W takiej akcji uczestniczę od lat w Suwałkach, gdzie moja działalność jest dużo bardziej widoczna. Wiem, że replika moich medali jest rzeczą cenną, bo np. były wójt Gminy Suwałki Tadeusz Chołko sprzedał ją na balu charytatywnym za 5 tys. zł. Kiedy na 40-lecie mojego sukcesu przyjechał burmistrz Zakopanego, to także przekazałem mu taką replikę na rzecz WOŚP. Również tam pamiątka została wylicytowana za 5 tys. Oczywiście nie chodzi o same kwoty, ale o wsparcie.

BL: To replika złotego medalu. Proszę powiedzieć, co się stało z oryginalnym kruszcem? Domyślam się, że wiąże się z tym jakaś niezwykle ciekawa i godna wspomnienia historia.

-Długo bałem się o mój złoty medal olimpijski i trzymałem go w sejfie. Z drugiej strony mam już swoje lata i obawiałem się, że przyjdzie moment, kiedy moim medalem będą bawiły się dzieci w piaskownicy (śmiech). Byłem namawiany do przekazania medalu Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Przychylałem się do takiej opcji, jednak chciałem, aby powiązać to z jakimś szczytnym celem. Razem z żoną oglądałem konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2015 w Bischofshofen, gdy groźnego upadku doznał amerykański skoczek Nicholas Fairall. Żona była przekonana, że Nicholas wstanie o własnych siłach. Jako, że mam od niej dużo większe doświadczenie w tej materii, domyśliłem się, że upadek skończył się paraliżem. Niestety tak się stało i zawodnika zabrano helikopterem do Insbrucka. Jakiś czas później w jednej z gazet sportowych przeczytałem wzmiankę, że Amerykański Związek Narciarski poszukuje ludzi dobrej woli, ponieważ ich skoczek był niedoubezpieczony i potrzeba 50 tys. dolarów na jego rehabilitację. Spędziłem wiele lat w Ameryce i dobrze wiedziałem, co to znaczy, kiedy jest się tam niedoubezpieczonym. Z myślą o ratowaniu Nicholasa wystawiłem swój medal na aukcję zaznaczając, że kupiec przekaże go do Muzeum Sportu i Turystyki, a ja oddam pieniądze na leczenie amerykańskiego zawodnika.

Dzwoniły do mnie różne osoby. Ktoś proponował, że zapłaci za medal 20 tys. dolarów. Z przekąsem stwierdziłem, że za taką kwotę mogę sprzedać srebrny medal zdobyty w Związku Radzieckim na Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych. W końcu zgłosił się do mnie właściciel znanej firmy produkującej odzież sportową. Wyraził chęć kupna i poinformował, że na rehabilitację Nicholasa swoje czeki w wysokości 26 tys. dolarów za zwycięstwa w Zakopanem przekazali niemieccy skoczkowie. Dlatego brakująca połowa kwoty może pochodzić ze sprzedaży mojego medalu, a pozostałe 25 tys. dolarów z mojej aukcji pomoże również wicemistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie Natalce Czerwonce, częściowo sparaliżowanej po groźnym wypadku na rowerze. Zgodziłem się i 50 tys. dolarów ze sprzedaży mojego medalu trafiło na rehabilitację Nicholasa Fairalla i Natalki Czerwonki. Medal przekazano Muzeum Sportu i Turystyki, a każdy chętny może go tam dzisiaj zobaczyć.

BL: Od wielu lat jest pan związany z Ziemią Augustowską. Co takiego urzekło pana w Augustowszczyźnie, że wybrał pan do zamieszkania akurat ten zakątek naszego kraju?

-Mieszkam w powiecie augustowskim i nie zamienię tego miejsca na żadne Krupówki. Moja żona jest suwalczanką. Nie chcieliśmy mieszkać w samych Suwałkach np. w bloku, dlatego szukaliśmy domu. Nasz wybór padł na powiat augustowski, skąd mam dziś blisko zarówno do Suwałk, jak i do Augustowa. Dziś mieszkam w pięknym zakątku naszego kraju. Być może nie wszyscy wiedzą, jakie są tutaj walory. Dookoła las, jeziora, spokój, możliwości udania się na ryby czy grzybobranie. W każdej chwili można pojechać na Litwę lub Białoruś, oddawać się turystyce i rekreacji. Nie widzę innego miejsca dla siebie i wielu sportowców chciałoby być na moim miejscu. Mój śp. kolega Władek Komar marzył o takim domku w puszczy, blisko wody. Mnie się to udało zrobić m.in. dzięki pobytowi w Ameryce, którą uważam za moją drugą Ojczyznę.

Dziś można powiedzieć, że skoczek narciarski to zawód, a w moich czasach startowało się dla idei, przyjemności oraz żeby mieć możliwość zagranicznego wyjazdu, bo w inny sposób nie było to osiągalne. Chciałbym, aby na Augustowszczyznę przyjeżdżali też inni sportowcy, tak jak kiedyś np. cała kadra oraz kluby przyjeżdżały latem na obozy na Mazury. Augustów jest letnią stolicą Polski, tak jak Zakopane zimową. Trzeba byłoby wrócić do tych tradycji, aby sportowcy i młodzież mogli nad tutejszymi jeziorami wypoczywać i trenować, bo jest gdzie. W Augustowie oraz Suwałkach są piękne obiekty, ścieżki, trasy narciarskie czy rowerowe i można latem ćwiczyć na nartorolkach. Tu są dobre warunki do uprawiania sportu.

BL: Augustowszczyzna to przede wszystkim doskonałe miejsce do rozwoju sportów wodnych. Czy spróbował pan swoich sił w narciarstwie wodnym, a może nawet zdarzyło się panu skoczyć na nartach po tafli jeziora?

-Nigdy nie skakaliśmy na nartach wodnych, ponieważ są one bardziej ekstremalne niż skoki zimowe i można sobie łatwo zrobić krzywdę. Natomiast narty wodne były dla nas zawsze dużą atrakcją i dobrym treningiem, dlatego korzystaliśmy z możliwości pływania na nartach podpiętych do łodzi. Tak było w latach mojej kariery. Pamiętam, że jeszcze przed Sapporo tylko czekaliśmy, kiedy zostanie podstawiona łódka. Mieliśmy na Mazurach takie łodzie, że jedna potrafiła ciągnąć aż ośmiu zawodników. Bardzo to lubiliśmy, była to ciekawa przygoda.

BL: Wziął pan udział w otwarciu augustowskiej bazy sportów wodnych, zwanej bazą dla kajakarzy. Proszę powiedzieć jak ważne dla młodych sportowców, ich rozwoju oraz sukcesów jest posiadanie odpowiedniego zaplecza i infrastruktury?

-Nareszcie Augustów ma odpowiednią bazę. Tu jest kolebka kajakarstwa, stąd pochodzi m.in. medalista olimpijski i mistrzowie świata, dlatego taki ośrodek jest konieczny. Otwarty obiekt jest piękny, posiada niezbędne zaplecze, są trenerzy do rozwoju dyscypliny, tak to powinno się rozwijać. Odpowiednia infrastruktura wpływa też mobilizująco na młodych adeptów. Ja swoje skakanie zaczynałem na górce, na terenowych skoczniach. Dostałem narty skokówki i dres z napisem: „Wisła-Gwardia Zakopane”. Wożono nas na treningi na drugi koniec miasta na małe oświetlone obiekty i skakaliśmy do późnego wieczora. Wracaliśmy do domu już po ciemku, by odrobić lekcje oraz przygotować się jeszcze do pójścia następnego dnia do szkoły.

BL: Korzystając z okazji zapytam pana o sytuację polskich skoków narciarskich. Czy w naszej rzeczywistości istnieje życie bez Stefana Horngachera? Wielu miało spore obawy.

-Bardzo żałowałem, że Stefan Horngacher odszedł z naszej reprezentacji, bo uważam go za jednego z najlepszych trenerów skoków narciarskich na świecie. Jako skoczek był jednym z najsilniejszych ogniw drużyny austriackiej, został medalistą olimpijskim i Mistrzostw Świata. Polscy zawodnicy bardzo lubili z nim pracować. Jeszcze zanim został trenerem naszej kadry, to udostępniał im rozpisane przez siebie treningi. Jego przyjście do reprezentacji Polski było bardzo oczekiwane, a później doprowadził naszych do wielkich sukcesów. Ale rozumiem też, że jego rodzina na stałe mieszkająca w Niemczech cały czas się o niego upominała, bo przez pracę w Polsce głowy rodziny nie mogło być w domu. Dlatego podjął decyzję o przyjęciu oferty pracy z niemiecką kadrą.

Byłem rozgoryczony, bo chciałem, by trenował polski zespół do kolejnych Igrzysk Olimpijskich, ale takie jest życie. Stefan nadal będzie miał znakomite osiągnięcia w roli szkoleniowca, bo już widzimy, że Niemcy zaczynają świetnie skakać. Ale wiem, że sentyment do Polski pozostał i nadal rozmawia z naszymi skoczkami, co na pewno im pomaga. On typował polskiego zawodnika do pierwszej trójki Turnieju Czterech Skoczni, ja także uważam naszą drużynę za najlepszą na świecie. Obecny trener polskiej kadry Michal Doleżal był asystentem Horngachera i kontynuuje jego system pracy. Niewiele się zmieniło, bo nasi zawodnicy są bardzo doświadczeni i sami wiedzą, jakie należy podejmować działania.

BL: Jak rysuje się przyszłość naszych skoków? Dziś mamy silną kadrę A, ale zawodnicy w większości są już po 30-tce. Następców nie widać, a przed rokiem był nawet problem z tym, żeby skompletować potrzebną grupę zawodników do rozegrania Mistrzostw Polski.

-Jestem honorowym członkiem Polskiego Związku Narciarskiego, dlatego powstrzymam się od krytyki. Zostałem uhonorowany na 100-lecie istnienia Związku przez prezesa Apoloniusza Tajnera. Siedziałem przy jednym stole z Piotrem Fijasem, który współpracuje z młodzieżową kadrą skoczków. Przyznałem mu, że bardzo mnie martwi to, iż chłopcy od dłuższego czasu nie zdobywają medali Mistrzostwa Świata, bo we wcześniejszych latach regularnie przywozili kruszce z dużych imprez. Zapytałem go też o sytuację naszego zaplecza. Uspokoił mnie, że jeżeli nie w tym sezonie, to w kolejnym pojawią się osiągnięcia, ponieważ ma ciekawą grupę zawodników. Wiem, że Piotrek Fijas wykonuje bardzo dobrą robotę, bo wszyscy nasi najlepsi skoczkowie, jako juniorzy z nim pracowali.

Ufam, że zaplecze polskich skoków się odbuduje, bo mamy w Polsce najnowsze i najpiękniejsze obiekty, chociażby w Szczyrku i Wiśle. O tym niewiele się mówi, ale wszystkie nawet maleńkie skocznie do treningów są pokryte igielitem, w Zakopanem zmodernizowano też Wielką Krokiew, pojawiły się tam tory lodowe. Skoki w Polsce mają przyszłość. Martwi mnie jednak, że poza skokami praktycznie nie mamy niczego. Dwubój klasyczny czy biegi męskie nie istnieją, biegi kobiet po odejściu Justyny Kowalczyk nie wyglądają dobrze. Ja nawet na Podlasiu widzę porządnych biegaczy, taki kraj jak Polska powinien odnosić na tym polu sukcesy. Mamy podobne tereny jak w Rosji czy na Białorusi, gdzie zawodnicy walczą o medale. Niestety, ale warunki pogodowe nam dzisiaj nie sprzyjają. Pan Bóg skąpi nam śniegu do treningów. Ale nie możemy bazować tylko na samych skokach.

Dziękuję za rozmowę.

Rozm. Bartosz Lipiński


Napisz komentarz

Komentarze

? 11.01.2020 00:58
Super

Temperatura: 21°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 12 km/h

Apel do społeczeństwa Augustowa (video) Temat dotyczący planów budowy południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa, związanych z tym konsekwencji, niepokoi wielu mieszkańców miasta. Mówi się o tym, że realizacja takiej inwestycji może mieć niezwykle negatywne konsekwencje społeczne i przyrodnicze. Dlatego też teraz Marian Dyczewski apeluje do społeczeństwa Augustowa o zaangażowanie na rzecz sprzeciwu wobec planów GDDKiA. Marian Dyczewski jest zbulwersowany planami budowy południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa. Były prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej i kandydat na urząd burmistrza Augustowa w 2018 roku, uważa, że inwestycja ta jest niepotrzebna i wyrządzi niepowetowane straty m.in. dla przyrody. Popularny augustowski działacz społeczno-polityczny niepokoi się ponadto, że realizacja przedsięwzięcia może doprowadzić nawet do powrotu samochodów ciężarowych na ulice miasta. Aktywny mieszkaniec krytycznie ocenia rolę władz miasta w całej sprawie. Marian Dyczewski przed kilkoma laty trafił do sądu. Powiedział on bowiem, że jeden z ówczesnych radnych miejskich może mieć prywatny interes w tym, by planowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad inwestycja została wykonana. Dyczewski został pozwany przez radnego. Po batalii sądowej Dyczewski wygrał proces w dwóch instancjach. Poniżej jest nagranie video z komentarzem Mariana Dyczewskiego, gdzie dokonuje on subiektywnej oceny sprawy i podaje możliwości oprotestowania planów GDDKiA. Data dodania artykułu: 03.06.2026 12:00 Marian Dyczewski apeluje do społeczeństwa Augustowa o zaangażowanie na rzecz sprzeciwu wobec planów GDDKiA.
Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 5 z dnia 28 maja - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tadeusz Jaworski Treść komentarza: Brawo włodarzom Gminy. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 17:51 Źródło komentarza: Gminny Ośrodek Kultury w Nowince przeszedł metamorfozę Autor komentarza: Tadeusz Jaworski Treść komentarza: Tam gdzie transport wojska to bombardują , a tam gdzie jednostki wojskowe (po drugiej stronie wąskiej ulicy Turystycznej osiedle mieszkalne) to zapewne bezpieczni i nie bombardują. Zaiste pioswska filozofia. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: Kontrowersyjne słowa o obwodnicy Augustowa Autor komentarza: Ktoś. Treść komentarza: A Wnukowski też rządzi miastem ? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 16:47 Źródło komentarza: Burmistrz Mirosław Karolczuk odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Karola Nawrockiego Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Przecież Naćpan to pisowiec pełnym ryjem. Nikt nikogo nie wkręcał, tylko mamy kontynuację decyzji pisowskiej miernoty pokroju Łoneta 6 zeta.. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 16:07 Źródło komentarza: Burmistrz Mirosław Karolczuk odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Karola Nawrockiego Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za co? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 15:11 Źródło komentarza: Burmistrz Mirosław Karolczuk odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Karola Nawrockiego Autor komentarza: www Treść komentarza: odebrać odznaczenie!!! PiS wkręcił Prezydenta. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:42 Źródło komentarza: Burmistrz Mirosław Karolczuk odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Karola Nawrockiego Autor komentarza: Antyunijny wetomłot vel SAFE 0 % Treść komentarza: Ekipa Nasze Miasto-PiS rządzi w Augustowie od ponad dekady. Miasto po ich rządami cały czas roZwija się analogicznie i symptomatycznie jak za rządów PiS. Prawdopodobnie "decyzja" vel pałacowy wetomłot, wyznaczona przez zapiekłego szkodnika z Nowogrodzkiej zauważyła, że w ratuszu zainstalowany jest ultraserwilistyczny pisowski aparatczyk, mega fachowiec od niepozyskiwania unijnych pieniędzy, więc dlatego przyznał mu złotą odznakę, przede wszystkim za docenienie zasług za ultradyletanctwo zmateralizowane w niepozyskiwaniu setek milionów złotych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, po prostu za permanentne wdrażanie w Augustowie SAFE 0 % na modłę pałacowego antyunijnego wetomłota. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:31 Źródło komentarza: Burmistrz Mirosław Karolczuk odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Karola Nawrockiego Autor komentarza: radni do boju Treść komentarza: Na sesji w dyskusji o stanie miasta głos zabrało 6 radnych na 21 osób? Z opozycji 4 osoby a z koalicji popierającej Karolczuka 2 osoby? Roszkowska zawsze pełni rolę usłużnego głupka, który boksuje się z radnymi Piasecką, Drejer-Przekop, Cieślikiem, Zarzeckim. Wygląda to śmiesznie i strasznie, tak jakby mówili w różnych językach, ale ją wspiera swoim chamstwem Sieczkowski i manipulacjami Chodkiewicz. I taką parodię-komedię, dramat widzimy od roku 2018 czyli już 8 lat. Przegrywają wszyscy pozostali. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 12:58 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: cała racja Treść komentarza: Szkoda, że nie wiem kim jesteś. Fajnie to napisałeś, prosto i celnie. W kilku zdaniach całą prawdę o tym mieście. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 12:47 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Kompulsywnie wetujący jaskiniowiec odznaczył swojaka dyletanta-niemotę Treść komentarza: O mało co nie spadłem dziś z krzesła przeglądając fb. Słyszeliście, że naczelny ratuszowy kabotyn, który dla Augustowa pozyskał zero złotych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, a budowę kładki nad Nettą zamienił między innymi na wymianę zbutwiałych desek na molo oraz na remont budynku MOPS i przedszkola w wyludniającym się Augustowie został potraktowany odznaką przez naczelnego państwowego troglodytę, lichwiarza, pomocnika sutenerów i statysty quasi-walecznych leśnych naparzanek? PS Widać, że jaskiniowiec z pałacu vel kompulsywny pisiorowy wetomat, ta żałosna decyzja permanentnie szkodnikującego kurdupla z Nowogrodzkiej zauważył pisiorowe psujstwo uskuteczniane na kresach wschodnich przez swojaka dyletanta-niemotę spod znaku pisioroworuskiej onucy. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 09:39 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Non scholae sed vitae discimus Treść komentarza: Zarówno radna Roszkowska jaki i burmiszcz Karolczuk oraz pozostali aparatczycy z towarzystwa wzajemnej adoracji Nasze Miasto-PiS nie wybrali się sami. Tak samo jak na prezydenta Polski nie wybrał się sam człowiek z przeszłością, z którą w normalnym państwie nie miałby najmniejszych szans, żeby zostać nawet sołtysem. Niestety, ale duża część polskiego społeczeństwa jest marnie wykształcona na poziomie podstawowym, więc głosuje w wyborach powszechnych na żenujących czopkoklaunów dokumentnie serwilistycznych swoim mocodawcom, cynicznych ultrapopulistów, byznesmenów-geszewciarzy oraz innej maści kompulsywnie wetujących odmóżdżeńców, zwichrowanych katotalibów i braunopopaprańców, bądź po prostu na osobników podobnych mentalnie tej gawiedzi głosującej na ww. przysłowiowych cwaniaczków z miodem w uszach. Wynika z powyższego, iż niedokształcona i w znacznym stopniu bezwolna intelektualnie tłuszcza jest w Polsce blisko 50 % częścią uprawnionych do głosowania. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Augustowiak - jeszcze Treść komentarza: jacy radni i władze taki rozwój Augustowa. Aż chce się tu żyć i myśleć o przyszłości... Data dodania komentarza: 30.05.2026, 15:08 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Mentor Treść komentarza: Czyli , postąpić według filozofii śp. Kononowicza ..."najlepiej jakby nic nie było" . Choroszcz to zbyt piękne miejsce dla takiego myślenia . Kładka nad 29 listopada jest jedynym punktem widokowym w Augustowie na której w sezonie zdjęcia robią sobie i naszemu miastu przyjezdni turyści . Ponadto korzystają z niej rowerzyści , których jest u nas coraz więcej i to nie tylko tych którzy do sklepu jeżdżą po bułki . Zburzyć ją , zaorać , pozostawić jedynie obelisk "nigdy więcej wojny" ...chociaż po co nam wojna, jeżeli sami wciąż burzymy to co zbudowaliśmy . Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:20 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: na szczęście Treść komentarza: Dobrze, że powiat nie zrobił ulicy Kościelnej, bo byłaby patelnia. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 09:44 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Tadeusz Jaworski Treść komentarza: Koalicja rządząca na fakty ma jedną odpowiedź. KŁAMSTWO lub WIERZĘ PANU BURMISTRZOWI - WERYFIKACJA ZBĘDNA i żadne argumenty do nich nie docierają Data dodania komentarza: 30.05.2026, 09:43 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: Dzikbot z drugiej galaktyki Treść komentarza: To jest sztos! Berbe coś rulez! Data dodania komentarza: 29.05.2026, 19:04 Źródło komentarza: Augustowianin podbija świat animacji Autor komentarza: www Treść komentarza: Pani Roszkowska za wypowiedzi na sesji odnośnie turystyki, powinna być wykluczona jako radna. Działa na szkodę miasta, ludzi pracujących w turystyce i szkodzi branży turystycznej . Coś z tym trzeba zrobić, nie może taka osoba reprezentować nas mieszkańców. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:46 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Zastanawiam się czasem jak to "cóś" żyje bez mózgu. Mutant intelektualny skażony złodziejstwem PiS. Jednym słowem PUSTAK po BAT-owski.. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:06 Źródło komentarza: Kłamstwo na wczorajszej sesji rady miejskiej w Augustowie? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Im drożej, tym więcej można zajumać. Podstawowa zasada tej ekipy.. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:15 Źródło komentarza: Remont (prawie) nowej bazy kajakarzy w Augustowie? Autor komentarza: logika Treść komentarza: Logiczny jest wariant burmistrza a argument że wytnie się ileś tam drzew jest śmieszny bo cały czas się wycina zręby. Ale właściwe pytanie powinno być takie: po co i na co komu ta obwodnica??? Straszenie przesmykiem Suwalskim nie ma żadnego uzasadnionego sensu , po prostu idiotyzm wymyślony przez idiotów tak samo jak atak Rosji na Nato. Ludzi czymś trzeba straszyć a choćby i tą obwodnicą... Data dodania komentarza: 29.05.2026, 06:32 Źródło komentarza: Niechciana obwodnica wraca. Augustowianie, nie odpuszczajmy!
Reklama