Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 05:46
Reklama

Trudny konflikt

Podziel się
Oceń

Na działce w Sajenku pojawił się nowy inwestor. Po pewnym czasie rozpoczął się sąsiedzki konflikt. Inwestor jest posądzany o łamanie prawa. On odpiera zarzuty twierdząc, że jest pomawiany, a sprawa ma drugie dno. W tle tego sporu są drzewa, przyczepy ciężarowe, korespondencja i urząd miejski w Augustowie.
Trudny konflikt

Krzysztof Przekop by Koty2

Do redakcji „Przeglądu Powiatowego” zgłosili się właściciele posesji położonych przy ulicy Deszczowej w Sajenku. Prosili o interwencję i pomoc w rozwiązaniu problemów, z którymi zmagają się od wielu miesięcy. Ich zdaniem magistrat wykazuje się biernością i nie dostrzega nieprawidłowości. Mieszkańcy mówią, że w Sajenku mogło dojść do łamania prawa przy wycięciu drzew oraz przy składowaniu gruzu i złomu na działce. Nasz artykuł podzieliliśmy na dwie części. W pierwszej przedstawiamy relację, którą przedstawili nam mieszkańcy. W drugiej części swoją wersję wydarzeń przedstawia inwestor.

Relacja naszych Czytelników

Mieszkańcy ulicy Deszczowej proszący naszą redakcję o opisanie ich kłopotu, zaprezentowali chronologiczną sekwencję zdarzeń. Oto ich opowieść.

W 2017 roku właściciel jednej z działek w Sajenku składa wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na trzy domy letniskowe na wspomnianej działce. W lipcu 2018 r. urząd miasta wydaje zgodę na realizację jednego budynku rekreacji indywidualnej z nakazem utrzymania istniejącej roślinności w nienaruszonym stanie, leżącej na obszarach prawem chronionych: „Puszcza Augustowska”, „Ostoja Augustowska”, NATURA 2000.

Dwa lata później właściciel działki występuje do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na „inwestycję polegającą na wycince drzew” na tej działce oraz na pobliskiej działce z dostępem do jeziora. 21 stycznia 2021 roku RDOŚ w Białymstoku stwierdza, że wycinka drzew na terenie chronionym nie stanowi problemu, a unikalna przyroda, siedliska ptaków, gadów i płazów nie są zagrożone.

Krótko po wydaniu tego postanowienia właściciel sprzedaje półhektarową działkę dla nowego inwestora. Do pierwszej wycinki drzew i krzewów na działce dochodzi w marcu 2021 roku. Inwestor uważa, że jego działania są legalne. W drugiej połowie marca składa on wniosek do burmistrza o zgodę na wycięcie drzew na działce miejskiej. Wniosek zostaje rozpatrzony w terminie dwóch tygodni, co zdaniem mieszkańców jest trybem błyskawicznym, tym bardziej, że drzewa były już wycięte, według woli i kryterium inwestora. Czytelnicy uważają, że chcąc wystąpić o zgodę na wycinkę drzew, trzeba mieć tytuł prawny do władania nieruchomością. Według nich inwestor na działce miejskiej nie posiadał prawa do takich działań.

Urząd życzliwy inwestorowi

Mieszkańcy zastanawiają się, czy własność miasta nie jest w praktyce własnością urzędników. Skąd biorą się te rozważania? Z przekazanych nam informacji wynika, że rzeczony inwestor prywatnie jest mężem kierowniczki wydziału edukacji i sportu augustowskiego magistratu. Nasi rozmówcy twierdzą, że z pomocą inwestorowi przyszła pracownica urzędu Magdalena Sokołowska. Kierowniczka wydziału inwestycji miała podpisać dokument, który zezwalał inwestorowi praktycznie na dowolne działania na działce miejskiej, w tym na jej utwardzenie. Właściciele okolicznych działek uważają, że działka miejska de facto jest lasem, a wydział nie miał prawa do wydania zgody na wycinkę drzew i utwardzenie przejazdu. Dodają, że procedura odbywała się bez należnych dokumentów, odpowiedniej analizy, inwentaryzacji i nawet bez pozorów przestrzegania prawa.

Gruz oraz śmieci na bagnie

Czytelnicy przekonują, że rozochocony brakiem reakcji magistratu inwestor kontynuował niekorzystne dla obszarów chronionych NATURA 2000 działania. W kwietniu na chronione bagno na działce zostało nawiezionych kilka wielotonowych przyczep gruzu i śmieci z pobliskiej budowy.

W maju w planach inwestora na działce, na której stanąć miał „budynek rekreacji indywidualnej”, pojawia się inwestycja opisana na stronie internetowej, jako camping, domki modułowe, pole namiotowe, kampery, basen, sauna i plac zabaw. Oburzenie sąsiadów skutkuje spotkaniem z inwestorem w obecności przedstawicieli urzędu miasta. Mieszkańcy relacjonują, że żona inwestora oraz Joanna Grudzińska, pełniąca obowiązki kierownika wydziału ochrony środowiska, zachowywały się tak, jakby się nie znały. Pani Grudzińska podsumowała spotkanie konkluzją, że żadne prawo nie jest łamane i jest to tylko „konflikt sąsiedzki”. Natomiast miała nie zainteresować się dewastacją przyrody na działce inwestora.

Na działkę trafiły przyczepy

Na początku sierpnia mieszkańcy złożyli do burmistrza powiadomienie o naruszeniu prawa, w którym znalazło się ponad pięćdziesiąt stron analizy prawnej. Jakiś czas potem na działce pojawiają się trzy kilkunastometrowe przyczepy. Nasi rozmówcy nie znają powodu składowania tego typu obiektów w tym miejscu. Nieopodal posesji zostaje poszerzony fragment ulicy, chociaż przez lata mieszkańcy nie mogli doprosić się burmistrza o jej wyrównanie. Jeden z sąsiadów zostaje zmuszony do wycięcia świerków przed domem. Wszystko po to, aby przyczepy mogły wjechać do lasu. Mieszkańcy nie dostali odpowiedzi od burmistrza, kto sfinansował przywołane prace.

Czytelnicy sprawozdają, że w tym czasie urząd miasta wszczyna postępowanie dotyczące wycinki drzew na działce oddalonej o kilkadziesiąt metrów od działki inwestora, nie zauważając „zniknięcia” wielu potężnych drzew w okolicy spornej działki. Mieszkańcy od kilku lat wnioskowali o wycięcie suchej sosny na działce miejskiej, ale nie przyniosło to żadnego efektu. Sosna się pochyliła, a finalnie zmuszeni byli wyciąć ją strażacy.

Spotkanie nie dało efektów

Po kilku miesiącach starań mieszkańcom udaje się umówić na spotkanie w urzędzie miasta, gdzie stronę miejską reprezentują drugi zastępca burmistrza, Sławomir Sieczkowski oraz sekretarz miasta, Sylwia Zajkowska. Spotkanie odbywa się pod koniec października. Mieszkańcy opowiedzieli na nim, że inwestor, będący mężem kierownik wydziału łamie prawo przy współpracy z innymi pracownikami urzędu i za zgodą urzędu. Nasi rozmówcy usłyszą od S. Sieczkowskiego, że prawo nie jest łamane, magistrat popiera działania swoich pracowników, a w przypadku działań na terenach prywatnych najważniejsze jest prawo własności. Urząd nie interweniuje na prywatnym gruncie. Nasi Czytelnicy proszą, aby potwierdzić ten fakt na piśmie. Twierdzą, że przepisy istnieją w zależności od tego, do kogo mają być zastosowane i nikt się z tym specjalnie nie kryje. Jedno z pierwszych zdań, jakie usłyszeli od inwestora, miało brzmieć: „Ja tu znam wszystkich i wszystko sobie załatwię”. To relacja naszych rozmówców.

Złom zagraża środowisku

W połowie listopada mieszkańcy skierowali pismo do wydziału gospodarki komunalnej, rolnictwa i ochrony środowiska urzędu miasta wraz z dokumentacją zdjęciową, pokazującą składowanie złomu na działce przy ulicy Deszczowej w Sajenku. Największe wrażenie robią ich zdaniem wycofane z użytkowania przyczepy pojazdów ciężarowych TIR. Autorzy pisma zauważyli, że takie obiekty wymagają zachowania specjalnej procedury złomowania, bowiem znajdujące się w nich płyny eksploatacyjne i ew. pozostałości biologiczne towarów przewożonych w chłodniach, mogą stanowić istotne zagrożenie dla środowiska. Przekazali też, że ich wielkość oraz ilość może skutkować zanieczyszczeniem wód gruntowych, a i wody w licznych tu ujęciach. Zdaniem mieszkańców przyczepy stanowią istotne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. W piśmie pada wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego celem usunięcia przyczep.

Dłoń zastępcy burmistrza

Kilka dni później pismo wysłano także do burmistrza. Mieszkańcy piszą w nim o nielegalnej wycince drzew i krzewów, nielegalnym wysypisku śmieci i złomowisku. Właściciele okolicznych posesji przedstawili w piśmie harmonogram podejmowanych przez siebie działań, w tym m.in. zgłoszeń o nieprawidłowościach kierowanych do pracowników urzędu miasta, które nie przyniosły rezultatów. Zawarli też niezwykle ciekawą relację ze spotkania w urzędzie miasta z 22 października 2021. Piszą, że byli traktowani jak intruzi, a zastępca burmistrza Sławomir Sieczkowski zachowywał się skandalicznie. Słowa o poprawności działań urzędu miejskiego miał podkreślić uderzając dłonią w stół.

Jak twierdzą mieszkańcy, przez bezprawne działania inwestora na unikatowym terenie, jakim jest chronione prawem bagno, zostały bezpowrotnie zniszczone siedliska rzadkich ptaków. A żurawiny, które bogato rosną na tym bagnie od niepamiętnych czasów, niebawem znikną, po prostu wyschną.

Relacja właściciela działki

Skontaktowaliśmy się z właścicielem działki na ulicy Deszczowej. Nasz rozmówca przedstawił odmienną interpretację zdarzeń. Twierdzi, że wszystkie działania podejmuje zgodnie z prawem, a oskarżenia pod jego adresem to pomówienia.

-Kupiłem działkę w połowie marca 2021 roku. Posiadam zdjęcia i filmiki z grudnia 2020 roku, na których widać stertę wyciętych gałęzi. Rozumiem, że poprzedni właściciel chciał uatrakcyjnić swój teren, ponieważ działka przez wiele lat była zaniedbana. Wiem, że przez lata mieszkańcy traktowali ją jak miejsce, gdzie można było wysypać śmieci. Nabyłem działkę w okresie, gdy leżał na niej śnieg. Dopiero po roztopach okazało, że jest tam wiele odpadów. Zacząłem wywozić nieczystości, a podejmowane przeze mnie działania zainteresowały sąsiadów. Odpadów było wtedy tak dużo, że po przyjeździe do PSZOK zostałem poproszony o wyjaśnienia. Odkąd jestem właścicielem, nie wyciąłem żadnego drzewa na działce, chociaż RDOŚ uzgodniła wycięcie ponad 30 drzew jeszcze przed nabyciem przeze mnie gruntu i na tej podstawie urząd miejski wydał decyzję umożliwiającą wycięcie drzew. Była to zgoda na wycinkę 50-60 letnich sosen. Zanim zdecydowałem się kupić działkę, poprosiłem byłego właściciela, aby nie wycinał drzew, choć to mogło wpłynąć na uatrakcyjnienie mojej posiadłości –mówi właściciel działki.

Sprawa może mieć drugie dno

Zdaniem inwestora sprawa może mieć drugie dno. Właściciel działki przypuszcza, że krytyka jego działań ma bezpośredni związek z tym, że odmówił jej sprzedania dwójce sąsiadów. Przekonuje, że jego aktualny oponent składał mu w tej sprawie konkretną propozycję.

-Z większością sąsiadów mam bardzo dobre relacje. Coraz więcej ludzi przekonuje się do mnie i widzi, że mam dobre intencje. Chcąc wyjaśnić przyczynę nieporozumień zaprosiłem do siebie na rozmowę jednego z mieszkańców, który najczęściej zarzuca mi bezprawne działania i pisze na mnie pisma. Co się okazało? Ten pan podczas rozmowy oświadczył, że jest zainteresowany kupnem mojej posiadłości, ale po zaniżonej według mnie cenie. Dopiero wtedy wszystko stało się dla mnie jasne. Zrozumiałem, dlaczego jestem atakowany. To nie ludzie są źli, tylko w tej sprawie jest drugie dno. Stąd wynikają działania, aby zdyskredytować mnie w oczach urzędników i opinii publicznej. Przekazałem mojemu rozmówcy, że nie sprzedam mojej działki -twierdzi właściciel.

Inwestor jedynym właścicielem

Inwestor potwierdza, że spotkał się z grupą lokalnych mieszkańców w obecności swojej żony i pracowników urzędu miejskiego. Podkreśla, że jest jedynym właścicielem działki, a jego małżonka nie ma żadnego związku z omawianą sprawą. Dodaje, że mieszkańcy zaproszeni na spotkanie zostali wprowadzeni w błąd przez jednego z sąsiadów.

-Rzeczywiście spotkałem się z mieszkańcami. Opowiedziałem im o swoich planach. Bardzo jasno zadeklarowałem, że nie będę tam robił niczego, czego nie robią inni sąsiedzi. Nie chcę budować żadnych pensjonatów, tylko dwa domki pod wynajem. Wycofałem się z planów zbudowania campingu dla przyczep i kamperów. Przy ulicy Deszczowej są 44 adresy. Na spotkanie przyszło kilkanaście osób, reprezentujących 7 adresów. To i tak całkiem duża grupa osób, ale nie są wyrazicielem głosu wszystkich mieszkańców. Większość przybyłych na rozmowę ludzi przyszła tam z ciekawości. Podczas dyskusji okazało się, że mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd przez pana, który zapraszał ich na spotkanie. Ten sam człowiek, który pisze na mnie donosy i który złożył mi propozycję odkupienia mojej działki, opowiedział ludziom na mój temat niestworzone historie. Mówił im, że zamierzam postawić tam hotel, stworzyć ośrodek, że będą tam jakieś pijackie burdy. Dopiero po zdementowaniu przeze mnie tych konfabulacji, mieszkańcy się uspokoili –komentuje inwestor.

-W spotkaniu uczestniczyła moja żona. Była tam prywatnie w dniu wolnym od pracy. Jestem jej wdzięczny, że dodawała mi otuchy. Chcę zaznaczyć bardzo wyraźnie, że moja żona nie ma z tą sprawą nic wspólnego. Jestem jedynym właścicielem tej działki, która stanowi własność odrębną. Fakt, że niektóre nieżyczliwe mi osoby chciały włączyć do dyskusji moją małżonkę i wykorzystać do tego jej pracę w urzędzie miasta, mocno mnie zbulwersował. O mnie mogą mówić wszystko, bo ja mam grubą skórę. Ale nie pozwolę, żeby szargano moją rodzinę. Moja małżonka wyjaśniła swojemu pracodawcy, jak wygląda cała sprawa i na tym jej rola się zakończyła. Na spotkaniu była dwójka pracowników urzędu miejskiego, w tym pani, która dopiero rozpoczynała pełnienie obowiązków kierownika wydziału gospodarki komunalnej, rolnictwa i ochrony środowiska. Ja tej pani nie znam, a moja żona również nie znała jej wówczas dobrze. Jestem traktowany przez urząd tak jak każdy inny mieszkaniec Augustowa –twierdzi inwestor.

Przyczepy zarejestrowane i legalne

Zapytaliśmy inwestora o kwestię przyczep na posesji i o zarzut dotyczący składowania przez niego złomu na działce. Inwestor jest pewien, że robi wszystko zgodnie z przepisami.

-Popieram ochronę przyrody, dlatego chętnie zapiszę się do stowarzyszenia, którego członek zarządu próbuje mnie szkalować. Odwiedziła mnie inspekcja wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska wraz z dwójką policjantów. Pojechaliśmy na działkę. Mam protokół z tego spotkania, było sprawdzane absolutnie wszystko. Ten protokół jest dla mnie bardzo korzystny. Niektóre osoby oskarżały mnie o prowadzenie nielegalnego wysypiska oraz składowanie złomu i wyrejestrowanych przyczep. Po kontroli okazało się, że przyczepy są w pełni legalne i sprawne, mają badania techniczne, są zarejestrowane, mają nawet wykupione ubezpieczenia drogowe i podatek drogowy. Przyczepy stoją tam zgodnie z prawem, a historia o zanieczyszczaniu środowiska i wód gruntowych została wymyślona, podobnie jak kwestia płynów eksploatacyjnych. Tam nie ma żadnych płynów, układ hydrauliczny przyczep hamuje powietrzem. Dyrektor inspektoratu powiedział, że tak jak przyjeżdżam na swoją własność zarejestrowanym i ubezpieczonym samochodem, tak samo mam prawo postawić tu przyczepę czy traktor. Jasno stwierdzono, że nie mam żadnego nielegalnego wysypiska śmieci, ani nie prowadzę nielegalnego demontażu samochodów, co mi także zarzucano –relacjonuje właściciel.

Sprawa może skończyć się w sądzie

Nasz rozmówca ma już dość kontaktów z policją i pozostałymi instytucjami. Zapowiada, że najprawdopodobniej niebawem złoży pozew do sądu o zniesławianie i nękanie.

-Jestem na skraju wyczerpania nerwowego. Miałem już kilka kontroli, które nie wykazały, że robię coś niezgodnie z prawem. Odwiedziła mnie też powiatowa inspekcja ochrony środowiska, oni nie dostrzegli żadnego bezprawia. Powiedziano mi nawet, że drzewa rosną w pewnej kolizji, blisko siebie i nie mogą się rozrastać, dlatego wskazana będzie przycinka. Jest to element gospodarki leśnej. Ale cała historia najprawdopodobniej skończy się w sądzie. Nie chciałem tego robić, jednak skłaniają mnie do tego próby wciągania do tego sporu mojej żony i informowanie o tym mediów. Rozmawiałem z prawnikiem. Uważam, że jestem pomawiany, nękany. Kolejne pisma wysyłane do różnych instytucji mają mnie umęczyć i doprowadzić do sprzedaży działki -puentuje inwestor.

Pytania do urzędu miejskiego

Zapytaliśmy burmistrza Mirosława Karolczuka, kto i na jakiej podstawie wydał zgodę na wycinkę drzew na działkach wskazanych przez naszych rozmówców. Poprosiliśmy go także o komentarz do informacji o nielegalnym złomowisku i o składowaniu przyczep ciężarowych na jednej z działek, utrudniających korzystanie z nieruchomości sąsiednich.

„Powyższe nieruchomości w tym zakresie objęte są postępowaniami administracyjnymi. O ich wyniku rozstrzygnie odpowiedni organ w zakresie swojej właściwości. Przedmiotowa działka objęta jest postępowaniami administracyjnymi w wyniku których zostaną wydane decyzje, o których wszystkie strony postępowania zostaną poinformowane” -poinformował nas burmistrz.

Zwróciliśmy się też z pytaniem do kierownik wydziału inwestycji urzędu miasta. Zapytaliśmy Magdalenę Sokołowską, czy potwierdza fakt, że 2 kwietnia 2021 roku wyraziła zgodę na utwardzenie zjazdu z ulicy Deszczowej na jedną z działek oraz zgodę na oczyszczenie pasa drogowego, a także wycinkę drzew i krzaków na ulicy Deszczowej na wysokości jednej z działek.

„Nieruchomości objęte zapytaniem są przedmiotem postępowań administracyjnych. O rozstrzygnięciu przedmiotowych spraw zadecyduje właściwy organ” –przekazała Sokołowska.

*Artykuł ukazał się w 1/2021 numerze "Przeglądu Powiatowego".


Napisz komentarz

Komentarze

Ghh 18.01.2022 21:24
Dziwne te odpowiedzi miejskie. Jakby takie aroganckie.

Banda 18.01.2022 06:58
Tą sprawą powinna zająć się prokuratura. Nazwiska w tym artykuje mówią same za siebie. Hańba

Mniejsze zło 17.01.2022 21:12
Niepotrzebnie ludzie tracicie energię i szarpiecie sobie nerwy te dwa czy trzy domki to nic w porównaniu z południową obwodnicą Augustowa, jeśli przejdzie wariant burmistrza. Obwodnica będzie przebiegała w nie wielkiej odległości od ulicy Deszczowej. Zapewne będzie bardziej uciążliwa niż głośny sąsiad. Proszę popatrzeć na mapę i na przebieg obwodnicy proponowanej przez burmistrza!

nowy 18.01.2022 06:18
Burmistrz ma rację . Trzeba iść z postęprm a nie jak ty zaszyć się w norze.

Postęp? 18.01.2022 14:15
Coś,co jest konfliktogenne i być może podejrzane w związku z osobami,które temu towarzyszą,to jest postęp?

Duże zło ! 18.01.2022 16:42
Według ciebie zniszczenie Puszczy Augustowskiej to postęp? Zbudowanie estakady nad Rozpudą było tragedią, a wycięcie setek hektarów puszczy to nic nie znaczy dla p. Mirka i jego drużyny !

Temperatura: 6°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klient Treść komentarza: Czyli należy zamawiać przesyłki powyżej 150 euro? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:08 Źródło komentarza: Nowa opłata za paczki spoza Unii. Od listopada zakupy z Chin zapłacą więcej Autor komentarza: Piratem pozostanie Treść komentarza: 2 tys. ? Chyba żart? 12 tys. Jakby dostał to by może się nauczył i przy okazji wpływ do budżetu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 21:57 Źródło komentarza: Dwaj kierowcy stracili prawa jazdy po rażącym przekroczeniu prędkości w powiecie augustowskim Autor komentarza: Matrix Treść komentarza: "Chwila nieuwagi" tytuł z YouTube nieadekwatny kompletnie do pokazanego nagrania. To nie była jakaś tam nieuwaga tylko brawura, głupota i brak myślenia. Nagranie jest zatrważające... Naprawdę. Nie trzeba tłumaczyć czyja wina całkowita. Ale czy ktoś zastanowił się jak się musiał czuć kierowca tego samochodu? Bogu ducha winna osoba. Jedziesz przepisowo a tu na pełnej prędkości latające hulajnogi. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 21:53 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: Poważnie? Treść komentarza: Kierownik wydziału komunikacji będzie startował na posła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: człowiek Treść komentarza: Oglądałem film z tego wypadku. Nie widać na nim żeby na drodze z której wyjeżdżała hulajnoga stał znak .. Ustąp pierwszeństwa przejazdu". Czyli jeśli obowiązuje zasada ustąp prawej stronie to wina leży po stronie kierowcy samochodu , który w nią wjechał. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:50 Źródło komentarza: 14-latka na hulajnodze zderzyła się z samochodem. Trafiła do szpitala Autor komentarza: Kibicujemy naszym na Konopce Treść komentarza: Na tym polega kibicowanie. Bardzo dużo ludzi przychodzi na te mecze siatkówki. Jak fajnie grają to czemu mają nie mieć dopingu z trybun? Chyba nawet polsat sport to transmituje, widać mieszkańcom się podoba. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:45 Źródło komentarza: Zmiana czasu na zimowy. W nocy pośpimy godzinę dłużej Autor komentarza: BAU Treść komentarza: Pani Radna-PROSZĘ o zainteresowanie się tematem kursowania połączeń autobusowych kierunek Augustów-Ełk. Bo jest ZERO. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:49 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: www Treść komentarza: przy tym burmistrzu nic się nie da. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:03 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: aug Treść komentarza: Mam nadzieję, że konsekwencji wypadku nie poniósł kierowa auta. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: Lucek Treść komentarza: A kim jest Ślepsk? Trzeba było się tam nie budować. Jeszcze 5 lat temu nie było tam ani jednego domu. Pensjonat i dwie stocznie. Dla bogaczy jak widać dalej źle 😆 Data dodania komentarza: 28.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: Straszne Treść komentarza: Straszne, a najtragiczniejsze jest to że takie obrazki na nikim nie robią wrażenia zwłaszcza na rodzicach... Takich "hulajnogistów" jak ta dziewczyna w samym Augustowie na pęczki. Na pieszych nie zważają a co dopiero na jadące auta. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:22 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Ale hasło "Teraz Rodzina" ciągle na czasie. To ich cały program. Buta, chamstwo, prymitywizm, hipokryzja, .. Nachapać się póki czas, a po nas już zgliszcza.. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 04:04 Źródło komentarza: Seniorzy z energią i pasją. Augustowski Uniwersytet Trzeciego Wieku rozpoczął 24. rok akademicki Autor komentarza: Priorytety burmiszcza Karolczuka i ekipy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Miasto Augustów zatrzymało się w rozwoju, a w zasadzie pikuje w kierunku zaścianka kresów wschodnich, ponieważ burmiszcz Karolczuk zaprzestał wydawać gazetkę pod swoją redakcją, podobno finansowaną dziesiątkami tysięcy z publicznych pieniędzy. Augustów kwitł, rozwijał się wręcz w zawrotnym tempie, ale nie wiedzieć czemu burmiszcz Karolczuk postanowił przerwać ten wiekopomny roZwój, nagle zarzucając wydawanie pod swoją redakcją żurnala pudrowanego żenującą, infantylną i toporną propagandą. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: MMM Treść komentarza: POSTiW też zjeb...i Nawet obik postiwu zasadzili roślinki. Później je zajeżdzili to wstawili jakieś metalowe nerki jako kwietniki i połeowę z tych ocalałych roślinek posadzili. Teraz zrośnięte wszystko. Nerki zarośnięte, wokół nerek też, że ich nie widać. Obok stoi pojemnik z woreczkami na psie kupy, które ten pojemnik widział raz w życiu - kiedy go postawili i odtrąbili sukces. Od lat nie ma tam worków, bo nie ma podatków od psów - a szkoda, bo posiadacze psów powinni to współfinansować. Nawalili kamer i pewnie nie ma pieniędzy. Zasada zrobić i zapomniec. Póżniej jakoś będzie, Koterbska tez kilka iesięcy nie działała. Ba!. Taraz ten zrobili, zapadł się, rozebrali, wzmocnili i zrobili jeszcze raz. Krzaków przy chodnikach nie ma kto przyciąć. To jest kabarecik nie UM. Tylko szczekać na FB umio. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:11 Źródło komentarza: Seniorzy z energią i pasją. Augustowski Uniwersytet Trzeciego Wieku rozpoczął 24. rok akademicki Autor komentarza: Menda Treść komentarza: Dlatego jesteśmy zadupiem wykluczanym na każdym kroku, bo z takimi nikt nie chce mieć nic wspolnego. Suwałki wypiękniały i się bardzo rozwinęły. Ełk też bardzo do przodu, nawet są drogowym i kolejowym węzłem podlasie-mazuty oraz PL_LT. U nas psy wiadomo czym szczekają. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:00 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: Meeeeeee Treść komentarza: Ten stołek to polityczna przechowalnia od lat. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:57 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: Ha ha ha Treść komentarza: Szklany Atol jest objęty ochroną konserwatora zabytków? No poważnie? Pani Elżbieta żąda iluminacji światecznych na całym RZ, bo płaci podatki. Czy Pani wie, że podatki płaci wiele osób i w ogóle nie ma iluminacji? Klienci Pani Przedsiębiorczyni Biznesmenki nie stać na 1 zł za parking, ale na wycieczki stać? Dziwne rozumowanie. Może Pani wykupi od miasta kawałek parkingu na potrzeby własnej firmy np. 2 stanowiska wyłacznie dla swoich klientów. Będzie Pani miała miejsca prawie własne, a miasto dochody. Powiem jeszcze jedno. Nad rzeką i Neckiem są kamery, a pod Pani firmą nie ma? No jak to tak? Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:55 Źródło komentarza: Rynek Zygmunta Augusta traci dawny blask? Autor komentarza: Wściekły Treść komentarza: Pośpimy dłużej. Niestetu w dzielnicy "Konopielka" dzięki burmistrzom i dyrektorce szkoły zazwyczaj w środy i soboty od 17:00 do 22:00 jest napierd.... w bębny bo są jakieś mecze w SP4. Niech sobie grają, ale na litość niech rzestaną nakur... w bębny, bo nie można odpocząc w domu. Panu burmistrzowi polecam, niech pojedzie do SP4, weźnie pałe od bębna i sobie przywli 100 razy w głowę. PS. zakłócanie spokoju hałasem w dzień jest wykroczeniem. Czy w tym mieście jest Policja? Stop bębnnom w SP4!!!!! Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:47 Źródło komentarza: Zmiana czasu na zimowy. W nocy pośpimy godzinę dłużej Autor komentarza: Rowerowy ale nie bulwarowy Treść komentarza: Trzeba tłumaczyć takie rzeczy? Wypośrodkować by wszystkim było lepiej, a nie tylko pieszym, ktrórzy bardzo często jakby rozumów nie mieli i nawet nie patrzą wchodząc na przejście. Tworzenie się korków, więcej spalin do wdychania itd. Piesi też ptrafia być zmorą. Wystarczy spojrzeć na ścieżki wyłacznie dla rowerów. Mają prawo iść jeżeli nie ma chodnika, ale mają obowiązek ustępowania rowerzystom, a w tym przypadku muszą chdzić lewą stroną scieżki, żeby zobaczyć i ustąpić. Ale nie, lazą cała szerokością i jeszcze ryja potrafia wydrzec. Także piesi jak chcą nadprzywilejów sobie to piwinni respektować przywileje innych np. rowerzystów. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:43 Źródło komentarza: 14-latka na hulajnodze zderzyła się z samochodem. Trafiła do szpitala Autor komentarza: Rreferendum w Augustowie w sprawie odwołania naczelnego ratuszowego kabotyna. Treść komentarza: "Obietnica z kampanii wyborczej - Zapowiedź likwidacji departamentów była jednym z elementów programu Łukasza Gibały. Polityk argumentował, że reorganizacja urzędu jest potrzebna między innymi ze względu na oszczędności i konieczność uporządkowania zasad zarządzania. W kampanii zapowiadał również sprawdzenie sposobu zatrudniania osób w magistracie i miejskich spółkach w ciągu poprzednich dwóch lat. Kontrola miała dotyczyć między innymi ewentualnego nepotyzmu, faworyzowania znajomych oraz przejrzystości konkursów na stanowiska. Gibała deklarował, że osoby zatrudnione z naruszeniem przejrzystych zasad nie powinny zachowywać stanowisk, a rekrutacja na zwalniane miejsca powinna odbywać się w otwartych konkursach". Źródło: Onet - Informacje - Rewolucja w krakowskim magistracie. Prezydent Gibała likwiduje wszystkie departamenty. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 11:32 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK
Reklama