Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 marca 2026 20:48
Reklama

Tym żyliśmy w 2020 roku PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rok 2020 to tylko koronawirus? Nic bardziej mylnego. Przykład Augustowa pokazuje, że minione dwanaście miesięcy to czas obfity w różne tematy społeczne, gospodarcze czy polityczne, mające wyraźne przełożenie na sytuację mieszkańców miasta. Nie brakowało kontrowersyjnych sytuacji, wielkich emocji, rozbudzonych nadziei, niewykorzystanych szans, wzlotów i upadków.
Tym żyliśmy w 2020 roku PREMIUM
Na zdjęciu: Była dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Augustowie Wiesława Chrulska

Autor: Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy

Bartosz Lipiński

Rok 2020 nie tylko w pamięci augustowian zapisze się, jako czas pod znakiem koronawirusa. Atmosfera przełomu marca i kwietnia, a przede wszystkim strach przed nieznanym na długo zapiszą się w pamięci każdego z nas. Obawy o zdrowie, życie najbliższych, opustoszałe ulice, restrykcje, maseczki na twarzach, zamknięte szkoły i zakłady fryzjerskie, widmo zapaści gospodarczej. To wszystko spadło na nas jak grom z jasnego nieba i przewartościowało spojrzenie na otaczający świat. Nie było normalnej Wielkanocy, zabrakło tradycyjnego święcenia pokarmów. Ale w minionym roku w Augustowie pomimo pandemii działo się bardzo wiele, choć nie zawsze dobrych rzeczy. Przygotowaliśmy subiektywne podsumowanie minionych dwunastu miesięcy.

Kompromitacja i desant na komisje

Sesja rady miejskiej z lutego 2020 roku przejdzie do annałów augustowskiego samorządu. Na posiedzeniu dyskutowano o wariantach południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa, trudnej sytuacji lokatorów mieszkań komunalnych i podwyżkach za pobyt dziecka w żłobku. Po blisko dziesięciu godzinach sesję przerwano z powodu braku kworum, gdyż opozycja kilkukrotnie opuszczała salę w akcie protestu przeciwko decyzjom podejmowanym przez rządzących, a w pewnym momencie na nią nie wróciła. Głównym zarzutem oponentów koalicji Naszego Miasta i banitów z klubu PiS było to, że na sesji podejmowano inne decyzje, niż wypracowane po wielu godzinach rozmów na komisjach. Krótko po sesji mieliśmy prawdziwy maraton konferencji prasowych. Rządzący zarzucali opozycji obstrukcję, przedstawiciele opozycji narzekali, że traktuje się ich jak bezmyślne maszynki do głosowania. Sesję dokończono kilka dni później. Radni koalicyjni złożyli wówczas akces do większości komisji i tak rozrosły się one niemal do składu osobowego całej rady. Dzięki temu mieli już gwarancję, że komisje będą odtąd opiniować projekty uchwał zgodnie z wolą władz. Niedługo po kontrowersyjnej sesji doszło do istotnego przetasowania w komisji ds. budżetu. Wniosek o odwołanie z funkcji ówczesnej przewodniczącej komisji Aleksandry Sigillewskiej zgłosił szef Naszego Miasta Tomasz Dobkowski. Radna złożyła rezygnację krytykując poczynania obozu rządzącego, a jej następcą został Emilian Al-Khameri.

Nieudany przewrót w radzie miasta

Po lutowej sesji nic już nie było tak jak dawniej. Przede wszystkim uwidoczniły się podziały, czego manifestacją stała się nowa strategia obrana przez przewodniczącą rady miasta. Alicja Dobrowolska zaczęła skrupulatnie odmierzać czas na zabranie głosu w danej sprawie. Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o odwołanie Dobrowolskiej z funkcji. Opozycja zarzucała przewodniczącej stronniczość, kłótliwość, brak woli łączenia zwaśnionych stron i szukania kompromisu. Padły zarzuty o przerywaniu wypowiedzi, udzielaniu sobie głosu poza kolejnością oraz komentowaniu innych radnych. Arytmetyka jasno wskazywała, że szanse na zmiany w prezydium są minimalne. Alicja Dobrowolska utrzymała stanowisko po głosowaniu na sesji 3 marca. Po zachowaniu stołka wypowiedziała jeden z najbardziej pamiętnych cytatów 2020 r.: „Wilczym prawem jest to, aby opozycja mogła wkładać kij w szprychy”. Te słowa stały się później niechlubnym drogowskazem braku zgody i współpracy rady miejskiej.

Kontrowersyjna rewolucja oświaty

W maju poznaliśmy zaskakujące plany zmieniające miejską oświatę. Od nowego roku szkolnego miały powstać dwa zespoły szkolno-przedszkolne: pierwszy zespół złożony ze Szkoły Podstawowej nr 6 i Przedszkola nr 3, drugi ze Szkoły Podstawowej nr 3 i Przedszkola nr 6. Obóz rządzący miastem komplementował to rozwiązanie i zapewniał, że przyniesie same oszczędności. Ale bardzo szybko pojawiły się pytania i wątpliwości. Dlaczego takiej rewolucji dokonuje się w okresie pandemii, gdy edukację dotknęły rozmaite problemy, dlaczego do połączenia wskazano tylko wybrane placówki i akurat te? Duży sceptycyzm wyrażały różne osoby związane z edukacją, w tym ówcześni dyrektorzy wymienionych szkół i przedszkoli. Bardzo negatywnie o proponowanej idei wypowiadał się były kierownik wydziału edukacji i sportu w urzędzie miasta Dariusz Szkiłądź. Obecny wicestarosta w rozmowie z naszą gazetą mówił, że powodem zmian jest chęć pozbycia się dyrektorów, którzy wzorowo wykonywali obowiązki. Tajemnicą poliszynela było to, że dyrektorki, których placówki wskazano do łączenia, w 2018 roku brały udział w konferencji prasowej, gdzie nie potwierdziły teorii kandydata Naszego Miasta na burmistrza Mirosława Karolczuka, że augustowską oświatą rządzi strach. Przeciwny inicjatywie powstania zespołów szkolno-przedszkolnych w Augustowie był też poseł Jarosław Zieliński. Parlamentarzysta przez lata związany był z oświatą. Również on zadał pytanie, czy rzeczywistym powodem zmian nie są osoby dyrektorów. Akt założycielski nowych zespołów negatywnie zaopiniowały trzy z czterech rad pedagogicznych. Duże obawy towarzyszyły związkom zawodowym. Decyzja o powstaniu zespołów zapadła na sesji 16 czerwca. Szanse na zachowanie status quo w przypadku Szkoły Podstawowej nr 6 i Przedszkola nr 3 były zerowe, jednak realne było odrzucenie projektu dotyczącego placówek na ulicy Mickiewicza. Nikt z nas nie wie, czy Szkoła Podstawowa nr 3 i Przedszkole nr 6 byłyby zespołem, gdyby w sesji uczestniczył Wojciech Walulik, albo gdyby część opozycji nie opuściła głosowania bojkotując obrady. Już po posiedzeniu rezygnację z funkcji przewodniczącej komisji społeczno-oświatowej złożyła Aleksandra Sigillewska, która wyraziła także głęboki sceptycyzm do inicjatywy władz miasta.

Karolczuk poparł Dudę

Pierwotnie wybory prezydenckie miały odbyć się w maju, ale ze względu na pandemię oraz ogromne zamieszanie z niedoszłymi wyborami korespondencyjnymi, głosowanie przesunięto na czerwiec. Każde wybory to dla augustowian niecodzienna możliwość spotkania na żywo polityków z pierwszych stron gazet i szansa na uścisk dłoni kandydata. Okres poprzedzający wybory był szczególny z kilku powodów. Przede wszystkim sytuacja związana z epidemią latem nieco się uspokoiła i dała namiastkę normalności. Maseczki przestały być obowiązkowe, a tłumne spotkania znów były możliwe. Do Augustowa przyjechało kilku pretendentów w walce o najważniejszy urząd w państwie. 11 czerwca nasze miasto odwiedził kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, 21 czerwca Rafał Trzaskowski reprezentujący Platformę Obywatelską, a 7 lipca urzędujący prezydent Andrzej Duda popierany przez Prawo i Sprawiedliwość. Warto zauważyć, że kilka dni wcześniej, 2 lipca, do Augustowa zawitał premier Mateusz Morawiecki, który przywiózł ze sobą symboliczne, tekturowe czeki z pierwszej transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Augustów otrzymał ponad 6 mln zł. Pamiętnym obrazkiem z kampanii było udzielenie poparcia Andrzejowi Dudzie przez burmistrza Mirosława Karolczuka. Burmistrz w swoim wystąpieniu dużo więcej miejsca poświęcił jednak marszałkowi województwa Arturowi Kosickiemu. Już po podpisaniu przez włodarza miasta deklaracji o poparciu dla A. Dudy usłyszeliśmy opinie przypominające, że kilka lat temu ważne osoby związane z Naszym Miastem uczestniczyły w protestach przeciwko reformie sądownictwa rządu PiS. Nie takie rzeczy widziała demokracja. W Augustowie najwyższe poparcie uzyskał Andrzej Duda, ale jego przewaga w drugiej turze nad Rafałem Trzaskowskim nie była tak duża, jak można byłoby się spodziewać. Na następne wybory i kolejną okoliczność zobaczenia na żywo najważniejszych polityków przyjdzie nam poczekać.

Druzgocąca ocena dla byłej dyrektor

W lipcu „Przegląd Powiatowy” jako pierwszy poinformował o niezrozumiałej, druzgocącej ocenie pracy wystawionej przez miasto odchodzącej dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 Wiesławie Chrulskiej. Pod negatywną oceną widniał podpis zastępcy burmistrza, a dokument zawierał szereg zarzutów pod adresem lubianej dyrektor, która przez lata pracy otrzymywała mnóstwo wyrazów uznania. Niektóre zarzuty były zaskakujące, gdyż obarczały dyrektor winą za brak odpowiedniego standardu w szatniach bloku sportowego placówki czy za brak części oświetlenia na Orliku. Radni opozycyjni rozmawiający z naszą gazetą byli zdumieni najniższą oceną dla dyrektor Chrulskiej i zastanawiali się, czy nie jest to forma odwetu za jej postawę w kampanii wyborczej i wobec sprzeciwu do powołania zespołów szkolno-przedszkolnych. Radny Mirosław Chudecki, sojusznik burmistrza, określił ocenę dla dyrektor jako krzywdzącą i niesprawiedliwą. Po fali krytyki, jaka spadła na organ prowadzący, obóz rządzący zaczął powtarzać jeden argument. Chodziło o problem rzekomej przemocy w szkole, do której miało dochodzić w kadencji byłej dyrektor. Takie informacje burmistrz miał posiąść od rodziców na czerwcowym spotkaniu w sprawie powołania zespołu. Co ciekawe, na tym spotkaniu była obecna też radna Aleksandra Sigillewska i przekazała nieco inną wersję zdarzeń. Z jej relacji wynikało, że rodzice wyrazili obawy o zwiększenie zjawiska przemocy w przypadku połączenia Szkoły Podstawowej nr 3 i Przedszkola nr 6 w zespół. Radna, która bardzo dobrze zna „trójkę”, zauważyła, że nie można mówić o przemocy w szkole, jako czymś powszechnym. Pojedyncze incydenty zdarzają się we wszystkich placówkach. Szybko zaczęły pojawiać się pytania, czy istnieje jakakolwiek dokumentacja potwierdzająca przemoc w kadencji byłej dyrektor. Sprawa trafiła na obrady komisji rewizyjnej, jednak poza jedną skargą ze stycznia 2019, nie wskazano żadnych dowodów. Czy oznacza to, że zarzut wyssano z palca? Ta historia będzie miała z pewnością swój ciąg dalszy w sądzie.

Bezprecedensowy atak na wolną prasę

Na początku września opublikowaliśmy artykuł: „Radni hamują rozwój Augustowa”. Tytuł tekstu był parafrazą wypowiedzi jednego z radnych. Opisaliśmy sprawę związaną z uchwałą w sprawie opłaty adiacenckiej. Przypomnieliśmy, że w lipcu opozycja próbowała wnieść do porządku obrad sesji projekt uchwały zakładający obniżenie stawki opłaty przy podziale działek z 30 do 1 procenta. Przewodnicząca rady Alicja Dobrowolska uniemożliwiła odczytanie uzasadnienia do projektu. Później wbrew faktom mówiła, że uzasadnienie zostało przedstawione. W fatalnej atmosferze, bez pokazania argumentów, bez dyskusji, decyzją radnych koalicji rządzącej projekt uchwały nie został uwzględniony w porządku obrad. Przybliżyliśmy kulisy tej sytuacji i przedstawiliśmy konsekwencje trwania przy opłacie adiacenckiej w obowiązującym kształcie. Zauważyliśmy, że na tę rzeczywistość skarżą się mieszkańcy, którzy w lęku przed naliczeniem dużej opłaty nie dzielą i nie sprzedają działek. Na ich gruntach rośnie teraz trawa lub zboże, a nabywca działki mógłby postawić na niej np. budynek mieszkalny bądź usługowy, zgodnie z przeznaczeniem terenu. Mieszkańcy podkreślali, że bardzo często chodzi o ich ojcowiznę. W kuluarach słychać było też wymowne oceny, porównujące pobieranie opłaty do haraczu. Te fakty są jednym z powodów, że cena metra kwadratowego ziemi w Augustowie jest bardzo wysoka. Zmiana w tym zakresie miałaby przełożenie na rozwój całego miasta. Ta historia miała jeszcze jeden szalenie istotny wątek. Przewodniczący augustowskiego PiS Marcin Kleczkowski przekazał nam, że sprawa opłaty adiacenckiej przy podziale działek skutecznie wstrzymała także rozwój największego pracodawcy w mieście i możliwość powstania 400 nowych, dobrze płatnych miejsc pracy. Lasy Państwowe sprzedając firmie działkę na inwestycję musiałyby ją najpierw podzielić, zaś miasto naliczyłoby bardzo sowitą opłatę. Lasy reprezentujące Skarb Państwa nie godzą się na takie rozwiązanie. Nadleśniczy Wojciech Szostak w rozmowie z naszą gazetą przyznał, że obniżenie opłaty do minimalnej wysokości pozwoliłoby na dokonanie podziału działek bez ponoszenia kilkudziesięciotysięcznych kosztów. Należy tu podkreślić, że w 2019 roku rada miejska w Augustowie podjęła uchwałę o wspieraniu największego pracodawcy w mieście, gdzie również zawarto informację o powstaniu 400 miejsc pracy. Pamiętajmy też, że nowe miejsca pracy to znaczący wpływ do budżetu miasta z tytułu podatków, co ma wielkie przełożenie na rozwój. To niezwykle ważne szczególnie w czasach kryzysu. Odrzucenie przez rządzących projektu uchwały opozycji o obniżeniu stawki opłaty jest znaczącym problemem dla Augustowa.

Po publikacji artykułu radni koalicji rządzącej zaatakowali „Przegląd Powiatowy”. Podczas konferencji prasowej banitów z klubu PiS w połowie września usłyszeliśmy bezprecedensowe oskarżenia pod adresem niezależnego tygodnika. Można było mieć wrażenie, że rządzący w swoich zapędach chcieliby mieć wpływ na to, o czym oraz w jaki sposób będzie pisała gazeta. Padło też wiele absurdalnych, groteskowych sformułowań ze strony przewodniczącej rady.

Alicja Dobrowolska zarzucała nam brak dociekliwości i rzetelności. Tymczasem to sama pani przewodnicząca popisała się skrajną ignorancją twierdząc, że w przypadku obniżenia opłaty adiacenckiej, budżet miejski straciłby „miliony” złotych. Sprawdziliśmy, że od podjęcia uchwały w 2015 roku do września 2020, wpływy z opłaty do budżetu były marginalne, poniżej 8 tys. zł.

-Wyobraźcie sobie państwo, że ktoś wam zarzuca, że hamujecie rozwój dziecka –stwierdziła radna A. Dobrowolska i dodała, że nikt z jej wyborców nie kupuje „Przeglądu Powiatowego”. Przypomnijmy, że głosowało na nią 138 spośród 24.000 wszystkich wyborców. Skąd radna (która w 2020 roku została usunięta z PiS) wie, co kupują albo czego nie kupują jej wyborcy?

Na niesławnej konferencji prasowej zapowiedziano złożenie pozwów do sądu przeciw naszej gazecie. Rzeczywiście kilku radnych koalicji rządzącej zdecydowało się podjąć niespotykane dotychczas kroki. „Przegląd Powiatowy” w swojej historii był krytyczny wobec wszystkich burmistrzów i osób skupionych wokół władzy. Często powodowało to refleksję, inspirację do lepszych rozwiązań, czasami spory. Nigdy wcześniej nie doszło do sytuacji, aby radni grozili gazecie sądami.

To był trudny rok. Oby nowy był lepszy

Nie da się w jednym artykule przedstawić wszystkich tematów, którymi żyliśmy w 2020 roku. Warto jednak krótko wspomnieć o innych ważnych sprawach, choćby dyskusjach o budowie południowo-wschodniej obwodnicy Augustowa. Kontrowersyjna inwestycja zdaniem wielu nie jest nam do niczego potrzebna. Scenariusz powrotu TIR-ów do miasta oraz unicestwienia cennego przyrodniczo obszaru Puszczy Augustowskiej wywołuje powszechne oburzenie. Nie brak komentarzy, że (co gorsza) ta sprawa rozgrywa się ponad naszymi głowami.

Wiosną pod urzędem miasta protestowali lokatorzy mieszkań komunalnych, sprzeciwiający się podwyżce czynszu. Regularnie monitorowaliśmy i opisywaliśmy ich sytuację. Duże poruszenie jesienią wywołało przekształcenie naszego szpitala w szpital covidowy. Ta historia przyniosła ze sobą wiele obaw i pytań, w jaki sposób pomoc medyczną otrzymają mieszkańcy cierpiący na inne schorzenia? Drugim pytaniem, jakie należy postawić to, czy szpital po powrocie do rzeczywistości sprzed koronawirusa zdoła wrócić do dawnej dyspozycji, co z personelem i wykwalifikowanymi lekarzami różnych profesji? Koniec roku przyniósł wielkie rozczarowanie. Wnioski złożone przez burmistrza do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych nie otrzymały dofinansowania. Szumne hasła o szansach na 50 czy 60 mln zł, które padały we wrześniu, prysły jak bańka mydlana. Brak pieniędzy z drugiej transzy funduszu to także przyczynek do dyskusji, czy w Augustowie rzeczywiście realizowane są dziś inwestycje prorozwojowe, bo rządowi decydenci zasiali swą decyzją ziarno niepewności.

Życzymy naszym Czytelnikom pomyślności w nowym 2021 roku. Żeby nadal było ciekawie w dobrym tego słowa znaczeniu i co najistotniejsze, aby możliwy był powrót do normalności.


Napisz komentarz

Komentarze

Wołodyjowski 08.01.2021 08:03
To był rok hańby w wydaniu Dobkowskiego i jego stronników. Hańba, hańba.

Zagłoba 08.01.2021 10:01
niektórzy żyją jeszcze w czasach Wołodyjowskiego a inni poszli z rozwojem do przodu... Victoria, victoria.

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 5°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sposób na pisowskiego aparatczykaTreść komentarza: Może niebawem okaże się, że zarówno te pełnoNocnikowanie w starostwie i urzędzie miejskim jest wypisz-wymaluj spowinowacone ze sposobem na fikcyjne etaciki uskuteczniane przez pisowskich aparatczyków w spółkach Skarbu Państwa.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 18:56Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Wyborca.Treść komentarza: Drodzy mieszkańcy jak rządził starosta Jarosław to wszystko było poukładane nie było zatrudniania pociotków i innych znajomych królika, było by wszystko w porządku gdyby nie jeden albo dwóch sprzedawczyków, ale jak mawiał klasyk w każdym rodzie znajduje się ksiądz pewna pani i złodziej,,.No i mamy to co mamy rączka rączkę myje, ale jak widać to PiS ma to chyba w krwi.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 17:34Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Art. 231 kk & art. 286 kkTreść komentarza: Pelnomocnik starosty Rusieckiego niejaki Tomasz D. czerpie obecnie korzyści finansowe z pieniędzy publicznych pochodzących ze starostwa powiatowego w Augustowie. Interesujące może być dla odpowiednich organów, czy efektem pracy pełnomocnika starosty Rusieckiego, niejakiego Tomasza D., są realne i wymierne korzyści dla powiatu augustowskiego, czy jest to tylko pozorne działanie na model przećwiczony w ubiegłych latach w instytucjach państwowych i spółkach skarbu państwa przez pisowskich aparatczyków.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 14:42Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Pełnomocnik starosty Rusieckiego z wyrokiem NSA🤡👺🥸💰💰💰💸🤝👏Treść komentarza: Swego czasu na sesji rady miejskiej, na której dyskutowano na temat wygaszenia mandatu dla ówczesnego radnego Tomasza D., radczyni prawna urzędu miejskiego niejaka Beata K., jednocześnie występując niejako obrońca rzeczonego Tomasza, zwracała się per Tomasz do niego tłumacząc radnym oraz burmistrzom Karolczukowi i Chodkiewiczowi, że Tomasz D. nie prowadził działalności z wykorzystaniem majątku gminy. Jak się później okazało radczyni Beata K. myliła się diametralnie w swoich specyficznie meandrujących wywodach, ponieważ nie tylko wojewoda nakazał burmistrzowi Karolczukowi wygasić mandat radnego Tomasza D., ale finalnie NSA skutecznie wygasił mandat ówczesnemu radnemu Tomaszowi D. Kuriozalnym i jednocześnie dość interesującym jest w obecnej sytuacji, iż starosta Rusiecki na swojego pełnomocnika wybrał osobę, która kilka lat wcześniej prowadziła działalność z wykorzystaniem mienia gminy i za którą to działalność NSA wygasił mandat dla tegoż "byznesmena", nomen omen obecnie doradzajacego staroście Rusieckiemu za podobno znaczne kwoty pieniężne pochodzące wprost ze środków publicznych.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 10:38Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: "Żurek" jest bardzo dobry, czyli czekamy ze stoickim spokojem na efekty penalizacji czynów wynikających z art. 231 kk i art. 286 kkTreść komentarza: Słyszałem dziś na YouTube wypowiedzi radnej Wiesławy Chrulskiej i radnego Dariusza Szkilądzia dotyczące zapytań skierowanych do starosty Rusieckiego, a w zasadzie obiekcji ww. radnych powiatu augustowskiego odnośnie efektów pracy pełnomocnika starosty Rusieckiego, niejakiego Tomasza D., skorelowanych z jego potężnym uposażeniem, nomen omen które zatwierdził ww. starosta Rusiecki i za które to uposażenie dojmująco drenujące budżet powiatu odpowiada bezpośrednio starosta Rusiecki. Przypominam staroście Rusieckiemu, wicestaroście Szczudło, znaczy się byłemu naczelnikowi zakładu karnego i całemu zarządowi powiatu augustowskiego, iż powiat to nie CPN, nie bar pod zgniłymi gruszkami i nie feudalny folwark pańszyźniany! Będziecie rozliczeni, ja Wam to obiecuję. Saludos!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 00:53Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Ład i porządekTreść komentarza: Najlepiej średniej np w I LO albo w ACEData dodania komentarza: 3.03.2026, 00:47Źródło komentarza: Oddział dwujęzyczny w AugustowieAutor komentarza: Trenerze, żeby do referendum poszło co najmniej 50 % mieszkańców Augustowa, trzeba działać, a nie tylko markierantować na sesjach RM!Treść komentarza: To po jaki h.j jest ta opozycja? Skoro od ponad dekady nie ogarnia otumaniania mieszkańców Augustowa przez insrybutorowo-jablonkową egzekutywę, to może wreszcie czas wyciągnąć wnioski. Wyborów powszechnych, a tym bardziej referendum nie wygrywa się pitoleniem na sesjach. Wybory wygrywa się wiecami, spotkaniami z mieszkancami i bezpośrednim uświadamianiem potencjalnych wyborców, jak obecni włodarze spod insrybutorowo-jablonkowego znaku Nasze Miasto-PiS doprowadzają miasto do zapaści, a przede wszystkim kosztem mieszkańców drenują miejski budżet jakimiś spadochroniarzam8-zastępcami burmiszcza Karolczuka i pełnomocnikami tegoż uskuteczniacza drenowania miejskiego budżetu oraz indolencją i skrajną niekompetencją tego mociumpana w zarządzaniu urzędem miejskim, które do deficyty naczelnego ratuszowego kabotyna skutkują zerową skutecznością w pozyskiwaniu milionów złotych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, dzięki którym mieszkańcy mniej płaciliby za wodę, ścieki, energię cieplną i elektryczną.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 22:43Źródło komentarza: Matematyka nie kłamie panie KarolczukAutor komentarza: Art. 231 kk & art. 286 kkTreść komentarza: Burmiszcz Karolczuk ma pełnomocnika, czy pełnomocników? Czy to prawda, że w urzędzie miejskim pod kierownictwem burmiszcza Karolczuka jet małżeństwo W. jest tandemem pełnomocników dojmująco drenujących swoimi uposażeniami miejski budżet? Podobno w ubiegłych latach miejski budżet był traktowany naprawdę wysokimi kwotami za doradztwo prawne świadczone na rzecz Gminy Miasto Augustów w czasie, gdy kierownikiem urzędu miejskiego był burmiszcz Mirosław Karolczuk, a osobą na rzecz której wydatkowane były te potężne kwoty, była osoba z rzeczonego tandemu małżeństwa W.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Społeczeństwo wyposażone w gen krytycznego myślenia vs pisowskokonfederacyjne stado baranów prowadzone na rzeźTreść komentarza: W żadnym mieście z silnymi ośrodkami szkolnictwa wyższego, PiS i konfa nie mają nawet najmniejszych szans na wygraną w jakichkolwiek w wyborach powszechnych. Społeczeństwo wyposażone w gruntowną wiedzę nabytą w trakcie edukacji obowiązkowej oraz wykształcone na poważanych uczelniach wyższych, co do zasady jest odporne na otumanianie i odmóżdżanie fetorem pisowskiego populizmu skorelowanego z katolickim fanatyzmem. Osoby wyposażone w "gen" krytycznego stanowiący swego rodzaju antidotum na różnego rodzaju teorie spiskowe szerzone przez konfederacyjnych szurów i braunowych odklejeńcow hołdujących teoriom spiskowym, płaskoziemstwu, foliarstwu, altmedztwu, w żadnym stopniu nie dają mentalnie uwieść się medialnemu bełkototowi nacjonalistycznych, ksenofobicznych jaskiniowców zafascynowanych toksycznym, ultramartyrologicznym patriotyzmem i szumem medialnym defekowanym na nich botami ruskiej onucy.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 17:26Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Rozsądek +Treść komentarza: Tak... Oby została dyrektorem szkoły w powiecie.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 15:26Źródło komentarza: Oddział dwujęzyczny w AugustowieAutor komentarza: mieszkaniec AUTreść komentarza: ktoś wezwie CBA?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 15:02Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Czy to prawda że zatrudnili też członków rodziny?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 14:34Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: demokracjaTreść komentarza: A w jakim liczącym się mieście w Polsce gdzie są uczelnie i ludzie są w większości wykształceni prezydenta , burmistrza ma pis? Brak wykształcenia i niski poziom świadomości społecznej sprzyjają wzrostowi popularności populistów. Gdy obywatele nie posiadają podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania państwa, gospodarki czy mechanizmów politycznych, łatwiej ulegają uproszczonym hasłom i emocjonalnym obietnicom. Populiści często wykorzystują strach, frustrację oraz poczucie niesprawiedliwości, oferując proste rozwiązania na złożone problemy. W sytuacji, gdy społeczeństwo nie potrafi krytycznie analizować informacji i weryfikować faktów, rośnie podatność na manipulację. Dlatego edukacja oraz rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia są kluczowe dla stabilności demokracji i odpowiedzialnego wyboru władzy.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 14:24Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Art. 231 kk, art. 286 kkTreść komentarza: Zarówno mieszkańcy powiatu, a tym bardziej radni na podstawie posiadanego mandatu i uprawnień bezpośrednio wynikających z ustawy o samorządzie powiatowym, mają prawo do kontrolowania działalności zarządu powiatu i jego przewodniczącego, czyli starosty. RIO i NIK mogą podjąć kontrole na podstawie zgłoszenia nieprawidłowości w wydatkowaniu finansów publicznych w danej jednostce organizacyjnej samorządu terytorialnego. Natomiast w sytuacji, gdy dochodzi do nadużyć np. w postaci sprzeniewierzenia odpowiednie organa władzy publicznej podejmują działania w celu powstrzymania procederu i postawienia zarzutów dla urzędników/ funkcjonariuszy publicznych, którzy dopuścili się niezgodnej z prawem działalności z wykorzystaniem majątku i/ lub środków publicznych.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 14:08Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: AbstrakcjaTreść komentarza: Nie rozumiem tej sytuacji!! Zakładam, że gaża pełnomocnika jest płacona z pieniędzy publicznych, więc mieszkańcy płacą dla anonimowego wykonawcy za anonimową działalność??? Wynagrodzenie też jest anonimowe? Kiedy te miasto się w końcu obudzi!!!??Data dodania komentarza: 2.03.2026, 12:41Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: cosa nostraTreść komentarza: i podobne pytania powinny paść na temat wykonanej pracy i zrealizowanych zadań przez pełnomocników burmistrzaData dodania komentarza: 2.03.2026, 12:10Źródło komentarza: Ciąg dalszy głośnej sprawy pełnomocnika starosty augustowskiegoAutor komentarza: Priorytety burmiszcza Karolczuka i insrybutorowo-jablonkowej egzekutywy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸💰💰💰🤑🤝👏🏚🏚🏚Treść komentarza: Ceny paliwa w Augustowie od blisko dekady, czyli w zasadzie od momentu rozpoczęcia rządów przez insrybutorowo-jablonkową egzekutywę Nasze Miasto, są najwyższe w naszym regionie, czyli Polski północno-wschodniej. Opłatę za śmieci liczoną w korelacji ze zużyciem wody Augustów także ma najwyższą w Polsce, czyli jest nawet drożej niż w Warszawie. Co do cholery dzieje się z mieszkańcami Augustowa, że na burmistrza i część radnych wybierają kabotynów, picerów, pozerów i geszefciarzy, którzy działają w samorządzie na rzecz interesów swoich mocodawców? Natomiast mieszkańców traktują niczym parobków w feudalnym folwarku panszczyźnianym. Rozumiem, że ciemny lud wszystko kupi, nawet ultrapopulistyczny bełkot o gruszkach na wierzbie i inne bajanie z mchu i paproci defekowane na służbowym fb infantylnego kuglarza i w gazetce naczelnego ratuszowego kabotyna, ale są chyba granice naiwniactwa i głupoty, nawet wśród ciemnego ludu!Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:42Źródło komentarza: Augustów droższy niż większość miastAutor komentarza: trenerTreść komentarza: opozycja zrobi referendum...a do głosowania pójdzie 9-10 % no i opozycja będzie winna że nie przekonała... a może ,,narodek ,,ruszył by d....... i sam zorganizował referendum?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:30Źródło komentarza: Matematyka nie kłamie panie KarolczukAutor komentarza: podsumowanieTreść komentarza: "nie słowa a czyny" co powiat zrobił przez 2 lata?Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:10Źródło komentarza: Pieniądze na drogi w powiecie augustowskim. Poseł Jacek Niedźwiedzki wspierał beneficjentówAutor komentarza: fornalTreść komentarza: Dobrodziej miłościwy.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 07:07Źródło komentarza: Pieniądze na drogi w powiecie augustowskim. Poseł Jacek Niedźwiedzki wspierał beneficjentów
PRZECZYTAJ
Reklama