Braku konkretów ciąg dalszy

  • 20.09.2020, 15:00
  • Bartosz Lipiński
Braku konkretów ciąg dalszy Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy Na zdjęciu: Wiesława Chrulska
Wystawienie przez władze miejskie negatywnej oceny cząstkowej byłej dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Augustowie Wiesławie Chrulskiej budziło ogromne kontrowersje. Po krytyce jaka spadła po tej decyzji na organ prowadzący ze strony różnych środowisk, obóz rządzący miastem zaczął powtarzać jeden argument. Chodziło o problem rzekomej przemocy. Radna dopytująca o dokumenty w tej sprawie ponownie obeszła się smakiem.

Bartosz Lipiński

Sprawa wystawienia przez miasto negatywnej oceny cząstkowej byłej już dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Augustowie, była jednym z najgłośniej komentowanych tematów lata 2020. Nie brakowało opinii, że najniższa możliwa ocena udzielona Wiesławie Chrulskiej była krzywdząca, niesprawiedliwa, a wręcz stanowiła rodzaj odwetu na nielubianym dyrektorze. Po tym, kiedy na organ prowadzący spadł ogrom krytyki za podjętą decyzję, nagle do rangi symbolu urósł jeden argument, powtarzany przez zastępcę burmistrza jak mantrę. Chodziło o problem rzekomej przemocy w szkole. Warto podkreślić, że zarzut ten nie został wymieniony, jako pierwszy czy jeden z pierwszych w uzasadnieniu oceny, lecz jako jeden z ostatnich. Być może był to przypadek, podobnie jak chronologia sporządzonych argumentów. Faktem jest, że teoria o przemocy w trójce stała się później kluczową przyczyną usprawiedliwiającą ocenę.

Kto rzeczywiście próbuje zagadać temat?

Podczas długiej dyskusji wywołanej przez radnych opozycji na lipcowych obradach komisji społeczno-oświatowej i sesji rady miejskiej padło mnóstwo ciekawych spostrzeżeń. Np. radna Aleksandra Sigillewska oceniła, że będąc przez lata w trójkach klasowych nigdy nie słyszała o problemie przemocy w Szkole Podstawowej nr 3. Wyraziła opinię, że nie jest to zjawisko powszechne ani szczególnie różne od tego, co dzieje się w innych augustowskich szkołach. Zarówno A. Sigillewska, jak również inna opozycyjna radna Izabela Piasecka dopytywały władze Augustowa, czy istnieje jakakolwiek dokumentacja np. informacje pisemne ze strony rodziców, potwierdzająca tezę o rzekomej przemocy. Zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz ripostował np., że radne mogą próbować „zagadać ten temat”. Szkopuł w tym, że dokładnie ten argument można było skierować pod adresem wiceburmistrza, który mówił emocjonalnie, kwieciście i niezwykle obszernie, ale nie posługiwał się konkretami. Izabela Piasecka złożyła interpelację do burmistrza w tej sprawie, a niektóre z udzielonych odpowiedzi mogą zaskakiwać.

Decyzja w czerwcu, a konsultacje w lipcu

Dotychczas analizując teorię o przemocy w trójce słyszeliśmy o tym zjawisku w kontekście uczniów placówki. Burmistrz zapytany, kiedy uzyskał wiedzę na ten temat odpowiedział, że pierwsze informacje dotyczące przemocy stosowanej przez jednego z nauczycieli względem ucznia trafiły do urzędu miasta w styczniu 2019 roku. Dyrektor szkoły zapewniła o podjęciu odpowiednich działań. Istotne informacje o przemocy, które prawdopodobnie decydowały o negatywnej ocenie, miały pojawić się jednak w lipcu 2020 roku, na spotkaniach dotyczących powołania zespołu szkolno-przedszkolnego. To bardzo intrygująca informacja. Dlaczego? Po pierwsze, był to okres wakacji, kiedy rodzice i nauczyciele w większości byli na urlopach. Po drugie, decyzja o powołaniu zespołu zapadła na sesji 16 czerwca, tym bardziej zaskakujące są lipcowe konsultacje w tej sprawie. Po trzecie i najważniejsze, do tej pory słyszeliśmy o innym terminie przywołanych konsultacji. Radna Sigillewska na ostatniej sesji mówiła, że spotkanie z rodzicami w sprawie zespołów szkolno-przedszkolnych, na którym pojawiła się też kwestia przemocy miało miejsce 9 czerwca. Z relacji radnej wynikało też, że rodzice biorący udział w konsultacjach stwierdzili, iż powołanie zespołu szkolno-przedszkolnego, za czym opowiadały się władze miejskie, może pogłębiać ryzyko przemocy. Wiceburmistrz nie przeczył tej wersji.

Nowy dyrektor ma rozwiązać problemy

O tym, że burmistrz nie pomylił się pisząc o lipcowych spotkaniach mogła świadczyć kolejna odpowiedź udzielona na interpelację radnej. Izabela Piasecka chciała dowiedzieć się od Mirosława Karolczuka, jakie poczynił kroki dotyczące przeciwdziałania sytuacji związanej z przemocą wobec dyrektora placówki i ile odbył w tej sprawie rozmów. Karolczuk kolejny raz potwierdził, że nowe informacje dotyczące problemów z przemocą w szkole dotarły do niego po zakończeniu roku szkolnego, w czasie wakacji i u kresu kadencji dyrektor W. Chrulskiej. Zdaniem burmistrza podstawowym, najważniejszym krokiem podjętym względem organizacji placówki jest powierzenie funkcji dyrektora nowej osobie, gwarantującej świeże podejście do tematu. Tak, aby nowy rok szkolny mógł przynieść skuteczne działania eliminujące zdarzenia problematyczne ze szkoły. Kierownik wydziału edukacji i sportu Anita Szostak oraz zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz mieli odbywać m.in. w tej sprawie szereg spotkań z kadrą pedagogiczną placówki, związkami zawodowymi, a także z przedstawicielami rady rodziców.

Kiedy i jak często informowano kuratora?

Piasecka prosiła także burmistrza o sprecyzowanie, jakie instytucje wspomagające i kontrolne zawiadomił o sytuacji związanej z przemocą np. policję, podlaskiego kuratora oświaty bądź rzecznika praw dziecka. M. Karolczuk przekazał, że o sytuacji dotyczącej przemocy w szkole poinformowana została komisja społeczno-oświatowa oraz rada miejska. Informacja ta trafiła też do podlaskiego kuratora oświaty. Tu mogą pojawić się dwa pytania i prośba o rozwianie wątpliwości. Czy członkowie komisji społeczno-oświatowej i pozostali radni w trakcie sesji w lipcu uzyskaliby wiedzę na ten temat, gdyby sami nie poruszyli tematu negatywnej oceny dyrektor Chrulskiej w punkcie obrad dotyczącym spraw różnych? Drugie pytanie na lipcowej sesji zadała I. Piasecka. Radna chciała dowiedzieć się, czy informacje o problemie przemocy były kierowane do podlaskiego kuratora oświaty wcześniej, zanim przesłano do niego ocenę cząstkową dyrektor Chrulskiej. Na sesji jasne stanowisko w tej sprawie nie padło, podobnie w odpowiedzi na interpelację. Burmistrz zauważył jednak, że o poszczególnych przypadkach przemocy informowana była komenda powiatowa policji, a informacje na ten temat nie były przekazywane organowi prowadzącemu przez dyrektora. To kolejny dość interesujący aspekt.

Kolejne bezskuteczne prośby o dokumenty

Wydaje się, że najważniejsze pytanie Izabeli Piaseckiej dotyczyło potwierdzenia problemu przemocy w zebranej dokumentacji, o co bezskutecznie dociekano podczas lipcowych obrad. Radna chciała dowiedzieć się, jakie dokumenty w tej sprawie zostały zgromadzone w ramach postępowania wyjaśniającego. Prosiła o ich podanie np. ewaluacje, ankiety przeprowadzone z inicjatywy organu prowadzącego, notatki służbowe sporządzone przez burmistrza z rozmów z rodzicami, nauczycielami oraz panią dyrektor. Ale udzielona odpowiedź mogła pozostawiać niedosyt i wątpliwości. Brakuje w niej konkretnych informacji, jest za to mnóstwo ogólników.

Burmistrz zaznaczył, że moment pozyskania przez niego wiedzy o sygnalizowanych przez rodziców problemach z przemocą w szkole to okres wakacyjnej przerwy, podczas której nie pracują w szkole nauczyciele i nie uczęszczają do niej dzieci. W opinii Mirosława Karolczuka nie jest to optymalny czas na prowadzenie badań ewaluacyjnych czy ankiet. Burmistrz ocenił, że wiedza o tego typu problemie w pierwszej kolejności powoduje pogłębioną analizę sytuacji oraz opracowanie scenariusza jej rozwiązania, realizowanego od nowego roku szkolnego przez nowego dyrektora i kadrę pedagogiczną szkoły. W konkluzji odpowiedzi czytamy, że ewaluacja jest formą nadzoru pedagogicznego i nie jest w związku z tym kompetencją organu prowadzącego, ale organu sprawującego nadzór tj. kuratora oświaty. Radna Piasecka znów nie otrzymała jasnej odpowiedzi na konkretne pytanie: czy istnieje jakakolwiek dokumentacja potwierdzająca nierozwiązany problem przemocy w szkole, w okresie kadencji W. Chrulskiej?

*Artykuł ukazał się w 36/2020 numerze "Przeglądu Powiatowego".

Bartosz Lipiński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (35)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
konrad
konrad 24.09.2020, 08:30
Oj coś mi się zdaje, że jak zmieni się władza w mieście to WE mogą być dyscyplinarki.
dociekliwy
dociekliwy 24.09.2020, 10:27
No tak, jeżeli pismo wyszło z WEiS a urzędnik nie dysponuje dokumentacją potwierdzającą tezy zawarte w ocenie, to podał informacje szkalującą dyrektora przed władzami oświatowymi oraz opinią publiczną, nauczycielami, rodzicami oraz mieszkańcami miasta. Sprawa, którą dotyka Konrad jest wówczas oczywista.
julita
julita 24.09.2020, 10:09
Super za swoje bezeceństwa muszą zapłacić.
ciekawyktórywkładanosdokawy
ciekawyktórywkładanosdokawy 24.09.2020, 11:02
Ciekawe, która urzędniczka WE jest taka zdolna? Pewno wkrótce się dowiemy.
XX
XX 24.09.2020, 09:06
Albo awanse.Kazdy medal ma dwie strony. Pani dyrektor w swoich oswiadczeniach cytowala definicję mobbingu i mogla tym samym zainspirować swoich bylych podwladnych do dzialania. Przykład idzie zawsze z gory.
XXX
XXX 24.09.2020, 09:38
Podwładni już się określili w sprawie kierując pismo do włodarzy, więc XX nie manipuluj. czekamy na zmianę władzy w Augustowie.
Aj
Aj 21.09.2020, 08:53
Najwięksi hejterzy Augustowa wkleili sobie znaczek Hejt Stop i udają pokrzywdzonych przez wyborców.
Geniusze!
Zaraz okaże się że Pani Wiesława sama się zwolniła i jeszcze pomawia samozwańczego wice burmistrza o mobing i histerie.
Ich miasto ich prawa.
Herbert
Herbert 22.09.2020, 08:41
Wstawili ten znak to niech się cofną dwa lata w stecz . Może gazeta archiwizuje wpisy na forum będzie co poczytać .
Zasada jest taka My możemy ale o nas nie .
Hipokryzja.
wiemcomówie
wiemcomówie 21.09.2020, 08:15
Pani dyrektor ustalając stawkę odszkodowania proszę iść na całość tak żeby zabolało i zapamiętali to sobie do końca życia. Wkrótce ich koniec będzie Pani idealnym kierownikiem edukacji w mieście i do oświaty wróci normalność.
Anna
Anna 21.09.2020, 22:03
Na pewno - taka "normalność "jak za poprzedniego kierownika😏
Moje miasto
Moje miasto 22.09.2020, 08:20
A za tego kierownika jest normalność jak rozumiem ?
,, Przemoc w szkole " dyrektor zamiejscowy bez konkursu, oceny z kija wzięte i jakieß łączenie szkół z przedszkolami wbrew Radom, nauczycielom i zdrowemu rozsądkowi . Tylko gratulować !!!
!!!!!!
!!!!!! 22.09.2020, 21:21
Dodaj jeszcze przedszkole w urzędzie edukacji. Urzędnicy i interesanci z zewnątrz i dzieci z przedszkola w tym samym miejscu. To chyba efekt tego łączenia przedszkola z trójką co to miało być dzieciom tak lepiej a dzieci mają przedszkole w urzędzie edukacji. Że sanepid na to pozwala. I to w środku epidemii. Wspaniała zmiana i troska o bezpieczeństwo dzieci. Chyba w całej Polsce nie ma takiego absurdu jak umieszczanie dzieci w urzędach.
Bfyhh
Bfyhh 23.09.2020, 07:10
Magda, a ty dalej swoje 😂
Nauczyciel
Nauczyciel 22.09.2020, 13:46
Moim zdaniem tak,teraz jest w koncu normalnosc,a kto nie doswiadczyl pracy w oświacie w owym czasie ma zero pojecia na ten temat a wiele do powiedzenia
ANITA
ANITA 22.09.2020, 17:56
Przestań, daruj sobie.
ciekawy
ciekawy 22.09.2020, 16:07
A cóż za nieszczęście cię spotkało w owym czasie?
Przypadłość
Przypadłość 22.09.2020, 19:57
Gały wyszły na wierzch
Ciekawszy
Ciekawszy 22.09.2020, 18:58
Mobbing hejt anonimy donosy kłamstwa , oszczerstwa, zastraszanie, coś w stylu " pocałuj mnie w d.... wąski...... Takie to straszne co ją spotkało że aż poczuła to co czuli inni . Tak mi strasznie jej żal że aż w ogóle....😂😂. .
nauczyciel
nauczyciel 23.09.2020, 11:45
Wąski jak piszesz to nie pij, bo mi ciebie strasznie żal, że aż w ogóle...
zuzia
zuzia 23.09.2020, 09:41
Ciekawszy to ty piszesz o współczesnych czasach.
?!
?! 22.09.2020, 21:19
Wiadomym powszechnie jest że większość tych komentarzy piszą przy***sy byłej pani dyrektor😂🤣
konrad
konrad 23.09.2020, 11:49
Odezwał się przy***as filipa i flapa.
Ccc
Ccc 23.09.2020, 07:19
A ty czyim jesteś ?
hopsiup
hopsiup 20.09.2020, 22:49
W sądzie te ściemy nie przejdą. "Słuchy" nie są podstawą oceny. Dokumentacji jak widać brak. Chrulska wygra, dostanie odszkodowanie, a zapłacimy my - mieszkańcy Ich Miasta. Uważam, że za takie ustawki powinno polecieć z funkcji także kierownictwo wydziału.
hejsiup
hejsiup 21.09.2020, 09:15
A jednak "słuchy" i "uszyte buty" posłużyły im do wykoszenia WW. Stara zasada ...plotka powtarzana po stokroć ma swoją siłę ...
siupa_hej
siupa_hej 21.09.2020, 12:22
jesteś tak samo inteligentny jak twój nick - hejsiup. wszyscy w mieście prawdę znają oprócz ciebie hejsiupie.. i kogo ty chcesz bronić? proponuję zaprosić panią J.W. na sesję.. przecież będą wolne wnioski, co nie?
Nauczycielka
Nauczycielka 21.09.2020, 20:55
Zaproszenie to do sądu wyślę burmistrzom Pani Chrulska.
Ela
Ela 22.09.2020, 06:30
To tak zwleka z tym zaproszeniem?
jaki kuń każdy widzi
jaki kuń każdy widzi 21.09.2020, 16:48
To może MK w sprawie faksymile zaprosisz..
Pracownik
Pracownik 20.09.2020, 18:18
„Kierownik wydziału edukacji i sportu Anita Szostak oraz zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz mieli odbywać m.in. w tej sprawie szereg spotkań z kadrą pedagogiczną placówki, związkami zawodowymi, a także z przedstawicielami rady rodziców”.
Chciałam dopytać. Pracuję w tej szkole od kilkunastu lat, uczestniczę we wszystkich radach pedagogicznych ale nie pamiętam aby kiedykolwiek coś takiego miało miejsce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To gdzie odbywały się te spotkania z kadrą pedagogiczną????????????
AugustowskaOswiataIStrach
AugustowskaOswiataIStrach 21.09.2020, 16:31
Pod jabłonkami albo w mcdonaldzie
mareczk
mareczk 20.09.2020, 17:57
Uważam, że przemoc to zastosował Chodkiewicz i Karolczuk wobec Pani dyrektor. Myślę, że łgarstwa władzy i bierność w tej sprawie oburzonych hejtem koalicjantów ujrzą wkrótce światło dzienne i to będzie polityczny ich koniec
rodzic.
rodzic. 20.09.2020, 16:01
Zmienił się dyrektor i po sprawie . Może ludzie zapomną ? Otóż nie zapomną proszę podać konkrety bo rodzice tego oczekują ! brawo dla PP że wraca do tematu i prośba do radnych opozycyjnych aby dopilnowali tej sprawy bo pokrętne odpowiedzi nam nie wystarczają.
Ropuch
Ropuch 20.09.2020, 15:54
Cała ta nagonka na gazetę oraz zapowiedź spraw sądowych są odwrócenim uwagi od tego co zrobili z panią dyrektor. Problem jest głębszy niż się wydaje, opinia publiczna oburzona, dlatego też wymyślono niby hejt. Czekamy na sąd w ww sprawie. Oby ten co to zrobil poniósł karę.
Moze zastanawiac
Moze zastanawiac 20.09.2020, 17:17
Dostrzegam pewna koincydencje tych wydarzen.

Pozostałe