To była niesamowita przygoda życia

  • 29.08.2022, 09:11
  • Beata Perzanowska
To była niesamowita przygoda życia Fot. Gala Miss Podlasia. Za zgodą Polskiego Radia Białystok, autor zdjęcia Sylwia Krassowska
Rozmowa z Karoliną Wiszyńską tegoroczną Miss Podlasia i finalistką Miss Polski o emocjach związanych z konkursami piękności, pasjach i planach na przyszłość.

Niedawno zostałaś najpiękniejszą Podlasianką i dostałaś się do finału Miss Polski. Jak doszło do tego, że postanowiłaś wziąć udział w konkursach piękności?

- Od kilku lat znajomi i rodzina namawiali mnie, abym spróbowała swoich sił w takim konkursie, a ja nie mogłam się do końca na ten krok zdecydować. W tym roku ostatecznie namówił mnie do tego mój chłopak. Pomyślałam „Dlaczego nie. Spróbuję. To może być świetna przygoda i okazja do poznania nowych ciekawych osób” i pojechaliśmy na casting. Także spontaniczna decyzja przerodziła się w niesamowitą przygodę.

Zaczęło się od Miss Podlasia. Jak wspominasz przygotowania do tego konkursu i oczywiście moment, kiedy usłyszałaś na gali, że zostałaś najpiękniejszą Podlasianką?

- Przygotowania do konkursu Miss Podlasia wspominam z uśmiechem na twarzy. Atmosfera była naprawdę świetna. Na szczęście nie było między nami niezdrowej rywalizacji. Wszystkie wzajemnie sobie pomagałyśmy i wspierałyśmy się. Nawiązałam kilka cudownych przyjaźni, które mam nadzieję przetrwają długie lata.

Nie spodziewałam się, że to ja zdobędę tytuł Miss Podlasia. To było dla mnie niesamowite zaskoczenie. Uważam, że miałam ogromną konkurencję i każda z nas miała szansę na ten tytuł.

Uważam, że tytuł „Najpiękniejszej Podlasianki” to ogromna szansa i jednocześnie duma, że mogę reprezentować przez najbliższy rok swój region. Za to wyróżnienie jestem ogromnie wdzięczna.

Zapamiętam te cudowne chwile na zawsze.

To zapewne były niesamowite chwile dla ciebie i twoich bliskich, ale potem czekały cię kolejne emocje ponieważ zbliżał się finał Miss Polski.

- Zdecydowanie były to niesamowite chwile. Moi bliscy podczas przygotowań, jak i na Gali Finałowej byli cały czas ze mną i dawali mi ogrom wsparcia, za co jestem ogromnie wdzięczna.

Ale zanim finał Miss Polski....

Muszę wspomnieć, że wszystko działo się bardzo szybko, ponieważ kilka dni po naszej Gali Finałowej odbył się casting ćwierćfinałowy do Miss Polski. Dziewczyny z tytułami oraz z otrzymanymi tzw. „Zielonymi kartami” miały możliwość wzięcia udziału w takim castingu, na którym została ogłoszona grupa półfinalistek. Za parę dni została ogłoszona lista finalistek – dopiero wtedy dowiedziałam się, że jestem wśród 24 najpiękniejszych Polek.

Na castingu było bardzo wiele pięknych, pełnych różnych pasji dziewczyn z różnych zakątków Polski, dlatego moje zaskoczenie z faktu dostania się do ścisłego finału było ogromne, tak jak i szczęście, że ta przygoda z Miss nie kończy się, a rozwija się dalej.

A jak wspominasz galę finałową Miss Polski? Podejrzewam, że była ona sporym wyzwaniem.

- Gala Finałowa Miss Polski to było wydarzenie pełne niesamowitych wrażeń. Amfiteatr w Nowym Sączu był wypełniony po brzegi gośćmi specjalnymi oraz naszymi znajomymi i bliskimi. Dodatkowo była emitowana transmisja na żywo w telewizji – to było niecodzienne dla mnie wyzwanie. Starałam się, jak każda z nas, aby wypaść jak najlepiej. Bardzo ważnym elementem jest prezentacja indywidualna, jak i również całość widowiska.

Wszystkie sobie kibicowałyśmy i wspierałyśmy się najlepiej jak umiałyśmy. Miałyśmy ogromne szczęście, że trafiła się nam tak zgrana grupa wspaniałych kobiet.

Podczas prób każda pomagała sobie w choreografiach i wspólnie po treningach utrwalałyśmy jeszcze poznane kroki, aby wszystko wyszło jak najlepiej.

Sama Gala Finałowa przebiegła pomyślnie i pozostanie w mojej pamięci na zawsze jako miłe wspomnienie. Bycie częścią Rodziny Miss Polski to wspaniałe wyróżnienie, które bardzo doceniam i jestem z tego tytułu bardzo dumna i szczęśliwa.

Jesteś osobą uzdolnioną artystycznie. Występowałaś jako aktorka w augustowskim Teatrze Pneumatycznym, ale też tańczyłaś w Augustowskim Teatrze Tańca. Czy wrócisz teraz do realizowania tych pasji?

- Od najmłodszych lat uwielbiam rozwijać się artystycznie. Teatr i taniec jest mi bardzo bliski, dlatego po wakacjach na pewno wrócę do swoich ulubionych pasji. Z Teatrem Pneumatycznym jak co sezon planujemy wystawić nową sztukę, będziemy również uczestniczyć w zajęciach improwizacji teatralnej, co bardzo nas rozwija i pozwala nam zapomnieć o problemach dnia codziennego. Będziemy uczestniczyć również w festiwalach teatralnych i warsztatach. Wciąż staramy się rozwijać i mam nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy i warsztatom będziemy coraz lepsi.

Jeżeli chodzi o Teatr Tańca, mam nadzieję, że uda mi się kontynuować tę przygodę, zwłaszcza, że mam na swoim koncie już kilka spektakli tanecznych, w których miałam przyjemność brać udział. Taniec to coś cudownego. Dzięki niemu mogę wyrazić siebie w piękny sposób.

Na koniec rozmowy chciałabym zachęcić młode dziewczyny, aby uwierzyły w siebie i swoje możliwości.

Każde działanie daje nam nowe doświadczenia, a kto wie co z tego wyniknie.

Może właśnie otworzy to drzwi do nowego życia, albo przeżyjecie wspaniałą przygodę jak ja?

 

Warto wierzyć w swoje marzenia, ale czasem trzeba im troszkę pomóc, aby udało się je zrealizować.

 

 

Dziękuję za rozmowę. Gratulujemy ci sukcesów i życzymy kolejnych.

Rozm. Beata Perzanowska

Fot. Gala Miss Podlasia. Za zgodą Polskiego Radia Białystok, autor zdjęcia Sylwia Krassowska

Fot. FB Karoliny Wiszyńskiej

Beata Perzanowska

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe