Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 06:24
Reklama

Zimno mu nie straszne

Podziel się
Oceń

Niecodziennego wyczynu podjął się niedawno młody augustowianin. Bartek Wiśniewski postanowił zdobyć górę Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy i Sudetów ubrany jedynie w spodenki i buty. Mimo kilku problemów udało mu się ten szczyt zdobyć w temperaturze -12 stopni Celsjusza i przy silnym wietrze. Autor wyczynu opowiedział nam o przygotowaniach do niego i o całej nietypowej wyprawie.
Zimno mu nie straszne

Ponad tydzień temu otrzymaliśmy relację od jednego z mieszkańców Augustowa o tym, że w samych spodenkach i butach, przy -12 stopniach mrozu, odczuwalnych -18 i silnym wietrze zdobył górę Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy i Sudetów, mierzącą 1602 metry. Zaintrygował nas ten wyczyn, tym bardziej, że z początku wydawał się niezbyt rozsądny. Postanowiliśmy porozmawiać osobiście z Bartkiem Wiśniewskim, zdobywcą Śnieżki. Zapytać, jak do tego przedsięwzięcia doszło i przygotowaniach do niego. A wszystko zaczęło się od osobistych problemów i chęci ich pokonania.

-Od razu powiem, że takie wejście nie jest dla każdego -mówi nasz bohater. -Do tego wyczynu przygotowywałem się od września ubiegłego roku. Najpierw dzięki mojemu przyjacielowi poznałem metodę Wima Hofa, która polega na kontrolowaniu oddechów. W skrócie wygląda to tak, że robimy 30 oddechów, wdechów i wydechów, a potem wstrzymujemy powietrze na ponad minutę i bierzemy oddech po minucie i wstrzymujemy na 15 sekund i tak powtarzamy 3 razy . Wtedy miałem bardzo trudną sytuację życiową, w pewnym sensie straciłem bliską mi osobę i nie mogłem się z tym pogodzić. Przez dwa tygodnie nie wiedziałem, co ze sobą zrobić i wtedy mój przyjaciel powiedział mi o tej metodzie. Zacząłem się w to wgłębiać, ale mimo wszystko było mi ciężko samemu ze sobą, dalej mi czegoś brakowało i wtedy mój brat z Warszawy zadzwonił do mnie i powiedział, żebym przeczytał książkę „Sekret” i żebym się zainteresował medytacją.

I tak nasz rozmówca rozpoczął nową ścieżkę życia.

-Moją ulubioną książką stała się pozycja „Mnich, który sprzedał swoje Ferrari”. Jest tam taki fajny cytat, który przytoczę: „gdy tylko dojdziesz do ładu z samym sobą, świat sam się poukłada. Z chwilą udoskonalenia umysłu, ciała i charakteru szczęście samo niemal w magiczny sposób wypełni twoje życie. Musisz tylko codziennie nad sobą trochę popracować, choćby 10 czy 15 minut”. Ten cytat bardzo sobie wziąłem do serca i próbowałem swoich sił w medytacji. W świecie, z którego pochodzę, wszyscy sugerowali mi, iż rozwiązanie będzie pochodzić od wszelkiego rodzaju dóbr materialnych. Mówili, znajdź pracę, poćwicz trochę, potrzebna ci dziewczyna, hobby, więcej przyjaciół czy nowy gadżet. Nikt jednak nigdy mi nie powiedział, zostaw to, wejrzyj w głąb siebie, w świecie nie znajdziesz prawdziwej siły, tylko rozproszenie i fałszywą przyjemność -informuje Bartek Wiśniewski. -Na początku było mi bardzo ciężko, nie rozumiałem tego, ale pomału cierpliwie dochodziłem do celu. Pewnego razu oglądałem film, jakiś serial o panu, który ćwiczył yogę i medytował. Zacząłem szukać w internecie informacji o tym, czy są zajęcia yogi w Augustowie i się okazało, że jest szkoła znajdująca się od mojego domu około 600-700 metrów. Tego samego dnia poszedłem tam, poznałem panią Agnieszkę Waszczuk, wspaniałą nauczycielkę, która zmieniła mi myślenie. Wcześniej trenowałem na siłowni i nie wiedziałem, że yoga tak porozciąga mi mięśnie i tak mocno otworzy mi umysł. Te właśnie zajęcia, medytacja, jak i morsowanie od wielu miesięcy, pomogły mi wejść na Śnieżkę.

Bartek Wiśniewski zaznacza, że do morsowania też trzeba się dobrze przygotować.

-Teraz morsowanie stało się bardzo modne. Nie polecam, żeby bez przygotowania wchodzić do wody. Należy zacząć od zimnych prysznicy w domu, na przykład jednego tygodnia oblewać się zimną wodą przez 15 sekund, w kolejnych tygodniach zwiększać liczbę minut. To na pewno hartuje organizm -podkreśla Bartek Wiśniewski. -Radzę początkującym morsom poczekać do przyszłego roku i morsowanie zacząć od wczesnej jesieni. Sam zacząłem we wrześniu. Należy też pamiętać, że nie każdy może morsować. Zanim zacznie się przygodę z moczeniem w zimnej wodzie, warto się skonsultować z lekarzem. Ważne jest, żeby być zdrowym. Polecam też do morsowania używać neoprenowych skarpetek, dzięki temu nie myślimy o tym, że stopy nam zamarzają i wtedy jesteśmy w stanie dłużej wytrzymać w wodzie.

Jak zdradza Bartek Wiśniewski, zanim podjął decyzję o zdobywaniu szczytu, morsował po kilka razy w tygodniu. To pozwoliło mu zahartować organizm.

-Tak jak mówiłem, najpierw były prysznice zimnej wody w domu, a potem zacząłem morsować już na dobre. Morsowałem różnie, trzy lub dwa razy w tygodniu. Najbardziej spodobało mi się morsowanie w rzece Biebrzy, a to dlatego, że woda tam cały czas płynie i jest chłodniejsza. Potem podczas warsztatów morsowania w Karpaczu w górach okazało się, iż temperatura wody jest podobna do tej w Biebrzy. Tak więc dobrze sobie tam poradziłem z górskimi potokami i wodospadami. Bez problemu zanurzałem się w wodzie i było mi w niej tak ciepło jak w jacuzzi. Uczestniczy warsztatów nawet byli tym zszokowani i bili mi brawa -mówi Bartek.

To właśnie podczas tych warsztatów zrodził się pomysł zdobycia Śnieżki. I chociaż pomysł z pozoru wydawał się niewykonalny i może zbyt spontaniczny, mimo problemów zakończył się sukcesem.

-Tego dnia wstałem o 4.00 rano, wziąłem zimny prysznic, przygotowałem się, poćwiczyłem oddechy, na warsztatach ćwiczyłem yogę, miałem medytację, więc byłem fizycznie i psychicznie przygotowany. Wyruszyłem około 6.00 i w sumie całe wejście zajęło ponad 2,5 godziny. Moim błędem było to, że nie wziąłem ze sobą gogli narciarskich. Noszę na co dzień okulary, ale na wejście założyłem soczewki kontaktowe i mi one zwyczajnie zamarzały. Nie wiedziałem też, że powinienem nasmarować ciało przed wyprawą, poszedłem trochę na spontanie, miałem jedynie na sobie spodenki, czapkę, rękawiczki i buty z kolcami -relacjonuje Bartek. -Przez pierwsze cztery kilometry trasy szło mi się bardzo dobrze, było mi gorąco, plecy miałem całe spocone, ale gdy zostało 20 minut do schroniska i zaczął się piąty kilometr rozpętał się silny wiatr. Nie byłem też tak dobrze przygotowany fizycznie do wędrówki w górach, jak mi się wydawało. Wiał bardzo silny wiatr i fizycznie ciężko było mi wchodzić pod górę tyle czasu . Plusem i minusem było to, że kolana miałem zamrożone i bólu nie czułem. Na górę wchodziłem z kolegą, który był ubrany i asystował mi w razie czego. Dotarliśmy do schroniska zamarznięci. Tam trochę odpoczęliśmy i rozgrzaliśmy się herbatą z termosu. Miałem ze sobą wodę pobraną w Karpaczu ze źródła miłości, ale niestety zamarzła i nie dało się jej wypić. Po odpoczynku kontynuowaliśmy wyprawę, ale po kilku minutach powiedziałem, że chyba zawracamy. Myślałem już nawet, żeby się ubrać i już wchodzić w ubraniu, ale jednak nie mogłem zrezygnować. Znalazłem kij, wziąłem go i powiedziałem idziemy dalej. Prosta i bezpośrednia droga na Śnieżkę była zamknięta i trzeba było iść inną drogą, bardziej krętą i było na niej o wiele trudniej, ale cały czas miałem w głowie, że muszę to zrobić. Zachętą do dalszej drogi były przepiękne widoki, a i adrenalina zrobiła swoje. Oczywiście bardzo się też bałem, widziałem na drodze znicze i napisy „stop lawina”. To naprawdę robiło wrażenie. Udało nam się dotrzeć, weszliśmy na górę. Nie byliśmy na niej długo, zrobiliśmy zdjęcia na pamiątkę i zeszliśmy z powrotem do schroniska. Tam się ubrałem, wypiliśmy grzańca, żeby uczcić sukces. Potem jednak trochę pycha mnie zgubiła, zdjąłem łańcuchy z butów i zmieniłem obuwie. W drodze powrotnej do samochodu, 400 metrów od niego, źle postawiłem nogę, a że wcześniej miałem już ją kontuzjowaną, to niestety ją skręciłem.

Bartek Wiśniewski planuje kolejne zimowe wyczyny. Chciałby przepłynąć pod lodem 15 metrów i zdobyć w spodenkach następny szczyt, tym razem Babią Górą mierzącą 1725 metrów.

-Do zdobycia Babiej Góry mam zamiar przygotowywać się cały rok. Już wiem teraz, jakich błędów nie należy popełniać, popracuję nad kondycją i chcę na tę wyprawę znaleźć sponsora. Zapraszam też do udziału innych śmiałków. A jeśli chodzi o pływanie pod przeręblem, to chcę to zrobić w asyście strażaków i mam nadzieję, że się oni na to zgodzą -zdradza augustowianin. -Na pewno nie będę tego robić bez asekuracji.

Bartek Wiśniewski dodaje, że Ice Manem został chyba dlatego, że od dziecka wolał zimne temperatury.

-Urodziłem się w styczniu i zawsze wolałem zimno. Mama nawet wielokrotnie suszyła mi głowę od małego, że zimą śpię przy otwartym oknie. Widocznie latem mi jest ciężej, a zimą nie narzekam -mówi z uśmiechem Bartek. -Przy okazji chciałbym pozdrowić serdecznie moją ukochaną córkę, Amelię, moich rodziców, bez których nie dałbym rady, Anitę, mojego przyjaciela Kamila, brata Michała, brata Marcina i całą ekipą ze sklepu ABC Ogrodniczy, gdzie pracuję.

 

Pamiętajmy, że zarówno morsowanie, a na pewno podjęcie takiego wyzwania, jakiego dokonał bohater artykułu, powinno być poprzedzone odpowiednim przygotowaniem.



Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: augTreść komentarza: Zniszczyl piekny teren stawiajac szope a teraz chce wiecejData dodania komentarza: 21.03.2026, 18:49Źródło komentarza: Jaka może być przyszłość uzdrowiska Augustów - komentarz videoAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Gratuluję Collegium Tumanum. Może to od loda? Mocno trzymałeś te poręcze..Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:54Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: Zig zagTreść komentarza: O to to to tak. Bardzo popularna forma konkursu w Augustowie na stanowiska. Jejku jakie mamy straszne czasy w Augustowie. Nie dziwię się, że ludzie uciekają z miasta. Powitamy kolejnego kierownika z Suwałk.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:59Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: GtsTreść komentarza: Admirał do Millera . Panie lLeszku pan poczeka zaraz wracam . No i cyk z admirała szlachcic sie wyĺanua , a Miller stoi skołowany i oczy przeciera ze zdziwienia .Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:07Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Mam wątpliwości, ale może i macie rację. Za ewentualną pomyłkę przepraszam..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: leśny ludekTreść komentarza: Oczywiście że to od lodu. Drabinka wmarza w lód, a potem podnosi się poziom wody przy roztopach i lód "podnosi drabinkę". Może się zdarzyć w drugą stronę, gdyby na przykład dużo wody spuszczali na jazach. Szkoły nie trzeba, tylko logicznego myślenia...Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:40Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Za starostę Jarosława , już dawano by było zrobione z 5 ulic w mieście i 10 dróg w gminach , a obecny zarząd tylko się chwali sala przy ace , do których pieniędzy zero uzyskajData dodania komentarza: 20.03.2026, 22:28Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Wydawalo mi sie używanie munduru wojskowego Sił Zbrojnych RP przez osoby nieuprawnione jest w Polsce zabronione i podlega karze grzywny lub aresztu tym bardziej iż ten Pan wystepuje w mundurze kontraadmirała ( jednogwiazdkowy pierwszy stopien admiralski ). Moze ktos powinien tym sie zaintersowac no chyba ze ten Pan rzeczywisci jest kontraadmirałem marynarki wojennejData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:40Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Czy chodziliście chociaż koło szkoły? Przecież widać, że lód nie jest zdeformowany a nawet jego brak przy elementach, więc jakim cudem "dokonał" takich zniszczeń? FIZYKA się kłania! Jakie siły i jaki był ich kierunek, aby powstały takie obrażenia. Te uszkodzenia powstały w ostatnich dniach, kiedy mrozy już puściły dawno..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:06Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: Motla nogaTreść komentarza: Jakie problemy finansowe wariacie. Pani kierownik Wydziału Strategii i Funduszy Zewnętrznych chce zakupić drona za 35 tys zł. Tanioszka Dron DJI Matrice 4TD C2 Combo + DJI Care Plus 1 rok Polecam sprawdzić platformę zakupową UM AugstówData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:16Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: ciekawyTreść komentarza: Kumple komuchy???Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:06Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: SylwesterTreść komentarza: To nie jest od żadnych chuliganów a od lodu. Trochę trzeba pomyśleć logicznie. Ale o czym można dyskutować z kimś kto nie skończył podstawówki.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:05Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Ciekawa sprawa, zawsze demontowali na zimę.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 15:59Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Masz na myśli chuliganów?..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 15:47Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: KotekTreść komentarza: Według mnie , takie elementy powinny być zdemontowane na okres zimowy. Ale oczywiście nikt nie pomyślał o tym....Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: ZakolakTreść komentarza: Ale tak to się nie da. Grabie nie grabią od siebie.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: Wielki SzuTreść komentarza: Normalnie Admiral General Aladeen wersja sarmacka :DData dodania komentarza: 20.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: MisiaTreść komentarza: Ewidentnie widać, że nabór skrojony "pod kogoś". Nabór na stanowisko kierownicze i tylko "wykształcenie wyższe"? Bez wskazania żadnego kierunku?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 07:56Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: mundurowyTreść komentarza: A to co za pajac w tym cyrkowym mundurze???Data dodania komentarza: 20.03.2026, 02:14Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: JanekTreść komentarza: To chyba jakaś kpina!!!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:51Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)
PRZECZYTAJ
Reklama