-Udało nam się pokazać mieszkańcom Polski i turystom, że w województwie podlaskim jest bezpiecznie i atrakcyjnie. To spowodowało, że odnotowaliśmy wzrost liczby miejsc hotelowych w podlaskich hotelach o 54 procent, przy średniej krajowej na poziomie 6 procent. Podlaski Bon Turystyczny przechodzi teraz w kolejny etap. Tak jak zawsze mówiliśmy wspólnie z panem marszałkiem Bogdanem Dyjukiem i panią prezes Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, ten program będzie się cały czas rozwijał -mówi Łukasz Prokorym, marszałek województwa podlaskiego. -Dzięki wielomiesięcznym rozmowom z Ministerstwem Sportu i Turystyki, udało nam się przekonać pana ministra Ireneusza Rasia, aby Podlaski Bon Turystyczny mógł zostać objęty wsparciem finansowym ministerstwa.
Marszałek dodał, że kolejna edycja bonu, a w zasadzie czeku ruszy 1 września.
-Będziemy mieli w puli prawie 3,5 miliona złotych, z czego 1,5 miliona złotych stanowi dotacja Ministerstwa Sportu i Turystyki. Za tę kwotę będziemy mogli wygenerować około 11 tysięcy czeków, które będą mogły zostać zrealizowane w naszym województwie. Bardzo zależy nam na tym, aby jesienna edycja Podlaskiego Czeku Turystycznego spowodowała, że w okresie jesiennym, kiedy nasze województwo zachwyca pięknymi, złocistymi lasami, wspaniałymi rzekami i licznymi atrakcjami turystycznymi, jak najwięcej turystów odwiedziło nasz piękny region -podkreślał marszałek.
Z puli przekazanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki będą generowane czeki dedykowane określonym grupom. Będą to seniorzy oraz osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny. Po za tym czek będzie miał inną formę niż bon, będzie to jednorazowy kod elektroniczny dedykowany wyłącznie osobie, która go wygeneruje.
-Czek turystyczny będziemy realizować w czterech województwach, ale niewątpliwie inspiracją i doświadczeniem, które pomogło nam uzyskać te środki w debacie parlamentarnej, była właśnie inicjatywa województwa podlaskiego. Doświadczenie Podlasia było dla nas inspirujące. Jeżeli z czeku skorzysta kilka czy kilkanaście tysięcy rodzin lub osób z całej Polski, będzie to dodatkowa wartość -zaznaczył Ireneusz Raś, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. -Z drugiej strony jest to również wsparcie przedsiębiorców w okresie mniejszego zainteresowania turystyką i odwiedzinami, czyli w tak zwanym niskim sezonie turystycznym, we wrześniu, październiku i listopadzie. Czek będzie obecnie realizowany w czterech regionach, na Podkarpaciu, w lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. W ten sposób chcemy przeciwdziałać postrzeganiu tych regionów jako obszarów zagrożonych ze względu na toczącą się na wschodzie wojnę. Chcielibyśmy go w przyszłym roku wprowadzić w całej Polsce.
Minister dodał, że czek ma być zachętą, a nie tylko dodatkową nagrodą.
-W województwie podlaskim wysokość czeku ustalono na poziomie 300 złotych, podobnie jak w województwie warmińsko-mazurskim. Chodzi o to, aby można było go wykorzystać możliwie szeroko. Czek wiąże się z koniecznością spędzenia minimum dwóch nocy. Oczywiście nie chodzi wyłącznie o osoby korzystające z miejsc noclegowych. Jeśli ktoś przyjeżdża na dwa czy trzy dni, generuje również popyt na wiele innych usług. Mamy nadzieję, że będzie to pobudzać i wzmacniać lokalną przedsiębiorczość -dodał Ireneusz Raś.
Magdalena Krucz, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej podkreślała zaś, że województwo podlaskie jest prekursorem czeku turystycznego, który generuje większy ruch turystyczny. Dodała, że jest to wsparcie dla przedsiębiorców i zachęta dla osób, które poza sezonem będą mieli możliwość odwiedzać Podlasie i pozostałe regiony.
-Kiedy przedstawiano informacje dotyczące ruchu turystycznego w Polsce, województwo podlaskie znajdowało się na szarym końcu. Dosłownie na piętnastym czy szesnastym miejscu. Ponad dwa lata temu, kiedy wspólnie z panem marszałkiem przejęliśmy odpowiedzialność za region, a także za rozwój turystyki, już w czerwcu podjęliśmy inicjatywę stworzenia Podlaskiego Bonu Turystycznego. Nasz region był szczególnie dotknięty skutkami wojny w Ukrainie, sytuacją na granicy polsko-białoruskiej, a także konsekwencjami pandemii. Wszystko to powodowało, że turystyka nie tylko pozostawała w stagnacji, ale wręcz przeżywała regres -mówił Bogdan Dyjuk, członek Zarządu Województwa Podlaskiego. -Dzięki wielkiej wytrwałości pana marszałka oraz zaangażowaniu Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej udało się bon wdrożyć.
Poseł Krzysztof Truskolaski dodał zaś, że wprowadzenie bonu, a obecnie czeku, jest wielkim sukcesem województwa podlaskiego.





Napisz komentarz
Komentarze