
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Treść artykułu:
Od pół roku władze miasta bardzo ostro krytykują zarząd klubu Sparta Augustów, domagając się dymisji zarządu z prezesem na czele. Na pewno jest wiele czynników, które zadecydowały o bardzo chłodnych i stale pogarszających się relacjach. Niemniej, można zadać pytanie, czy początkiem zaistniałego konfliktu było wydarzenie, poprzedzające drugą turę wyborów na urząd burmistrza Augustowa w 2024 roku? To wówczas, w siedzibie klubu Sparta Augustów, doszło do spotkania z kontrkandydatem Mirosława Karolczuka w walce o funkcję burmistrza. W spotkaniu brały udział ważne osobistości świata sportu. Poparcia Andrzejowi Zarzeckiemu oficjalnie udzielili znakomici kajakarze, Marek Twardowski i Edyta Dzieniszewska, a także mistrz olimpijski z Sapporo Wojciech Fortuna. Poparcia Zarzeckiemu udzielił też prezes Sparty.
Prezes poparł kontrkandydata Karolczuka
-Panie Andrzeju, znając pana, jako osobę związaną ze sportem, życzę panu wygrania wyborów na burmistrza. Myślę, że przyczyni się pan do rozwoju i promocji sportu w mieście Augustowie -przekazał prezes Zdzisław Sadowski, na spotkaniu z Zarzeckim tuż przed drugą turą wyborów.
-Dziękuję bardzo, panie prezesie Zdzisławie, nie zawiodę -przyznał kandydat Andrzej Zarzecki.
Po opublikowaniu relacji ze spotkania w siedzibie klubu, w trakcie której Zdzisław Sadowski oficjalnie poparł rywala Mirosława Karolczuka w batalii o stanowisko burmistrza, pojawiły się liczne komentarze w mediach społecznościowych. Osoby popierające Karolczuka, związane pośrednio lub bezpośrednio z ugrupowaniem Nasze Miasto, niezwykle surowo oceniły decyzję prezesa klubu. Czy przyczyniło się to do obecnej krytyki, momentami przybierającej wręcz formę nagonki?
Film ze spotkania przedwyborczego w siedzibie Sparty Augustów w 2024 roku:
Czy można dopatrywać się pewnej analogii?
W tym miejscu warto przypomnieć inne zdarzenie, które być może można rozpatrywać jako analogię. Tuż przed drugą turą wyborów na urząd burmistrza Augustowa w 2018 roku, konferencję prasową zwołały ówczesne dyrektorki placówek oświatowych w Augustowie. Na spotkaniu tym szóstka dyrektorek zaprzeczyła ówczesnym twierdzeniom kandydata Mirosława Karolczuka, jakoby augustowską oświatą rządził strach. Na przestrzeni poprzedniej kadencji, gdy Karolczuk pełnił funkcję burmistrza, wszystkie dyrektorki biorące udział w przywołanej konferencji, przestały pełnić stanowiska. Działo się tak m.in. za sprawą powstania zespołów szkolno-przedszkolnych.
Dariusz Szkiłądź uważał, że głównym celem powołania zespołów, była chęć wymiany kadry dyrektorskiej. W konferencji pań dyrektorek z 2018 roku, brała udział między innymi Wiesława Chrulska. Na zakończenie kadencji w Szkole Podstawowej nr 3, otrzymała od (działającego z upoważnienia burmistrza) Filipa Chodkiewicza najniższą ocenę pracy, okraszoną dużą ilością druzgocących zarzutów. Nie brakowało opinii, że może być to forma politycznego odwetu. Leszek Cieślik ocenił wtedy, iż w mieście panuje maksyma „Kto nie z Mieciem, tego zmieciem”. Chrulska udała się do sądu. Prawomocnym wyrokiem sądu zastępca burmistrza musiał przeprosić ją wówczas za wydanie opinii zawierającej nieprawdziwe zarzuty.
Film z poparciem Wiesławy Chrulskiej dla Andrzeja Zarzeckiego w 2024 roku:
Zdjęcia ze spotkania przedwyborczego w siedzibie Sparty Augustów w 2024 roku:





Czy do trwającej krytyki prezesa Sparty przyczynił się fakt poparcia niewłaściwego kandydata?




































Napisz komentarz
Komentarze