
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Filip Chodkiewicz zasłynął m.in. z tego, że w 2017 roku brał czynny udział w manifestacjach organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji. Protestował pod augustowskim sądem przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości zaproponowanym przez rząd PiS. Później wygłosił też płomienne przemówienie pod sądem, wyrażając zadowolenie z zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę rozwiązań, forsowanych przez rząd premier Beaty Szydło. Zapewne wielu mieszkańców pamięta udział polityka ugrupowania Nasze Miasto w pikietach, na których zapalane były znicze - symbolizujące pogrzeb demokracji w Polsce.
Później nastąpiła zaskakująca metamorfoza. Filip Chodkiewicz, choć wielokrotnie podkreślał bezpartyjność oraz apelował o zostawienie za drzwiami urzędu legitymacji partyjnych, coraz częściej widywany był w towarzystwie prominentnych polityków PiS z naszego województwa. Pamiętnym obrazkiem była scena, kiedy to „w asyście” Artura Kosickiego i Pawła Wnukowskiego oczekiwał on na przyjazd do Augustowa ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z PiS.
Promowanie posłanki Koalicji Obywatelskiej
Na przestrzeni ostatnich miesięcy Filip Chodkiewicz, jak również jego pryncypał, tj. burmistrz Mirosław Karolczuk, niejako promowali łomżyńską posłankę… Koalicji Obywatelskiej, Alicję Łepkowską-Gołaś. Starali się przedstawić ją, jako współautorkę sukcesów Augustowa. Ekipa rządząca miastem z ewidentną nerwowością zareagowała na konferencję prasową podlaskich polityków KO (m.in. posłów Jacka Niedźwiedzkiego oraz Krzysztofa Truskolaskiego, a także wojewody podlaskiego Jacka Brzozowskiego), na której poinformowano o realizacji remontu dworca kolejowego w Augustowie. Jeszcze tego samego dnia powstał emocjonalny artykuł urzędu miasta w formie riposty, gdzie krytykowano uczestników konferencji i chwalono panią posłankę Alicję Łepkowską-Gołaś.
Zaledwie kilka miesięcy temu Filip Chodkiewicz gościł w Sejmie, publikował relację z tego spotkania, dziękował przywołanej posłance KO za zaproszenie i pozował z nią do zdjęcia. Tym bardziej dziwi fakt, że na ostatniej sesji augustowskiej rady miejskiej Chodkiewicz nie szczędził bardzo krytycznych słów pod adresem Koalicji Obywatelskiej. Nie tylko tej augustowskiej. Radnych porównywał do funkcjonariuszy partii. Niezwykle negatywnie urzędnik wypowiadał się zwłaszcza o pracy konserwatora zabytków, związanego z obozem władzy. Padały bardzo mocne słowa np. o patologii i tańcach, które zastępca burmistrza przypisał konserwatorowi. F. Chodkiewicz kreował się na obrońcę obywateli, mających kłopot np. z uzyskaniem pozwoleń na prowadzenie prac przy domach.
Urzędnik zapomniał o zaangażowaniu posła?
Chodzi oczywiście o ograniczenia związane z tzw. strefą Kanału Augustowskiego, przez którą mieszkańcy muszą zdobyć pozwolenia na niektóre działania, dotyczące chociażby remontów dachu. Filip Chodkiewicz zapomniał chyba jednak, że o rozwiązanie tych problemów z determinacją zabiega poseł Koalicji Obywatelskiej Jacek Niedźwiedzki. To poseł Niedźwiedzki, reprezentant Augustowa i Ziemi Augustowskiej w Sejmie RP, wystosował interpelację do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w której jasno i szczegółowo opisywał niedogodności związane ze strefą Kanału. Poseł Niedźwiedzki bardzo konkretnie wskazywał na trudności mieszkańców i przedsiębiorców, postulował o zmianę przepisów i deklarował też kolejne działania w tej jakże newralgicznej sprawie.
Poseł Jacek Niedźwiedzki swoim zaangażowaniem wsparł m.in. ówczesnego prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej Mariana Dyczewskiego, który również wielokrotnie zwracał uwagę na absurdy związane z funkcjonowaniem strefy. Jeśli dziś zastępca burmistrza nie przebiera w słowach w kwestii problemów mieszkańców związanych z ograniczeniami konserwatorskimi, to właściwym byłoby przypomnienie o chwalebnej działalności posła KO Jacka Niedźwiedzkiego w tym temacie. Ale przypomnienie przez urzędnika faktów, dotyczących zaangażowania posła na rzecz pomocy mieszkańcom miasta, zburzyłoby narrację zastępcy burmistrza o partii rządzącej. Przedstawiciel ugrupowania krytykowanego przez Chodkiewicza podjął realne i oczekiwane kroki.
Na koniec zauważyć warto, że obecne władze miasta regularnie zarzucają radnym KO rzekome uprawianie polityki. Tymczasem rządzący miastem sami to czynią przy niemalże każdej okazji, bardzo często próbując sprowadzić dyskusję o tematach stricte miejskich do krajowej polityki i rozgrywek partyjnych, etc.
Treść interpelacji posła Jacka Niedźwiedzkiego:


Na poniższym zdjęciu: Filip Chodkiewicz, Paweł Wnukowski (PiS) i Artur Kosicki (PiS) oczekują na przyjazd Mateusza Morawieckiego (PiS) do Augustowa:
Filip Chodkiewicz na manifestacji KOD:

Napisz komentarz
Komentarze