
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora artykułu:
Treść artykułu:
Już od dłuższego czasu widzimy, że molo nad jeziorem Necko domaga się remontu, a ubytki malarskie są wierzchołkiem góry lodowej – balustrady i poszycie też są w coraz gorszym stanie.
Do sprawy remontu molo odniósł się burmistrz. Mirosław Karolczuk wyraził dość zaskakującą opinię, którą trudno odebrać inaczej, niż zakwestionowanie remontu wykonanego w 2016 roku. Problem w tym, że Karolczuk pełnił w tym czasie funkcję zastępcy burmistrza. Nie brakowało wówczas opinii, że zastępca burmistrza miał dość dużo do powiedzenia w kwestiach inwestycji. Ponadto większość w radzie miejskiej ówcześnie miało związane z nim ugrupowanie Nasze Miasto i z tego środowiska politycznego pochodzili m.in. przewodniczący komisji, opiniujących różne projekty. Dlaczego zatem dzisiaj podważa np. materiał, wykorzystany podczas poprzedniej modernizacji?
Karolczuk m.in. o poprzednim remoncie (Źródło: esesja.tv - Urząd Miejski w Augustowie/ Rada Miejska w Augustowie):
Karolczuk był zastępcą burmistrza podczas remontu molo
-Moje doświadczenie mówi, że dużo pomostów i obiektów nad wodą wytrzymuje trochę więcej niż dziesięć lat. To można by teraz zapytać, jaki był materiał zastosowany podczas tego remontu, że już teraz trzeba to molo remontować? Mam informacje, że są mola, które wytrzymują dwanaście, piętnaście lat, to molo trzeba remontować już teraz -stwierdził Mirosław Karolczuk na ostatniej sesji rady.
Te słowa brzmiały w pewnym sensie jak samokrytyka. Wstępny kosztorys Centrum Sportu i Rekreacji przedłożyło na biurko Karolczuka we wrześniu 2015 roku. Odbyło się wiele spotkań w tej kwestii i przedstawiciele urzędu zarzucali, że planowane koszty były zbyt wysokie. Jak udało nam się dowiedzieć, pojawiały się wręcz pomysły kierowane przez radnych Naszego Miasta, by do modernizacji wykorzystać drewno z miejskiego lasu. Andrzej Zarzecki (ówczesny dyrektor CSiR) przedstawił kosztorys zgodny z kosztami inwestycji. Jednak nie w pierwszym, a dopiero w jednym z kolejnych przetargów, CSiR otrzymało kwotę odzwierciedlającą realne koszty wynikające z postępowania przetargowego i najkorzystniejszej oferty. Finalnie remont zakończył się kwotą, którą CSiR położyło Karolczukowi na biurku. Po zakończeniu prac został przeprowadzony audyt i kontrola na zlecenie miasta, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Nadzór nad inwestycją realizowaną z pieniędzy miejskich sprawował wydział inwestycji urzędu miejskiego. Podczas oficjalnego otwarcia obiektu po remoncie odbył się też uroczysty happening, w trakcie którego radni ugrupowania Nasze Miasto wskoczyli z molo do jeziora w białych koszulkach.
-Jeszcze w tym roku to molo będzie mogło służyć. Nie wynika to z tego, że powiedział to Mirek Karolczuk, tylko wcześniej było to weryfikowane (…). Najszybciej będziemy mogli rozpocząć remont po zakończeniu sezonu kąpielowego (…). Będzie to przedsięwzięcie drogie, pewnie 5, 6, może 7 milionów, ostatecznego kosztorysu chyba nie ma -fragmenty wypowiedzi burmistrza z ostatniej sesji.
Do słów Karolczuka odniósł się Andrzej Zarzecki, niewątpliwie ekspert w tematyce pomostów. Radny Koalicji Obywatelskiej przypomniał, że molo nad Neckiem funkcjonuje w warunkach przyspieszających degradację biologiczną. Chodzi m.in. o proces zamarzania jeziora i de facto o lód spowijający konstrukcję budowli. Zarzecki zwrócił uwagę na problem różnicy temperatur.
-Pan ma informacje, a ja mam pewność, że żaden z obiektów nawodnych nie wytrzymał dłużej niż dziesięć lat. Ani molo, ani pomosty na plaży POSTiW, nie wytrzymały dłuższego okresu. Niestety mamy najgorszy z możliwych klimat dla konstrukcji drewnianych i nawodnych. Dla tego typu materiałów najgorsze jest tzw. przechodzenie przez zero, czyli wahania temperatury między dodatnią, a ujemną. To zdarza się bardzo często na naszym terenie. Warunki pogodowe powodują, iż w naszym klimacie obiekty nie przetrwają dłużej niż dziesięć lat -podkreślił radny.
Obszerne fragmenty dyskusji z sesji (Źródło: esesja.tv - Urząd Miejski w Augustowie/ Rada Miejska w Augustowie):
Zdjęcie z remontu molo (czerwiec 2016 roku), gdy Mirosław Karolczuk był zastępcą burmistrza:

Zdjęcia z listopada 2025 roku:















































Napisz komentarz
Komentarze