Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 09:15
Reklama

Wywiad z Maciejem Krzywińskim. 13 grudnia 1981 był studentem na AWF w Warszawie

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Maciejem Krzywińskim, trenerem augustowskich narciarzy wodnych. 41 lat temu, kiedy 13 grudnia wybuchł stan wojenny, był studentem na AWF w Warszawie.
Wywiad z Maciejem Krzywińskim. 13 grudnia 1981 był studentem na AWF w Warszawie

"Miałem wilczy bilet"

Jak wspomina Pan 13 grudnia 1981 roku?

-Mieszkałem wtedy w Warszawie, podobnie jak moja siostra. Nocowałem u niej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981. Obudziłem się dość późno, chcieliśmy posłuchać w radiowej Trójce "60 minut na godzinę". Stacja nie działała. Włączyliśmy telewizor i wysłuchałem słynnego orędzia generała Jaruzelskiego. Ubrałem się czym prędzej, w biegu powiedziałem siostrze, że nie wiem kiedy się zobaczymy. Złapałem taksówkę i pojechałem na uczelnię. Miałem klucze do biura NZS-u, a znajdowały się tam wszystkie dokumenty dotyczące studentów, materiały, maszyna do pisania. Wiedziałem, że to już nie przelewki. Jadąc przez Plac Komuny Paryskiej widziałem sceny uwiecznione później na legendarnych zdjęciach. Wtedy w Warszawie grano "Czas Apokalipsy", wisiał wielki banner reklamujący ten film, a na jego tle stały czołgi. Ten obraz był czymś nieprawdopodobnym. Po drodze spotkałem kolegę z NZS-u. Weszliśmy do naszego biura i zaczęliśmy pakować dokumenty, maszynę do pisania i wszystkie inne ważne rzeczy. Pamiętam, że przylepiłem na ścianę duży kawałek papieru, na którym napisałem słowa skierowane do bezpieki: „Pocałujcie nas w dupę”. Cały ekwipunek przenieśliśmy do przygotowanej wcześniej skrytki w Lasku Bielańskim. Po powrocie do biura minęliśmy milicję i służbę bezpieczeństwa. Plombowali wszystkie pomieszczenia. Przepuścili nas nie wiedząc kim jesteśmy. Około godziny 15 spotkaliśmy się w najbliższym gronie działaczy NZS i na wzór metod okupacyjnych powołaliśmy tajne struktury.

Na czym dokładnie polegała ta taktyka?

-Pierwsza struktura była oficjalna, nie zamierzaliśmy jej likwidować. Wchodzili do niej przewodniczący i wiceprzewodniczący NZS, w tym również ja. Zbudowaliśmy organizację trójkową. Można porównać to do drabinki. W razie wpadki nie było możliwości dowiedzenia się, kto jest w strukturze. Następnym krokiem była konieczność szybkiego porozumienia się z pozostałymi uczelniami warszawskimi, aby opracować wspólną strategię. Do spotkania doszło 13 grudnia wieczorem w podziemiach kościoła Św. Anny, który do tej pory jest kościołem akademickim. Przybyli na nie przedstawiciele Politechniki, SGGW i Uniwersytetu. Wszyscy byli w szoku, totalnie rozbici. Część działaczy z różnych uczelni zostało internowanych.

Czy były też inne formy działalności?

-Udało nam się uruchomić w Warszawie dwie drukarnie w prywatnych mieszkaniach. Byliśmy bardzo dobrze zorganizowani, podczas gdy struktury innych uczelni były rozbite. Zaczęliśmy działalność, wydruk ulotek. Małżeństwo Romaszewskich uruchomiło w Warszawie słynne radio Solidarność. Wykorzystywali prosty nadajnik zamontowany na wieżowcach i magnetofon kasetowy. Zofia Romaszewska była lektorem, wspólnie z mężem nagrywali audycje, po czym grupa osób wchodziła na wieżowiec i uruchamiała nadajnik.  Po audycji natychmiast wzlatywały helikoptery radiolokacyjne i namierzały nadajniki. Było to bardzo niebezpieczne. Zostałem szefem ochrony radia Solidarność. Wprowadzałem grupę do bloku, czekaliśmy na dole aż zejdą i rozpływaliśmy się we mgle. Wtedy za roznoszenie ulotek, rozwieszanie plakatów groziła kara bezwzględnego więzienia od 3 do 10 lat. Ukrywałem się w Warszawie w różnych miejscach. Na prośbę mojej mamy wróciłem do Augustowa. To była również duża sztuka, trzeba było uzyskać przepustkę, następnie czekały kontrole w pociągu i autobusie. Osobiście nie doznałem dużych represji. Jednak przeszedłem jedną dużą rewizję.

Proszę opowiedzieć o tym zdarzeniu.

-Byłem na rybach z ojcem. Do naszego domu przyszła milicja, powiedzieli, że będą robić rewizję i pytali o mnie. Mama powiedziała, że jestem na rybach. Powiedzieli, że przyjdą później. Ponieważ mieliśmy w domu stare piece kaflowe, wszystkie zgromadzone przeze mnie materiały mama natychmiast spaliła. Wrócili po 30 minutach i oznajmili, że jednak przeprowadzą rewizję. Przeszukali cały dom, od piwnicy po dach. Niczego oczywiście nie znaleźli, dzięki mamie. Dwukrotnie jeszcze przesłuchiwali mnie UB-cy.

Przed ogłoszeniem stanu wojennego, doszło do strajków w Wyższej Szkole Oficerów Pożarnictwa. Jest ciekawy związek pomiędzy AWF a WSOP.

-Wyższa Szkoła Oficerów Pożarnictwa mieściła się dwa przystanki tramwajowe od AWF na Żoliborzu. Chcieli wyjść spod struktury MSW i być traktowanym jak wszyscy inni studenci. Strajk wywołał panikę w służbach specjalnych i MSW. Ponieważ znajdowali się blisko nas i byliśmy doświadczeni w organizowaniu strajków, pospieszyliśmy im ze wsparciem. Zostałem oddelegowany jako pomoc. Dostać się tam było niezwykle trudno, ponieważ uczelnia była otoczona kordonem milicji i wojska. Byłem na dwóch spotkaniach negocjacyjnych. Uczestniczył w nich przewodniczący Solidarności Huty Warszawa. Po drugiej stronie siedzieli przedstawiciele MSW. Rozmowy trwały, a sytuacja cały czas się zaogniała. Widać było, że coraz więcej milicji i ZOMO gromadziło się wokół uczelni. Pełniliśmy dyżury przez 24 godziny, zawsze 3-4 osoby były obecne nieopodal. Nagle sytuacja zaczęła przypominać sceny z filmu sensacyjnego. Nadleciały helikoptery, na linach zjechali na dach agenci z oddziałów specjalnych. Sytuacja była dramatyczna, bo na terenie uczelni znajdowała się zbrojownia. Nie wiedzieliśmy jak to się zakończy. Przewodniczący komitetu strajkowego zachował się w jedyny możliwy sposób. W czasie ataku zebrał wszystkich strajkujących do świetlicy, klucze od zbrojowni miał przy sobie. Kiedy milicja rozbiła zamki, strajk się zakończył i wszystkich wyprowadzono.

Czy władze ludowe wyciągnęły konsekwencje wobec protestujących?

-Po kilku dniach nastąpiła weryfikacja. Kto się ukorzył i powiedział, że strajk był niepotrzebny, mógł wrócić na uczelnię, której nazwę zmieniono na Wyższą Szkołę Służb Pożarniczych. Powrót na uczelnię uzależniało podpisanie lojalki. Dlatego duża część studentów została wykreślona z listy. Próbowaliśmy im pomóc. Groziło im wcielenie do wojska ludowego. Część studentów została przyjęta na inne uczelnie w Warszawie. Dzięki komisji zakładowej Solidarności, na AWF zostały przyjęte 4 osoby, w tym jedna z Augustowa.

Studia ukończył Pan w trakcie stanu wojennego.

-Skończyłem studia dzięki postawie rektora AFW, zasłużonego profesora ŚP Tadeusza Ulatowskiego. Z MSW przyszła lista pięciu osób, zalecająca relegowanie nas z uczelni. Rektor, który nie wdawał się w politykę i był neutralny, nie zgodził się na nasze usunięcie. Przeciwstawił się otrzymanym wytycznym. Był to wielki akt odwagi, za który zawsze będę mu wdzięczny. Później wzięto mnie do wojska w 1983 roku, kiedy moja córka była malutka.

Jak wyglądał Pana pobyt w koszarach?

-Byłem w Elblągu. Fizycznie nie dali rady mnie złamać, bo byłem czynnym sportowcem. Natomiast psychicznie miałem bardzo ciężko. Kiedy wcielono mnie do wojska, na pierwszym spotkaniu powiedziałem, że nigdy nie wybaczę im użycia czołgów przeciwko narodowi polskiemu. Na 400 osób, jako jedyny nie zapisałem się wówczas do Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej.

Czy po zakończeniu służby wojskowej i powrocie do domu odczuł Pan również następstwa swojej niezłomnej postawy wobec komunistycznego reżimu?

-Po studiach miałem wilczy bilet na pracę. Byłem nauczycielem i sportowcem. Powiedziano mi wprost, że etatu nie dostanę. Byłem chyba pierwszą osobą w Augustowie, która poszła do Urzędu Pracy zarejestrować się, jako bezrobotny. Powiedziałem pani w okienku, że w żadnej szkole nie chcą mnie przyjąć. Ze względu na sytuację rodzinną, poprosiłem o zasiłek. Zaproponowano mi pracę pokrewną, jako kierowca ciężarówki. Ale nie miałem uprawnień. Po wielu miesiącach zostałem młodszym asystentem gimnastycznym w sanatorium. Pracowałem tam półtora roku, następnie przeszedłem do Sparty.

Chciałbym zapytać o zjawisko, znane, jako syndrom bohatera „ostatnich dni”. Ludzie współpracują z władzą, czy okupantem, po czym przechodzą na stronę zwycięzcy, tworząc legendy, stają się bohaterami. W każdym z systemów ci ludzie często później sprawują władzę. Czy zna Pan kogoś, kogo można określić mianem bohatera ostatnich dni?

-Nie chcę oceniać ludzi personalnie. Nie mam do tego prawa.  Każdy postępował według swojego sumienia. Rozumiem część ludzi, którzy się przestraszyli. Z perspektywy czasu wygląda to inaczej, ale wtedy było realne zagrożenie więzienia, a nawet pozbawienia życia. Podczas stanu wojennego ludzie byli mordowani. Nie każdy ma w sobie wystarczająco dużo wewnętrznej siły, aby ryzykować. Mogę oceniać jedynie postawy. Wiele osób, kiedy zobaczyło, że już wolno, stało się z dnia na dzień bezkompromisowymi przeciwnikami komunizmu, moralnymi autorytetami. A w momencie prawdziwej próby zaszyli się gdzieś z różnych powodów. Oceniam to krytycznie. Wielu ludzi piastujących dzisiaj określone stanowiska, zakłamuje swój życiorys, udając przy tym orędowników sprawiedliwości i prawa.

Dziękuję za rozmowę.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 13°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 8 z dnia 27 sier - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Longin Treść komentarza: Qwerty, to jest bardzo dobre pytanie. Przecież oni przychodzili na walne i instalowali się w zarządzie, nie będąc nawet członkami SM. A wg powiedzenia: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... :))) Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:08 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Nasze Miasto-PiS, czyli "Teraz nasza rodzina"☝️👉🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💸💰💰💰🤑👈👏🤝📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Insrybutorowo-jablonkowa sitwa w zasadzie przejęła w Augustowie wszystko co było do przejęcia instalując swoich czopków-figurantów. Pozostała SM, więc prawdopodobnie mają chrapkę na zainstowanie kolejnych serwilistycznych czopków-figurantów. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:28 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Zbigniew Treść komentarza: Odpowiedź jest prosta, 4500 członków to duży elektorat, a te rzekome (nie wiem czy to realna kwota, bo oni jak nie nakłamią to żyć nie mogą) 5mln to nie swoja kasa za którą można się świetnie wypromować, a wybory w sumie niedaleko. Osobiście szkoda mi SM, bo NM kompletnie ma w nosie spółdzielców, i tak jak nie mają wizji na rozwój miasta, nie ma co oczekiwać, że znajdą ją dla SM. A te półprawdy co karmią nimi ludzi? Wstyd. Żeby przepisy były po ich stronie to by już dawno w tej Spółdzielni siedzieli. I jeszcze większy wstyd, żeby miasto finansowało swoją własną Augustów Kurski TV. Ktoś powinien ich za to rozliczyć! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:23 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Qwerty Treść komentarza: Kolejny materiał o SM na stronie miejskiej telewizji prowadzonej przez miejskich urzędników. Przeczytałem całą dyskusję, w tym zaciętą obronę jednego ze „zwykłych członków spółdzielni”, który rzekomo w żaden sposób nie jest powiązany z władzą ani miejskimi instytucjami. Niezależnie od tego, jak bardzo i czego ktoś próbuje bronić, warto wrócić do początku całej sprawy. W jakim celu władze miasta angażują się w działalność spółdzielni mieszkaniowej? Dlaczego miasto wchodzi w sprawy SM? Co właściwie miasto ma wspólnego ze spółdzielnią mieszkaniową, że tak mocno uczestniczy w jej działalności? Bo chyba każdy przyzna, że nie jest to sytuacja, którą można uznać za powszechną. Czy ktoś z Was zna przykład innego samorządu, w którym władze miejskie w podobny sposób ingerują w funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych albo wspólnot mieszkaniowych? Może zamiast skupiać się na tym, kto czego i jak zaciekle broni, warto odpowiedzieć na podstawowe pytanie: dlaczego władze miasta w ogóle zaczęły być tak mocno zaangażowane w sprawy SM? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:17 Źródło komentarza: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie szuka prezesa. Konkurs trwa do 25 września 2026 roku Autor komentarza: Wnuk Treść komentarza: Wnukowski chociaż sobie miejsce pracy i dla żony w starostwie żeby kasę brać i nic nie robić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 20:43 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Starosta rusiecki co najwyżej umie zadłużyc powiat jak swoje gospodarstwo ,czyli pod licytację komorniczą Data dodania komentarza: 12.09.2026, 20:42 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Starosta Rusiecki i wice Szczudło nie wybrali się sami. Pelnomocnik starosty Rusieckiego też nie wybrał się sam. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: urzędnik Treść komentarza: i teraz drodzy mieszkańcy zestawcie w porównaniu byłego starostę z obecnym. wiedza, doświadczenie, pasja, osiągnięcia zawodowe i naukowe... podejście i szacunek do pracowników, urzędników i ludzi. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 06:37 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Najlepszy starosta w historii naszego powiatu , żeby dalej rządził to w powiecie i w naszym mieście by dawno by było zrobione z kilkanaście ulic i dróg , a obecny zarząd czym może się pochwalić , że umyli elewację na budynku starostwa ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:49 Źródło komentarza: Pogranicze w ogniu Autor komentarza: Dert Treść komentarza: Przecież konfa wspiera Pis w Augustowie Data dodania komentarza: 9.09.2026, 22:36 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Burmiszczu Karolczuk, kiedy wreszcie ukaże się kolejne wydanie żurnala pod redakcją redaktora mgra Karolczuka finansowanego ze środków publicznych? Mieszkańcy i nie tylko mieszkańcy czekają na ten stricte topornie propagandowy żurnal pod redakcją burmiszcza Karolczuka. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 15:26 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Szkoda Treść komentarza: To fakt. Dobrze wychowany i umiał się wypowiedzieć. Tylko ludzi nie umiał dobrze ocenić. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Podciął nieświadomie, bowiem w tym pisie nie ma porządnych ludzi. Samo dno.. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 03:23 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Bo były zgłoszenia, że papier nie sprawdza się w wc.. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 03:20 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: Dodatkowe 7 tysięcy dostaje z miasta. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 21:17 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: No właśnie sam sobie starostwo zaprasza radnego województwa, który się okazuje być też pracownikiem starostwa. Ale ale, na wykonywanie mandatu radnego powinien brać bezpłatny (chociaż nielimitowany) urlop… I można się sprzeczać czy taka uroczystość w ogóle jest wykonaniem mandatu. Bo już na pewno nie jest nim jeżdżenie po gminach i kręcenie filmików z wójtami. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 21:15 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: Art. 231 kk Treść komentarza: Jestem zaniepokojony absencją burmiszcza Karolczuka w wydawaniu gazetki pod jego redakcją. Dlaczego burmiszcz Karolczuk w ostatnim czasie zaniechał wydawania tego propagandowego żurnala finansowanego z publicznych pieniędzy? Data dodania komentarza: 8.09.2026, 14:53 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: uczennica Treść komentarza: Najgorzej, gdy starostwo jest gospodarzem uroczystości i wtedy samo układa listy zaproszonych gości. Może robić sobie kampanię za darmo kosztem uczniów i wizerunku szkoły. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 14:02 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną Autor komentarza: Bronek Treść komentarza: Wystąpił z PiS, ale poglądów raczej nie zmienił i nie sądzę, aby głosował na konfę, KO lub lewicę, więc niewiele to zmienia w układzie sił politycznych w wyborach. To bardziej wynik prywatnych animozji i focha niż zmiana postrzegania partii - jako szkodliwej dla Polski. Kleczkowski nigdy nie był mi bliski światopoglądowo, ale przynajmniej trzymał jakiś poziom: umiał się poprawnie wypowiedzieć i był dobrze wychowany. Jego następcy to porażka pod każdym względem: ani wymowy, ani rozumu, ani nawet wyglądu. No ale Kleczkowski sam podciął gałąź, na której siedział, bo to on wciągnął do lokalnej polityki tych, którzy go potem wysiudali. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: PILNE: Marcin Kleczkowski zrezygnował z członkostwa w PiS Autor komentarza: Albert Treść komentarza: Ja patrzę na fejsie starostwa , że nie najbliższych wyborach starosta powinien zostać pan kierownik Tomasz Ch , bo starosta i wice nie mają czasu na żadnej imprezie się pokazać tak są mocno zajęci Data dodania komentarza: 7.09.2026, 22:00 Źródło komentarza: Nowy rok szkolny rozpoczęty. W I LO otwarto wyremontowaną salę gimnastyczną
PRZECZYTAJ
Reklama