
Bartosz Lipiński
Zapowiedź autora relacji filmowej, a także artykułu:
Poniżej relacja filmowa i artykuł.
Komentarz Leszka Stanisława Cieślika (video):
Ostatnia sesja rady miejskiej w Augustowie przejdzie do historii. Burmistrz zawnioskował o dwie godziny przerwy, by przygotować się do udzielenia informacji na temat opłat za odpady. Jednak wydaje się, że niemożliwym jest, by prezentacja pokazana przez zastępców burmistrza została wykonana w dwie godziny. Po co zatem była przerwa? W rozmach kuluarowych słychać teorię „ustawki”. Andrzej Zarzecki zwrócił uwagę, że chyba jeszcze nigdy w tej kadencji radni PiS nie byli tak aktywni w dyskusji. Leszek Stanisław Cieślik wskazał, że rzecz nie w samej metodzie naliczania opłaty na podstawie zużycia wody, lecz w stawce zawartej w uchwale rady.
-To, że pan Chodkiewicz pracował nad manipulacją, to ja już wiedziałem jak złożyliśmy pismo (wniosek Koalicji Obywatelskiej o obniżenie stawki za gospodarowanie odpadami -przyp.), bo na Facebooku pojawiały się nasze zdjęcia, wyciągi z sesji, itd., więc to akurat nie jest nowość. Ten pan tak ma, manipulowanie to jego żywioł -powiedział radny KO Leszek Stanisław Cieślik.
Żeby żyło się lepiej mieszkańcom, a nie urzędowi
-Chcę przypomnieć, że samorząd nie jest przedsiębiorstwem i nie jest nastawiony na zysk. On jest nastawiony na realizację zadań i celów dla mieszkańców. My jesteśmy dla mieszkańców i jeżeli mamy coś robić, to z tą myślą. Nawet, jeśli różnego rodzaju trudności obiektywne powodują, że trzeba coś podwyższyć, to trzeba to dokładnie przeanalizować. Nie głosowałem za uchwałą z 2024 r., gdyż uważałem i uważam, że stawka 15 zł za 1 m³ zużytej wody jest za wysoka. Przeanalizowałem stawki w Polsce, gdzie taki system został wprowadzony. Przytoczę uchwałę z Sopotu. Jest to miasto turystyczne, mające dużo więcej turystów niż Augustów. Tam jest stawka 13 zł i 11 gr. Czyli niżej, czyli można to zrobić -stwierdził były, wieloletni burmistrz.
-Są rozwiązania, tylko trzeba przemyśleć, wypracować je. Myślę, że można byłoby wprowadzić w uchwale coś, o czym mówił przybyły na sesję mieszkaniec. Można byłoby wesprzeć osoby niepełnosprawne czy mające pierwszą grupę inwalidzką, które zużywają wodę, ale śmieci nie produkują zbyt wiele. Tu można byłoby wprowadzić ograniczenie do określonej kwoty. Ustawa daje takie możliwości, tylko trzeba przeanalizować, a nie robić manipulację. Oczywiście pan Chodkiewicz nie pokazał, że zgłaszałem propozycję 12 zł stawki. Można przeanalizować różne wyjątki i je wyegzekwować. Tylko nie takim butnym przekazem jak robią to burmistrzowie, że wszystko wiedzą najlepiej -kontynuował Leszek Stanisław Cieślik na sesji 18 lutego 2026 roku.
-Mówię o konkretnych przykładach, a nie o manipulacjach. Chcę i powinniśmy wszyscy chcieć, żeby to mieszkańcom żyło się lepiej, a nie urzędowi -podsumował radny Koalicji Obywatelskiej.




































Napisz komentarz
Komentarze