Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 11 kwietnia 2026 22:58
Reklama

Wywiad z księdzem Wojciechem Jabłońskim PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z księdzem dziekanem Wojciechem Jabłońskim, proboszczem Bazyliki Mniejszej Najświętszego Serca Jezusowego w Augustowie, o zbliżających się uroczystościach Wszystkich Świętych, Dniu Zadusznym i wartościach cywilizacji chrześcijańskiej.
Wywiad z księdzem Wojciechem Jabłońskim PREMIUM
Procesja z okazji Wszystkich Świętych na cmentarzu w Augustowie (2019 rok)

Autor: Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy

Bartosz Lipiński

Dzień Wszystkich Świętych

Księże proboszczu, niedługo obchodzić będziemy Dzień Wszystkich Świętych. Nurtuje mnie pytanie, dlaczego dawniej znacznie częściej nazywano ten dzień świętem zmarłych? Do dziś niektórzy stosują taką retorykę.

-Myślę, że to zjawisko nie dotyczy tylko czasów minionych. Dziś też jest taka narracja, że częściej mówi się o święcie zmarłych, co mocno ugruntowało się w ludziach. Bardzo często 1 i 2 dzień listopada kojarzony jest tylko z odwiedzinami na cmentarzu swoich bliskich zmarłych. Może ten czynnik świecki nie lubi mówić o duchowości i świętości. Wiadomo że każdy człowiek musi odejść. Gdyby władza komunistyczna lub nawet współczesny świat miałyby mówić, że przeżywamy uroczystości Wszystkich Świętych i przypominać, że święci to ci, którzy są już zbawieni, to jawnie musieliby się przyznać do istnienia Boga, życia wiecznego, nieśmiertelnej duszy i tego że trzeba o nią zadbać. Mówienie o święcie zmarłych niekoniecznie musi być przedstawiane w kontekście Pana Boga. Jako księża bardzo wyraźnie akcentujemy, że 1 listopada w uroczystość Wszystkich Świętych radujemy się z całym niebem, czyli z tymi, którzy zostali już ogłoszeni w Kościele za świętych. Kto chodzi do kościoła częściej niż w niedzielę, ten ciągle słyszy imiona tych, których wspomina się w liturgii. Kościół przez wieki ogłosił bardzo wielu świętych, choć najwięcej wyniósł do chwały ołtarzy polski papież Jan Paweł II, który sam dziś jest świętym. Ojciec Święty był przekonany, że nie tylko trzeba mówić o świętości, ale pokazywać, że jest w zasięgu człowieka i można do niej dojść poprzez solidne życie. Zawsze łączył to z tym, że swoimi siłami człowiek tego nie osiągnie, ale w łączności z Chrystusem, dzięki modlitwie i sakramentom można sięgać wyżej. Tutaj nie potrzeba jakiegoś heroizmu w sensie ludzkim. Często widać, że Pan Bóg do wielkich dzieł powołuje osoby bardzo słabe. Tak było zresztą w samym Piśmie Świętym, wystarczy spojrzeć kogo Pan Jezus nam stawia za wzór, kogo posyła i kogo wybrał jako apostołów. Potwierdzenie na to znajdujemy też w Starym Testamencie. Jeśli człowiek pokornie uzna, że sam z siebie tego nie potrafi zrobić, ale otworzy się na pomoc i łaskę Pana Boga, to wtedy dokonuje rzeczy wielkich. Nie ma się co dziwić, że świat chciałby te dni listopadowe sprowadzić tylko do pamięci o tych, którzy odeszli. My, jako wierzący, podchodzimy do tego inaczej. Na większości grobów stoi krzyż, symbol śmierci i życia człowieka w kontekście Golgoty oraz tego co się tam dokonało. Człowiek który odchodzi z tego świata, nie może już sobie pomóc, ale może wstawiać się i modlić za tymi, którzy są na ziemi. To jest nasza łączność przed Panem Bogiem. My modlimy się za nich o miłosierdzie i zbawienie, a oni mogą prosić o nasze wzrastanie i dobre życie.

 

Wspomnienie o zmarłych w tradycji chrześcijańskiej przypada na 2 listopada, ale w świadomości społecznej odwiedziny na cmentarzu grobów bliskich mimo wszystko kojarzone są z dniem 1 listopada. Między tymi dniami jest przecież zasadnicza różnica.

-Powód jest prosty. 1 listopada jest dniem wolnym od pracy i dlatego wtedy na cmentarzach jest więcej ludzi. Pamiętajmy, że cmentarz nie zawsze jest pod bokiem i dużym wyzwaniem jest dotarcie tam dla osoby starszej bez czyjejś pomocy. 1 listopada jest Dniem Wszystkich Świętych, czyli wszystkich zbawionych, którzy już się cieszą Niebem. Zarówno tych ogłoszonych przez Kościół, jak również osób, których nie znamy z imienia. Jesteśmy przekonani, że jest to uroczystość świętych, którzy mogli żyć pośród nas. Wspominamy tych, których mamy w litanii do Wszystkich Świętych, ale też tych, których Pan Bóg zbawił, oceniając ich życie za godne na chwałę Nieba. Natomiast w dniu zadusznym, jak sama nazwa mówi, modlimy się za dusze, bo za tych którzy są w Niebie nie trzeba się modlić, gdyż oni już osiągnęli pełne szczęście. Zaduszki to dzień o takim zabarwieniu, gdy modlimy się za tych, którzy już od nas odeszli, ale jeszcze Niebem się nie cieszą. W nauce Kościoła rzeczami ostatecznymi człowieka są śmierć, Sąd Boży, Niebo, albo piekło. Katechizm nam podpowiada, że czasami człowiek nie jest jeszcze gotowy, żeby zjednoczyć się z Panem Bogiem w Niebie i trafia do czyśćca. Jest to stan oczyszczenia duszy do czasu, aby ten ktoś mógł być godny wejścia do Nieba. Ten czas można skrócić przez modlitwę, przez ofiarowane komunie i msze święte. 2 listopada modlimy się przed Bogiem za tych, którzy jeszcze Nieba nie osiągnęli. To jest ta zasadnicza różnica, że świętych, którzy już są w Niebie, można prosić o wstawiennictwo, ale za nich nie musimy się modlić, a w zaduszki pamiętamy o tych, którzy już odeszli, ale jeszcze Niebem się nie cieszą.

Mamy w Polsce piękne tradycje związane z Dniem Wszystkich Świętych, które cywilizacja zachodnia próbuje wyprzeć swoimi różnymi od naszych obyczajami.

-Zacznę od tego, że w wielu sprawach różne nowości z zachodu nie zawsze mają jakieś zabarwienie ideologiczne czy światopoglądowe. Czasami chodzi o ekonomię. Myślę, że np. Walentynki dla sklepów, kwiaciarni czy kawiarni są naprawdę bardzo dobrym dniem, kiedy zarabiają pieniądze poprzez odpowiednie nagłośnienie i zareklamowanie. Jest to świetna okazja, aby ludzie, którzy się kochają spojrzeli w swoje oczy, złożyli sobie życzenia, czy okazywali miłość w jakiś sposób. To jest piękne, ale dla niektórych dziedzin życia i jednostek jest to zwyczajnie świetny zarobek. Nie chciałbym wrzucać wszystkiego do jednego worka, bo np. Walentynki pochodzą od Walentego, który ma być patronem zakochanych. Jako proboszcz zapraszam małżonków do kościoła na mszę świętą wieczorną, wtedy mam okazję powiedzieć do nich słowo, złożyć im gratulacje, życzenia i umocnić ich modlitwą. Jednym z elementów tej liturgii jest odnowienie sakramentu małżeństwa. Widzę, że ci małżonkowie bardzo poważnie do tego podchodzą. Ja ich zachęcam, aby się wtedy pięknie ubrali, żeby mężczyźni kupili kwiaty swoim żonom. Jest wówczas takie wzruszenie, że pojawiają się łzy w oczach. Jest to przeżycie i powrót do tych słów, które wypowiedzieli kiedyś przy ołtarzu.

Przełom października i listopada to jednak przede wszystkim kontrowersje związane z coraz bardziej popularnym w naszym kraju celebrowaniem zachodniego Halloween.

-Jeśli chodzi o Halloween, to jestem przekonany, że czynnik ekonomiczny ma też duże znaczenie. Zauważyłem, że na rynek trafiają np. różne słodycze czy gadżety. Niektórzy sprowadzają to do jakiejś zabawy i żartów, ale człowiek o minimalnym poczuciu estetycznym zauważy, że jest coś nie w porządku. Szczególnie kiedy zobaczymy, że obchody Halloween organizują nauczyciele, wychowawcy już w przedszkolu czy szkołach. Jeżeli widzimy tam czarne lizaki w kształcie pajęczyny, cukierki imitujące obcięte palce lub różne zakrwawione rzeczy, to powinno nas poruszać. Halloween jest świętem celtyckim i pogańskim. Przyszło do nas z zachodu, ale w swojej wymowie jest czymś przeciwnym naszej cywilizacji. My oddajemy cześć świętym, dostrzegamy wokół siebie ludzi, których celem jest zjednoczenie z Bogiem w szczęśliwej wieczności, a ze strony osób obchodzących Halloween jest raczej igranie i zapraszanie tych, którzy nie są świętymi. Mówię o duszach błąkających się, albo duchach nieczystych. Szczególnie niepokojące jest to, że udało się niektórym środowiskom ukryć te treści głębsze, co oznacza to świętowanie, a skupić się tylko na zabawie, na pewnych rekwizytach czy przebraniach. Niestety, o czym mówię z ubolewaniem, niejednokrotnie nauczyciele, zwłaszcza języka angielskiego, próbują to organizować w szkołach i często są to osoby, które mówią o sobie, że są wierzący. Nie chcę nikogo obrazić, ale mamy tu do czynienia z ignorancją lub zwykłą głupotą. Apelowałem już do rodziców, dyrekcji szkół i nauczycieli, aby zorientowali się, jakie jest przesłanie w Halloween i dałem jasny sygnał, że kłóci się to w zdecydowany sposób z naszą chrześcijańską wiarą. Każdy, kto na poważnie traktuje życie, dba o swoje dzieci także od strony duchowej, z całą pewnością nie powinien tego lekceważyć. Można porozmawiać na ten temat z księżmi, którzy są egzorcystami, czyli takimi, którzy mają przychodzić z pomocą ludziom zniewolonym czy opętanym. Jest to rzeczywistość nie tylko filmowa. W każdej diecezji są egzorcyści, u nas też przynajmniej dwóch takich księży jest przez biskupa naznaczonych, odpowiednio przygotowanych z jego błogosławieństwem i posłaniem. Próbują najpierw rozeznać, czy istnieje zagrożenie duchowe, a później starają się przyjść z pomocą. Oni mówią bardzo wyraźnie, że wiele z tych problemów duchowych zaczyna się często bardzo niewinnie od zabawy czy od żartów. Później okazuje się, że jest to uchylenie furtki swego serca złemu duchowi, a on skorzysta z tego ze skrupulatnością. Należy uwrażliwiać i przestrzegać ludzi. Dziś wystarczy odrobina dobrej woli i sprawdzenie w internetowej wyszukiwarce, jaki jest stosunek Kościoła do Halloween. Znajdzie się tam mnóstwo konkretnych artykułów, dlaczego Kościół mówi zdecydowane nie. Jako chrześcijanie i osoby ochrzczone, którzy czytają i słuchają Ewangelii, mamy w najbliższej perspektywie święta, które niosą bardzo konkretną treść. Wiem, że głęboko w sercu mamy pragnienie nieprzemijania, zbawienia duszy, dlatego modlimy się za zmarłych. Druga strona jest bardziej ludzka, odwiedzamy groby naszych bliskich w dowód pamięci i wdzięczności. Przypominamy sobie, że przykazanie czcij matkę i ojca swego nie ogranicza się tylko do tego, żeby nie zrobić im przykrości, gdy są z nami. Dbanie o miejsce spoczynku czy pamięć modlitewna również się wpisują w to przykazanie. W tradycji chrześcijańskiej te dni i ich treść są bliskie emocjonalnie i duchowo. Warto się na tym skupić, a nie iść w żart i zabawę. Tym bardziej, że czyha tutaj duże niebezpieczeństwo duchowe, gdzie ubrane w kolorowe otoczenie może osłabić czujność człowieka. Mamy wiele okazji do zabawy i można tego nie rozróżnić. Ważne żeby zabawa była mądra, a nie groźna. Nawet wokół nas widać działania złego, do czego są zdolni ludzie, kiedy podadzą rękę złemu. Warto iść za tym co dobre i budujące, do tego zaprasza nas Ewangelia. Człowiek często w swojej pysze, jeśli czegoś nie rozumie, to ignoruje to. Trudno mu pojąć działanie złego i jego filozofię zaproszenia człowieka. Myślę, że tu trzeba roztropności. Odpowiedzialność za dzieci spoczywa na szkole i rodzicach, jest to niezwykle ważne.

Udając się na cmentarz musimy pamiętać, że wiele grobów jest zapomnianych, bezimiennych. Czasami spoczywają w nich bohaterowie walk o niepodległość kraju. Pielęgnowanie pamięci jest również wyrazem naszego szacunku wobec przodków.

-Myślę, że jest duża wrażliwość społeczna w tym temacie. Wiemy, że nieznane są miejsca pochówku wielu ludzi, którzy mieli duże zasługi i żyli w czasach wojennych. Dziś często robione są różne akcje. Prowadzone są prace, podczas których odnajduje się groby tych, którzy byli pogrzebani w mogiłach zbiorowych, bez żadnych obrzędów i zakopani gorzej niż zwierzęta. Groby nam o nich na pewno przypominają, jest to zewnętrza strona pamięci. Jest też inny aspekt. Kiedy idziemy na grób naszych rodziców, to wspominamy, że nas wychowali, pracowali na nas i starali się nas wykształcić, wiele im zawdzięczamy. Tak samo często myślimy o tych, którzy przelewali krew za naszą Ojczyznę, walcząc o jej niepodległość. Nawet niekoniecznie widząc miejsce ich pochówku warto sobie uświadomić, że jako ludzie żyjący w obecnych czasach ciągle korzystamy z tego, co było przed nami. Jest to pouczające, bo nasze życie też przemija i ktoś po nas przyjdzie. Mamy nadzieję, że będą nas wspominać z wdzięcznością, że coś dobrego im zostawiamy. Jest to kwestia pewnej ciągłości i pogłębionej refleksji. Nie chodzi wyłącznie o sprawy ekonomiczne, np. związane z gospodarką, ale też o spuściznę duchową. Relacje międzyludzkie przenosi się z pokolenia na pokolenie. Tak jak patrzymy z podziwem na naszych bohaterów, którzy walczyli o wolność Ojczyzny.

Kolejne pokolenia będą czerpać owoce z tego, co my po sobie pozostawimy.

-Każdy z nas powinien coś dobrego po sobie zostawić. Wszystkich Świętych to czas, który może zaowocować refleksją nie tylko o tych, którzy odeszli już od nas, ale może to być też okazja do przemyśleń, co my po sobie zostawimy, gdy kiedyś ktoś stanie nad naszym grobem. W dzisiejszych czasach człowiek chętnie sięga po film, czyta książkę, ale pewne treści nie dotrą do niego tak mocno, jak wizyta na cmentarzu czy uczestnictwo w pogrzebie. Możemy zobaczyć, że w jednym momencie kończy się życie, czasami niespodziewanie i zaczynamy rozmyślać nad życiem danego człowieka i jego pozostawionym dorobkiem. Odwiedzenie cmentarza nie powinno być bezmyślne, służące jedynie zaniesieniu tam kwiatów. Czasami mamy do czynienia z pewną rywalizacją, np. czy grób o który się troszczymy jest ładniejszy od sąsiedniego nagrobka. Jest to dość płytkie i zdecydowanie z większym pożytkiem byłoby, gdyby człowiek myśląc o przemijalności życia naszych przodków, przenosił to na pogłębioną refleksję odnośnie samego siebie. Dlatego odwiedziny cmentarza nie powinny wynikać jedynie z obowiązku, że skoro wszyscy idą zapalić znicz, to my też musimy to zrobić. Ta nasza spuścizna, którą po sobie zostawiamy nie musi być czymś, co zmienia świat. Mogą to być zwykłe rzeczy w rodzinie czy sąsiedztwie. Nieraz bywa tak, że kiedy prowadzę pogrzeb, to podchodzą do mnie sąsiedzi zmarłego w czasie ceremonii i mówią: „Proszę księdza, to był bardzo dobry człowiek”. Jest to piękne, bo choć człowiek nie zdołał osiągnąć niczego spektakularnego i nie pokazywano go w międzynarodowych mediach, to w pamięci i dziełach, które po sobie pozostawił jego życie miało sens. Myślę, że jest to pouczające.

Dziękuję za rozmowę.


Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kladka à la schwarz, mydło i powidło, czyli quasi-gang Olsena spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: To bardzo ciekawe, iż burmiszczowie Karolczuk, Chodkiewicz i Sieczkowski kładkę nad Nettą traktują jak swego rodzaju wytrych służący do pozyskania pieniędzy na sfinansowanie komunalnej inwestycji, której funkcja zmienia się wedle ich uznania, a właściwie wedle sposobu umożliwiającego pozyskanie środków zewnętrznych. Kuriozalnym w tym przypadku jest okoliczność, iż dla ww. funkcjonariuszy publicznych priorytetem jest przede wszystkim chęć "odhaczenia" miejskiej inwestycji sfinansowanej z Funduszy Unijnych, a nie faktyczna potrzeba powstania tej budowli. Zalatuje mi ta działalność jakimś specificznym kuglarstwem, które chyba nie do końca jest zgodne z literą prawa w zakresie finansowania przedsięwzięć realizowanych z Funduszy Unijnych. Kładka à la schwarz, mydło i powidło eleganto pasowałaby do sfinansowania z pisowskiego bezładu, ale Fundusze Unijne podlegają zupełnie innym zasadom i regulacjom, więc to potrójne salto mortadela powodujące już trzykrotne zmienianie zasadniczego celu implikującego potrzebę budowy kładki nad Nettą, jest co najmniej grubymi nićmi szyte, żeby nie powiedzieć intencjonalnym naciągactwem.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 23:03Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Ta ekipa potrafi tylko marnować i dewastować. 60mln na kładkę czyli ostatni skok na kasę..Data dodania komentarza: 10.04.2026, 19:52Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: XCTreść komentarza: Brakuje w tym kalendarium daty zwolnienia Pani Kierownik Wydziału inwestycji. ,!!! To ma znaczenie w tym całym harmonogramieData dodania komentarza: 10.04.2026, 19:21Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Czas pakować manatki i ujeżdżiat do wielikoj matioszki Rasiji!Treść komentarza: Co będzie z Orbanen? Co będzie z Ziobro i Romanowskim? łukaszenko, czy putin przytulą te autokratyczne ruskie onuce otumaniąjace ciemny lud fetorem ultrapopulizmu i antyunijnego bełkotu?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 16:45Źródło komentarza: Kiedy politycy próbują uciszyć gazetęAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: Proszę zwrócić uwagę na dach pokryty eternitem. Pytanie brzmi kiedy Kodrem ma zamiar go usunąć ? a takich budynków w zarządzie Kodremu jest więcejData dodania komentarza: 10.04.2026, 16:06Źródło komentarza: Wracamy do sprawy toalety przy ul. Turystycznej. Jest odpowiedź zarządcyAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: Problem z kładką pokazuje tylko ślepy upór włodarzy , jk przysłowiowego osła (potrzebny tylko Chodkiewiczowi by mógł pokrzyczeć - inni obiecali a myśmy zrobili). Pokazuje to zmiana wariantów z ciągu rowero pieszego do mostu ewakuacyjnego o nośności 139 t (parametry dla symbolu RCO129) i drugie pytanie , droga ewakuacyjna - w którą stronę ? czyżby mielibyśmy obawiać się ataków od strony południowo zachodniej i wówczas ewakuacja z Borek na plaże na jeziorem Necko ?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 15:58Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: RomaTreść komentarza: Mam propozycję dla Pana byłego Posła może by Pan się zainteresował sytuacją Augustowskiego Szpitala. Dochodzą słuchy że Dyrekcja szpitala nie wypłaca w całości wynagrodzenia pracownikom administracyjnym aby ich kosztem zaspokoić wymagania finansowe personelu medycznego ? Czy Pana zdaniem świadczy to o równym traktowaniu pracowników? Czy aby nie zostało złamane prawo pracy ? Koloryzowanie sytuacji Augustowskiego Szpitala przez dyrekcję i władze powiatu doprowadzi do bardzo złej kondycji tego obiektu której już doświadczyliśmy w poprzednich latach.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 15:02Źródło komentarza: Rozmowa z Leszkiem Cieślikiem, byłym posłem na Sejm RPAutor komentarza: GenowefTreść komentarza: Już sama koncepcja kładki do konkursu powinna być opracowana na bazie zaleceń konserwatorskich. Szkolny błąd i nie ma nawet po co o datach gadać. A te przerzucanie winy? Żenua!Data dodania komentarza: 10.04.2026, 13:58Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Sławojkowy fetor symptomatyczną wizytówką "uzdrowiskowego" Augustowa?Treść komentarza: Tak to jest w Augustowie rządzonym przez sitwę Nasze Miasto-PiS. Miejski budżet jest dojmująco drenowany setkami tysięcy złotych na utrzymywanie kumoterskiego etatu drugiego zastępcy naczelnego ratuszowego kabotyna i niegospodarne tworzenie etatów dla swojaków-statystów w miejskich jednostkach organizacyjnych, natomiast brakuje funduszy na doprowadzenie komunalnych budynków do odpowiednich standardów sanitarnych i funkcjonalno-użytkowych. Towarzysze z ratusza działający pod auspicjami insrybutorowo-jablonkowej sitwy Nasze Miasto-PiS sprowadzającą Augustów do stanu sławojki, częstokroć stosowanej u sąsiadów Polski zza wschodniej granicy, zamiast dążyć do standardów obowiązujących w krajach rozwiniętych Europy Zachodniej. Jak wiadomo Unia Europejska jest solą w oku pisowskich aparatczyków i odklejonych od realiów sekciarzy-nawiedzeńców zza oceanu nakręconych ultrachrystianizacją i wg nich rychłym końcem świata, więc "wychodkowy trend" praktykowany przez gamoni z augustowskiego ratusza prawdopodobnie podyktowany jest bezwzględnym zakazem stosowania w przestrzeni publicznej unijnych standardów, szczególnie zapiekle zwalczanych przez jarkowych katotalibów z jądra PiS, ich serwilistycznych giermków à la gosek, konfederacyjnych szurów z zaklejonym okularem fetorzących mirem ruskiej onucy oraz machiawelistyczno-populistycznych odklejeńcow szerzących zamęt, zniszczenie wojny na świecie pod wodzą pomarańczowego klauna przejawiającego symptomy kompulsywnego zwichrowańca.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:24Źródło komentarza: Mieszkańcy Turystycznej 39 w Augustowie walczą z uciążliwym zapachem wychodka na klatce schodowejAutor komentarza: BeneQTreść komentarza: Chłopina ma racje, sr*a do sławojki, oszczędza wodę = płaci mniej za śmieci.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Mieszkańcy Turystycznej 39 w Augustowie walczą z uciążliwym zapachem wychodka na klatce schodowejAutor komentarza: FaziTreść komentarza: Ta ankieta się nie liczy, bo nie jest naszomiastowa. Tylko naszomiastowe ankiety sporządzane w pocie czoła przez hojnie wynagradzanych z naszych podatków pracowników Wydziału Propagandy i akceptowane przez bossów augustowskiego oddziału Gangu Olsena są legitne. Panie redaktorze, powinien Pan to wiedzieć ;-)Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:02Źródło komentarza: Augustów wydaje 60 milionów na kładkę. Pytamy mieszkańców o pomysły na obronnośćAutor komentarza: Ktoś coś ?Treść komentarza: skąd kwota za budowę kładki - 60 mln zł. A może 40 mln a może 100 mln zł? Czy jest jakiś aktualny kosztorys?Data dodania komentarza: 10.04.2026, 12:00Źródło komentarza: „Tajemnicze" stowarzyszenie. Czyli jakie?Autor komentarza: ZulusTreść komentarza: A ja nie rozumiem, jak Zastępca może publicznie, na sesji, mówić, że znane są mu przypadki łamania prawa przez mieszkańców (braku uzgodnień u konserwatora) i nic z tym nie robić.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 11:56Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie rozumiem jednej rzeczy - ostatnio pojawiły się wpisy miasta zarzucające przesadną biurokrację w pracy konserwatora,nawet niewielkie zmiany typu zmiana koloru garażu jak czytałem,wymagają jego zgody. Jak to zatem możliwe,że miasto ogłosiło konkurs na projekt tak potężnej budowy,ingerującącrj w obraz miasta,bez zgody konserwatora? To jest nielogiczne i niespójne.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 05:43Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: i te komentarze na sesji , jeśli ktoś zasięga informacji u źródła ( u Konserwatora) ten jest "wrogiem" inwestycji i rozwojowi miastaData dodania komentarza: 9.04.2026, 21:52Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: "Wszechmogący" król słońce spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Burmiszcz Karolczuk powinien wydać zarządzenie, którym nada swoim zastępcom uprawnienia w zakresie ustanawiania prawa zastrzeżonego dla konserwatora zabytków i marszałka województwa. Dotychczas skabotyniały król słońce wielokrotnie łamał prawo nadając swoimi zarządzeniami "uprawnienia" dla kierowników miejskich jednostek organizacyjnych w materii stanowienia prawa miejscowego ustawowo zastrzeżonego dla rady gminy, więc w tym przypadku może przecież spróbować wydać decyzję wyręczając konserwatora zabytków i pozyskać dofinansowanie z funduszy unijnych z pominięciem urzędu marszałkowskiego. Kładkę nad Nettą trzeba po prostu bez zbędnych ceregieli usankcjonować zarządzeniem króla słońce z nadania insrybutorowo-jablonkowo-lipszczańskiego gangu Nasze Miasto-PiS.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 18:30Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tak patrząc na to wszystko z boku jako zwykły mieszkaniec można stwierdzić, że już w listopadzie 2025r Urząd Miasta wiedział, że kładki nie będzie i że zawalił sprawę. Oczywiście nie Burmistrzowie bo oni przecież od tego mają ludzi a sami sprawują tylko nadzór. Za projekt tej kładki oczywiście odpowiadał wydział inwestycji Urzędu Miasta. Tam za te rzeczy odpowiedzialny jest Naczelnik. I dziwnym trafem w listopadzie nagle zwolniono Panią Kierownik - najbardziej zaufaną osobę szefostwa. Nikt nie wiedział dla czego i nikt nigdy tego nie wyjaśnił. Więc teraz wszystko jest jasne. Wydział inwestycji zawalił sprawę, Burmistrzowie zorientowali się, że przepadają pieniądze i nagle pokazali swój nadzór zwalniając Naczelniczkę a teraz udają, że o niczym nie wiedzieli i zwalają winę na innych. Skoro Urząd zachował jak twierdzi wszelkie procedury to czemu zwolnił Naczelniczkę, która prowadziła tą procedurę???Data dodania komentarza: 9.04.2026, 18:20Źródło komentarza: Kto naprawdę blokuje kładkę w Augustowie? Fakty zamiast oskarżeńAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Adam Glapiński poinformował podczas konferencji prasowej w czwartek, że wynik finansowy NBP za 2025 r. był ujemny — strata wyniosła 35,7 mld zł. Ostatni raz NBP wypracował zysk w 2021 r. I to tyle na temat SAFE 0% prezydenta i pisowców. Ludzie ogarnijcie się podczas wyborów bo czekają nas zabory jak w XVIII w. ps. Trzymam kciuki za Węgrów w niedzieleData dodania komentarza: 9.04.2026, 18:09Źródło komentarza: Kiedy politycy próbują uciszyć gazetęAutor komentarza: ATreść komentarza: Po pierwsze: Panie Burmistrzu, kto nie pracuje błędów nie popełnia. Może w końcu warto się przyznać że nie dacie rady. Bo chyba i tak jest po herbacie? Panie wice Chodkiewicz: wstyd za Pana popisy, może już wystarczy? Po drugie: całe Podlasie się śmieje z tego cyrku i że spraw nie pilnujecie. Że pieniądze przepadną, a czyja to sprawka? Mitycznego "Białegostoku? No chyba nie... 🙃Data dodania komentarza: 9.04.2026, 16:26Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad NettąAutor komentarza: Fundusze Unijne nie są w żadnym stopniu tożsame z finansowaniem z klucza pisowskiego bezładTreść komentarza: Czy burmiszcz Mirosław Karolczuk i jego zastępca Jerzy Filip Chodkiewicz kierując kolejne pisma do odpowiednich organów uprawnionych do wydawania decyzji i przyznania finansowania inwestycji, mogliby wreszcie zdecydować się, czy zgodnie z projektem kładka nad rzeką Nettą ma być obiektem "zielonej infrastruktury", drogą ewakuacyjną mieszkańców dzielnicy Borki na wypadek pożarów wielkoobszarowych, czy jednak obiektem dla celów obronnych? Rozumiem, że rzeczona kładka po jej wybudowaniu może służyć różnym celom. Jednak projekt jest jeden na jedną inwestycję, a nie trzy projekty na różne przedsięwzięcia, więc projekt i cel realizacji przedsięwzięcia powinien uwzględniać podstawową funkcję tej budowli i przede wszystkim nie zmieniać przeznaczenia, wyłącznie wedle zmieniających się potrzeb organu wykonawczego działającego w Gminie Miasto Augustów, które to potrzeby implikowane są wyłącznie chęcią uzyskania danej decyzji od Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego i innych podmiotów na wykreowane przez wnioskodawców cele i potrzeby ukierunkowane wyłącznie na pozyskanie środków zewnętrznych. Decyzja o przyznaniu Funduszy Unijnych na finansowanie danego przedsięwzięcia zgłaszanego przez samorząd nie może naruszać przepisów prawa, zarówno krajowego i unijnego. Zmiany wprowadzane przez augustowskich burmistrzów powinny być podyktowane realną i merytorycznie uzasadnioną potrzebą, a nie wyłącznie nieokiełznaną chęcią pozyskania środków z Funduszy Unijnych na sfinansowanie danego przedsięwzięcia. Meandrowanie na granicy prawa świadczące o zawoalowanym, nietransparentnym oraz celowo zmienianym charakterze i zakresie składanego wniosku o dofinansowanie, intencjonalnie "dopasowywanego" w czasie przez wnioskodawcę nie pod pierwotny cel i realne potrzeby, a wyłącznie chęć pozyskania finansowania zewnętrznego ze środków unijnych, może w przyszłości zostać potraktowane jako próba wyłudzenia.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 16:11Źródło komentarza: Pełne kalendarium kładki nad Nettą
Reklama