Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 08:19
Reklama

Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Natalią Brzozowską, która pod koniec sierpnia zdobyła tytuł Pierwszej Wicemiss Polski. Mieszkanka Augustowa ma 22 lata, niedawno skończyła studia licencjackie na kierunku zarządzania na Uniwersytecie w Białymstoku, zaczęła też studia magisterskie na tym samym kierunku. Od dziecka jeździ konno, a od czterech sama zajmuje się trenowaniem jeźdźców. Od tego roku prowadzi też własną działalność gospodarczą w dość nowej dziedzinie, a mianowicie w flayboardingu.
Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Jesteś dosyć przedsiębiorczą osobą. Nie narzekasz na brak zajęć, bo przecież studiujesz, realizujesz swoje pasje i do tego prowadzisz własną firmę. Skąd więc pomysł żeby do tego wszystkiego startować jeszcze w tak prestiżowym konkursie piękności jakim jest Miss Polski?

-Zaczęło się od Miss Podlasia w Białymstoku. Jak się przeprowadziłam do tego miasta na studia kolega z uczelni, a dokładnie z naukowego koła menadżerów, do którego należę, uczestniczył w takim konkursie i bardzo go zachwalał. Przekonywał mnie, idź i spróbuj, a zobaczysz jaka to fajna przygoda. Namawiał mnie i przypominał o castingach do konkursu więc w końcu się zgodziłam. Najpierw był jeden casting i okazało się, że przeszłam do Miss Podlasia. Sam konkurs jednak w sumie trwał dwa lata. Zaczął się w 2019 roku. Z powodu pandemii wszystkie przygotowania do konkursu zostały wstrzymane. Gala niestety się nie odbyła. Na szczęście rok później zapadła decyzja o organizacji konkursu na Podlasiu. Pani Elżbieta Lichanów – organizatorka konkursu zrobiła wszystko, by tym razem wybrać Miss Podlasia.

Na finale Miss Podlasia nie zdobyłam żadnego tytułu, ale otrzymałam tzw. zieloną kartę, która otworzyła mi drogę do ćwierćfinału konkursu w Warszawie. W castingu wzięło udział niemal 200 dziewczyn z całej Polski. I tu również otrzymałam zaproszenie do udziału w półfinale konkursu! Na tym etapie bardzo ważna była aktywność w mediach społecznościowych i umiejętność zaprezentowania siebie, nie tylko pod kątem wyglądu ale również pokazanie naszych pasji i osobowości. Kiedy ogłoszono finalistki konkursu byłam w szoku, bo kompletnie nie spodziewałam się, że otrzymam nominację do finału.

Tak więc z dnia na dzień musiałaś rzucić wszystkie inne zajęcia i poświęcić czas na udział w konkursie.

-Tak, to był dla mnie naprawdę problem, bo dopiero otworzyłam własną firmę, pierwszy sezon, a ja musiałam wziąć udział w zgrupowaniu finalistek Miss Polski! Jedno zgrupowanie zorganizowano pod koniec lipca i trwało niemal tydzień. Mieszkałyśmy w Krynicy Zdrój i większość czasu spędzałyśmy na nagraniach dla telewizji i sesjach zdjęciowych. Drugie zgrupowanie poprzedzało finałową galę, która odbyła się w Nowym Sączu. Tym razem większość czasu uczyłyśmy się układów choreograficznych pod okiem Anny Bubnowskiej.Miałyśmy również przymiarki kolekcji, które zaprezentowałyśmy w trakcie gali, sesje zdjęciowe dla partnerów konkursu, czy nagrania. Próby choreograficzne były bardzo wyczerpujące. Bywały dni, że padałyśmy na twarz. Nawet dla mnie, tej, która przez wiele lat jeździła na koniach i nie miała większego problemu z kondycją, był to spory wysiłek. Tak naprawdę miałyśmy tylko tydzień zgrupowania, a musiałyśmy opanować 7 układów choreograficznych. W dodatku zaczęłyśmy próby w sobotę wieczorem, a jupróbę na scenie, więc musiałyśmy być gotowe!

Także za Tobą ogrom ciężkiej pracy. Pokutuje taki stereotyp odnośnie konkursów piękności o niezdrowej rywalizacji między kandydatkami. Wiele słyszy się czy ogląda na filmach, że jedna drugiej chowa szpilki czy podcina obcasy albo robi inne tego rodzaju rzeczy. Czy rzeczywiście dochodzi takich sytuacji? Czy to tylko takie dywagacje?

-Nie ma czegoś takiego. Przed udziałem w konkursie słyszałam plotki o takich sytuacjach i trochę się nawet tego bałam. Bałam, że w dniu finału, któraś z dziewczyn zabierze mi szpilki, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wszystkie byłyśmy dla siebie życzliwe i serdeczne, wszystko sobie pożyczałyśmy. Nie było niezdrowej atmosfery i rywalizacji. Wszystkie sobie pomagałyśmy. Pani Ilona Krawczyńska, która prowadziła finałową galę też nas bardzo wspierała psychiczne podczas wyczerpujących prób. Jak tylko widziała, że jesteśmy już zmęczone to robiła wszystko żeby z nas wykrzesać energię i siłę. Jak czegoś nam brakowało to pierwsza biegła z pomocą.

Sam finał konkursu pewnie nie należał do najłatwiejszych. Zapewne wszystko się szybko działo, a tu trzeba było skupić się na układach scenicznych i tym żeby dobrze wypaść. Jakie emocji towarzyszyły Ci na finałowej gali?

-Na początku startowania w konkursie piękności nie czułam stresu. Na gali Miss Podlasia też jakoś szczególnie się nie denerwowałam, ale jak weszłam pierwszy raz na scenę to nogi mi jednak zadrżały. Jeśli chodzi o finał Miss Polski w ogóle się nie bałam, nawet sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Wszystkie dziewczyny były naprawdę bardzo zestresowane, a ja nie. Tak siedziałam i mówiłam, że zrobimy to co na próbach i nic innego się nie będzie działo. Moja mama, która przyjechała na finał była sama mocno zdenerwowana, jednak brak stresu u mnie ją uspokoił. Tak naprawdę stresujące emocje pojawiły się dopiero wtedy kiedy wyczytywano nazwiska pierwszej dziesiątki kandydatek pretendujących do ścisłego finału. Wśród nich padło moje nazwisko i wtedy zaczęłam się denerwować. W sumie moim celem od początku było dostać się do TOP10 i ten cel osiągnęłam, ale i tak emocje sięgnęły zenitu. Pierwsze wyjścia na scenę nie były takie nerwowe, po prostu myślałam, że mam zrobić co trzeba i w ogóle nie myślałam o tym, że przed telewizorami siedzą setki osób, które mnie obserwują i oceniają. Dopiero po wszystkim, jak ludzie zaczęli do mnie pisać, to zdałam sobie sprawę ile ludzi ten finał oglądało. Chyba największy stres i emocje towarzyszyły mi w momencie kiedy stałam już tylko z Agatą Wdowiak, dziewczyną która została Miss Polski. Najpierw wyczytywali piątą, czwartą, trzecią wicemiss i myślałam sobie, że gdzie mnie tam do pierwszej wicemiss. Nie spodziewałam się, że mogę zajść tak daleko. Ale gdy wyczytali tę drugą wicemiss i zostałam tylko ja i Agata to naprawdę poczułam ogromny stres. Obie czekałyśmy na werdykt trzymając się za ręce. Uśmiechałam się, ale serce biło mi okropnie mocno. Byłyśmy obie w takim szoku i nie wierzyłyśmy w to co się dzieje.

Jak te emocje związane z galą finałową opadły to co wtedy czułaś?

-Niedowierzanie. Gdy obudziłam się następnego dnia, bardzo się cieszyłam a jednocześnie byłam przestraszona tym, z czym wiąże się otrzymanie tytułu 1 Wicemiss Polski. Dopiero poznaję swoje obowiązki. Od gali minęło niewiele czasu, a już miałam okazję wziąć udział w Jeździeckich Mistrzostwach Gwiazd i bardzo z tego się cieszyłam, bo jeździectwo jest mi bardzo bliskie. Poznałam bardzo dużo osób, które otwierają niektóre drzwi.

Czeka cię więc teraz bardzo intensywny okres związany z tytułem Wicemiss Polski, a jeszcze przecież studiujesz, masz swoją firmę. Jak to pogodzisz z nauką i pracą?

-Jestem tym trochę przerażona, bo wiem, że organizatorzy zastanawiają się nad moim udziałem w konkursie międzynarodowym, który pewnie będzie się łączył z przygotowaniami i wyjazdem na kilka tygodni. Jestem osobą, która musi się dobrze uczyć, bo jestem stypendystką rektora i nie chciałabym tego zaprzepaścić. Będę starała się nie zaniedbać szkoły. Jak znam siebie, będę pisała magisterkę po nocach, ale dam radę.

Życzymy ci więc tego, żeby wszystko udało się pogodzić. Tak jak wcześniej mówiłyśmy jesteś osobą o wielu pasjach, studiującą i pracującą. Czy oprócz koni, flyboardingu i nauki masz jakieś jeszcze inne pasje?

-Na koniach zaczęłam jeździć mając 11 lat, ale jeździectwo nadal zajmuje mi bardzo dużo czasu bo sama mimo zaprzestania treningów trenuje inne osoby. Od dwóch lat moją miłością jest e flyboard. Sama pływałam, trenowałam i otworzyłam swoją firmę. Uczę ludzi na tym latać, ale też bardzo dużo czasu poświęcam sama na udoskonalanie się w tym sporcie i w sumie na więcej pasji nie starcza mi czasu. Od trzech lat zimą jeżdżę na snowboardzie. Lubię też zagrać w squasha. W wolnym czasie chętnie oglądam filmy. Uwielbiam też organizować zawody jeździeckie.. To też jest moją pasją! Zaczęłam to robić mając 17 czy 18 lat i pomimo młodego wieku poradziłam sobie doskonale. Pewnie dlatego wybrałam takie studia. Bardzo lubię mieć nad wszystkim kontrolę i dokładnie planować. Otwierając swój pierwszy biznes też wiele się nauczyłam. Mogłam w praktyce zastosować wiedzę zdobytą w trakcie studiów. Mam nadzieję, że wszystko uda mi się pogodzić pisanie pracy, pracę i obowiązki wicemiss.

Co byś powiedziała młodym dziewczynom, które myślą o udziale w konkursie piękności. Jaką byś im dała radę?

-Radzę, żeby startowały i nie przejmowały się opinią innych, bo w tych czasach ocenia nas bardzo dużo ludzi. Młodzi ludzie jak zazdroszczą to lubią komuś zaszkodzić chociażby mówiąc, że co ty robisz, przecież się nie nadajesz. Takimi komentarzami absolutnie nie można się sugerować, bo oni zwyczajnie zazdroszczą predyspozycji, a każdy powinien się rozwijać. Warto brać udział w takim konkursie, bo takiej przygody niewiele osób może przeżyć.

A jak twoja rodzina, chłopak przyjęli wiadomość, że jesteś jedną z najpiękniejszych Polek?

-Moja rodzina była zachwycona zdobyciem przez mnie tytułu. Większość mojej rodziny mieszka w Stanach Zjednoczonych Ameryki i nawet chciała na galę przyjechać. Bardzo mnie wspierali, chociaż ten okres był dla mnie bardzo intensywny i nie miałam zbytnio czasu na rozmowy z nimi, to na każdym kroku czułam ich wsparcie, pisali do mnie wiadomości i mój chłopak też bardzo mnie wspierał.

Gratulujemy bardzo serdecznie zdobytego tytułu i trzymamy kciuki za dalszą twoją karierę. A co byś na zakończenie tego wywiadu powiedziała naszym Czytelnikom?

-Przede wszystkim żeby wierzyli w swoje marzenia, podejmowali wyzwania i jednak wyszli ze swojej strefy komfortu. Ja tak zrobiłam i naprawdę warto.

Dziękuję za rozmowę.

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 10°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 3 z dnia 26 marc - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZnajomyTreść komentarza: W eliminacjach wojowudzkich na osobowość roku Wnukowski dostał trzy głosy, jako radny wojowudzki to trochę mało, ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:59Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Gdzie są służby?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 21:48Źródło komentarza: Koncepcja na półkę. Dziękuję i do widzeniaAutor komentarza: MieszkanieTreść komentarza: Czy to prawda że wicestarosta Wojciech Sz jeździ służbowych samochodem na wycieczki rodzinne .Bo był widziany w okolicach GdańskaData dodania komentarza: 30.04.2026, 18:42Źródło komentarza: Koncepcja na półkę. Dziękuję i do widzeniaAutor komentarza: śmiech przez łzy pozostałTreść komentarza: Mieszkańcy widzą jak nieudolni ludzie są obecnie na najwyższych stanowiskach w mieście. Ponieważ są to ludzie mierni, bez wiedzy, szerokich horyzontów, pasji, zaangażowania a do tego jeszcze bez kręgosłupa moralnego to już tylko właściwie się pozostał już tylko śmiech, przez łzy oczywiście. Jak może iść miasto ambitnie do przodu pod wodzą Jolanty Onet i jej podobnych i cwaniaków z Ich Miasta?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:19Źródło komentarza: Nie było z kim rozmawiać. Skandal na komisji budżetu i rozwojuAutor komentarza: JaneczkaTreść komentarza: ucieczka od odpowiedzi jest wygodniejszaData dodania komentarza: 30.04.2026, 06:57Źródło komentarza: Nie było z kim rozmawiać. Skandal na komisji budżetu i rozwojuAutor komentarza: Wyborca.Treść komentarza: Panie Wnukowski to wkoncu jak to jest osobowość roku, powiatu Augustów, czy podlaskiego????, jaka to prawda? Odwagi ! W tych wojowodzkich trzy głosy czy więcej??? Bo jak osobowość roku woj podlaskiego to czeka pana uroczystość na zamku w Warszawie, czekam na relacje!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 06:50Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: Żałośni burmiszcze z nadania insrybutorowo-jablonkowej egzekutywy Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Po prostu zakapućkani burmiszcze i radni z nadania egzekutywy Nasze Miasto-PiS boją się odpowiadać na pytania mogące obnażyć dyletanctwo tych gamoni, wskutek którego Augustów niestety od dekady brnie w kierunku zadupia i zaścianka kresów wschodnich.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 19:53Źródło komentarza: Nie było z kim rozmawiać. Skandal na komisji budżetu i rozwojuAutor komentarza: Poszli na pikietę 😂Treść komentarza: I pół urzędu ze soba wzięli, a potem gadają, że naliczyli 100. ŻenadaData dodania komentarza: 29.04.2026, 18:57Źródło komentarza: Nie było z kim rozmawiać. Skandal na komisji budżetu i rozwojuAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: No cóż sztandarowe hasło z-cy Chodkiewicza -Augustów to jego mieszkańcy. Tylko po co ich słuchać chociażby nawet ich reprezentantów Radnych , członków Komisji Rozwoju I Budżetu, Chyba zapomnieli , że oni są od podnoszenia rączki a nie od ich wysłuchiwaniaData dodania komentarza: 29.04.2026, 18:05Źródło komentarza: Nie było z kim rozmawiać. Skandal na komisji budżetu i rozwojuAutor komentarza: leśny ludekTreść komentarza: A w jakim charakterze pan Wnukowski występuje na Radzie Powiatu? Zatroskanego mieszkańca?Data dodania komentarza: 29.04.2026, 18:01Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: Tadeusz JaworskiTreść komentarza: ot i cały "PiS" Wnukowskiego " potrafią się tylko obrażać. Nic nowego. Jak p. Wnukowski nie wie czy nie pamięta, to niech zapyta żony ileż to już było procesów w sprawach obrażania lub obrażania się przez jego pretorian. Dodam przegranych procesóData dodania komentarza: 29.04.2026, 18:00Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: Mieszkaniec.Treść komentarza: Panie Wnukowski, może chwila prawdy, został pan osobowością roku powiatu Augustów, a chwalił się pan że został osobowością woj podlaskie, co jest nie prawdą,w głosowaniu wojowodzkim otrzymał pan aż trzy głosy, więc mylił się pan z prawdą, więc trzeba było by sprostować i przeprosić.A tak na marginesie trzy głosy jako radny sejmiku to chyba obciach ha ha ha ha ha ha ha.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:53Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: Wiktor S.Treść komentarza: Hmmm, "oddała serce miastu"... Ja bym wolał to miasto bez jej serca.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:49Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Szczeniaku Karskiego, trochę pokory krętaczu. Patrz abyś po Żurku się nie obsrał..Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:42Źródło komentarza: Wnukowski zaapelował o przeprosinyAutor komentarza: Priorytety trójcy ratuszowych gamoni augustowskiej apokalipsy pod auspicjami egzekutywy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💸💰💰💰🤑🤝👏📉📉📉🏚🏚🏚Treść komentarza: Rzeczowa i bardzo trafna konstatacja radnego Zarzeckiego. Niestety jednocześnie dojmująca i smutna dla Augustowa i jego mieszkańców. Dekadę temu do władzy dorwali się niewydarzeni karierowicze, ultradyletanci, kompulsywni populiści spod znaku Nasze Miasto-PiS w jednym, skoncentrowani przede wszystkim na utrzymaniu się przy władzy i permanentnym otumanianiu mieszkańców Augustowa socjotechnicznym picowaniem i toporną propagandą sianą w przestrzeni publicznej. Czas rządów burmistrza Karolczuk, jego dwóch zastępców i całej ekipy Nasze Miasto-PiS niewątpliwie zapisze się na kartach historii Augustowa niewiarygodnymi blamażami zmaterializowanymi pozyskaniem dla Augustowa i jego mieszkańców zera złotych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, nota bene z możliwych do pozyskania setek milionów złotych oraz historycznym, wiekopomnym, pionierskim utworzeniem przez burmiszcza Karolczuka etatu drugiego zastępcy burmistrza Augustowa, wskutek czego miejski budżet został wydrenowany kwotą liczoną w milionach złotych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 08:45Źródło komentarza: Augustów traci miliony, bo władzom nie zależy na głosie mieszkańcówAutor komentarza: DianaTreść komentarza: Jest jeszcze sąd. Skoro Chodkiewicz występował jako urząd, można też pozwać burmistrza.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:34Źródło komentarza: Burmistrz odrzucił skargę na wiceburmistrza i przy okazji nazwał radną kłamcąAutor komentarza: Mieszkaniec, który nie bedzie głosował na kłamcówTreść komentarza: Urząd Miasta czuje sie dość bezkarnie na wszystkich obszarach działalności. Reprezentuje rzekomą noweczesność głównie składającą się z młodych ludzi, ktorzy myślą że są cwani...ale są bez wiedzy, kultury...ale przyjdzie kryska na matyska....Pod lupę już biorą "przyjazny Augustów"....wszystko niszczą po kolei...sparte, SM, teraz bierze sie za Stowarzyszenie i za Przegląd i podważanie wszystkich prawdziwych treści, które dla nich nie pasująData dodania komentarza: 28.04.2026, 20:10Źródło komentarza: Burmistrz odrzucił skargę na wiceburmistrza i przy okazji nazwał radną kłamcąAutor komentarza: AnkaTreść komentarza: Tak. G*wniana sprawa. Ważna bo strach przejść przez park czy cmentarz, ale.. strach też przejść, szczególnie w ostatnie tak wietrzne dni np ulicą Łazienną. Ostatnie przycinanie lip było ze 3 lata temu a może dawniej. Suche badyle leciały ludziom na głowę lub pod nogi. Lipy są tak wysokie, że gałęzie dotykają przewodów. Zaczyna się robić niebezpiecznie. I teraz... : podobno kilka lat temu NM zaskarżyło jednostkę przycinającą te drzewa (że za krótko)i sprawa do tej pory się toczy. Stąd też nie są podejmowane żadne kolejne tego rodzaju działania. Czy redakcja może to proszę sprawdzić? Czy to prawda? To się może skończyć poważnym wypadkiem. A jeśli to prawda to czy wtedy NM zapłaci ewentualne odszkodowania?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 19:40Źródło komentarza: Radny: „Augustów jest miastem obsranym”Autor komentarza: Żałosna marionetka zainstalowana na stanowisku urzędniczymTreść komentarza: Karolczuk tym samym potwierdza, że jest osobą zupełnie nie nadającą się do pełnienia funkcji publicznych, niewydarzonym dyletantem i bardzo niekompetentnym urzędnikiem, któremu nigdy nie powinno być dane piastowanie stanowiska burmistrza, a w zasadzie żadnej funkcji kierowniczej w sferze administracji publicznej.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 19:35Źródło komentarza: Burmistrz odrzucił skargę na wiceburmistrza i przy okazji nazwał radną kłamcąAutor komentarza: OooTreść komentarza: Wodne gangsterstwo - zasługuje na odpowiednie kary. Oczywiste. Tylko w ostatnich wypadkach część wynikała tylko i wyłącznie z "wodnego gangsterstwa" jak to określa Janusz wynikającego z zaniedbań właścicieli wyciągu. Kiedy użytkownik skutera szaleje na wodzie - stanowi ryzyko dla siebie i innych i podlegać to musi karom i konsekwentnej reakcji. Jeśli użytkownik skutera korzysta jednak z niego w sposób właściwy a doznaje wypadku w wyniku oczywistych błędów zarządcy obiektu - dlaczego ten nie jest ukarany? Rozumiem, że Pana ostatni epitet odnosi się też do sposobu zarządzania wodnymi obiektami potencjalnie niebezpiecznymi jeśli są źle utrzymane lub oznakowane.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 19:27Źródło komentarza: Stanowcze słowa radnego o skuterach na augustowskich akwenach
Reklama