Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 08:49
Reklama

Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Natalią Brzozowską, która pod koniec sierpnia zdobyła tytuł Pierwszej Wicemiss Polski. Mieszkanka Augustowa ma 22 lata, niedawno skończyła studia licencjackie na kierunku zarządzania na Uniwersytecie w Białymstoku, zaczęła też studia magisterskie na tym samym kierunku. Od dziecka jeździ konno, a od czterech sama zajmuje się trenowaniem jeźdźców. Od tego roku prowadzi też własną działalność gospodarczą w dość nowej dziedzinie, a mianowicie w flayboardingu.
Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Jesteś dosyć przedsiębiorczą osobą. Nie narzekasz na brak zajęć, bo przecież studiujesz, realizujesz swoje pasje i do tego prowadzisz własną firmę. Skąd więc pomysł żeby do tego wszystkiego startować jeszcze w tak prestiżowym konkursie piękności jakim jest Miss Polski?

-Zaczęło się od Miss Podlasia w Białymstoku. Jak się przeprowadziłam do tego miasta na studia kolega z uczelni, a dokładnie z naukowego koła menadżerów, do którego należę, uczestniczył w takim konkursie i bardzo go zachwalał. Przekonywał mnie, idź i spróbuj, a zobaczysz jaka to fajna przygoda. Namawiał mnie i przypominał o castingach do konkursu więc w końcu się zgodziłam. Najpierw był jeden casting i okazało się, że przeszłam do Miss Podlasia. Sam konkurs jednak w sumie trwał dwa lata. Zaczął się w 2019 roku. Z powodu pandemii wszystkie przygotowania do konkursu zostały wstrzymane. Gala niestety się nie odbyła. Na szczęście rok później zapadła decyzja o organizacji konkursu na Podlasiu. Pani Elżbieta Lichanów – organizatorka konkursu zrobiła wszystko, by tym razem wybrać Miss Podlasia.

Na finale Miss Podlasia nie zdobyłam żadnego tytułu, ale otrzymałam tzw. zieloną kartę, która otworzyła mi drogę do ćwierćfinału konkursu w Warszawie. W castingu wzięło udział niemal 200 dziewczyn z całej Polski. I tu również otrzymałam zaproszenie do udziału w półfinale konkursu! Na tym etapie bardzo ważna była aktywność w mediach społecznościowych i umiejętność zaprezentowania siebie, nie tylko pod kątem wyglądu ale również pokazanie naszych pasji i osobowości. Kiedy ogłoszono finalistki konkursu byłam w szoku, bo kompletnie nie spodziewałam się, że otrzymam nominację do finału.

Tak więc z dnia na dzień musiałaś rzucić wszystkie inne zajęcia i poświęcić czas na udział w konkursie.

-Tak, to był dla mnie naprawdę problem, bo dopiero otworzyłam własną firmę, pierwszy sezon, a ja musiałam wziąć udział w zgrupowaniu finalistek Miss Polski! Jedno zgrupowanie zorganizowano pod koniec lipca i trwało niemal tydzień. Mieszkałyśmy w Krynicy Zdrój i większość czasu spędzałyśmy na nagraniach dla telewizji i sesjach zdjęciowych. Drugie zgrupowanie poprzedzało finałową galę, która odbyła się w Nowym Sączu. Tym razem większość czasu uczyłyśmy się układów choreograficznych pod okiem Anny Bubnowskiej.Miałyśmy również przymiarki kolekcji, które zaprezentowałyśmy w trakcie gali, sesje zdjęciowe dla partnerów konkursu, czy nagrania. Próby choreograficzne były bardzo wyczerpujące. Bywały dni, że padałyśmy na twarz. Nawet dla mnie, tej, która przez wiele lat jeździła na koniach i nie miała większego problemu z kondycją, był to spory wysiłek. Tak naprawdę miałyśmy tylko tydzień zgrupowania, a musiałyśmy opanować 7 układów choreograficznych. W dodatku zaczęłyśmy próby w sobotę wieczorem, a jupróbę na scenie, więc musiałyśmy być gotowe!

Także za Tobą ogrom ciężkiej pracy. Pokutuje taki stereotyp odnośnie konkursów piękności o niezdrowej rywalizacji między kandydatkami. Wiele słyszy się czy ogląda na filmach, że jedna drugiej chowa szpilki czy podcina obcasy albo robi inne tego rodzaju rzeczy. Czy rzeczywiście dochodzi takich sytuacji? Czy to tylko takie dywagacje?

-Nie ma czegoś takiego. Przed udziałem w konkursie słyszałam plotki o takich sytuacjach i trochę się nawet tego bałam. Bałam, że w dniu finału, któraś z dziewczyn zabierze mi szpilki, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wszystkie byłyśmy dla siebie życzliwe i serdeczne, wszystko sobie pożyczałyśmy. Nie było niezdrowej atmosfery i rywalizacji. Wszystkie sobie pomagałyśmy. Pani Ilona Krawczyńska, która prowadziła finałową galę też nas bardzo wspierała psychiczne podczas wyczerpujących prób. Jak tylko widziała, że jesteśmy już zmęczone to robiła wszystko żeby z nas wykrzesać energię i siłę. Jak czegoś nam brakowało to pierwsza biegła z pomocą.

Sam finał konkursu pewnie nie należał do najłatwiejszych. Zapewne wszystko się szybko działo, a tu trzeba było skupić się na układach scenicznych i tym żeby dobrze wypaść. Jakie emocji towarzyszyły Ci na finałowej gali?

-Na początku startowania w konkursie piękności nie czułam stresu. Na gali Miss Podlasia też jakoś szczególnie się nie denerwowałam, ale jak weszłam pierwszy raz na scenę to nogi mi jednak zadrżały. Jeśli chodzi o finał Miss Polski w ogóle się nie bałam, nawet sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Wszystkie dziewczyny były naprawdę bardzo zestresowane, a ja nie. Tak siedziałam i mówiłam, że zrobimy to co na próbach i nic innego się nie będzie działo. Moja mama, która przyjechała na finał była sama mocno zdenerwowana, jednak brak stresu u mnie ją uspokoił. Tak naprawdę stresujące emocje pojawiły się dopiero wtedy kiedy wyczytywano nazwiska pierwszej dziesiątki kandydatek pretendujących do ścisłego finału. Wśród nich padło moje nazwisko i wtedy zaczęłam się denerwować. W sumie moim celem od początku było dostać się do TOP10 i ten cel osiągnęłam, ale i tak emocje sięgnęły zenitu. Pierwsze wyjścia na scenę nie były takie nerwowe, po prostu myślałam, że mam zrobić co trzeba i w ogóle nie myślałam o tym, że przed telewizorami siedzą setki osób, które mnie obserwują i oceniają. Dopiero po wszystkim, jak ludzie zaczęli do mnie pisać, to zdałam sobie sprawę ile ludzi ten finał oglądało. Chyba największy stres i emocje towarzyszyły mi w momencie kiedy stałam już tylko z Agatą Wdowiak, dziewczyną która została Miss Polski. Najpierw wyczytywali piątą, czwartą, trzecią wicemiss i myślałam sobie, że gdzie mnie tam do pierwszej wicemiss. Nie spodziewałam się, że mogę zajść tak daleko. Ale gdy wyczytali tę drugą wicemiss i zostałam tylko ja i Agata to naprawdę poczułam ogromny stres. Obie czekałyśmy na werdykt trzymając się za ręce. Uśmiechałam się, ale serce biło mi okropnie mocno. Byłyśmy obie w takim szoku i nie wierzyłyśmy w to co się dzieje.

Jak te emocje związane z galą finałową opadły to co wtedy czułaś?

-Niedowierzanie. Gdy obudziłam się następnego dnia, bardzo się cieszyłam a jednocześnie byłam przestraszona tym, z czym wiąże się otrzymanie tytułu 1 Wicemiss Polski. Dopiero poznaję swoje obowiązki. Od gali minęło niewiele czasu, a już miałam okazję wziąć udział w Jeździeckich Mistrzostwach Gwiazd i bardzo z tego się cieszyłam, bo jeździectwo jest mi bardzo bliskie. Poznałam bardzo dużo osób, które otwierają niektóre drzwi.

Czeka cię więc teraz bardzo intensywny okres związany z tytułem Wicemiss Polski, a jeszcze przecież studiujesz, masz swoją firmę. Jak to pogodzisz z nauką i pracą?

-Jestem tym trochę przerażona, bo wiem, że organizatorzy zastanawiają się nad moim udziałem w konkursie międzynarodowym, który pewnie będzie się łączył z przygotowaniami i wyjazdem na kilka tygodni. Jestem osobą, która musi się dobrze uczyć, bo jestem stypendystką rektora i nie chciałabym tego zaprzepaścić. Będę starała się nie zaniedbać szkoły. Jak znam siebie, będę pisała magisterkę po nocach, ale dam radę.

Życzymy ci więc tego, żeby wszystko udało się pogodzić. Tak jak wcześniej mówiłyśmy jesteś osobą o wielu pasjach, studiującą i pracującą. Czy oprócz koni, flyboardingu i nauki masz jakieś jeszcze inne pasje?

-Na koniach zaczęłam jeździć mając 11 lat, ale jeździectwo nadal zajmuje mi bardzo dużo czasu bo sama mimo zaprzestania treningów trenuje inne osoby. Od dwóch lat moją miłością jest e flyboard. Sama pływałam, trenowałam i otworzyłam swoją firmę. Uczę ludzi na tym latać, ale też bardzo dużo czasu poświęcam sama na udoskonalanie się w tym sporcie i w sumie na więcej pasji nie starcza mi czasu. Od trzech lat zimą jeżdżę na snowboardzie. Lubię też zagrać w squasha. W wolnym czasie chętnie oglądam filmy. Uwielbiam też organizować zawody jeździeckie.. To też jest moją pasją! Zaczęłam to robić mając 17 czy 18 lat i pomimo młodego wieku poradziłam sobie doskonale. Pewnie dlatego wybrałam takie studia. Bardzo lubię mieć nad wszystkim kontrolę i dokładnie planować. Otwierając swój pierwszy biznes też wiele się nauczyłam. Mogłam w praktyce zastosować wiedzę zdobytą w trakcie studiów. Mam nadzieję, że wszystko uda mi się pogodzić pisanie pracy, pracę i obowiązki wicemiss.

Co byś powiedziała młodym dziewczynom, które myślą o udziale w konkursie piękności. Jaką byś im dała radę?

-Radzę, żeby startowały i nie przejmowały się opinią innych, bo w tych czasach ocenia nas bardzo dużo ludzi. Młodzi ludzie jak zazdroszczą to lubią komuś zaszkodzić chociażby mówiąc, że co ty robisz, przecież się nie nadajesz. Takimi komentarzami absolutnie nie można się sugerować, bo oni zwyczajnie zazdroszczą predyspozycji, a każdy powinien się rozwijać. Warto brać udział w takim konkursie, bo takiej przygody niewiele osób może przeżyć.

A jak twoja rodzina, chłopak przyjęli wiadomość, że jesteś jedną z najpiękniejszych Polek?

-Moja rodzina była zachwycona zdobyciem przez mnie tytułu. Większość mojej rodziny mieszka w Stanach Zjednoczonych Ameryki i nawet chciała na galę przyjechać. Bardzo mnie wspierali, chociaż ten okres był dla mnie bardzo intensywny i nie miałam zbytnio czasu na rozmowy z nimi, to na każdym kroku czułam ich wsparcie, pisali do mnie wiadomości i mój chłopak też bardzo mnie wspierał.

Gratulujemy bardzo serdecznie zdobytego tytułu i trzymamy kciuki za dalszą twoją karierę. A co byś na zakończenie tego wywiadu powiedziała naszym Czytelnikom?

-Przede wszystkim żeby wierzyli w swoje marzenia, podejmowali wyzwania i jednak wyszli ze swojej strefy komfortu. Ja tak zrobiłam i naprawdę warto.

Dziękuję za rozmowę.

 


Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 1 z dnia 29 styc - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PracownikTreść komentarza: Po to jest zatrudniony pan polonista żeby Piotruś nauczyć się czytać z kartkiData dodania komentarza: 1.03.2026, 20:30Źródło komentarza: Wywiad z Jarosławem SzlaszyńskimAutor komentarza: Augustów to jego mieszkańcy!Treść komentarza: Dobrze, że na wiceprezesa SM w Augustowie wybrano osobę kompetentną, czyli wieloletniego i doświadczonego pracownika, a nie jakiegoś insrybutorowo-jablonkowego czopka spod znaku Nasze Miasto-PiS lub kolejnego "spadochroniarza" z kwalifikacjami, ale tylko malowanymi na wodzie.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 19:49Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: Lepiej czasem nic nie mówićTreść komentarza: Nie pleć bzdur i co gorsza nie publikuj ich w internecie.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 17:37Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: Wiadomo jak to jest w małym mieścieTreść komentarza: Z plotekData dodania komentarza: 1.03.2026, 17:35Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: UffTreść komentarza: I zapewne pracownicy sm odetchnęli z ulgą, po tylu tygodniach szopki.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 17:34Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: Mierny, bierny, byle wierny...Treść komentarza: Jak znam życie na pewno wiceprezesem spółdzielni mieszkaniowej został ktoś mieszkający w Suwałkach, w Ełku, a może nawet w Pcimiu, Pcimie, czy jakoś tak to było. Wiadomo - Nasze Miasto-PiS, czyli Augustów to jego mieszkańcy, heheheh!🤣Data dodania komentarza: 1.03.2026, 09:47Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: leśny ludekTreść komentarza: Spoza Augustowa? Przecież ten Pan w spółdzielni pracował od lat xD skąd wy to bierzecie.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 08:08Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Naćpan..Data dodania komentarza: 1.03.2026, 03:51Źródło komentarza: Pieniądze na drogi w powiecie augustowskim. Poseł Jacek Niedźwiedzki wspierał beneficjentówAutor komentarza: Gang Olsena z augustowskiego ratusza 🙈🙉🙊Treść komentarza: Czy to prawda, że burmistrzowie Karolczuk, Chodkiewicz i Sieczkowski na ostatniej sesji RM insynuowali, czy nawet zarzucali mieszkańcom i radnym, że nie podpowiedzieli im wcześniej, jaki będzie najlepszy sposób na rozliczanie opłat za śmieci? Na YouTube Marian Dyczewski w shorts wspomina o tej kuriozalnej sytuacji, a raczej teagifarsie ćwiczonej przez tych rajców od infantylnej propagandy z fejsbuka i autopromocyjnych żenujących żurnali. Co to ma być? Biorą gamonie w urzędzie pensyjki po kilkanaście tysięcy na rękę i nie potrafią napisać projektu uchwały traktującej o rozliczaniu opłat za śmieci? Ludzie trzymajta mnie, bo nie wytrzymam!🙃Data dodania komentarza: 1.03.2026, 01:50Źródło komentarza: Śmieciowa fikcja w Augustowie. Kto naprawdę odpowiada za ceny?Autor komentarza: Kiedy referendum w sprawie odwołania burmiszcza Augustowa Karolczuka?Treść komentarza: Wybrano wiceprezesa SM w Augustowie, którym została kolejna osoba spoza Augustowa. W takim razie po skutecznym rozstrzygnięciu referendum w sprawie odwołania burmiszcza Augustowa Mirosława Karolczuka, proponuję, żeby mieszkańcy wybrali na burmistrza kandydata np. z Sandomierza, żeby tradycji stało się zadość. 😉Data dodania komentarza: 28.02.2026, 22:14Źródło komentarza: Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie domagają się wyjaśnieńAutor komentarza: ...Treść komentarza: Nikomu nie zależy. Opozycja mogłaby się ruszyć, ale po co? Lepiej grzać ciepły stołek, pokręcić wojenkę na lamach DP, zrobić burzę w komentarzach ale tak żeby za bardzo się nie nadwyrężać.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 21:07Źródło komentarza: Matematyka nie kłamie panie KarolczukAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Dwa pytania "do tych, co się inteligencji nie kłaniają". Dlaczego w np. Warszawie zrezygnowano z rozliczania opłat za śmieci w oparciu o zużycie wody? Były protesty i efekt jest. Ryczałt 65 zł od lokalu. Pytanie drugie. Dlaczego takie Suwaliszki zrezygnowały z płatnych parkingów, a Augustów nie. Kto kręci wałki?..Data dodania komentarza: 28.02.2026, 16:32Źródło komentarza: Śmieciowa fikcja w Augustowie. Kto naprawdę odpowiada za ceny?Autor komentarza: Mieszkaniec.Treść komentarza: A ja też mam pytanie,ten najjaśniejszy to kto?Data dodania komentarza: 28.02.2026, 14:34Źródło komentarza: Pieniądze na drogi w powiecie augustowskim. Poseł Jacek Niedźwiedzki wspierał beneficjentówAutor komentarza: niepompetencjaTreść komentarza: Ile pieniędzy zaoszczędzono z likwidacji ZST? Jakie korzyści to przyniosło i komu? Odpowiedzi brak. Na pewno nie dzieciom. Wszystko to są działania nieprzemyślane.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 09:24Źródło komentarza: Wywiad z Jarosławem SzlaszyńskimAutor komentarza: Jaki suweren, tacy włodarze...Treść komentarza: Nie ma co się oszukiwać, ale w Augustowie większościowy suweren jest, jaki jest, znaczy się bardziej powiatowy, niż mieszczański, więc nec Hercules contra plures. Sparafrazuję to przysłowie na obecną sytuację panującą w Augustowie spowodowaną przez insrybutorowo-jablonkowo-lipszczańską plagę byznesowo-pisowskich karierowiczów z mentalnością Nikodema Dyzmy, która niestety dojmująco zainfekowała przestrzeń publiczną w Augustowie: Gdzie elektoratu pisiorowej gałganerii wielka kupa, tam nawet Sokrates, Platon i Arystoteles duuppa - oczywiście nie obrażając ww. największych starożytnych filozofów.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 09:23Źródło komentarza: Wywiad z Jarosławem SzlaszyńskimAutor komentarza: Mieszkaniec.Treść komentarza: Piękna podniosła i patriotyczna uroczystość, gratuluję organizatorom,na pięknej nowej sali, którą mamy dzięki Pani wójt Teresie Strekowskiej.I pomyśleć że była wójtka Dorota chciała zrównać ten budynek z ziemią, dodać trzeba że tą panią Dorotę popierał oczywiście politycznie Jedliński Waldemar, Warto było głosować na Panią Teresę Strekowska , nie zawiodła!!!!!Data dodania komentarza: 28.02.2026, 07:01Źródło komentarza: Drużyna „Romana”Autor komentarza: boloTreść komentarza: Mieszkańcy wybrali. A kto inny jest tak mundry?Data dodania komentarza: 28.02.2026, 06:59Źródło komentarza: Wywiad z Jarosławem SzlaszyńskimAutor komentarza: Też pisowy.Treść komentarza: Nie żartuj żeby kierownik komunikacji,,to by były tłumy,, było by ,, nie chce lecz muszę ,,prawo PiSu .ha ha ha ha ha ha.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 06:52Źródło komentarza: Interesująca przemowa Elżbiety Kamińskiej na pustej sali (video)Autor komentarza: KierownikTreść komentarza: Kierownik komunikacjiData dodania komentarza: 27.02.2026, 22:18Źródło komentarza: Interesująca przemowa Elżbiety Kamińskiej na pustej sali (video)Autor komentarza: UrzędnikTreść komentarza: Czy może ktoś nagłośnić sprawę przymuszania pracowników do udziału w spotkaniach partyjnych? Jak nikt nie wierzy niech zobaczy na zdjęciach ilu nas było, urzędników!Data dodania komentarza: 27.02.2026, 22:07Źródło komentarza: Wywiad z Jarosławem Szlaszyńskim
Reklama