Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 17 kwietnia 2026 08:25
Reklama

Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Natalią Brzozowską, która pod koniec sierpnia zdobyła tytuł Pierwszej Wicemiss Polski. Mieszkanka Augustowa ma 22 lata, niedawno skończyła studia licencjackie na kierunku zarządzania na Uniwersytecie w Białymstoku, zaczęła też studia magisterskie na tym samym kierunku. Od dziecka jeździ konno, a od czterech sama zajmuje się trenowaniem jeźdźców. Od tego roku prowadzi też własną działalność gospodarczą w dość nowej dziedzinie, a mianowicie w flayboardingu.
Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu PREMIUM

Jesteś dosyć przedsiębiorczą osobą. Nie narzekasz na brak zajęć, bo przecież studiujesz, realizujesz swoje pasje i do tego prowadzisz własną firmę. Skąd więc pomysł żeby do tego wszystkiego startować jeszcze w tak prestiżowym konkursie piękności jakim jest Miss Polski?

-Zaczęło się od Miss Podlasia w Białymstoku. Jak się przeprowadziłam do tego miasta na studia kolega z uczelni, a dokładnie z naukowego koła menadżerów, do którego należę, uczestniczył w takim konkursie i bardzo go zachwalał. Przekonywał mnie, idź i spróbuj, a zobaczysz jaka to fajna przygoda. Namawiał mnie i przypominał o castingach do konkursu więc w końcu się zgodziłam. Najpierw był jeden casting i okazało się, że przeszłam do Miss Podlasia. Sam konkurs jednak w sumie trwał dwa lata. Zaczął się w 2019 roku. Z powodu pandemii wszystkie przygotowania do konkursu zostały wstrzymane. Gala niestety się nie odbyła. Na szczęście rok później zapadła decyzja o organizacji konkursu na Podlasiu. Pani Elżbieta Lichanów – organizatorka konkursu zrobiła wszystko, by tym razem wybrać Miss Podlasia.

Na finale Miss Podlasia nie zdobyłam żadnego tytułu, ale otrzymałam tzw. zieloną kartę, która otworzyła mi drogę do ćwierćfinału konkursu w Warszawie. W castingu wzięło udział niemal 200 dziewczyn z całej Polski. I tu również otrzymałam zaproszenie do udziału w półfinale konkursu! Na tym etapie bardzo ważna była aktywność w mediach społecznościowych i umiejętność zaprezentowania siebie, nie tylko pod kątem wyglądu ale również pokazanie naszych pasji i osobowości. Kiedy ogłoszono finalistki konkursu byłam w szoku, bo kompletnie nie spodziewałam się, że otrzymam nominację do finału.

Tak więc z dnia na dzień musiałaś rzucić wszystkie inne zajęcia i poświęcić czas na udział w konkursie.

-Tak, to był dla mnie naprawdę problem, bo dopiero otworzyłam własną firmę, pierwszy sezon, a ja musiałam wziąć udział w zgrupowaniu finalistek Miss Polski! Jedno zgrupowanie zorganizowano pod koniec lipca i trwało niemal tydzień. Mieszkałyśmy w Krynicy Zdrój i większość czasu spędzałyśmy na nagraniach dla telewizji i sesjach zdjęciowych. Drugie zgrupowanie poprzedzało finałową galę, która odbyła się w Nowym Sączu. Tym razem większość czasu uczyłyśmy się układów choreograficznych pod okiem Anny Bubnowskiej.Miałyśmy również przymiarki kolekcji, które zaprezentowałyśmy w trakcie gali, sesje zdjęciowe dla partnerów konkursu, czy nagrania. Próby choreograficzne były bardzo wyczerpujące. Bywały dni, że padałyśmy na twarz. Nawet dla mnie, tej, która przez wiele lat jeździła na koniach i nie miała większego problemu z kondycją, był to spory wysiłek. Tak naprawdę miałyśmy tylko tydzień zgrupowania, a musiałyśmy opanować 7 układów choreograficznych. W dodatku zaczęłyśmy próby w sobotę wieczorem, a jupróbę na scenie, więc musiałyśmy być gotowe!

Także za Tobą ogrom ciężkiej pracy. Pokutuje taki stereotyp odnośnie konkursów piękności o niezdrowej rywalizacji między kandydatkami. Wiele słyszy się czy ogląda na filmach, że jedna drugiej chowa szpilki czy podcina obcasy albo robi inne tego rodzaju rzeczy. Czy rzeczywiście dochodzi takich sytuacji? Czy to tylko takie dywagacje?

-Nie ma czegoś takiego. Przed udziałem w konkursie słyszałam plotki o takich sytuacjach i trochę się nawet tego bałam. Bałam, że w dniu finału, któraś z dziewczyn zabierze mi szpilki, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wszystkie byłyśmy dla siebie życzliwe i serdeczne, wszystko sobie pożyczałyśmy. Nie było niezdrowej atmosfery i rywalizacji. Wszystkie sobie pomagałyśmy. Pani Ilona Krawczyńska, która prowadziła finałową galę też nas bardzo wspierała psychiczne podczas wyczerpujących prób. Jak tylko widziała, że jesteśmy już zmęczone to robiła wszystko żeby z nas wykrzesać energię i siłę. Jak czegoś nam brakowało to pierwsza biegła z pomocą.

Sam finał konkursu pewnie nie należał do najłatwiejszych. Zapewne wszystko się szybko działo, a tu trzeba było skupić się na układach scenicznych i tym żeby dobrze wypaść. Jakie emocji towarzyszyły Ci na finałowej gali?

-Na początku startowania w konkursie piękności nie czułam stresu. Na gali Miss Podlasia też jakoś szczególnie się nie denerwowałam, ale jak weszłam pierwszy raz na scenę to nogi mi jednak zadrżały. Jeśli chodzi o finał Miss Polski w ogóle się nie bałam, nawet sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Wszystkie dziewczyny były naprawdę bardzo zestresowane, a ja nie. Tak siedziałam i mówiłam, że zrobimy to co na próbach i nic innego się nie będzie działo. Moja mama, która przyjechała na finał była sama mocno zdenerwowana, jednak brak stresu u mnie ją uspokoił. Tak naprawdę stresujące emocje pojawiły się dopiero wtedy kiedy wyczytywano nazwiska pierwszej dziesiątki kandydatek pretendujących do ścisłego finału. Wśród nich padło moje nazwisko i wtedy zaczęłam się denerwować. W sumie moim celem od początku było dostać się do TOP10 i ten cel osiągnęłam, ale i tak emocje sięgnęły zenitu. Pierwsze wyjścia na scenę nie były takie nerwowe, po prostu myślałam, że mam zrobić co trzeba i w ogóle nie myślałam o tym, że przed telewizorami siedzą setki osób, które mnie obserwują i oceniają. Dopiero po wszystkim, jak ludzie zaczęli do mnie pisać, to zdałam sobie sprawę ile ludzi ten finał oglądało. Chyba największy stres i emocje towarzyszyły mi w momencie kiedy stałam już tylko z Agatą Wdowiak, dziewczyną która została Miss Polski. Najpierw wyczytywali piątą, czwartą, trzecią wicemiss i myślałam sobie, że gdzie mnie tam do pierwszej wicemiss. Nie spodziewałam się, że mogę zajść tak daleko. Ale gdy wyczytali tę drugą wicemiss i zostałam tylko ja i Agata to naprawdę poczułam ogromny stres. Obie czekałyśmy na werdykt trzymając się za ręce. Uśmiechałam się, ale serce biło mi okropnie mocno. Byłyśmy obie w takim szoku i nie wierzyłyśmy w to co się dzieje.

Jak te emocje związane z galą finałową opadły to co wtedy czułaś?

-Niedowierzanie. Gdy obudziłam się następnego dnia, bardzo się cieszyłam a jednocześnie byłam przestraszona tym, z czym wiąże się otrzymanie tytułu 1 Wicemiss Polski. Dopiero poznaję swoje obowiązki. Od gali minęło niewiele czasu, a już miałam okazję wziąć udział w Jeździeckich Mistrzostwach Gwiazd i bardzo z tego się cieszyłam, bo jeździectwo jest mi bardzo bliskie. Poznałam bardzo dużo osób, które otwierają niektóre drzwi.

Czeka cię więc teraz bardzo intensywny okres związany z tytułem Wicemiss Polski, a jeszcze przecież studiujesz, masz swoją firmę. Jak to pogodzisz z nauką i pracą?

-Jestem tym trochę przerażona, bo wiem, że organizatorzy zastanawiają się nad moim udziałem w konkursie międzynarodowym, który pewnie będzie się łączył z przygotowaniami i wyjazdem na kilka tygodni. Jestem osobą, która musi się dobrze uczyć, bo jestem stypendystką rektora i nie chciałabym tego zaprzepaścić. Będę starała się nie zaniedbać szkoły. Jak znam siebie, będę pisała magisterkę po nocach, ale dam radę.

Życzymy ci więc tego, żeby wszystko udało się pogodzić. Tak jak wcześniej mówiłyśmy jesteś osobą o wielu pasjach, studiującą i pracującą. Czy oprócz koni, flyboardingu i nauki masz jakieś jeszcze inne pasje?

-Na koniach zaczęłam jeździć mając 11 lat, ale jeździectwo nadal zajmuje mi bardzo dużo czasu bo sama mimo zaprzestania treningów trenuje inne osoby. Od dwóch lat moją miłością jest e flyboard. Sama pływałam, trenowałam i otworzyłam swoją firmę. Uczę ludzi na tym latać, ale też bardzo dużo czasu poświęcam sama na udoskonalanie się w tym sporcie i w sumie na więcej pasji nie starcza mi czasu. Od trzech lat zimą jeżdżę na snowboardzie. Lubię też zagrać w squasha. W wolnym czasie chętnie oglądam filmy. Uwielbiam też organizować zawody jeździeckie.. To też jest moją pasją! Zaczęłam to robić mając 17 czy 18 lat i pomimo młodego wieku poradziłam sobie doskonale. Pewnie dlatego wybrałam takie studia. Bardzo lubię mieć nad wszystkim kontrolę i dokładnie planować. Otwierając swój pierwszy biznes też wiele się nauczyłam. Mogłam w praktyce zastosować wiedzę zdobytą w trakcie studiów. Mam nadzieję, że wszystko uda mi się pogodzić pisanie pracy, pracę i obowiązki wicemiss.

Co byś powiedziała młodym dziewczynom, które myślą o udziale w konkursie piękności. Jaką byś im dała radę?

-Radzę, żeby startowały i nie przejmowały się opinią innych, bo w tych czasach ocenia nas bardzo dużo ludzi. Młodzi ludzie jak zazdroszczą to lubią komuś zaszkodzić chociażby mówiąc, że co ty robisz, przecież się nie nadajesz. Takimi komentarzami absolutnie nie można się sugerować, bo oni zwyczajnie zazdroszczą predyspozycji, a każdy powinien się rozwijać. Warto brać udział w takim konkursie, bo takiej przygody niewiele osób może przeżyć.

A jak twoja rodzina, chłopak przyjęli wiadomość, że jesteś jedną z najpiękniejszych Polek?

-Moja rodzina była zachwycona zdobyciem przez mnie tytułu. Większość mojej rodziny mieszka w Stanach Zjednoczonych Ameryki i nawet chciała na galę przyjechać. Bardzo mnie wspierali, chociaż ten okres był dla mnie bardzo intensywny i nie miałam zbytnio czasu na rozmowy z nimi, to na każdym kroku czułam ich wsparcie, pisali do mnie wiadomości i mój chłopak też bardzo mnie wspierał.

Gratulujemy bardzo serdecznie zdobytego tytułu i trzymamy kciuki za dalszą twoją karierę. A co byś na zakończenie tego wywiadu powiedziała naszym Czytelnikom?

-Przede wszystkim żeby wierzyli w swoje marzenia, podejmowali wyzwania i jednak wyszli ze swojej strefy komfortu. Ja tak zrobiłam i naprawdę warto.

Dziękuję za rozmowę.

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PrawoTreść komentarza: W AUGUSTOWIE wszystko uchodzi na sucho ., zero konsekwencji , papier wszystko przyjmie i na tym koniecData dodania komentarza: 17.04.2026, 06:19Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: oolooTreść komentarza: No to mamy "Kurwort". Teraz czekam na wypowiedź pajaców z UM. Myślę, że Oneta 6 Zeta już wie kto zawinił. Cena Coca-Coli jest wysoka, więc jest szansa aby każdy miał w domu tańsze źródełko coli 😉🤣😂..Data dodania komentarza: 17.04.2026, 04:10Źródło komentarza: Bakterie coli w wodociągu Augustów. Woda w części miasta nieprzydatna do spożyciaAutor komentarza: urzędnikTreść komentarza: gdzie są służby?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 23:55Źródło komentarza: Tylko przypadek, czy sprawa z drugim dnem?Autor komentarza: WszechwiedzącaTreść komentarza: Fakt,że oni są szwagrami to ciekawy przypadek.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 22:06Źródło komentarza: Tylko przypadek, czy sprawa z drugim dnem?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Wszyscy zatrudnieni przez starostę rusieckiego , pomagają mu spłacić jego prywatne długi z naszych pieniędzy ,Data dodania komentarza: 16.04.2026, 22:02Źródło komentarza: Tylko przypadek, czy sprawa z drugim dnem?Autor komentarza: ZuzuTreść komentarza: Nie mogę na niego wręcz patrzećData dodania komentarza: 16.04.2026, 21:58Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: rgv3rTreść komentarza: Borowinka z kranu. Uzdrowisko. ;-) PS. Czy mieszkańcy zostali ostrzeżeni czy skończyło się na komunikatach na www tylko?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 19:16Źródło komentarza: Bakterie coli w wodociągu Augustów. Woda w części miasta nieprzydatna do spożyciaAutor komentarza: OooTreść komentarza: Dodam tylko , że gdyby dyrektorem był Zarzecki to UM obciąłby budżet do 1/4 obecnego (bo wiemy już doskonale, co robią z tymi, którzy są z innej opcji politycznej).... A mimo to na pewno byłby większy porządek.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 19:14Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: Wstydu nie mająTreść komentarza: Hej ludziska. Czy Wy w swojej pracy jak zrobicie to za co Wam płacą to też skaczecie i przecinacie wstęgi? Nieeeeeee? No to popatrzcie na tych ludzi ze zdjęcia. Im płacą duże pieniądze, ktos to robi, a oni robią Hurrrraaaaaa, to My.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 18:53Źródło komentarza: Nowa infrastruktura wodno-kanalizacyjna w gminie Płaska (foto i video)Autor komentarza: Mdli mnieTreść komentarza: Typowe pisowskie działanie. Swoim trzeba dać i płacic. Ostatnio głośno było o żonce posła. Obskakiwała wiele spółek SP, m. in. Orlen, a ostatnio stała się specjalista od kolejnictwa. Polityczne układy i układziki. Powinny byc komisje, konkursy, wymogi, a nie kolesuostwo i przynależność partyjna.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 18:43Źródło komentarza: Tylko przypadek, czy sprawa z drugim dnem?Autor komentarza: DuduTreść komentarza: Urzędnikowi to chyba nie wolno poświadczać nieprawdy, bo za taie cos to paragrafy są. Aaaaaaaaaaa. W Augustowie to tlko norma i wyjątek?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 18:35Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: Jak wszyscy to wszyscyTreść komentarza: Ta sama sytuacja jest w UM. Od samego wejścia do urzędu widać "nowe twarze"Data dodania komentarza: 16.04.2026, 18:08Źródło komentarza: Rodzina na swoim? Kolejne pytania o zatrudnienia w powiecie augustowskimAutor komentarza: boobooTreść komentarza: Gdyby dyrektorem CSiR był nadal Zarzecki to w opinii UM byłoby odwrotnie - zdjęcia z PP okazałyby się prawdziwe, a z innych źródeł to robota AI.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 18:06Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: bejbeTreść komentarza: przyczajone w BudapeszcieData dodania komentarza: 16.04.2026, 17:58Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: DianaTreść komentarza: Jakbym widziała Morawieckiego. Stoi i kłamie do kamery bez zmrużenia oka.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 17:57Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: boobooTreść komentarza: Jak "krótkie pismo o dostęp do informacji publicznej" mogłoby zablokować cokolwiek??? Przecież to jest absurd!!! Na pismo udziela się wyjaśnienie się zgodnie z faktycznym stanem rzeczy w danym momencie - i działa się dalej. No chyba że nie ma czego wyjaśniać, bo nic się nie dzieje. Ale wtedy to nie jest "blokowanie", tylko OBNAŻANIE prawdy.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 17:56Źródło komentarza: Nie ma projektu kładki. I to widać w dokumentachAutor komentarza: Wydumana "niszczycielska" AI vs realne zaniedbania i zaniechania CSiRTreść komentarza: Czyżby wg zastępcy Chodkiewicza sztuczna inteligencja jest odpowiedzialna za zniszczenia metalowych drabinek i poszycia pomostu przy zburzonym POSTiW? Zarządca tego komunalnego obiektu walnie przyczynił się do powstałych zniszczeń w związku popełnienionymi zaniedbaniami i zaniechaniami w zakresie odpowiedniego administrowania mieniem publicznym powierzonym dla CSiR, czy jednak sztuczna inteligencja spowodowała zniszczenie drabinek i pomostu przy zburzonym POSTiW?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 12:32Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: urzędnikTreść komentarza: gdzie są służby?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 12:28Źródło komentarza: Nie ma projektu kładki. I to widać w dokumentachAutor komentarza: urzędnikTreść komentarza: gdzie są służby?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 12:24Źródło komentarza: Zastępca burmistrza wprowadził w błąd opinię publicznąAutor komentarza: Kładka nad Nettą wyceniona na 14 mln euro bez projektu?Treść komentarza: W takim razie jak można ubiegać się o dofinansowanie realizacji komunalnej inwestycji związanej z budową kładki nad Nettą, skoro nie ma jeszcze projektu? Na jakiej podstawie zrobiono kosztorys inwestycjyjny tego przedsięwzięcia? No, chyba nie na podstawie jakiejś wizualizacji, przypuszczeń lub widzimisię burmistrza Karolczuka? Nie róbmy sobie jaj! Chyba cena 14 mln euro na budowę kładki nad Nettą nie wzięła się z sufitu lub nie została zerwana z choinki?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 11:42Źródło komentarza: Nie ma projektu kładki. I to widać w dokumentach
Reklama