Kanał wygląda jak puszcza

  • 05.09.2021, 14:00
  • Bartosz Lipiński
Kanał wygląda jak puszcza Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy Na zdjęciu: Zarośnięty Kanał Bystry w Augustowie
Otrzymaliśmy sygnały od Czytelników, że Kanał Bystry w Augustowie jest zaniedbany. Sprawdziliśmy to zgłoszenie i sytuacja istotnie może budzić trwogę. Kanał w niektórych miejscach przypomina puszczę. Bujna roślinność oraz powalone drzewa utrudniają pływanie łodzią czy kajakami. Co najgorsze, nie jest to nowa rzeczywistość. Już w ubiegłym roku poinformowano nas o prezentującym się okropnie zarośniętym kanale.

Bartosz Lipiński

To jest letnia stolica Polski?

Nasuwa się pytanie, kto jest winny tego, że w mieście turystycznym i uzdrowiskowym, które ciągle chciałoby być nazywane letnią stolicą Polski, dochodzi do tak dramatycznych zaniedbań? Na pewno znalazłyby się osoby uważające, że należy zgłosić się z tą sprawą do siedziby Wód Polskich. Pamiętajmy jednak, że Augustów ma gospodarza i burmistrz musi dosłownie stanąć na głowie, aby ten problem rozwiązać. Wymaga to aktywności poza mediami społecznościowymi. O zaniedbaniach na części lokalnych akwenów mówił niedawno wicestarosta augustowski.

-Niestety szlak wodny ciągnący się przez Augustów podlega bardzo szybkiemu procesowi eutrofizacji. Zarastające trzcinowiskiem jeziora ograniczają turystom i mieszkańcom dostęp do wód, a niekoszona roślinność wodna i nanoszony wraz z nurtem muł spłyca akweny. Ktoś mógłby powiedzieć, że utrzymanie właściwego porządku na zbiornikach wodnych nie należy do zadań miasta, lecz do Wód Polskich. Ciekaw jestem, ile pism w wymienionych tematach skierował burmistrz Augustowa jako gospodarz miasta do Wód Polskich, jakie inicjatywy podjęła w tej sprawie rządząca koalicja? –spytał w rozmowie z naszą gazetą Dariusz Szkiłądź.

Prezes TMZA interweniuje

Sporą aktywnością w tej sprawie może pochwalić się prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej. Marian Dyczewski jest zbulwersowany obecnym widokiem kanału, ale również tym, że kierowane przez niego pisma w tej sprawie nie przynoszą efektów. Zdaniem prezesa TMZA dalsze funkcjonowanie kanału w takim stanie nie tylko kompromituje miasto turystyczne, lecz wpływa również na bezpieczeństwo mieszkańców i ewentualne podtopienia.

-W imieniu Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej zwróciłem się już przed rokiem do Wód Polskich z palącą prośbą o uregulowanie i oczyszczenie koryta Kanału Bystrego w Augustowie. Minął rok, niewiele się zmieniło, miejsce koszmarnie zarosło. Powalone wzdłuż kanału drzewa utrudniają spływ wód z jezior augustowskich. Pod koniec lipca bieżącego roku skierowałem kolejne pismo do Wód Polskich przedstawiając aktualny obraz Kanału Bystrego i jestem dalece nieusatysfakcjonowany z odpowiedzi. Poinformowano mnie, że został opracowany terminarz robót i sporządzono projekt z kosztorysem, który przesłano do zarządu w Warszawie. Dowiedziałem się, że nasz wniosek nie zostanie prędko rozpatrzony i jest to efektem braku pracowników do sprzątnięcia powalonych drzew –twierdzi Dyczewski.

-Kanał Bystry w Augustowie jest jedynym upustem wody i zabezpieczeniem przed powodzią w Augustowie. Uważam, że temat jest pilny do realizacji, bo w obecnych czasach gwałtowne opady mogą spowodować podtopienia. Będę zabiegał o to, by Wody Polskie na nasz wniosek podjęły pilne działania i nie będą czekały bezczynnie przez kolejny rok czy dwa lata, aż ktoś z Warszawy łaskawie pochyli się nad zatrważającą sytuacją Augustowa –dodaje prezes TMZA.

*Artykuł ukazał się w 32/2021 numerze "Przeglądu Powiatowego".

Poniżej prezentujemy również zdjęcia niekoszonego Kanału Bystrego wykonane w szczycie tegorocznych wakacji.

Bartosz Lipiński

Zdjęcia (7)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Najlepiej wszystko wyciąć żeby nic nie było ...
Najlepiej wszystko wyciąć żeby nic nie było ... 06.09.2021, 20:16
W tym miejscu , nawet gdyby to wyciąć to jakakolwiek żeglowność jest raczej niemożliwa, a ptaki przynajmniej mają miejsca do gniazdowania. Roślinność zatrzymuje część wody i stwarza wokół odpowiedni mikroklimat i z tego jest większy pożytek niż z kamiennego brodu. Połamane drzewa jak najbardziej trzeba usunąć ale nie róbmy pustyń na wodach, szuwary też muszą być .
wefw
wefw 06.09.2021, 09:19
Kiedyś z tych komór pod mostem wielkimi kaskadami płynęła woda, aż robiła się biała i słychać było nieustanny szum. Dalej woda rozbijała się o kamienie na dnie na odległość ok 100 m. Na moście była bryza z mikrokropelek wody.
ehhh
ehhh 07.09.2021, 13:57
Kiedyś to nawet młyn był w drugiej odnodze ..to były czasy
bimbo
bimbo 05.09.2021, 22:31
Nie jest wykluczone, że kanał podobnie jak Atol nie jest w guście Lornety i dlatego odłogiem stoi.
Wędkarz
Wędkarz 06.09.2021, 10:36
mamy teraz samych fachowców w wodach polskich i widać to co widać...
Buszmen
Buszmen 05.09.2021, 22:27
Dobrze, że ktoś wreszcie zwrócił uwagę na ten problem.

Pozostałe