Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 27 sierpnia 2026 02:39
Reklama

Wywiad z byłą prezes Kodremu

Podziel się
Oceń

Rozmowa z Wiolettą Mursztyn, byłą prezes spółki ATBS Kodrem w Augustowie. Rozmawialiśmy między innymi o kulisach jej nieoczekiwanego odwołania, trudniej współpracy z obecnymi władzami miasta i o osiągnięciach spółki pod jej kierownictwem.
Wywiad z byłą prezes Kodremu
Na zdjęciu: Wioletta Mursztyn przemawia na sesji rady miejskiej w Augustowie

Autor: Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy

Bartosz Lipiński

Burmistrz nie podziękował

Od 1 kwietnia nie jest pani prezesem spółki Kodrem. Czy wcześniej docierały do pani sygnały zapowiadające utratę tej funkcji?

-Ciężko powiedzieć czy były to oczywiste sygnały. Do końca marca wykonywałam zadania związane z planowanymi do realizacji inwestycjami. Mam na myśli zagospodarowanie działki na ulicy Tytoniowej w tzw. Podkowie pod budowę na niej nowych bloków komunalnych. Tę inicjatywę przedstawiłam burmistrzowi na kolegium z udziałem kierownictwa urzędu miasta. Opracowałam również koncepcję zagospodarowania działki na ulicy Komunalnej 2 należącej do ATBS Kodrem, pod kątem budowy budynku mieszkalnego w ramach TBS. Ta propozycja została przeze mnie przedstawiona burmistrzowi wraz ze sposobem finansowania budowy. Spotkałam się jednak wtedy z dosyć dużymi problemami z uzyskaniem zgody burmistrza na przeprowadzenie badań rynku. Badanie miało odpowiedzieć na pytanie, czy znajdą się chętni do zamieszkania w lokalach TBS. Nie otrzymałam zgody na publiczne rozpowszechnianie tej informacji na stronach urzędu miasta. Dziś wiem, że było to spowodowane zamiarem mojego odwołania. Pomimo trudności takie badanie wykonaliśmy w innej formie.

W ciągu dwóch tygodni zebraliśmy 35 ankiet od osób zainteresowanych zamieszkaniem w TBS. Kilkukrotnie dzwoniłam do burmistrza, aby umówić się na spotkanie i zatwierdzić możliwość wystąpienia z wnioskiem do banku o kredyt i inne możliwe środki w wysokości 40% inwestycji. Niestety byłam zbywana, a termin spotkania z burmistrzem był odkładany. 30 marca, w dniu mojego odwołania, burmistrz poinformował mnie, że o planowanej budowie porozmawiamy już po 1 kwietnia, czyli po moim odwołaniu. Zaznaczę, że nikt nie prosił mnie o przygotowanie tych planów inwestycyjnych. Była to moja inicjatywa, zapewne niewygodna dla włodarzy, skoro miałam zostać odwołana. Brak rozmów mógł być sygnałem, że coś idzie nie do końca dobrze. Z drugiej strony możliwość prowadzenia tak poważnych zadań inwestycyjnych mogła z kolei sugerować, że funkcję prezesa będę pełniła kolejną kadencję.

W jakich okolicznościach dowiedziała się pani o odwołaniu z funkcji prezesa Kodremu?

-We wtorek 30 marca, o godzinie 13 burmistrz poprosił mnie na rozmowę. Czułam, że coś jest nie tak, ponieważ przez cały okres współpracy byłam wzywana raczej po reprymendy. Wtedy burmistrz powiedział, ze postanowił odwołać mnie ze stanowiska z dniem 1 kwietnia.

Czy w trakcie rozmowy przedstawiono pani konkretną przyczynę decyzji o odwołaniu?

-Przedstawiono raczej mało przekonujące argumenty. Po pierwsze zbyt wolne prowadzenie remontów. Chcę jednak przypomnieć, że miasto nie zatwierdziło środków na ich realizację. Po drugie zbyt mała ilość remontów. Tu też należy zauważyć, że na ich wykonanie nie zostały przewidziane środki w budżecie. Ponadto zarzucono mi, że pracownicy Kodremu komentują niektóre polecenia wychodzące z urzędu oraz narzekają na współpracę z Gminą Miasto Augustów. Reasumując, nie istniała właściwie żadna konkretna przyczyna mojego odwołania.

Burmistrz Mirosław Karolczuk podziękował pani za kilka lat pracy na funkcji prezesa?

-Nie podziękował. Zadzwoniłam do niego w ostatnim dniu pracy 31 marca, ale nie odebrał telefonu.

Poinformowanie o takiej decyzji tuż przed świętami wielkanocnymi to z pewnością dodatkowy cios nie tylko dla pani, ale również dla pani rodziny.

-Był to niewątpliwie duży cios. Byłam na końcowym etapie kadencji i burmistrz mógł zwołać zgromadzenie wspólników w kwietniu po świętach i po prostu nie przedłużyć ze mną umowy. Mógł również wcześniej mi o tym powiedzieć, gdy pytałam o przedłużenie umowy. Wówczas rozejrzałabym się za inną pracą. Stało się inaczej i tak od 1 kwietnia jestem osobą bezrobotną.

Czy uważa pani, że na decyzję o odwołaniu mógł wpłynąć fakt, że została pani prezesem podczas kadencji byłego burmistrza Wojciecha Walulika?

-Na pewno tak. W gruncie rzeczy i tak najdłużej ze wszystkich prezesów pełniłam swoją funkcję, bo przez 3,5 roku. Być może udało się tak długo zachować stanowisko, ponieważ w międzyczasie wybuchła pandemia. Może chodziło też o pozyskanie dotacji z banku albo też o przedłużenie moich projektów. Mam na myśli zagospodarowanie działki przy ul. Komunalnej pod TBS i działki w Podkowie pod budowę budynków komunalnych. Te zadania na kanwie mojej ciężkiej pracy będzie mogła realizować moja następczyni. Po odwołaniu dowiedziałam się od osób dobrze poinformowanych, że zastępca burmistrza chciał mnie odwołać już od roku. Po gratulacjach, jakie złożył na Facebooku nowej pani prezes uważam, że była to jego kandydatka.

Jak przez ponad dwa lata bieżącej kadencji samorządu układała się pani współpraca z obecnymi władzami miasta Augustowa?

-Spółka realizowała remonty na zlecenie miasta. Plan na ich przeprowadzenie przedkładałam co roku i nigdy nie było pieniędzy na takie remonty. Burmistrz planował spotkania i rozmowy w tym zakresie, ale do nich nie dochodziło. Remonty były dokonywane najczęściej w przypadku awarii lub zwolnienia lokalu przez poprzedniego najemcę. Wydanie każdej złotówki musiało być uzgodnione, poprzez zgodę kierownika GKRiOŚ, skarbnika, burmistrza i innych osób. Koszty remontów musiały zamykać się w wysokościach ujętych w budżecie miasta np. 150 tys. zł. To niewielka kwota na około 900 lokali komunalnych. Radni wiele razy pytali na sesjach o remonty, ale nie byłam upoważniona do udzielania informacji. Każda publiczna wypowiedź mogła być niezadawalająca, dlatego najczęściej nie wypowiadałam się na te tematy.

Prawda jest taka, że nie należałam do ekipy rządzącego ugrupowania Nasze Miasto. Od początku moje propozycje były przez tych ludzi nieakceptowane, krytykowane albo zbywane, zaś tygodniami nie mogłam umówić się na spotkanie, ani na kontakt telefoniczny z burmistrzem czy skarbnikiem. Najczęściej burmistrz nie miał dla mnie czasu. Deklarował, że zadzwoni następnego dnia lub w innym terminie. Najprostsze sprawy bieżące nie były wyjaśniane i konsultowane, co skutkowało ciągłymi pretensjami ekipy rządzącej. Działalność spółki w zakresie, w którym miałam swobodę wyglądała inaczej. Wykonaliśmy wiele remontów wspólnot mieszkaniowych i wspomnę niektóre z nich. W 2020 roku wymieniono dach na budynku wspólnotowym z własnością gminy na Rynku Zygmunta Augusta za środki pozyskane przez spółkę. Wyremontowano także klatkę schodową w kamienicy na Rynku Zygmunta Augusta. Ocieplono ściany w dwóch budynkach na osiedlu Przylesie. Ponadto na Przylesiu pomalowano siedem klatek schodowych. W 2021 roku pozyskałam oferty na ocieplenie czterech budynków mieszkalnych należących do wspólnot mieszkaniowych, w których miasto posiada 50% lokali. W kwietniu zamierzałam pozyskać środki na ten cel.

Co uważa pani za swoje największe osiągnięcie podczas ponad trzech lat sprawowania funkcji prezesa spółki Kodrem?

-Na pewno przekonanie władz do budowy bloku na Silikatach. Spółka posiadała wykonaną dokumentację wraz z pozwoleniem na budowę, więc zaproponowałam realizację budynku komunalnego ze środków Gminy Miasto Augustów oraz Banku Gospodarstwa Krajowego z dotacji z funduszu dopłat. Moja determinacja spowodowała, że otrzymaliśmy zgodę na to zadanie oraz zatwierdzono środki w budżecie. Sporządziłam wniosek o dotację w BGK i w grudniu 2020 roku miasto otrzymało 2 mln zł. Wszelkie kontakty miedzy bankiem i miastem były prowadzone za moim pośrednictwem. Są na to dowody w postaci choćby maili, pism czy kontaktów z opiekunem Gminy Miasto Augustów w BGK w Warszawie. Nie byłam pisemnie do niczego upoważniona i nikt przy żadnej sposobności nie wspomniał o tym „małym” fakcie.

Moją rolę i zasługi całkowicie pominięto. W nagrodę trzy miesiące później zostałam odwołana. W internetowym poście z 30 marca, pojawiły się zapytania polubione przez nową panią prezes, dlaczego gmina buduje blok, a nie spółka miejska? Wyjaśnię, że właścicielem bloku może być tylko gmina, jedyny beneficjent wspomnianej dotacji i jednocześnie inwestor. Oczywiście miasto mogło scedować zadania na spółkę i wyznaczyć Kodrem, jako inwestora zastępczego. Były o tym rozmowy, ale władze wolały same realizować te zadania, być może z powodu braku zaufania do mojej osoby. Należy zaznaczyć, że jest to pierwszy blok komunalny od dwudziestu lat.

Jak ocenia pani realizowany projekt bloku na Silikatach i szanse na jego powodzenie?

-Projekt oraz lokalizacja zostały wybrane przez poprzedniego prezesa. Jako ekonomista, była księgowa i były pracownik banku, krótko mówiąc finansista, nie lubię jak coś się marnuje. Doprowadziłam do wykorzystania tego projektu. Blok już stoi, jest bardzo estetyczny, są tam ładne, ustawne mieszkania. Powstał z myślą o mieszkańcach komunalnych, którzy dostają lokal za darmo. Zawsze będą chętni żeby tam zamieszkać. Wstępną listę chętnych miałam już zrobioną.

Funkcja prezesa Kodremu to również odbywanie licznych spotkań z mieszkańcami, lokatorami mieszkań komunalnych, trudne rozmowy, a nawet próby pogodzenia zwaśnionych stron. To na pewno również nie było prostym wyzwaniem?

-Stanowisko prezesa w takiej spółce to niestety funkcja, z którą wiążą się niemiłe komentarze z każdej strony. Zawsze znajdą się ludzie niezadowoleni, hejtujący w internecie, biegający na skargę do burmistrza. Musiałam zaakceptować, że inaczej być nie może. Ludzie nie rozumieją do końca jak działają finanse. Uważają, że ktoś im czegoś nie daje lub zabrania. Są to często bardzo trudne mediacje, współpraca z MOPS-em i policją. Korzystając z okazji chciałabym podziękować tym instytucjom za wieloletnią dobrą współpracę. Ponadto chciałabym też przede wszystkim podziękować za współpracę pracownikom Kodremu.

W jakiej sytuacji zostawia pani spółkę, czy może pani wskazać konkretne zmiany, które zaszły pod pani kierownictwem?

-Spółka po objęciu przeze mnie funkcji prezesa w 2017 roku miała ujemny wynik finansowy. Pod moim kierownictwem z roku na rok osiągała coraz lepsze wyniki. W 2020 roku pomimo pandemii była to kwota dodatnia w wysokości 120 tys. zł. Poprawiona została wartość kapitału zapasowego. Sądzę również, że trafnie podzieliłam zadania pomiędzy pracownikami. Zatrudniłam prawnika do pomocy w rozwiązywaniu trudnych sytuacji dotyczących najemców, poprawiła się windykacja należności od dłużników. Z dwudziestoosobową załogą obsługiwaliśmy ponad trzy tysiące mieszkańców, dodatkowo nadzorowaliśmy targowisko miejskie. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Pozostawiłam spółkę w świetnej kondycji ekonomiczno-finansowej.

Znane jest nazwisko pani następczyni. Czy spotkała się pani z nią wcześniej i jak ocenia pani referencje nowej pani prezes?

-To młoda osoba, bez doświadczenia na kierowniczym stanowisku i w kierowaniu takim podmiotem. Jak będzie wyglądała jej praca? Tego nie wie nikt, ja nie zamierzam obserwować działalność spółki po zwolnieniu mnie z niej. Jestem natomiast pewna, że zarówno burmistrz jak i jego zastępca, będą lub już teraz są bardzo zadowoleni z pozbycia się niewygodnej im osoby na ważnym stanowisku i zastąpienia jej osobą bliższą ich upodobaniom. Nowa prezes ma łatwiej, bo jak wiem dostała do realizacji moje projekty, czyli TBS na ulicy Komunalnej i budownictwo komunalne na ulicy Tytoniowej. Moja następczyni ma też to, czego ja nie miałam, czyli poparcie władz miasta.

Bardzo serdecznie dziękujemy pani za dobrą współpracę, otwartość, chęć odpowiadania na pytania naszej gazety, wolę tłumaczenia często trudnych spraw naszym Czytelnikom.

*Artykuł ukazał się w 14/2021 numerze "Przeglądu Powiatowego".


Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 18.04.2021 20:31
Pani Wioletta pozyskała 2 mln i została wyrzucona, urzędnicy utracili możliwość pozyskania 10 mln dalej pracują, glownie odpowiedzialny za finanse Skarbnik

Krzysiek 16.04.2021 22:13
W tym mieście nie liczy się wiedza, wykształcenie, doświadczenie, predyspozycje. Stanowiska są "rozdysponowane" osobom bliskim NM, pokornie kiwającym głowom, które nie maja własnego zdania i brakuje im opinii w wielu kwestiach. Bardzo często brak tez kompetencji do pełnienia otrzymanej funkcji. Pojawiają się błędne decyzje, które skutkują stratami dla mieszkańców. Osoby mądre, mające charyzmę i liderzy, którzy mogliby zrobić wiele dobrego niestety nie maja szans się wykazać i tracimy na tym my mieszkańcy.

Nostradamus 16.04.2021 23:32
Jestem w stanie wszystko zrozumieć. Ale jak twierdzi pani Wioletta, jej nawet nie podziękowano, co powinno być absolutną normalnością. Nie potrafię zrozumieć jak można nie podziękować za pracę osobie na stanowisku prezesa, kiedy niespodziewanie odwołuje się ją z funkcji. Dobry obyczaj nakazuje takiej osobie podziękować i uzasadnić dogłębnie dlaczego dalej nie będzie pełnić stanowiska. Już nawet nie wspomnę o niepisanej kulturze i o wręczeniu kwiatów byłej pani prezes.

Szacunek 17.04.2021 14:47
Taki jest styl rządzenia NM ...nikomu nie podziękował burmistrz! Pamiętam jak odwołał wieloletniego prezesa wodociągów i dziennikarz zapytał burmistrza za co został odwołany ....burmistrz jeszcze WW nie potrafił odpowiedzieć na pytanie tylko stwierdził że nie podziękuje! Widocznie MK kontynuje takie zachowanie ! Mam nadzieje że takim burmistrzom też nik za pracę nie podziękuje !

Aldona 18.04.2021 00:13
Zgadzam się. Aby był styl rządzenia to trzeba mieć wiedzę na ten temat. Jednak co do podziękowania wystarczy tylko a może niektórym to aż odrobina kultury. Zwykle ludzkie dziękuje i kwiaty nie nadwyrężyły by zbyt mocno budżetu miasta.

Augustow 16.04.2021 18:38
Szkoda, ze miasto tak traktuje uczciwych i pracowitych ludzi !

Już nie długo wasza kolej 16.04.2021 21:06
Jakie miasto ! To ludzie tymczasowo postawieni na stanowiska urzędnicze miejskie. Ludzie którym się wydaje że będą tam do śmierci , ale już nie długo zejdą na ziemię. Pozostanie tylko wstyd i spuszczoną głową z rozbieganym wzrokiem aby nie spotkać się z ludźmi którym teraz z taką łatwością wyrządzają krzywdę. Amen

Miasto jest wlasnością mieszkańców 16.04.2021 21:48
To oni zwykli tak siebie tytułować, co jest nieporozumieniem. Rozumiem tytuły "władze miasta", "urząd miasta", "strona miejska", "włodarze", "koalicja rządząca", "zwierzchnicy", "rządzący", ale pisanie o nich "miasto" to absolutny błąd. Kolega autor komentarza miał prawo się pomylić, ale jeśli oni sami mówiąc lub pisząc o swoich działaniach tytułują siebie "miasto", to zakrawa na kpinę.

Mieszkaniec 16.04.2021 18:35
Gratuluje sukcesow ! Takich ludzi jak Pani Wioletta trzeba doceniać !

Śpiewak 16.04.2021 17:52
Pani Wioletto głowa do góry. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie.

Pozdrawiam 16.04.2021 15:45
Pani Wioletto, szkoda, że kiedy radni pytali o remonty budynków komunalnych to nie otrzymywali odpowiedzi. Teraz ma pani podziękowanie za pani lojalność wobec burmistrza. A podwyżki prawie 100% to czyj to był pomysł? Zachęcam teraz do wypowiadania się na tematy budownictwa mieszkaniowego w Augustowie. Na pewno ma pani wiedzę i może pani wiele wnieść do dyskusji.

Temperatura: 12°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wspieram Ukrainę 🇺🇦 Treść komentarza: Piękny dowód wspierania narodu ukraińskiego, który walczy również o naszą wolność. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:36 Źródło komentarza: Nie zapominają o Ukrainie. Augustowianki spotkały się na Rynku Zygmunta Augusta Autor komentarza: PrzyganialKociołGarnkowi Treść komentarza: Policjant zawieszony. Miał ponad pół promila alkoholu Policjant z Chełma wjechał nieoznakowanym radiowozem w ścianę budynku komendy. Badanie alkomatem wykazało u 53-letniego funkcjonariusza ponad pół promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został zawieszony. Komendant wszczął procedurę wydalenia go ze służby. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 07:29 Źródło komentarza: Nietrzeźwa 67-latka zatrzymana w powiecie augustowskim Autor komentarza: mieszkaniec. Treść komentarza: W gminie Nowinka 23 sierpnia odbyły się do dożynki gminne. Msza Święta odbyła się w kościele w Szczepkach a uroczystości dożynkowe na placu przy kościele, był bardzo pięknie szkoda że na uroczystość nie było radnego powiatowego Waldemara Jedlińskiego nie było też jego małżomki , no żal po prostu żal. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 17:45 Źródło komentarza: Dożynki Wojewódzkie w Dołubowie Autor komentarza: Kasę wydać bezmyślnie Treść komentarza: A hala przy szkole nr 2 to dla kogo? Jak tylko jedna podstawówka zostanie. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:47 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Elżbieta Kamińska Treść komentarza: 16.06.26 składałam na piśmie do Pani Dominiki Sidor uwagi do projektu rewitalizacji odnośnie diagnostyki dendrologicznej w parku na rynku Zygmunta Augusta. Do dziś nie ma w tej sprawie odpowiedzi. Widocznie czekamy aż się wydarzy tragedia, w tedy będziemy szukać winnych. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 10:57 Źródło komentarza: Wichury nad Augustowem. Padały potężne drzewa (zdjęcia) Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Nie bądź naiwny. Mały czopek Gburmiszcza Ci wszystko wytłumaczy bez ekspertyz, a wesprze wiecznie zdumiona "Łoneta 6 zeta". Przypomnij sobie batalię pisiarczyków poprzedniej kadencji. Z patologią się nie polemizuje. Patologię się usuwa.. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 16:17 Źródło komentarza: Wichury nad Augustowem. Padały potężne drzewa (zdjęcia) Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Nie tylko kwoty, ale i metody. To praktycznie gotowy materiał, do postawienia zarzutów. Nawet Siwej i Lipskiemu.. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Na cito - aktualne ekspertyzy drzew usytuowanych na ciągach komunikacyjnych w Augustowie Treść komentarza: Może jednak zasadne jest złożenie przez radnych interpelacji do burmiszcza Karolczuka w celu udostępnienia ostatnio wykonanych na zlecenie urzędu miejskiego w Augustowie badań dendrologicznych drzew usytuowanych w bezpośrednim sąsiedztwie bulwarów nad Nettą i na ciągach komunikacyjnych w Augustowie, w tym na ul. Kościelnej? Data dodania komentarza: 23.08.2026, 13:52 Źródło komentarza: Wichury nad Augustowem. Padały potężne drzewa (zdjęcia) Autor komentarza: miasto opustoszało Treść komentarza: Jedna rzecz się udała Filipowi Chodkieewiczowi. Udało mu się przegonić turystów z Augustowa. Trwało to w sumie ponad dziesięć lat, ale chyba każdy widzi jak mało jest turystów w stosunku do potencjału który ma miasto a właściwie mogłoby mieć. Przez lata ja mówił o turystach to przez pryzmat kosztów i niedogodności, które generują a nie korzyści. W związku z takim postrzeganiem turystyki przez ponad 10 lat nie pojawiły się żadne inwestycje, które mogłyby przyciągać turystów na dłuższe okresy niż tylko weekendy. Obecnie nie ma w mieście nic co zachęca zwykłych ludzi do przyjazdu. Nic co mogłoby wydłużyć sezon turystyczny. A miejsc pracy jest coraz mniej i młodych ludzi coraz trudniej spotkać. No tego można mu pogratulować. Pustych ulic latem w ciągu tygodnia. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 10:07 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Art. 22 KP vs art. 281 KP ⚖️😈⚖️ Treść komentarza: Brawo augustowskie WOPR! Skoro burmiszcza Karolczuka było stać na fanaberię, żeby drenować miejski budżet setkami tysięcy złotych na etat drugiego zastępcy burmistrza Augustowa, to tym bardziej miasto powinno być stać, żeby ratowników wodnych pracujących na komunalnych kapieliskach w Augustowie zatrudnić na umowy o pracę, a nie na jakieś "śmieciówki" śmierdzące na kilometr oszustwem w dodatku z premedytacją! Data dodania komentarza: 22.08.2026, 14:16 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: 🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏 Treść komentarza: Może przy okazji kokntroli wydatkowania środków publicznych na propagandową gazetkę pod redakcją burmiszcza Karolczuka, NIK zainteresuje się także kwotami jakie urząd miejski pod kierownictwem burmiszcza Karolczuka wydawał w ostatnich latach na obsługę prawną? Data dodania komentarza: 22.08.2026, 13:50 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Diana Treść komentarza: A za 14 lat średnie, choć już teraz nabory są o wiele mniejsze niż dawniej. Data dodania komentarza: 22.08.2026, 13:13 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Brawo augustowski WOPR!!! Tak trzymać! Treść komentarza: W końcu konkretne działanie, a nie tylko picerskie bicie piany na fb. Ratownicy wodni zrzeszeni w augustowskim WOPR powinni być zatrudniani na umowy o pracę, a nie na jakieś oszukańcze śmieciówki. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 21:19 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Śmiechu warte Treść komentarza: Bardzo dobrze, trzeba coś robić, bo bezczynność mieszkańców cieszy zawsze rządzących. A propos w szkołach średnich pierwszy raz w historii 31 sierpnia są rady szkoleniowe. Obowiązkowe. Chyba tak na wszelki wypadek, żeby nauczyciele nie pojechali do Warszawy na protest. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 10:41 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: 2500 zł dla ratowników wodnych, czyli piękna inicjatywa augustowskiego WOPR Treść komentarza: Podobno augustowskie WOPR złożyło skargę do PIP w Białymstoku i ratownicy wodni zrzeszeni w augustowskim WOPR dostaną zwrot pieniędzy za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, szkolenia BHP i nadgodziny w kwocie około 2500 złotych dla każdego ratownika. Brawo augustowskie WOPR za niezłomną walkę o ratowników wodnych zrzeszonych w augustowskim WOPR!!! Data dodania komentarza: 20.08.2026, 21:32 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Buka Treść komentarza: Dokładnie tak samo za późno jak ze strefą ekonomiczną. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:22 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Tu nie chodzi o to by było dobrze, lecz by "wydawać kasę". Przy tym zawsze są koperty pod stołem. Natomiast jeśli chodzi o ten pejoratywny artykuł, to można przemyśleć skierowanie sprawy do odpowiedniej instytucji z uwagi na naruszenie dóbr osobistych oraz szkalowanie w przestrzeni publicznej.. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 06:12 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Szkoda Treść komentarza: Smutne to. Jeżeli teraz dzieci się nie rodzą to znaczy że nie pójdą za 6 lat do szkoły. W dalszej kolejności trzeba będzie likwidować szkoły podstawowe. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:30 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Eko noce i dnie w kurorcie Augustów Treść komentarza: To jest naprawdę bardzo dobry pomysł z tymi e-katamaranami firmy Demex. Jest to świetne rozwiązanie na wypoczynek na dość niewielkich akwenach jakie są w Augustowie, czyli jeziorze Necko, Białe, Rospuda i Sajno. Na augustowskich jeziorach powinny być dopuszczone do użytkowania wyłącznie eko jednostki pływające z napędem elektrycznym i jachty żaglowe. Łodzie i skutery z napędem motorowym są bardzo uciążliwe na niedużych akwenach z jakimi mamy do czynienia na augustowskich jeziorach. Silniki spalinowe powodują tak duży hałas, iż wypoczynek na wodzie i nad jeziorem staje się niestety kakofonią skumulowanego ryku silników spalinowych skutkujac przeraźliwym, po prostu dojmująco uciążliwym dla ludzi i zwierząt smogiem akustycznym. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 22:57 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: nauczycielka Treść komentarza: "DLA NAS zleży na tym....". Ot nieuk. Wzór dla dzieci i młodzieży. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok
Reklama