Najważniejsze święta chrześcijan

  • 05.04.2021, 15:30
  • Bartosz Lipiński
Najważniejsze święta chrześcijan Autor zdjęcia: Krzysztof Przekop Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie
-Otrzyjcie już łzy płaczący, żale z serca wyzujcie, wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie -słowa tej pięknej pieśni zabrzmiały w niedzielę w polskich kościołach podczas mszy świętej rezurekcyjnej. Rozmawialiśmy z wybitnym intelektualistą, znawcą Pisma Świętego. Pragniemy pogłębić istotę Świąt Wielkanocnych i przybliżyć kilka interesujących tematów, które być może dla wielu będą czymś nowym.

Bartosz Lipiński

Niech zabrzmi radosne Alleluja

Wszyscy wiemy, że Wielkanoc jest najważniejszym świętem w roku liturgicznym. Nad istotą tego dnia rozmawialiśmy z wielkim intelektualistą, księdzem doktorem Markiem Bednarskim. Nasz rozmówca jest absolwentem Papieskiej Akademii Biblijnej w Rzymie oraz wykładowcą egzegezy Pisma Świętego na Wyższym Seminarium Duchownym w Ełku. Ks. Bednarski był także wielokrotnie przewodnikiem i opiekunem pielgrzymów odwiedzających Ziemię Świętą. Odwiedził miejsca najważniejszych wydarzeń opisanych w Biblii. Poprosiliśmy ks. Marka, by uzasadnił przekonanie, że to właśnie Wielkanoc jest najistotniejszym świętem dla chrześcijan.

-Jest to kwestia naszej wiary. Jeśli przyjmiemy do wiadomości, że po ziemi chodził człowiek, który był torturowany, umarł i został pochowany, następnie powstał i spotykał się ze swoimi uczniami, to jest to fenomen niespotykany w żadnej innej znanej nam kulturze. Dodatkowo w ludziach, którzy byli świadkami spotkań z Jezusem zmartwychwstałym nastąpiła wyjątkowa przemiana. Niektórzy wcześniej go zostawili, kilku z nich jak Piotr Apostoł się go wyparło. Ci ludzie, o czym pisali w Ewangeliach, nie próbowali się usprawiedliwić. Zresztą oprócz św. Jana, oni wszyscy umarli za swoje przekonania. Jako chrześcijanie uważamy, że nie zginęli ze względu na przywidzenia, lecz z powodu tego, że widzieli zmartwychwstałego Jezusa. Święta Wielkanocne pokazują nam, że śmierć nie jest końcem, ale początkiem. Jest to najważniejsze święto dla chrześcijan, bo pokazuje, iż istnieje coś więcej za bramą śmierci –mówi ks. Marek.

Wielkanoc, a Boże Narodzenie

Gdyby przeprowadzić ankietę, które święta w roku są ważniejsze, zapewne bardzo duża część respondentów wskazałaby Boże Narodzenie, jako czas rodzinny i sentymentalny. Dzieje się tak z wielu pobudek m.in. komercjalizacji wypierającej wartości religijne na rzecz kupowania prezentów i przygotowywania ozdób. Uroczysta oprawa Świąt Bożego Narodzenia, tęsknota do lat dzieciństwa, zapach choinki oraz kolędowanie, to wszystko wzbudza dobre skojarzenia.

-Boże Narodzenie kojarzy nam się z narodzinami dziecka, zwierzątkami w szopce, w końcu z obdarowywaniem się prezentami –mówi ksiądz Bednarski. -Trudno wskazać jakieś smutne skojarzenia związane z tym świętem. Przeżywamy czas kultury rozrywkowej, nawet w języku angielskim coraz częściej odchodzi się od słowa „Christmas” i zastępuje się je określeniem „święta zimowe”. W obecnych czasach kulturowych pewne rzeczy wypada przemilczać, bo są zbyt trudne. Nie da się mówić o czasie Wielkanocy bez Wielkiego Piątku, czyli bez śmierci, okrucieństwa i cierpienia. Dziś człowiek raczej unika tego tematu, stąd zbliżające się święta są trudniejsze. Również kultura masowa stara się obecnie zabrać z Wielkanocy ten wątek religijny, a pozostawić jedynie poziom infantylnych symboli np. „zabawy z szukaniem jajek”. Coraz mniej jest w tym wartości religijnych i ucieka się od istoty sprawy. Natomiast dominują kurczaczki i zajączki. Co oznacza samo słowo zmartwychwstanie? Ktoś umarł, a żyje i trudno jest przez to od tak znamiennego aspektu religijnego uciec –komentuje nasz zacny rozmówca.

Dlaczego jest to święto ruchome?

Analizując różnice pomiędzy Bożym Narodzeniem, a Wielkanocą nie sposób nie dostrzec, że pierwsze ze świąt przypada zawsze tego samego dnia, termin drugiego regularnie się zmienia.

-Jezus umarł dzień przed Paschą żydowską, najważniejszym świętem judaizmu. Również jest to święto ruchome, ponieważ żydzi nie posługują się kalendarzem słonecznym, ale mającym krótsze miesiące kalendarzem księżycowym. Tym samym od czasu do czasu muszą dodawać dodatkowe miesiące i te święta się przemieszczają. Natomiast w chrześcijaństwie ustalono, że Wielkanoc będzie przypadała zawsze w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, dzieje się to zwykle w przedziale od 22 marca do 28 kwietnia –informuje ks. Marek.

-Nie zawsze termin Wielkanocy pokrywa się ze świętami paschalnymi u żydów. Np. wierni prawosławni bardziej koordynują datę swojego świętowania z Paschą, chociaż zdarza nam się obchodzić święta w tym samym terminie. Święty Łukasz ewangelista napisał, że Jezus zaczął nauczać w czternastym roku panowania cesarza Tyberiusza, mając około trzydziestu lat. Jeśli weźmiemy pod uwagę trzy lata nauczania Jezusa możemy założyć, że jego zmartwychwstanie miało miejsce około 30 roku naszej ery. Historycy spierają się o ustalenie ścisłej daty. Jednak kluczem do jej wyznaczenia jest przyjęcie, że Pascha odbywała się w szabat, czyli w sobotę. Niektórzy przyjmują, że Jezus zmartwychwstał 7 kwietnia 30 roku –komentuje ks. Bednarski.

Bardzo istotny symbol baranka

Wielkanoc wiąże się również z pewnymi symbolami. Chyba najbardziej znany jest baranek. To faktycznie niezwykle religijny symbol, zakorzeniony w Starym oraz Nowym Testamencie.

-Baranek był zwierzęciem ofiarnym w judaizmie starotestamentalnym. Składano go, jako tzw. ofiarę całopalną domu. Święty Jan Chrzciciel w momencie chrztu Jezusa powiedział o nim: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Z baranka składano ofiarę, a jej celem było zadośćuczynienie za ludzkie grzechy. Dlatego Jezusa nazywamy Barankiem Bożym. Symbol ten wynika jasno z Ewangelii. Należy także podkreślić, że świętując Paschę zabijano baranka dla rodzinny, a jego krwią mazano drzwi domu, by śmierć omijała drzwi Izraelitów. My, jako chrześcijanie podczas chrztu też zostaliśmy symbolicznie pomazani krwią Jezusa Chrystusa. Przez to śmierć w aspekcie duchowym nie wchodzi już do naszego życia. Pozostałe symbole obecnej Wielkanocy np. kurczaczki, zajączki są wytworem komercji –dodaje nasz rozmówca.

Produkty świątecznego koszyka

Ks. Bednarski informuje, że jajka w koszyczku wielkanocnym symbolizują zalążek nowego życia. Co ciekawe w dawnych czasach wkładano je również do grobów podczas pochówków uważając, że człowiek „nie wszystek umiera”. Jest cząstka duszy, która przetrwa rozkład fizyczny. Patrzymy na skorupkę jajka, ale po zapewnieniu dobrych warunków może wykluć się z niej nowe życie. Ludzie wkładali dawniej jajka do grobu z przekonaniem, że ziemia jest taką skorupką i w środku grobu leży człowiek oczekujący na to, aby móc narodzić się na nowo. Nazywamy to zmartwychwstaniem. To prosty symbol nadziei, że śmierć fizyczna nie jest naszym ostatnim słowem i człowiek przetrwa biologiczne unicestwienie, gdyż jest w nim dusza, która odrodzi się do nowego życia. Kiedyś do chrztu używało się soli, co w symbolice chrześcijan nadawało trwałość i przetrwanie. Zasalało się mięso, żeby się nie zepsuło. W dodatku sól używano w Starym Testamencie. Kiedy składano ofiary w świątyni zawsze je solono. Z kolei chleb jest symbolem „chleba naszego powszedniego”, czyli tego, co Pan Bóg nam daje. Chlebem dla katolików jest też Eucharystia. Sporo potraw wynika z kultury żydowskiej, z której wyrasta sam Jezus i celebrowania Paschy. Podczas ostatniej wieczerzy spożywano chleb. Ważną częścią uczty paschalnej była maca mająca przypominać żydom o mannie, którą Bóg dał im w czasie wędrówki przez pustynię. Mięso niesie się do poświęcenia na pamiątkę baranka paschalnego, którego zabijano, następnie spożywano podczas wieczerzy.

Istnieją przekonujące dowody

Nasz rozmówca przypomina, że kilka lat temu przeprowadzono remont grobu Chrystusa. Pod marmurową płytą nad kamieniem, gdzie spoczywało jego ciało, archeolodzy znaleźli bardzo wiele różnego rodzaju fragmentów ceramiki i inskrypcji, które przez wieki zostawiali w tym miejscu pielgrzymi. Najstarsze pamiątki mają szacunkowo około tysiąca sześciuset lat. Jest to potwierdzenie, że mamy do czynienia z miejscem autentycznego pochówku Chrystusa, które już od ponad półtora tysiąca lat stanowi główny cel pielgrzymów ze świata chrześcijańskiego.

Bartosz Lipiński

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe