Ślepsk nie ma miejskiej wody

  • 03.04.2020, 09:26 (aktualizacja 08.04.2020, 09:57)
  • Beata Perzanowska
Ślepsk nie ma miejskiej wody
Dzielnica Ślepsk w Augustowie coraz bardziej się rozbudowuje. Nie każdy wie, że mieszkańcy tego rejonu miasta korzystają z sieci wodociągowej, która została wybudowana staraniem samych mieszkańców. Ostatnio docierają do nas głosy, że wielu chętniej widziałoby pobieranie wody od augustowskich wodociągów. Postanowiliśmy więc sprawdzić, czy istnieje taka możliwość i co musieliby zrobić mieszkańcy, by korzystać z miejskiej wody.

Przed laty mieszkańcy dzielnicy Ślepsk skrzyknęli się i powołali komitety, które zadbały o przyłączenie się do gminnej sieci wodociągowej administrowanej przez spółkę z zewnątrz. Jakiś czas temu padł pomysł wybudowania miejskiej sieci, ale mieszkańcy nie wyrazili na to zgody, tłumacząc to zbyt wysokim kosztem. Ostatnio jednak otrzymujemy zapytania w sprawie możliwości korzystania w tej dzielnicy z miejskiego wodociągu, gdyż miejska woda jest o wiele lepsza, a obecny wodociąg jest prawdopodobnie w złym stanie technicznym. Ludzie poinformowali też nas, że prawdopodobnie na istniejącej sieci dochodzi do strat wody. O całą sytuacją związaną z dzielnicą Ślepsk zapytaliśmy Bartosza Buczyńskiego, prezesa Wodociągów i Kanalizacji Miejskich w Augustowie.

-Z naszych informacji wynika, że obecny operator sieci zgłaszał występujące w dzielnicy duże różnice pomiędzy odczytem z wodomierza głównego a sumą odczytów z wodomierzy od poszczególnych mieszkańców Ślepska. Oznacza to jednoznacznie, że istniejąca sieć znajduje się w złym stanie technicznym. W związku z powyższym do spółki miała trafić kompletna dokumentacja wykonawcza, na podstawie której będzie można dokonać weryfikacji istniejącej sieci -wyjaśnia prezes miejskich wodociągów. -W obliczu walki z ograniczeniem strat wody na sieci przyjęcie „w ciemno” wielu kilometrów sieci wodociągowej jest całkowicie nieuzasadnione ekonomicznie. Może bowiem okazać się, że budowa nowej sieci wodociągowej w ogólnym bilansie okaże się rozwiązaniem tańszym i skuteczniejszym. Jednak odległość nie jest w tej sytuacji największym problemem.

Jak dodaje prezes wodociągów problem przy przyłączeniu stanowić będzie wydajność wodociągu istniejącego na terenie dzielnicy Ślepsk.

-Odległość pomiędzy istniejącymi sieciami, miejską i gminną wynosi około 500 metrów, Końcówka sieci, której operatorem jest inna spółka wybudowana została z rur o średnicy 110 mm -podkreśla prezes Buczyński. -W przypadku budowy brakujących 500 metrów sieci w wyniku ich połączenia wodociągi miejskie nie będą w stanie zapewnić wymaganego ciśnienia i ilości wody, ze względu na ograniczoną przepustowość wodociągu. Oznacza to, że docelowa, minimalna długość nowej sieci wodociągowej niezbędnej do połączenia sieci wynosić będzie 1500 metrów. Istnieje jednak możliwość doprowadzenia sieci wodociągowej do dzielnicy Ślepsk, ale wiąże się to z dużym nakładem finansowym, a na chwilę obecną spółka nie ma pewności, czy mieszkańcy dzielnicy będą chcieli korzystać z usług naszej spółki.

W tym miejscu Bartosz Buczyński, prezes miejskich wodociągów dodaje, że sieć wodociągowa w dzielnicy Ślepsk została wybudowana przez komitety zawiązane przez mieszkańców.

-Z naszej wiedzy wynika, że najtańszym w tamtym czasie rozwiązaniem było podłączenie się do gminnej sieci wodociągowej. I tak też zostało wykonane. W ostatnich latach do urzędu miejskiego jak i do spółki wpływały pisma z propozycją „odkupienia” istniejących sieci, na co władze miejskie oraz zarząd spółki nie mogły się zgodzić z powodów, które podałem wcześniej -informuje prezes. -Warunkiem powstania nowej sieci w dzielnicy Ślepsk jest przede wszystkim uzyskanie deklaracji od wszystkich mieszkańców dzielnicy, wyrażających chęć korzystania z wody miejskiej. Na chwilę obecną możemy powiedzieć, że poprzedni zarząd spółki przeprowadził ankietę wśród mieszkańców, z której wynika, że większość z nich nie chciałaby zawierać umowy na dostawę wody miejskiej, a głównym argumentem przeciw jest dużo niższa cena wody u obecnego dostawcy.

Bartosz Buczyński podkreśla, że miejska spółka nie zamyka sprawy budowy sieci wodociągowej i jest jak najbardziej zainteresowana przyłączeniem mieszkańców miasta.

-Mieszkańcy jednak muszą dać wcześniej wspomniane zapewnienie, po czym spółka uwzględni budowę sieci w wieloletnim planie rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych -podsumowuje prezes miejskich wodociągów.

Tak więc sprawa zwodociągowania dzielnicy Ślepsk przez miejską spółkę wodociągową nie jest zamknięta. Istnieje szansa, że woda z miejskiego wodociągu może zacząć lecieć z kranów w tej dzielnicy. Do tematu zapewne powrócimy.

Beata Perzanowska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Rob
Rob 04.04.2020, 15:58
W ZŁYM STANIE?! HA HA HA Straty na linii są spowodowane nielegalnymi przyłączami i poborem wody z hydrantów w okresie letnim do podlewania trawników
efe
efe 03.04.2020, 10:32
Straty wody to nie tyko zły stan sieci, ale również najzwyklejsza kradzież. Lewe podłaczenia napewno występują i trudno to sprawdzić. Zostawianie kranu na cała noc, zeby nakapało do podlania ogrodu to też kradzież. Są tacy ludzie co kradną i reszta za nich musi zapłacić. Nie dotyczy to tylko Ślepska ale całego miasta. Jak "kapaczy" jest 1000 i nakapią np. 1m3 na dobe to w skali mieiąca są to konkretne pieniądze.

Pozostałe