Miejsce ma tętnić życiem

  • 04.12.2019, 09:21
  • Beata Perzanowska
Miejsce ma tętnić życiem
Z placu zniknęły huśtawki i inne urządzenia do zabawy dla dzieci. Pozostała jedynie niewielka piaskownica. Zniknęły także posadzone krzewy. Ogromny plac między blokami Śródmieście 19 i 19a świeci obecnie pustkami. W przyszłym roku ma się to jednak zmienić.

Z placu zniknęły huśtawki i inne urządzenia do zabawy dla dzieci. Pozostała jedynie niewielka piaskownica. Zniknęły także posadzone krzewy. Ogromny plac między blokami Śródmieście 19 i 19a świeci obecnie pustkami. W przyszłym roku ma się to jednak zmienić.

Beata Perzanowska

Plac między blokami Śródmieści 19, a 19a jest dość duży. Stały na nim huśtawki, bujaki i karuzela. Rosły też tam krzewy, były dwie piaskownice. Podczas prac związanych z modernizacją sieci wodociągowej teren został rozkopany i zniknęły wszystkie urządzenia dla dzieci oraz krzewy. Pozostały jedynie ławeczki i jedna piaskownica. Zrobiło się pusto. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy bloków z prośbą o to, by Spółdzielnia Mieszkaniowa w Augustowie zadbała o ten teren, wykonała nasadzenia i stworzyła możliwości do zabawy dla dzieci. Ostatnio w tym miejscu pojawiły się nowe ławeczki i przybyło krzewów, ale nadal miejsce nie jest zagospodarowane w pełni. Z pytaniem o plany związane z tym terenem zwróciliśmy się do Kazimierza Kożuchowskiego, prezesa augustowskiej spółdzielni.

-Dostrzegamy, że na tym terenie trzeba nie tylko postawić nowe ławeczki, ale też zrobić coś więcej. Dodam tylko, że w pobliżu są place zabaw i dzieciaki mają z czego korzystać -wyjaśnia Kazimierz Kożuchowski. -W tym miejscu wspólnie z Przedszkolem Kubuś Puchatek planujemy zorganizować duży plac zabaw. Na ten cel chcemy pozyskać środki unijne. Na razie nie będziemy nic sadzić. Nasadzenia przewidujemy później, gdy wybudujemy miejsce zabaw dla dzieci

Prezes spółdzielni informuje, że na tym terenie nie zabraknie także miejsca dla starszych mieszkańców.

-Planujemy tam ustawić także kilka urządzeń do ćwiczeń w plenerze -podkreśla. -Sukcesywnie ustawiamy takie urządzenia w różnych miejscach na terenie naszych zasobów. Na razie stawiamy po trzy, cztery urządzenia, ale będzie ich więcej. Są to urządzenia podstawowe, które później można doposażać.

Inwestycja między blokami 19, a 19a ma ruszyć w przyszłym roku. Wniosek o środki unijne już jest zatwierdzony. Mieszkańcy czekają więc na realizację tych zamierzeń.

Beata Perzanowska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 04.12.2019, 17:55
Brawo! Parking też zniknie? Czy może dzieci dwójeczkami (przy sznureczku) będą szły między samochodami bawić się na tym placu. A może samochody w popłochu będą uciekać?
Dość tych bloków
Dość tych bloków 04.12.2019, 14:44
Tak dbacie o dzieci to dlaczego niszczycie boisko przy ul. Hożej i wciskacie tam nowy blok ? Najpierw zniknęło boisko do siatkówki i zagajnik, a teraz znika boisko do piłki nożnej, a kiedy zniszczycie i zabierzecie te do kosza ? Gdzie rodzice mają wypuszczać dzieci żeby pograły w piłkę ? Między blokami żeby ludzie skarżyli się na wybite okna czy na parkingach żeby było niebezpiecznie? Jak by w Augustowie było mało miejsca do stawiania tych betonowych klocków. Liczy się tylko kasa kasa i kasa. A to że będzie ścisk i brak miejsca żeby rośli nowi "Lewandowscy" to już nie
Szczęsny
Szczęsny 04.12.2019, 15:23
W okolicy są 3 orliki gdzie mogą iść i grać...
Draństwo
Draństwo 05.12.2019, 07:55
Gdzie trzy ? Jeśli chodzi oboiska na terenie LO nr 1 lub zespołu szkół nr 3 to po pierwsze jak sama nazwa wskazuje są to boiska szkolne, a nie ogólnodostępne. Po drugie zazwyczaj są zamknięte po godzinach pracy szkół. Po trzecie jeśli nie są zamknięte to są zajęte przez zorganizowanych sportowców. Po czwarte daleko trzeba do nich iść pokonując kilka ulic, a tak to dzieci były blisko na "oku". Po piąte gdzie mają grać np. chłopcy niezorganizowani którzy po prostu po szkole chcą charatnąć w gałę, a nie umawiać się z zarządcą orlika na termin i godzinę. Po szuste Augustów to nie Warszawa i można stawiać bloki choćby nad kanałem za wypustami i w innych miejscach bo i tak wszędzie jest blisko. A jak ktoś ma auto to dosłownie 10 minut z jednegokrańca miasta na drugi. Dobrze powiedziane kasa kasa i kasa. Niech sobie zarządcy mózgi wybetonują a nie boisko. A najgorsze że ani nikogo nie zapytali ani zebrania nie zrobili tylko wszystko traktują jak własny folwark



Pozostałe