Miejsce ma tętnić życiem

  • 04.12.2019, 09:21
  • Beata Perzanowska
Z placu zniknęły huśtawki i inne urządzenia do zabawy dla dzieci. Pozostała jedynie niewielka piaskownica. Zniknęły także posadzone krzewy. Ogromny plac między blokami Śródmieście 19 i 19a świeci obecnie pustkami. W przyszłym roku ma się to jednak zmienić.

dziennikpowiatowy.pl Augustów

Dalsza treść artykułu jest dostępna  po wykupieniu subskrypcji.

Jesteśmy portalem niezależnym. Zbieramy dla Was najświeższe i najlepsze informacje.

Jeśli chcesz być najlepiej poinformowany wykup subskrypcję.

Co się dzieje w Augustowie i powiecie?  dziennikpowiatowy.pl daje odpowiedzi: sprawdzone wiadomości z pierwszej ręki,


Dostępne plany subskrypcji:

 

 

-> miesięczna - cena od 17,90 zł

-> roczna - cena od 160,00 zł

 

 

 

 

Komentarze (4)

Mieszkaniec
Mieszkaniec 04.12.2019, 17:55
Brawo! Parking też zniknie? Czy może dzieci dwójeczkami (przy sznureczku) będą szły między samochodami bawić się na tym placu. A może samochody w popłochu będą uciekać?
Dość tych bloków
Dość tych bloków 04.12.2019, 14:44
Tak dbacie o dzieci to dlaczego niszczycie boisko przy ul. Hożej i wciskacie tam nowy blok ? Najpierw zniknęło boisko do siatkówki i zagajnik, a teraz znika boisko do piłki nożnej, a kiedy zniszczycie i zabierzecie te do kosza ? Gdzie rodzice mają wypuszczać dzieci żeby pograły w piłkę ? Między blokami żeby ludzie skarżyli się na wybite okna czy na parkingach żeby było niebezpiecznie? Jak by w Augustowie było mało miejsca do stawiania tych betonowych klocków. Liczy się tylko kasa kasa i kasa. A to że będzie ścisk i brak miejsca żeby rośli nowi "Lewandowscy" to już nie
Szczęsny
Szczęsny 04.12.2019, 15:23
W okolicy są 3 orliki gdzie mogą iść i grać...
Draństwo
Draństwo 05.12.2019, 07:55
Gdzie trzy ? Jeśli chodzi oboiska na terenie LO nr 1 lub zespołu szkół nr 3 to po pierwsze jak sama nazwa wskazuje są to boiska szkolne, a nie ogólnodostępne. Po drugie zazwyczaj są zamknięte po godzinach pracy szkół. Po trzecie jeśli nie są zamknięte to są zajęte przez zorganizowanych sportowców. Po czwarte daleko trzeba do nich iść pokonując kilka ulic, a tak to dzieci były blisko na "oku". Po piąte gdzie mają grać np. chłopcy niezorganizowani którzy po prostu po szkole chcą charatnąć w gałę, a nie umawiać się z zarządcą orlika na termin i godzinę. Po szuste Augustów to nie Warszawa i można stawiać bloki choćby nad kanałem za wypustami i w innych miejscach bo i tak wszędzie jest blisko. A jak ktoś ma auto to dosłownie 10 minut z jednegokrańca miasta na drugi. Dobrze powiedziane kasa kasa i kasa. Niech sobie zarządcy mózgi wybetonują a nie boisko. A najgorsze że ani nikogo nie zapytali ani zebrania nie zrobili tylko wszystko traktują jak własny folwark



Pozostałe