Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 23:38
Przeczytaj koniecznie!
Reklama

Przypominam ślady historii

Podziel się
Oceń

Pani Pietrzak przez większą część swojego życia uczyła młode pokolenia o języku polskim i literaturze pięknej, ale przemycała też treści historyczne, szczególnie dotyczące Augustowa. Jej drugą miłością stała historia. Podczas II wojny światowej była dzieckiem. Spisaliśmy jej wspomnienia z tamtego okresu. Janina Pietrzak uważa, że przywracanie pamięci młodym ludziom jest wyjątkowo ważne. Publikujemy pierwszą część tych niesamowitych wspomnień.
Przypominam ślady historii

Janina Pietrzak to emerytowana nauczycielka języka polskiego. Postać niezwykle barwna i uwielbiana przez pokolenia uczniów. Kobieta z ogromną pasją i miłością do młodzieży. Pani Janina ma ogromną wiedzę na temat historii Augustowa. Pamięta II wojnę światową i czasy powojenne.

Profesor Tomasz Strzembosz

Przez ponad 20 lat współpracowałam z profesorem Tomaszem Strzemboszem, który powiedział kiedyś, że historii nie trzeba się uczyć z podręczników ani z encyklopedii tylko od ludzi. Miałam to szczęście, że profesor przyjeżdżał w latach 80-tych do Augustowa i badał wiele wątków historycznych. Byłam często świadkiem jego rozmów z mieszkańcami, Sybirakami, zesłańcami i osobami z różnych kaźni. Rozmów ze świadkami historii. W stanie wojennym z profesorem nielegalnie jeździliśmy do Sztabina. Moja koleżanka Wandzia Zawistowska, siostra biskupa Tadeusza Zawistowskiego, organizowała tam spotkania okolicznej ludności. Profesor z tych spotkań wracał zdumiony, że Augustowszczyzna poniosła tyle ofiar. Współpraca z nim była niezapomniana. Całą korespondencję z profesorem Strzemboszem przechowuję do tej pory. Nasze kontakty były utrzymywane bardzo długo. Młodsza koleżanka po przejściu na emeryturę postanowiła być przewodniczką wycieczek w Augustowie i z myślą o niej uporządkowałam wszystko, co udało mi się zebrać na temat historii naszych terenów.

 

Wrzesień 1939. Początek wojny i wywózki

23 września 1939 roku wkroczyli do Augustowa bolszewicy i rozpoczęła się okupacja sowiecka. Natomiast 29 października 1939 roku na mocy dekretu Związku Radzieckiego nadano przymusowe obywatelstwo naszym mieszkańcom, a miasto włączono do zachodniej Białorusi. W latach 1939-1941 miały miejsce masowe wywózki na Syberię. Wobec ludności stosowano różne represje, a pierwszy transport na Syberię wyruszył 10 lutego 1940 roku. W tym transporcie znalazł się brat mojej babci, Kazimierz Szczęsnowicz, ze swoją żoną i jednym z synów. Transport prowadził w okolice Irkucka. Bliską miejscowością był Tajszef, gdzie była największa fabryka nart dla wojska. Kto tam trafił był szczęśliwy, ale ten kto był lesorubem (brygada więźniów pracujących w lesie) nie już miał wesoło.

 

Zbrodnia NKWD

Dokładnie 22 czerwca 1941 roku miała miejsce straszliwa zbrodnia NKWD w więzieniu, które znajdowało się na terenie obecnego zarządu wodnego. O świcie, przed wkroczeniem Niemców 22 czerwca 1941 roku, rozpoczął się początek okupacji niemieckiej. Pięciu osobom udało się przeżyć tę masakrę, a to jeden pod trupami się znalazł, a i jedna z kobiet ocalała. Wkroczyli Niemcy i kazali oglądać ofiary tej zbrodni mieszkańcom Augustowa. Mama tam chodziła. Niemcy rozpoczęli swoje wywózki na przymusowe roboty i do obozów koncentracyjnych, potem było powstanie getta i jego likwidacja. W transporcie do Treblinki znaleźli się augustowscy Żydzi. W 1943 roku zorganizowany był u nas ruch oporu i powstawały pierwsze oddziały Armii Krajowej, ale wcześniej wielkie zasługi, według profesora Strzembosza, w organizowaniu jakiekolwiek ruchu oporu miał nasz najbliższy sąsiad Antoni Karp, nauczyciel. Profesor Strzembosz zapytał mnie, co pamiętam o panu Antonim. Mówiłam że nie lubił dzieci, był chory i tyle. Byłam wtedy małym dzieckiem i tyle tylko o nim zapamiętałam. On zmarł w 1943 roku, chorował na gruźlicę, ale jeszcze jakieś papiery przechowywał w pościeli i tym potem zajmowała się jego żona Genowefa Karpowa.

 

Wielkie bombardowanie Augustowa

22 lipca, a właściwie w nocy 22 na 23 lipca 1944 roku, podjęta była próba zdobycia Augustowa poprzez bombardowanie ze strony Związku Radzieckiego. Ciągle nie udawało się zdobyć Augustowa od strony wsi Białobrzegi. Najpierw nad ranem przeleciały samoloty i flary rozświetliły całe miasto, a potem spadały bomby. Spadały tylko w pewnej części miasta, bo bliżej Starej Poczty bombardowania nie było. Oszczędzono tamte tereny. Działało chyba jakieś szpiegostwo i był komunikat, że w szkole nr 2 na Rajgrodzkiej ma się zatrzymać sztab niemiecki. Ten sztab przybył i się zatrzymał, ale o godzinie jedenastej wieczorem pojechał w stronę Ełku. Sztab wyjechał, a miasto legło w gruzach.

Jako dziecko bardzo to przeżywałam. Do takiego schronu ojciec niósł mnie na rękach, mama nas rozebrała na noc, miałam więc tylko sukienkę na szyi, bo już się nie udało w pośpiechu jej założyć. Od partyzantów było wiadomo, że może do takiego bombardowania dojdzie. Dopadliśmy do prymitywnego schronu z innymi lokatorami. Jedna z pierwszych bomb uderzyła w łaźnię, a to było bardzo blisko nas. Druga bomba uderzyła w browar należący do Aleksandra Dyczewskiego. W czasie tego bombardowania wydawało mi się, że nasz dom wyszedł z fundamentów i już nie nadawał się do zamieszkania. Cały Augustów był burzony przez te bomby.

Nasza kuzynka, która uciekła z transportu na Syberię, Marta Szczęsnowiczówna, sądziła, że do tego schronu nie dobiegnie. Biegła i widziała, jak zwierzęta w chlewie na ściany się rzucały, konie, krowy się pozrywały, myślała, że tam zginie, ale jednak dobiegła. A ile było odłamków na tym naszym schronie przykrytym nacią ziemniaczaną. Tego żelastwa było pełno dookoła. W domu, chyba Skibickich, był niewybuch na rogu Wierzbnej i Nowomiejskiej. Ten dom to był jak dworek, miał takie zielone okiennice, przepiękny dom. Ten Niewybuch dopiero potem został zlikwidowany.

 

Niemieckie aresztowania

Po bombardowaniu doszło do znacznych zniszczeń i miała miejsce ewakuacja. Niemcy zarządzili ewakuację i łowili ludzi do prac na innych odcinkach obrony. Tak został aresztowany właśnie nasz ojciec, a było to gdzieś w okolicach Rajgrodu. Wypatrzyli też jednego z Szymańskich. Oni mieli taki porządny dom nad kanałem blisko mostu, przy grodzieńskiej szosie.

Ucieczka z miasta

Przy Augustowie była strefa przyfrontowa i konieczna stała się ewakuacja. Trzeba było opuścić miasto. Moja mama była w ciąży i to dość zaawansowanej, więc postanowiła się nie ruszać z miejsca. Przyszedł żandarm i powiedział: „ja ciebie jeszcze nie zastrzelę, ale ten co idzie za mną , to na pewno to zrobi”. Mama się jakoś zebrała i trafiliśmy do rodziny Milanowskich do wsi Biernatki, naszych krewnych, którzy byli na Syberii. Tam już mieszkało ze 40 osób, ale się jakoś zmieściliśmy. Spałam na stole. Jak ojciec uciekł z tych robót na wigilię, mnie pod ubraniem na tym stole najpierw znalazł. Trzeba było jednak sobie radzić. A babcia Weronika Zaskowska pomagała przy kopaniu ziemniaków. Ludzie się dzielili z nami, czym mogli, bo jedzenia było mało.

Szpital w Biernatkach

Położna przekonała Niemców, że w środku wsi trzeba zorganizować krankehause (szpital) dla kobiet, które urodziły dzieci. Moja siostra urodziła się 6 października 1944 roku. Zawsze była niedożywiona i tak marnie wyglądała, że zmieściła się wśród tych kobiet, które urodziły dzieci, a my z babcią już byłyśmy tam nielegalnie. Kiedyś Niemiec w takiej komórce znalazł nas i zaświecił latarką, a ja niechcący poruszyłam piłę, która okrutnie zajęczała. On machnął ręką i nas z tej komórki nie wyciągał. Ciągle byliśmy o chłodzie i głodzie, trzeba było jakoś sobie radzić.

Armia Czerwona

W styczniu 1945 roku, 19 stycznia, wracaliśmy do Augustowa. Od Topiłówki jechał z rozwietki radzieckiej w białym kombinezonie na nartach jakiś wyzwoliciel. Mieszkaliśmy wtedy u Wincentego Milanowskiego. Dom na skraju w Biernatkach był za blisko linii frontu, która się ustaliła za Borkami. Mężczyzna wszedł do domu, gdzie mieszkały kobiety w ciąży i jak one zobaczyły gwiazdę na jego czapce, to poklękały i się modliły, a on przeczekał cierpliwie te modlitwy i zaczął pytać, dokąd Niemcy wyruszyli i ilu ich mniej więcej było. Przestrzegał, że wszędzie mogli zostawić miny, żeby nie wychodzić z domu i nigdzie nie wędrować, bo miny mogą być wszędzie, a za moment już wkraczała Armia Radziecka. Ci umęczeni żołnierze, naprawdę niepodobni do tych których, oglądamy na filmach. Zmordowani przechodzili i się zatrzymywali. Jeden z nich wypatrzył u mojego ojca zegarek, a ojciec był w Krakusach przy I Pułku Ułanów i miał taki zegarek z grawerunkiem. Bolszewik bardzo chciał ten zegarek zabrać, a ojciec usiłował go nie oddać. Mama podeszła zdjęła zegarek i powiedziała, że życie ważniejsze niż zegarek.

Miny

Nasz gospodarz przemówił do mojego ojca: -Ziutek Niemcy zostawiali w zwojach drut kolczasty za stodołą, to mi pomożesz przenieść, bo się przyda na ogrodzenie. Ojciec powiedział, że dobrze, ale jeszcze zagadał się z innym żołnierzem. Wypytywał go, do czego będziemy wracać, co z tego Augustowa jeszcze zostało i nagle wybuch. Nasz gospodarz sam ten drut przeciągać poszedł, a tam były miny i każdy kawałek jego ciała był naszpikowany drutem. Ta sytuacja prześladowała mnie przez całe lata. Wiele przeżyć mnie prześladowało, ale to szczególnie. Kto inny nas odwoził do Augustowa, chociaż to on miał nas odwieść. Najpierw jechali ranni, potem przez kogoś on był wieziony na saniach i potem my jechaliśmy w tym orszaku. Nie można było zboczyć z drogi, która już rozminowana. Naokoło jednak miny i o krok nie można było zjechać z drogi. I tak powoli docieraliśmy do Augustowa, żeby znaleźć dach nad głową. Tam znowu w domu pradziadków, u Wincentego Szczęsnowicza się zatrzymaliśmy. Jak Kazimierz wracał z Syberii, to trzeba było i tamto miejsce opuścić. Myśmy mieli dom przy oborze, z tym że jak już zaczęłam pracować, wybudowano werandę, która ozdabiała nasz budynek i kiedyś, jak się brali do wywłaszczenia, przyszedł inżynier Kostrzewski. Ręką machnął i powiedział a co to za architektura? A ja mówię powojenna panie inżynierze, powojenna. Razem z krowami, razem z końmi, czasem z kurnikiem i tak trzeba było w ciasnocie jednak mieszkać i w ogóle włączyć się aktywnie do życia.

Tajna nauka i miłość do książek

Swoje tajne nauczanie wspominam jako dobrodziejstwo losu, bo moja ciotka była wymagającą nauczycielką, mieszkała na Rajgrodzkiej i ojciec nieraz jak jechał na pole, to mnie woził i odwoził. Chodziłam też sama, bardzo lubiłam czytać. Moja mama miała skończoną szkołę rolniczą w Dąbrowie Zduńskiej koło Łowicza i to czytanie książek, zainteresowanie książkami w domu było już w dzieciństwie, weszło mi w krew. Czytanie pozwalało kształtować konkretne zainteresowania. Dlatego zdawałam na studia i chciałam uczyć polskie dzieci języka polskiego

Czas Obławy Augustowskiej

Wydawało się, że mamy już tak wiele za sobą, a potem przyszedł czas obławy i nowe aresztowania, nowe prześladowania. Taki to był niespodziewany rozdział w życiu Augustowa, augustowianie ginęli bez śladu.

Kiedyś uczeń maturzysta, zapytał mnie, jak rodziny się z tym pogodziły, jak to przeżyły? Powiedziałam, że wszyscy myśleli, że oni wrócą, bo jednak z Syberii były powroty po latach. Kto podpisał obywatelstwo radzieckie, wracał w sześćdziesiątym pierwszym roku. Była nadzieja, że wrócą, a jednak nigdy nie wrócili i nawet nie wiadomo, gdzie zostali pochowani, gdzie ich ta ziemia przykryła. Obława Augustowska to są wydarzenie bardzo tragiczne w naszej historii, ale też historii mojej rodziny.

 

Powojenne bomby

Po wojnie ojciec kiedyś zawadził pługiem i myślał, że to kamień, ale zobaczył bombę. Pobiegł na milicję, zabrał konie, bo saperzy z Ełku mieli przyjechać za jakiś czas. Przy budowie domu Marty też wykopano bombę i saperzy przyjeżdżali z Giżycka. Na tym terenie przedmieścia Augustowa znaleziono ileś tych bomb.

 

Rozmowę przeprowadził Krzysztof Przekop

Spisała i opracowała Beata Perzanowska

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Ewa 10.02.2022 13:40
Pani Janina Pietrzak to wyjątkowa osoba o wspaniałej przeszłości. Jako nauczycielka języka polskiego wniosła wielki wkład w edukację augustowian. Podobnie jej mąż Zdzisław Pietrzak, który uczył mnie języka polskiego w LO. Do dziś pozostał mi nawyk poprawiania stylu i ortografii tekstów, które czytuję. Szkoda, że młodzież kaleczy piękny polski język naleciałościami obcojęzycznymi. Ale chyba tak było zawsze, przecież wiele polskich słów wywodzi się z języka francuskiego, czy niemieckiego. Teraz mamy przewagę anglicyzmów.

Michał Czerwiński 09.02.2022 20:20
Jako młody człowiek spotkałem Panią Janinę ,przygotowywałem się do matury. Słuchałem jej opowieści o historii Augustowa i zaraziłem się tą pasją. Ile jest tak wspaniałych Osób i tak skromnych i nie znanych innym. Dziękuję bardzo za wszystko i zawsze będę miał wielki szacunek dla Nich.

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: marynarzTreść komentarza: O żesz, a ten komandor porucznik białej floty to skąd się urwał ....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 12:24Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: kasa misiu kasaTreść komentarza: czy ci panowie pozwolą sobie na gest np. 30% wynagrodzenia miesięcznie przeznaczą na szczytne cele? nie mówię tu 0 1,5% z podatku tylko np. z 5 tys zł miesięcznie na domy dziecka, dzieci przewlekle chore, biedne rodziny itp., bo że zarabiają dużo za dużo to wszyscy w Augustowie wiedzą (w porównaniu do ich umiejętności i wiedzy i rozwoju Augustowa - a raczej degradacji Augustowa)..Data dodania komentarza: 19.03.2026, 12:23Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: fajnieTreść komentarza: Jest teraz na topie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 12:12Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: może warto to zrobićTreść komentarza: Może to i bardzo dobrze że będzie coraz drożej, wtedy jeszcze więcej ludzi wyjedzie. Słyszę o tym. Wtedy już na bank będzie można pozbyć się etatu drugiego burmistrza. Potrzebna jest akcja żeby wymeldować dzieci które tu już nie mieszkają.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:28Źródło komentarza: Uchwała śmieciowa w Augustowie oficjalnie zaskarżona. Skarga trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Prokuratury, Rzecznika Praw Obywatelskich i WojewodyAutor komentarza: Kajtek Bez MajtekTreść komentarza: Ograniczenie detalicznej sprzedaży po alkoholu po 22.00 może skłonić młodzież do sięgania po narkotyki? Serio? To niby po 22.00 narkotyki dla młodzieży są Augustowie są aż tak łatwo dostępne? Skoro tak, to może czas na jakiś miejski program w stylu darmowy alkohol dla każdego młodego po 22.00 w ramach profilaktyki antynarkotykowej? Nie wiem co tam biorą w miejskim Wydziale Propagandy, ale wygląda na to, że wyjątkowo w tym przypadku wiedzą o czym piszą :-DData dodania komentarza: 19.03.2026, 08:29Źródło komentarza: Nocny alkohol w Augustowie. Między zdrowym rozsądkiem a wielką kasąAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Tadeusz zwróć latem uwagę na rejestracje samochodów, pogadaj ze sprzedawcami w barach i będzie wiadomo kto zacz. Pozdrawiam i zgadzam się, że nie ważne skąd. Ważne, że niestety jest i dewastuje miasto. Pytanie tylko czy jest na to przyzwolenie (wyciszanie) czy też nie?..Data dodania komentarza: 19.03.2026, 04:10Źródło komentarza: Nocny alkohol w Augustowie. Między zdrowym rozsądkiem a wielką kasąAutor komentarza: GajowyTreść komentarza: Takie liczenie mieszkańców to nie są tanie rzeczy. Dopiero zatrudnienie siódmego zastępcy i i fyfnastego speca od tiktoka mogłoby pomóc w tej sprawie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:34Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: EgzekutywaTreść komentarza: Tylko Józef Stalin by podołał takiemu Wydziałowi.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:26Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: OnTreść komentarza: Jeszcze umiejętności taneczne i wykształcenie muzyczne ;) ja już wiem ktoData dodania komentarza: 18.03.2026, 23:13Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: prosta radaTreść komentarza: trzeba zrobić wszystko żeby jak najmniej zużyć wody a normalnie produkować śmieci czyli myć się i jeść poza domemData dodania komentarza: 18.03.2026, 20:14Źródło komentarza: Uchwała śmieciowa w Augustowie oficjalnie zaskarżona. Skarga trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Prokuratury, Rzecznika Praw Obywatelskich i WojewodyAutor komentarza: PrawnikTreść komentarza: wejdźcie w akty prawne,pojawiło się nowe zarządzenie i regulamin organizacyjny urządu. Wystarczy cofnąć się do uchylanego aktu i jak na dłoni widać zmianyData dodania komentarza: 18.03.2026, 20:09Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: 🤦🤦Treść komentarza: Czy ktoś mi może wyjaśnić, jak to jest możliwe, że władze miasta nie umieją policzyć mieszkańców. To jakieś brednie. To po jaką cholerę ich tam tylu siedzi ?? A z drugiej strony to przerażające statystyki, z miasta uciekło ponad 10tys. ludzi.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: FotomontażTreść komentarza: nabór jest na Kierownika Wydziału Spraw Obronnych, Cyberbezpieczeństwa i Logistyki. To nowe stanowisko czy już istniało? Jakie kwalifikacje trzeba mieć żeby odpowiadać za Cyberpezpieczeństwo, Sprawy Obronne i Logistykę łącznie? Mi się wydaje że nawet absolwent NASA w USA nie spełni tych wszystkich warunków w Augustowie..Data dodania komentarza: 18.03.2026, 15:15Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: 👍👍👍Treść komentarza: Pięknie, wreszcie jakieś konkrety. Proszę uzmysłowić tym w ratuszu, że oni istnieją dzięki Mieszkańcom. I to ich głos liczy się tu najbardziej. Dość drenowania kieszeni Mieszkańców. KO do roboty, wykazać konkrety, fakty tylko rzetelnie i gonić to towarzystwo. 😡😡😡Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:05Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Kolejne zwolnienia w urzędzie? Ktoś coś wie? Jest nowe ogłoszenie o naborze na kierownikaData dodania komentarza: 18.03.2026, 13:02Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: NiegospodarnośćTreść komentarza: Spory błąd w obliczeniach. Każdy z zastępców kosztuje nas 500.000 zł rocznie. Około. Do tego nadmiarowe etaty w miejskiej propagandzie, służące kręceniu tiktoków służbowych i prywatnych. Do tego CSiR i masz jakieś 2.000.000 zł rocznie. Nie ma za coData dodania komentarza: 18.03.2026, 12:59Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: Priorytety burmiszcza Karolczuka i sitwy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸💰💰💰🤑🤝👏📉🏚🏚🏚Treść komentarza: Koszt utrzymywania drugiego zastępcy burmistrza Karolczuka to wydatek blisko 350 tysięcy złotych w skali roku. Jest też kilka nadmiarowych, znaczy się kumoterskich etatów w CSiR. Na pewno nazbiera się ponad pół miliona złotych oszczędności po wdrożeniu programu naprawczego, który wreszcie zakończy niegospodarność uskutecznianą w miejskim magistracie i w CSiR. Trzeba zlecić wykonanie w urzędzie miejskim i CSiR przeprowadzenie audytów w zakresie optymalizacji struktury organizacyjnej. Kwota oszczędności może wynieść blisko 1 mln zł. Czas wreszcie zakończyć niegospodarną politykę kadrową ćwiczoną od kilku lat przez burmiszcza Karolczuka i dyrektora CSiR Parucha! Radni mogą zainicjować wykonanie audytu, a następnie wyegzekwować, żeby wytyczne audytu zostały rzetelnie wdrożone przez kierownictwo, czyli burmiszcza Karolczuka i dyrektora Parucha.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 12:51Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: Kąpiel z zarazkami w szambie?Treść komentarza: O czym Cieślik ma rozmawiać z Wnukowskim i Dobkowskim? Jak kręcić jeszcze większe wałki wespół z geszewciarzami spod znaku Nasze Miasto-PiS? Nie sądzę, żeby Leszek Stanisław Cieślik chciał obryzgać szambem swój dotychczasowy wizerunek zasłużonego dla Augustowa i lokalnej społeczności burmistrza i radnego.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:06Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)Autor komentarza: ughrigTreść komentarza: Jak to się dogadać sami za plecami bez Konfederacji?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:21Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)Autor komentarza: Głowa mała co za cyrkTreść komentarza: W Suwałkach (PEC) trwa końcowa faza budowy nowej kotłowni biomasowej, największej inwestycji energetycznej w historii miasta o wartości ponad 146 mln zł. Nowe kotły parowe na zrębki drzewne są obecnie suszone i rozruchaniane, a pełne uruchomienie planowane jest na kwiecień 2026 r.. Projekt ma uniezależnić miasto od węgla i ustabilizować ceny ciepła. Ełk zrobił stację ładowania pojazdów elektrycznych 200kW przy kinie Planet Cinema. To pierwsza z 10 zaplanowanych lokalizacji. Kolejne 10 w przygotowaniu. A w Augustowie debaty nad borowina, której nie wyobywamy i możemy utracić status uzdrowiska. Chryste jakie to miasto jest beznadziejne. Partactwo na każdym kroku. Przykład: w grudniu obok starego postiwu posadzili roślinki na trwaniku. Zimą, w mróz. Po 2 tygodniach (chyba) część wykopali (chyba), a część na 100% zajeździli kołami, bo wpadli na pomysł ustawienia blaszanych balii jako donic. Wypełnili ziemią i znowu posadzili. Nawet taką durnotę trzeba spieprzyć i 2 razy robić. Punkt widokowy Koterbskiej też 2 razy robili. Ułozyłi płytki betonowe, te po ułożeniu się zapadły. I jeszcze raz od nowa.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 08:41Źródło komentarza: Czy Augustów może utracić status miasta uzdrowiska?
PRZECZYTAJ
Reklama