Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 23:41
Reklama

Wywiad z Leszkiem Cieślikiem

Podziel się
Oceń

Leszek Cieślik przez wiele lat pełnił urząd burmistrza Augustowa, natomiast aktualnie jest radnym miejskim. W kwietniu 2010 roku był posłem na Sejm. Teraz opowiedział nam m.in. o wydarzeniach poprzedzających katastrofę smoleńską i o atmosferze panującej po niej.
Wywiad z Leszkiem Cieślikiem
Na zdjęciu: Leszek Cieślik

Autor: Przegląd Powiatowy, Dziennik Powiatowy

Bartosz Lipiński

11 lat od wielkiej tragedii

W 2010 roku był pan posłem na Sejm. Proszę powiedzieć, jak wyglądały przygotowania do uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej i układanie w klubach parlamentarnych list delegacji, które miały dotrzeć do Katynia samolotem lub pociągiem.

-Byłem wtedy członkiem prezydium klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmie. Wiedzieliśmy, że będą organizowane trzy wyjazdy do Katynia. Pierwszy wyjazd rządowy zaplanowany był na 7 kwietnia 2010 roku i z naszego klubu do udziału w obchodach zgłoszeni zostali Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński. Drugie obchody 10 kwietnia organizowała kancelaria prezydenta. Każdy klub dostał zaproszenie do udziału w uroczystości na określoną ilość osób, lecących z panem prezydentem. Trzeci wyjazd dotyczył podróży poselskiej pociągiem do Katynia. Jako posłowie wiedzieliśmy, że wizyta prezydencka miała pewien związek z inauguracją kampanii wyborczej, ale nikomu nie wypadało odmówić. Podczas posiedzenia prezydium, na którym omawialiśmy udział naszych członków w delegacji, siedział obok mnie Sebastian Karpiniuk, który poleciał 10 kwietnia do Smoleńska. Bardzo chciał tam dotrzeć, bo jego krewny zginął w 1940 roku w Katyniu. Ponadto z PO oddelegowaliśmy także Grzegorza Dolniaka, jednego z wiceprzewodniczących klubu, Arkadiusza Rybickiego oraz ówczesną wicemarszałek Senatu Krystynę Bochenek. Również zastanawiałem się nad zgłoszeniem swojej osoby do tej wizyty.

Planował pan wizytę w Katyniu wiosną 2010 roku z którąś delegacją?

-Chciałem znaleźć się w składzie jednej z delegacji. Po pierwsze był to dla mnie patriotyczny obowiązek wobec zamordowanych 70 lat wcześniej rodaków, po drugie na liście katyńskiej widniało też nazwisko Cieślik. Nie wiem, czy człowiek ten miał jakikolwiek związek z moją rodziną, bo w pierwszych latach po zbrodni nikt nie mógł o tym głośno mówić. Liczyłem, że być może spotkam w Katyniu kogoś, kto modli się przy tym nazwisku i mógłbym zasięgnąć konkretnej wiedzy. Na pewno, gdybym miał wybierać pomiędzy samolotem lub pociągiem, to wybrałbym lot, bo podróż wydawała się sprawniejsza i odbywałaby się w gronie najwyższych oficjeli państwowych. Podjąłem starania o uzyskanie paszportu dyplomatycznego, ale byłem przekonany, że dysponuję już takim dokumentem. Okazało się jednak, że musiałem wniosek o taki paszport wypełnić ponownie w kancelarii Sejmu i skierować go do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, po czym następowała weryfikacja. Uświadomiono mnie, że nie odbędzie się to od ręki i będę musiał czekać, co najmniej dwa tygodnie. Było to jednoznaczne z tym, że nie mogłem dotrzeć do Katynia, dlatego sam na posiedzeniu prezydium nie starałem się o wyjazd. Do dziś dobrze pamiętam moją ostatnią rozmowę z Sebastianem Karpiniukiem na prezydium, kiedy powiedziałem mu żeby leciał z prezydentem, gdyż ja i tak nie zdążę wyrobić paszportu.

Z pewnością nazwiska ofiar, tak jak u każdego, wywołały u pana szok i niedowierzanie. Kiedy oraz w jakich okolicznościach dowiedział się pan, że doszło do strasznej tragedii?

-Ze względu na problemy z uzyskaniem paszportu dyplomatycznego, wróciłem dzień przed katastrofą do domu. Korzystając ze słonecznej pogody, razem z żoną udałem się do domku letniskowego pod Augustowem. Pracowałem na ogródku i w pewnym momencie przybiegła do mnie żona z informacjami, że samolot z delegacją miał poważne problemy z lądowaniem i mogło dojść do wypadku. Wróciłem do mieszkania i zaczęliśmy śledzić przekazy medialne, a początkowo panował chaos informacyjny. Najpierw podawano np., że rozbił się nie Tupolew, ale samolot Jak-40. Kiedy podano, że maszyna uległa katastrofie każdy zdawał sobie sprawę z tego, że nie ma szans, aby ktoś ocalał. Dzwoniło do mnie wtedy wielu dziennikarzy z prośbą o komentarz. Pojawiające się nazwiska ofiar budziły u mnie niedowierzanie. Poza ludźmi z mojego klubu parlamentarnego, znałem praktycznie wszystkie osoby z Sejmu, które leciały na lotnisko w Smoleńsku. Ale z uwagi na moją wcześniejszą działalność na urzędzie burmistrza Augustowa, poznałem innych delegatów, którzy zginęli np. Andrzeja Przewoźnika, sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Relacja koleżeńska łączyła mnie z Krzysztofem Putrą, z którym byłem po imieniu. Znaliśmy się od dziesiątek lat, choć akurat on reprezentował PiS. Pomimo różnic politycznych, współpracę z nim wspominam, jako bardzo owocną. Z wielkim bólem przyjąłem informacje o śmierci posłów PSL, z którymi byłem w komisji finansów publicznych, Edwarda Wojtasa i Leszka Deptuły, który wsiadł do samolotu w zastępstwie za kogoś innego. To był potężny wstrząs. W tamtym czasie w Sejmie nie było takich podziałów, jakie stworzyły się w następstwie katastrofy. Różniliśmy się między sobą, ale mieliśmy dla siebie szacunek i sympatię. Potrafiliśmy umawiać się nawet na kawę i obiad.

W pamięci Polaków zapadł obraz pierwszego posiedzenia Sejmu po katastrofie. Puste miejsca, na nich kwiaty i zdjęcia ofiar, płaczący politycy, były przejmującym widokiem.

-Brałem udział w tym posiedzeniu. Widziałem, że wiele osób płakało, innym kręciła się łza w oku. Faktycznie zdjęcia ofiar na wolnych miejscach w sali plenarnej Sejmu były dla każdego obrazem szokującym. Poza tym znicze i zdjęcia ustawiono przed budynkiem oraz siedzibami klubów parlamentarnych. Panowała atmosfera żałoby i świadomości, jak kruche jest ludzkie życie. Trudno było w to uwierzyć, gdyż wizytę w Katyniu organizowali najlepsi specjaliści, zajmujący się podróżami najważniejszych osób w państwie. Pierwsze dni po katastrofie, msza święta na placu w Warszawie z udziałem tysięcy Polaków, miały wyjątkowy i niepodrabialny charakter.

Niepodrabialna była również zgoda narodowa i wspólnota, którą czuliśmy łącząc się w żałobie po tragedii. To zjednoczenie było też przez chwilę widoczne w sferze politycznej.

-W pierwszych dniach po tragedii panowała jedność, chcieliśmy razem łączyć się w tym bólu. Ale szybko sytuacja się zmieniła, bo zaczęło się szukanie winnych. Niektórzy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, sugerowali odpowiedzialność politycznych oponentów. Być może chcieli zbudować na tym jakiś kapitał. Było to niepotrzebne. Do 10 kwietnia 2010 roku, rząd i opozycja kooperowały w normalnej atmosferze. Potrafiliśmy się spierać, jak to w demokracji. Pracowaliśmy merytorycznie, choć zdarzały się też jakieś uszczypliwości. Ale po katastrofie w Smoleńsku dosyć szybko pojawiła się wrogość. Dotychczasowi oponenci stali się wobec siebie wrogami. Pamiętam jak na posiedzenie komisji infrastruktury przyszedł Edmund Klich, szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Ten człowiek nie był związany politycznie z moim ugrupowaniem. Na posiedzeniu komisji zamiast analizować składane przez niego dane merytoryczne pojawiały się raczej ataki ze strony części PiS, nakierowane na teorie spiskowe. Uważam, że miało to związek z kampanią prezydencką przed wyborami z czerwca 2010 roku.

Do dzisiaj pojawia się szereg opinii na temat tego, co doprowadziło do tej tragedii. Która z przyczyn według pana jest najbardziej prawdopodobna?

-Osobiście uważam, że lot do Smoleńska nie był do końca dobrze przygotowany. Niestety, ale moim zdaniem decydująca dla tragedii mogła być presja dotarcia na czas na uroczystość. Gdy pojawiła się informacja o trudnych warunkach pogodowych do lądowania, trzeba było jednak lądować np. w Mińsku czy Witebsku na Białorusi i dojechać do Katynia autokarami. Tyle, że należało wcześniej wylecieć z Warszawy i mieć w zapasie dodatkowy czas. Myślę, że nikt nie miałby pretensji, gdyby delegacja dotarła do Katynia nawet z kilkugodzinnym opóźnieniem. Oczekujący przyjęliby ze zrozumieniem wiadomość, że trzeba poczekać na prezydenta i na pozostałych członków delegacji, z powodu bezpieczeństwa. Pośpiech mógł być złym doradcą.

Dziękuję za rozmowę.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 4°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 2 z dnia 26 lute - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: augTreść komentarza: Zniszczyl piekny teren stawiajac szope a teraz chce wiecejData dodania komentarza: 21.03.2026, 18:49Źródło komentarza: Jaka może być przyszłość uzdrowiska Augustów - komentarz videoAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Gratuluję Collegium Tumanum. Może to od loda? Mocno trzymałeś te poręcze..Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:54Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: Zig zagTreść komentarza: O to to to tak. Bardzo popularna forma konkursu w Augustowie na stanowiska. Jejku jakie mamy straszne czasy w Augustowie. Nie dziwię się, że ludzie uciekają z miasta. Powitamy kolejnego kierownika z Suwałk.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:59Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: GtsTreść komentarza: Admirał do Millera . Panie lLeszku pan poczeka zaraz wracam . No i cyk z admirała szlachcic sie wyĺanua , a Miller stoi skołowany i oczy przeciera ze zdziwienia .Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:07Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Mam wątpliwości, ale może i macie rację. Za ewentualną pomyłkę przepraszam..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: leśny ludekTreść komentarza: Oczywiście że to od lodu. Drabinka wmarza w lód, a potem podnosi się poziom wody przy roztopach i lód "podnosi drabinkę". Może się zdarzyć w drugą stronę, gdyby na przykład dużo wody spuszczali na jazach. Szkoły nie trzeba, tylko logicznego myślenia...Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:40Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Za starostę Jarosława , już dawano by było zrobione z 5 ulic w mieście i 10 dróg w gminach , a obecny zarząd tylko się chwali sala przy ace , do których pieniędzy zero uzyskajData dodania komentarza: 20.03.2026, 22:28Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Wydawalo mi sie używanie munduru wojskowego Sił Zbrojnych RP przez osoby nieuprawnione jest w Polsce zabronione i podlega karze grzywny lub aresztu tym bardziej iż ten Pan wystepuje w mundurze kontraadmirała ( jednogwiazdkowy pierwszy stopien admiralski ). Moze ktos powinien tym sie zaintersowac no chyba ze ten Pan rzeczywisci jest kontraadmirałem marynarki wojennejData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:40Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Czy chodziliście chociaż koło szkoły? Przecież widać, że lód nie jest zdeformowany a nawet jego brak przy elementach, więc jakim cudem "dokonał" takich zniszczeń? FIZYKA się kłania! Jakie siły i jaki był ich kierunek, aby powstały takie obrażenia. Te uszkodzenia powstały w ostatnich dniach, kiedy mrozy już puściły dawno..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:06Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: Motla nogaTreść komentarza: Jakie problemy finansowe wariacie. Pani kierownik Wydziału Strategii i Funduszy Zewnętrznych chce zakupić drona za 35 tys zł. Tanioszka Dron DJI Matrice 4TD C2 Combo + DJI Care Plus 1 rok Polecam sprawdzić platformę zakupową UM AugstówData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:16Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: ciekawyTreść komentarza: Kumple komuchy???Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:06Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: SylwesterTreść komentarza: To nie jest od żadnych chuliganów a od lodu. Trochę trzeba pomyśleć logicznie. Ale o czym można dyskutować z kimś kto nie skończył podstawówki.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:05Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Ciekawa sprawa, zawsze demontowali na zimę.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 15:59Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Masz na myśli chuliganów?..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 15:47Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: KotekTreść komentarza: Według mnie , takie elementy powinny być zdemontowane na okres zimowy. Ale oczywiście nikt nie pomyślał o tym....Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:41Źródło komentarza: Zniszczenia na pomoście plaży POSTiW w AugustowieAutor komentarza: ZakolakTreść komentarza: Ale tak to się nie da. Grabie nie grabią od siebie.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: Wielki SzuTreść komentarza: Normalnie Admiral General Aladeen wersja sarmacka :DData dodania komentarza: 20.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: MisiaTreść komentarza: Ewidentnie widać, że nabór skrojony "pod kogoś". Nabór na stanowisko kierownicze i tylko "wykształcenie wyższe"? Bez wskazania żadnego kierunku?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 07:56Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik o rozwiązaniu problemów finansowych AugustowaAutor komentarza: mundurowyTreść komentarza: A to co za pajac w tym cyrkowym mundurze???Data dodania komentarza: 20.03.2026, 02:14Źródło komentarza: Leszek Miller w AugustowieAutor komentarza: JanekTreść komentarza: To chyba jakaś kpina!!!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:51Źródło komentarza: Mieczysław Sobolewski nie zgadza się z decyzją burmistrza (video)
PRZECZYTAJ
Reklama