Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 18:19
Reklama

Volkswagen, Karzeł i Afryka

Podziel się
Oceń

Wywiad z Łukaszem Orbitowskim - autorem m.in. ,,Innej duszy'' oraz ,,Exodusa''. Rozmowę przeprowadził Maciek Trojanowski, uczeń pierwszej klasy I Liceum Ogólnokształcącego im. Grzegorza Piramowicza podczas spotkania z cyklu „Lektura Obowiązkowa”. Maciek prowadzi literackiego bloga pod tytułem „Czytanie Jest Spoko”.
Volkswagen, Karzeł i Afryka

Zapytam najpierw o pana nagrody. Paszport Polityki, Zajdl, dwukrotna nominacja do Nagrody Nike, to tylko niektóre z pana wyróżnień. Czy taka kolekcja nie zaczyna nudzić?

 

-Pieszczoty mają tę cechę, że się nie nudzą. Kiedy krytyka mnie pieści, to wywracam się na plecy i pokazuję brzuszek. Mówiąc szczerze, to w życiu dostałem dwie ważne nagrody. Były to Paszport Polityki i nagroda Zajdla. To są nagrody, z których jestem bardzo dumny. W kwestii nominacji powiem, że fajnie jest je dostawać, ale lubię dostać nagrodę, a nie nominację. Nie jest jednak tak, że żyję od nagrody do nagrody, nie denerwuję się też, że mi jej nie dali. Opowiem taką anegdotkę.

Byłem nominowany do pewnej nagrody, pomińmy już, do jakiej, (szeptem) Gdynia. Tak się złożyło, że na galę przyjechałem ze swoją dziewczyną i rozdzielili nas, to znaczy ja musiałem jechać jednym autem, a ona drugim. Rozdzielili nas na kawał czasu, powiedzmy na dwie godziny. Klaudia przysłuchiwała się rozmowom, a nikt nie wiedział kim ona jest, no jakaś baba se siedzi (śmiech). Ktoś powiedział wtedy, że Orbitowski nie powinien dostać tej nagrody, bo on sobie zawsze poradzi. A ja kiedy słyszę takie rzeczy, to już żadne nagrody nie są mi potrzebne.


,,Exodus'' to powieść drogi. Czy była jakaś szczególna grupa, powiedzmy wiekowa, do której chciał pan dotrzeć?

 

-Wydaje mi się, że akurat tę książkę mogą przeżyć i zrozumieć w szczególności ludzie, którzy mają dzieci. Jest to książka o dziecku, o ojcostwu, o rodzicielstwie. Jeżeli ktoś nie ma takiego doświadczenia, to tutaj wskazana jest empatia, która nie zawsze się pojawia, ale wydaje mi się, że ta książka, tak jak inne jest adresowana do ludzi inteligentnych i wrażliwych. To są te dwa warunki, które trzeba spełnić, chcąc ją przeczytać (śmiech).


Postacie przez pana wykreowane mają zwykle powyżej trzydziestki. Jest pan jakoś szczególnie zżyty z tym pokoleniem, a może była to kwestia przypadku?

 

-Tak, jestem, bo to moje pokolenie. Umiem pisać o ludziach starszych, myślę, że pisałem o nich już kilka razy, jestem jednak depozytariuszem pewnego losu, który jest też losem mojej grupy rówieśniczej. Jestem czterdziestolatkiem, więc piszę o trzydziestoparolatkach. Gdy wiem już, co to znaczy mieć trzydzieści parę lat, jak będę mieć pięćdziesiąt lat, i dożyję, to może będę pisał o czterdziestoparolatkach. A jeśli los dorzuci mi kolejne lata, to pójdziemy dalej.


Wobec tego dla jakiej grupy wiekowej jest pana proza?

 

Wydaje mi się, że dla każdego, bo skoro pan mnie czyta, a jest pan wyraźnie młodszy, to i inni w pana wieku sobie poradzą. Było tutaj dużo osób starszych ode mnie, które odnosiły się do mojej twórczości, czyli, jak wspomniałem, inteligencja i wrażliwość są wystarczające do czytania moich książek.

 

 


,,Zapiski nosorożca'' od początku miały obalać Afrykańskie mity i legendy, czy może planował pan zwykły dziennik z podróży?

 

-Nie, było to tak, żeśmy wybrali się do tej Afryki kompletnie na rympał. Dwójka głupich Polaków wynajęła Volkswagena Polo, który, no wiadomo, nie ma cech auta terenowego i zaczęliśmy rozbijać się po tej Afryce. Nasi bliscy myśleli, że zostaniemy tam zabici, wobec tego obiecałem, że każdego dnia będę wysyłał maile, takie krótkie notatki, mówiące, że żyjemy i ogólnie co tam u nas. Okazało się jednak, że wieczorem, zmrok zapadał tam około szóstej, siadałem, otwierałem wino i zaczynałem pisać tą notatkę, po czym okazywało się, że dzień po dniu mam dziesięć-piętnaście tysięcy znaków i tak powstała ta książka, to były maile.


Skąd pomysł na wynajęcie akurat Volgswagena Polo?

 

-To był samochód, na który było nas stać, a ponieważ jechaliśmy na rympał, nie wiedzieliśmy, z jakimi drogami przyjdzie się nam tam mierzyć, bo my w Polsce narzekamy na nasze drogi, że są dziurawe, fakt, że są, ale zdarzyło mi się parę razy jechać po drodze, która w ogóle nie była drogą, to znaczy była kawałkiem w miarę równego, aczkolwiek kamienistego gruntu, który kończył się na przykład kupą gruzu, albo jakimiś głazami, a niekiedy na końcu były drzewa i trzeba było zawracać. Tak więc mam mnóstwo miłych przeżyć związanych z tym samochodem i jazdą nim.

Pamiętam na przykład, jak się zgubiliśmy gdzieś w Zrulandzie. Byliśmy wtedy naprawdę przestraszeni. Była wtedy mgła, a z tej mgły wyłaniały się całe tabuny wysokich, milczących ludzi. Bałem się wtedy, że nas zabiją. Oczywiście nie groziło nam tam żadne niebezpieczeństwo. Przeciwnie, przez całą Afrykę spotkałem się tylko z ludzką życzliwością.


Mam nadzieję, że nie obrazi się pan za takie porównanie, ale czy uważa się pan za prekursora opisywania podróży inaczej, tak jak robią to teraz Kuba Ćwiek (Stany PopŚwiadomości), albo podróżnik Tony (Bunkrów Nie Ma)?

 

-Nie czytałem ich książek, ale są podobne do Nosorożca? Nie znam literatury podróżniczej. Nie miałem ambicji uprawiania takiego gatunku, bo ta książka [,,Zapiski Nosorożca''] się po prostu zdarzyła i to wszystko. Nie napiszę takiej kolejnej, raczej, także była to jednorazowa wycieczka w kierunku podróżnictwa i pisania o nim, w konsekwencji czego trudno ocenić mi wpływ mojej książki na literaturę podróżniczą, natomiast uważam, że nie jest on zbyt duży.


Pana książki to głównie opisy, zawierają bardzo mało dialogów, jednak mimo to się przez nie płynie. Jaki jest pana sekret, że tak się dzieje?

 

-Brak dialogów (śmiech), a tak poważnie to nie umiem mądrze odpowiedzieć na to pytanie. Dziewięćdziesiąt procent umiejętności pisarskiej to są rzeczy wypracowane, ale jakaś zdolność do gawędy, do snucia zajmującej opowieści to coś, co ja po prostu wyniosłem, co mam, znalazłem, dostałem. Nie ma na to recepty. To jest jak słuch muzyczny. Z tym przychodzimy na świat, albo wykształca się to w nas w bardzo młodym wieku i pora w tym miejscu na inną anegdotkę.

Planowałem opowiadanie do takiej antologii ,,NieObcy'', która była poświęcona może trochę naszemu stosunkowi do uchodźców, a tak naprawdę do inności. Wymyśliłem sobie taką historyjkę o karle, bo wiadomo, karzeł też jest inny niż ja czy pan, bo jest karłem, a wiadomo, my nie jesteśmy. Opowiedziałem o tym opowiadaniu Jackowi Dukajowi. Miałem taki właśnie świeży pomysł i postanowiłem się nim podzielić. Jacek się strasznie z tego śmiał. Wysłałem mu potem to opowiadanie, na co on mi mówi: Słuchaj Łukasz, fajne opowiadanie, ale jak o tym mówiłeś, to było to piękniejsze. I właśnie w jakiś sposób jestem facetem, który powinien siedzieć i opowiadać historie słuchaczom, ale nie ma na to zapotrzebowania, więc piszę.

 

 

Pozostając w temacie tych właśnie historii, to na Orbitowski.pl publikuje pan mnóstwo różnorakich opowiadań. Są to przeżycia pana? Przyjaciół? Czy może czysta fikcja?

-Wszystko co jest na blogu, to prawda. Są tam oczywiście jakieś próby utworzenia fikcji literackiej, ale jest to wyraźnie oddzielone od reszty, no i blog jest dedykowany temu, co mi się przytrafiło. Nazywa się Orbitowski.pl i jest o Orbitowskim.


Opisując ,,Łaźnie Węgierskie'' użył pan określenia, iż jest to jedyne miejsce wolne od klikalności. Unika pan wobec tego nowoczesnych technologii?

 

-Nie, nie unikam ich. Jestem wręcz uzależniony. Skończyło się spotkanie i poszedłem sprawdzić komórkę. Także klikam, sprawdzam, mam Facebooka, Instagram, śledzę różnego rodzaju wydarzenia, oglądam kanały na YouTubie. Jestem bardzo, bardzo zacietrzewiony, aczkolwiek pamiętam jeszcze czasy sprzed sieci i znam momenty, kiedy klikanie przeszkadza, na przykład podczas oglądania filmu ludzie dalej patrzą w telefony. Po co? Trzeba oglądać film. Podobnie nie klikamy, kiedy ze sobą rozmawiamy. Są jednak momenty, kiedy klikać trzeba. Nie możemy zasnąć - klikamy. Jesteśmy w autobusie - klikamy.


Na koniec spytam, co Łukasz Orbitowski robi, kiedy nie pisze i nie podróżuje po świecie? Są jakieś przyzwyczajenia, rutyny?

 

-Robię zwykłe rzeczy. Wiodę zupełnie zwykłe życie, to znaczy drapię się po d*pie, jem obiad, gram na konsoli, chodzę na siłkę, spędzam czas z rodziną. Piję wódkę z kumplami... Po prostu robię to, co wszyscy. Nie mam jakiegoś niezwykłego życia. Mało tego, cieszę się właśnie tym, że mam zwykłe życie.

 

Bardzo dziękuję, że mimo późnej pory zgodził się pan poświęcić mi trochę czasu.

 

***

 

Wywiad odbył się po spotkaniu z Łukaszem Orbitowskim w Augustowie, Dn. 19.01.2018r.

Zdjęcia: Beata Dylnicka

 



Napisz komentarz

Komentarze

Maria Z. 05.02.2018 12:43
Ten wywiad to mistrzostwo swiata! Roznej masci dziennikarze mogliby sie uczyc od chlopaka jak nalezy przygotowywac sie do wywiadu (a nie tylko "jakie pan ma plany" i "jak zaczela sie pana przygoda z pisaniem"). Jaka znajomosc tworczosci, dociekliwosc, jezyk! Jesli oni tam w I LO maja takich uczniow juz w pierwszej klasie to nie mam pytan i wiem gdzie swego dzieciaka posle :))

Ola 06.02.2018 15:11
Jest szansa ze mu tam ferii z IPN nie zrobia :)))

Temperatura: 22°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 7 z dnia 30 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Tu nie chodzi o to by było dobrze, lecz by "wydawać kasę". Przy tym zawsze są koperty pod stołem. Natomiast jeśli chodzi o ten pejoratywny artykuł, to można przemyśleć skierowanie sprawy do odpowiedniej instytucji z uwagi na naruszenie dóbr osobistych oraz szkalowanie w przestrzeni publicznej.. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 06:12 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Szkoda Treść komentarza: Smutne to. Jeżeli teraz dzieci się nie rodzą to znaczy że nie pójdą za 6 lat do szkoły. W dalszej kolejności trzeba będzie likwidować szkoły podstawowe. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:30 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Eko noce i dnie w kurorcie Augustów Treść komentarza: To jest naprawdę bardzo dobry pomysł z tymi e-katamaranami firmy Demex. Jest to świetne rozwiązanie na wypoczynek na dość niewielkich akwenach jakie są w Augustowie, czyli jeziorze Necko, Białe, Rospuda i Sajno. Na augustowskich jeziorach powinny być dopuszczone do użytkowania wyłącznie eko jednostki pływające z napędem elektrycznym i jachty żaglowe. Łodzie i skutery z napędem motorowym są bardzo uciążliwe na niedużych akwenach z jakimi mamy do czynienia na augustowskich jeziorach. Silniki spalinowe powodują tak duży hałas, iż wypoczynek na wodzie i nad jeziorem staje się niestety kakofonią skumulowanego ryku silników spalinowych skutkujac przeraźliwym, po prostu dojmująco uciążliwym dla ludzi i zwierząt smogiem akustycznym. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 22:57 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: nauczycielka Treść komentarza: "DLA NAS zleży na tym....". Ot nieuk. Wzór dla dzieci i młodzieży. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Diana Treść komentarza: Kiedyś na forach internetowych takim niepogodzonym z wyrokami sądów ordynowano maść na ból d..y. Trzeba by wrócić do tej tradycji. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:47 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Ludwik Treść komentarza: To jest bardzo dobry kierunek, zgadzam się. Te tereny aż proszą się o takie eko atrakcje. Ludzie szukają tu najczęściej ciszy i ukojenia, a nie huku skuterów pędzących na oślep po wodach. Te ostatnie akurat skutecznie odstraszają większość turystów, nawet spacery bulwarami stają się mało przyjemne. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:45 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: Propagandowo-gazetkowa niegospodarność & korzyści osobiste osób decyzyjnych Treść komentarza: Radni są przedstawicielami mieszkańców Augustowa i jak najbardziej mają prawo do kontrololowania działalności miejskich urzędników, w tym przypadku burmistrza Karolczuka oraz jego dwóch zastępców Chodkiewicza i Sieczkowskiego. Bezdyskusyjnie zasadne jest sygnalizowanie do odpowiednich organów patologii związanej permanentnym popełnianiem niegospodarności dotyczącej zarządzaniem środkami publicznymi, tym bardziej że przedmiotowy "gazetkowo-propagandowy" proceder prawdopodobnie poza niegospodarnością, skorelowany jest także z osiągnięciem korzyści osobistych przez ww. urzędników. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 19:13 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Może lepiej wniosek o kontrolę finansów UM? Tam są wałki.. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 17:25 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: Kierowca rowerzysta Treść komentarza: "Ulica Sejneńska" lub "szosa sejneńska" to nazwa zwyczajowa, podobnie jak szosa lipska , "kaczy dołek", "wilkownia" itd. W twojej głowie tego nie ma, a szkoda, bo byś nie zadawał głupich pytań. Przdłużenie ścieżek rowerowych nie jest równoznaczne z bezwzględnym pierwszeństwem rowerzystów. Tłumaczyć nie ma sensu, bo skoro nie zrozumiałeś, że chodzi o bezpieczeństwo zarówno rowerzystów jak i pieszych to nie zrozumiesz. Może wtedy jak kogoś potrącisz to zmienisz zdanie, bo drogi sa dla wszystkich. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 13:48 Źródło komentarza: Nowa kładka nad Kanałem Augustowskim już otwarta. Rowerzyści i piesi zyskali bezpieczne przejście Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Brawo brawo brawo !! Data dodania komentarza: 19.08.2026, 12:35 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK Autor komentarza: leśny ludek Treść komentarza: A dlaczego mieszkańcy mają płacić urzędnikom za uczestnictwo w wydarzeniach w trakcie pracy? Jakieś nieporozumienie… Data dodania komentarza: 18.08.2026, 21:08 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Michalina Treść komentarza: Nareszcie coś eko, nie tylko skutery i skutery. Brawo za pomysł i odwagę ! Data dodania komentarza: 18.08.2026, 11:02 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: Rafi Treść komentarza: Ciekawy pomysł i wykonanie ! Można z nostalgia wrócić do dawnych lat i w ciekawy, wygodny, ekologiczny sposób spędzić czas na jeziorze. Super rozwiązanie dla rodzin z dziećmi w wózku, można zabrać wózek ze sobą, do tej pory takie rodziny albo nie skorzystały z pływania albo musiały gdzieś prosić i zapłacić za przechowanie wózka, to naprawdę genialne rozwiązanie ! Życzę aby wasz projekt się rozwinął i żeby pływało u nas, i nie tylko, więcej takich jednostek ! Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:57 Źródło komentarza: E-katamaran z Augustowa zachwyca ciszą i wygodą. Powstał z inspiracji rowerem wodnym z czasów PRL Autor komentarza: …… Treść komentarza: Może dlatego, że część wydarzeń odbywa się poza godzinami pracy, a pracownicy mają swoje etaty i życie prywatne, więc nie muszą być dostępni ani pracować po godzinach? I nie chodzi tu wcale o popieranie lub niepopieranie, tylko o zwykłe szanowanie własnego czasu pracy oraz życia prywatnego. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 09:44 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: Diana Treść komentarza: Z pompą otwarto żłobek po rozbudowie. Teoretycznie dobrze. Ale praktycznie - co dalej? W innych miastach zamykają żłobki i przedszkola z powodu niżu. Nie ma naboru, bo nie ma dzieci. Z każdym rokiem będzie ich coraz mniej! Czyżby Augustów obrodził pod tym względem? Na sesji RP ogłoszono klęskę urodzeń. To jak to jest? Kolejna inwestycja psu na budę, bo 5 lat za późno??? Data dodania komentarza: 17.08.2026, 22:36 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Typowy PiSiarczyk.. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 17:20 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: Gogh Treść komentarza: Wygląda na to, że nawet już pracownicy i kierownicy urzędu odsuwają się od tej władzy. Wcześniej na Facebooku hulały wspólne zdjęcia. Teraz trudno szukać na fotkach jakiegokolwiek pracownika czy kierownika który brałby udział w czymś oficjalnie. Wąskie grono tych samych twarzy. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 16:42 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: didżej_Maniek Treść komentarza: Mocny język nie zawsze idzie w parze z mocnym intelektem. Najczęściej właśnie nie idzie. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 14:59 Źródło komentarza: Przewodniczący rady kwestionuje prawomocny wyrok Autor komentarza: cyrk odjechał małpy zostawił Treść komentarza: Filipek naczelny hipokryta. Mam nadzieję że to twoje ostatnie lata na stołku klaunie Data dodania komentarza: 17.08.2026, 13:53 Źródło komentarza: Skarga mieszkanki Augustowa. Mówiła o kłamstwach na jej temat Autor komentarza: uwaga Treść komentarza: W Białymstoku w ten sposób oznaczano mieszkania do kradzieży. Data dodania komentarza: 17.08.2026, 13:49 Źródło komentarza: Dziwne znaki przy drzwiach mieszkań. Czy to ostrzeżenie przed włamaniami?
Reklama