Funkcjonariusze z Augustowa, Suwałk i Białegostoku zatrzymali 48-letniego mieszkańca powiatu piskiego, który jest podejrzany o kradzieże na szkodę seniorek z powiatu augustowskiego. Według ustaleń śledczych mężczyzna działał metodą „na pracownika socjalnego”, podając się za osobę niosącą pomoc i wsparcie.
Podejrzany usłyszał dwa zarzuty kradzieży. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na trzy miesiące. O dalszym losie 48-latka zdecyduje sąd.
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna pod pretekstem udzielania pomocy społecznej odwiedzał starsze kobiety i zdobywał ich zaufanie. Miał oferować między innymi wsparcie w postaci drewna opałowego na zimę oraz paczek żywnościowych. W czasie rozmowy wypytywał o sytuację życiową, opiekę ze strony bliskich oraz o oszczędności.
Kluczowym elementem jego działania było nakłanianie seniorek do pokazania miejsca, w którym przechowują pieniądze. Gdy zdobywał taką wiedzę, wykorzystywał nieuwagę ofiar i zabierał gotówkę. W jednym z przypadków, według śledczych, posłużył się pretekstem powrotu do domu po pozostawiony notes, by dokonać kradzieży.
Do obu zdarzeń doszło w połowie października na terenie powiatu augustowskiego. Jedną z ofiar była 85-letnia kobieta. Po rozmowie z mężczyzną, który podawał się za pracownika pomocy społecznej, wyszła z nim na zewnątrz, aby pokazać miejsce składowania opału. Gdy wróciła, okazało się, że zniknęły jej oszczędności w wysokości blisko 30 tysięcy złotych.
W drugim przypadku ofiarą padła 92-letnia mieszkanka regionu. Jak wynika z ustaleń, nieznajomy wszedł do jej domu, wypytywał o sytuację życiową i nakłonił ją do pokazania miejsca przechowywania pieniędzy. Następnie miał dokonać kradzieży na jej oczach i opuścić dom. Seniorka straciła 10 tysięcy złotych.
Kodeks karny przewiduje za kradzież karę do 5 lat pozbawienia wolności. Policja poinformowała, że zatrzymany był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. To oznacza, że w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona o połowę.
Sprawa jest kolejnym przykładem oszustw i kradzieży wymierzonych w osoby starsze, które często stają się celem sprawców wykorzystujących ich zaufanie, samotność i chęć skorzystania z pomocy.
Choć w tej sprawie doszło już do zatrzymania, okoliczności zdarzeń pokazują, jak ważna jest ostrożność w kontaktach z nieznajomymi. Osoby podające się za pracowników instytucji pomocowych, urzędników czy przedstawicieli różnych służb powinny zostać dokładnie zweryfikowane, zanim zostaną wpuszczone do domu.
Szczególnie istotne jest, aby nie ujawniać obcym informacji o posiadanych oszczędnościach ani miejscu ich przechowywania. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej skontaktować się z rodziną, sąsiadami lub bezpośrednio z policją.
Źródło: Policja Augustów.

























Napisz komentarz
Komentarze