Brytyjska fundacja Lloyd’s Register Foundation opublikowała wyniki badania, które ma pokazać, jak mieszkańcy różnych państw radzą sobie z perspektywą katastrof i nagłych zagrożeń. Raport oparto na badaniu World Risk Poll, w ramach którego firma Gallup przeprowadziła w 2025 roku ponad 143 tysiące wywiadów w 140 krajach i terytoriach.
Na tej podstawie eksperci stworzyli wskaźnik odporności na kryzysy, oceniany w skali od 0 do 100 punktów. Pod uwagę brano między innymi poziom wykształcenia, poczucie sprawczości, sytuację finansową, przygotowanie rodzin do sytuacji nadzwyczajnych, wzajemną pomoc mieszkańców oraz zaufanie do władz.
Wietnam przed Kuwejtem i Szwajcarią
Średni wynik dla całego świata wyniósł 57 punktów. Najlepiej w zestawieniu wypadł Wietnam, który uzyskał 76 punktów. Za nim znalazły się Kuwejt z 74 punktami, Szwajcaria z 73 punktami oraz Bahrajn z 72 punktami.
Na końcu rankingu uplasowały się państwa o znacznie niższych wynikach: Czad z 41 punktami, Togo z 40 oraz Madagaskar i Pakistan, które zdobyły po 39 punktów. Raport pokazuje też wyraźną zależność między poziomem dochodów a przygotowaniem na kryzysy. Kraje o wysokich dochodach osiągały średnio 61 punktów, podczas gdy państwa o niskich dochodach zaledwie 46.
Bliski Wschód z mocnym wynikiem i wysokim zaufaniem
Szczególnie interesująco wypadają państwa Zatoki Perskiej. Kuwejt, Bahrajn, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie znalazły się w czołówce rankingu, a jednocześnie ich mieszkańcy deklarują wysoki poziom zaufania do instytucji państwowych.
W kategorii zaufania do państwa Oman uzyskał 95 punktów, Bahrajn 90, Kuwejt 87, a Zjednoczone Emiraty Arabskie 76. Dla porównania średnia światowa w tej kategorii wynosi 66 punktów. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w innych częściach regionu. Liban zdobył 48 punktów, Irak 49, a Palestyna 52, czyli poniżej światowej średniej.
Zamożność nie zawsze oznacza zaufanie
Autorzy raportu zwracają uwagę na ważny paradoks. Choć kraje bogatsze zwykle są lepiej przygotowane materialnie i organizacyjnie na wypadek katastrof, to wcale nie muszą ufać państwu bardziej niż kraje biedniejsze. Wręcz przeciwnie, w kategorii zaufania do władz państwa o wysokich dochodach wypadły średnio najsłabiej ze wszystkich grup, osiągając 57 punktów.
Od 2021 roku zauważalne spadki zanotowano między innymi w Grecji, Nowej Zelandii, Francji, Australii, Estonii i Holandii. Wyjątkowo wyraźnie widać to w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsze gospodarstwa domowe są drugie na świecie pod względem przygotowania na katastrofy, osiągając 77 punktów, ale w kategorii zaufania do państwa Stany Zjednoczone zajmują dopiero 130. miejsce wśród 139 ocenionych krajów i terytoriów, z wynikiem 47 punktów.
Polska poniżej światowej średniej
Polska uzyskała w ogólnym rankingu 55 punktów, co dało jej 66. miejsce. To wynik niższy od obecnej średniej światowej, która wynosi 57 punktów. W poprzedniej edycji badania, przeprowadzonej w 2021 roku, Polska miała 57 punktów, co oznacza, że w ostatnich latach zanotowała pogorszenie pozycji.
Najbardziej niepokojąco wygląda spadek w zakresie indywidualnej odporności, która łączy poziom wykształcenia z przekonaniem, że w razie katastrofy można ochronić siebie i rodzinę. W Polsce wskaźnik ten zmniejszył się między 2021 a 2025 rokiem aż o 18 punktów, do poziomu 41. Większy spadek odnotowano jedynie w Maroku.
Polacy tracą poczucie sprawczości
Jeszcze mocniej załamało się w Polsce poczucie sprawczości. W latach 2021–2025 spadło ono o 37 punktów. Taki sam spadek zanotowano w Chorwacji, a jeszcze większe w Słowacji i Bułgarii. To jeden z najmocniejszych sygnałów ostrzegawczych płynących z raportu.
Autorzy opracowania wskazują, że tak duże pogorszenie nastrojów może częściowo wynikać z obaw o bezpieczeństwo po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Bliskość wojny mogła osłabić wiarę obywateli regionu w to, że w obliczu realnego zagrożenia będą w stanie skutecznie zadbać o siebie i swoich bliskich.
Jeden wskaźnik dla Polski jednak wzrósł
Mimo pogorszenia ogólnego wyniku i spadku poczucia indywidualnej odporności raport zawiera także jeden pozytywny sygnał dla Polski. Wzrosło bowiem zaufanie do państwa. W tej kategorii wynik Polski zwiększył się od 2021 roku z 53 do 64 punktów.
To oznacza, że choć Polacy rzadziej wierzą dziś w swoją osobistą zdolność do ochrony rodziny w czasie kryzysu, jednocześnie częściej niż kilka lat temu zakładają, że instytucje państwowe mogą odegrać ważną rolę w reagowaniu na zagrożenia. Zestawienie tych dwóch tendencji pokazuje, że odporność społeczeństw na katastrofy zależy nie tylko od zasobów materialnych, lecz także od psychologii, doświadczeń i poziomu zaufania społecznego.
Źródło: Polsat news wszystko.

























Napisz komentarz
Komentarze