Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 12:21
Reklama

Na basenie wrze od emocji PREMIUM

Podziel się
Oceń

Niedawno na basenie doszło do próby samobójczej. Pracownicy twierdzą, że stało się to wskutek fatalnego zarządzania ludźmi i fatalnej atmosfery pracy. Na pływalnię przyjechała karetka i policja. Kobieta trafiła do szpitala.
Na basenie wrze od emocji PREMIUM

Sytuacja wyglądała bardzo dramatycznie. Jedna z pracownic basenu, a dokładnie kasjerka otrzymała wypowiedzenie z pracy. Wcześniej jak sama mówi czuła się mobbingowana, złożyła nawet o tym zawiadomienie do dyrektora basenu. Kobieta pracowała przez prawie 21 w tym miejscu i kiedy została zwolniona doznała załamania nerwowego. Jak nam relacjonuje nie pamięta do końca co się stało.

- Jak dostałam wypowiedzenie, nie wiedziałam, co się ze mną stało. Weszłam do serwerowni, złapałam za nóż i chciałam sobie zrobić krzywdę. Koleżanka wyrwała ten nóż. Nic z tego nie pamiętam. Tylko tyle, że siedziałam na podłodze, a pani instruktorka mnie trzymała i przytulała -opowiedziała nam jedna z pracownic (imię i nazwisko znane redakcji).

Wraz ze wspomnianą kobietą tego samego dnia została zwolniona także inna kasjerka. Wcześniej obie panie otrzymały naganę za przewinienia z wpisem do akt i została im zabrana premia. O tej sytuacji mówią otwarcie. To miało miejsce jeszcze za poprzedniego dyrektora. Potem po jego odejściu doszło do podwyżek dla pracowników basenu. Zostały one w tej kwestii pominięte.

- My z koleżanką tych podwyżek nie dostałyśmy. Zapytałam głównej księgowej, dlaczego tak się stało, a ona odparła, że nie, bo nie. Złożyłam sprawę do sądu -mówi kolejna była już pracownica basenu (imię i nazwisko znane redakcji).

Nasze rozmówczynie zostały zwolnione z pracy przed pierwszą wspomnianą rozprawą sądową. Druga z tych kobiet powołana była na świadka w tej sprawie.

-Nie było żadnej rozmowy, mediacji czy próby wyjaśnienia zgłoszenia przeze mnie mobbingu przez dyrekcję. Jak mi zablokowano login do faktur, to poszłam zbulwersowana do głównej księgowej i zapytałam, jak długo będzie mnie poniżać i odbierać moje kompetencje, a ona odparła na to, że nie ma do mnie zaufania, bo będę zeznawała w sądzie jako świadek w sprawie koleżanki z pracy. Nie miała prawa tego powiedzieć. Mam prawo czuć się bezpieczna pomimo, że będę zeznawała -podkreśla zwolniona kobieta.

Z naszych informacji wynika, że z basenu zwolniły się wszystkie kasjerki. Zatrudniono nowe osoby. Obie byłe pracownice, których historię przytaczamy na stronach 8-9 tego wydania naszego tygodnika mają zamiar skierować sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy obecnego dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie, ale nie chciał on tej sprawy komentować. O tej sytuacji postanowiliśmy także porozmawiać z główną księgową basenu. Z uwagi na to, że toczy się proces sądowy w związku z jedną z wymienionych w artykule pracownic oświadczenie księgowej wystosował do nas jej prawnik. Oto fragment oświadczenia: „Do czasu wydania wyroku przez Sąd moja klientka nie będzie wypowiadała się publicznie na temat prowadzonego postępowania.”

Sprawa do łatwych nie należy. Kierownictwo basenu odmówiło wypowiedzi, dlatego przedstawiamy wersję wydarzeń przedstawioną przez zwolnionych pracowników.

Niedawno na basenie doszło do próby samobójczej. Pracownicy twierdzą, że stało się to wskutek fatalnego zarządzania ludźmi i fatalnej atmosfery pracy. Na pływalnię przyjechała karetka i policja. Kobieta trafiła do szpitala. Osobą poszkodowaną w tym konflikcie może być także główna księgowa. Brak skutecznych procedur antymobbingowych jest widoczny gołym okiem.

Zdaniem zwolnionych dwóch pracownic basenu wszystko zaczęło się dwa lata temu. Obie kobiety od lat pracowały jako sprzedawczynie biletów. Uważają, że potraktowano je niesprawiedliwie i ukarano za bardzo prozaiczne przewinienia.

-Pracowałam na wyciągu nart wodnych, gdy zarzucono mi, że wcześniej wyszłam z pracy. Kasę powinnam zamknąć o 18.00, ale czekałam na zarezerwowanych klientów i po tej godzinie zrobiłam raport. Pogoda była fatalna. Klienci czekali na zmianę warunków, a ok. 19.15 z wyciągu wyszliśmy wszyscy -ja, operator wyciągu i ratownik. Wyciąg powinien być czynny do 19.45. Otrzymałam wtedy notatkę służbową. Kolejna sytuacja zdarzyła się na lodowisku. Tego dnia było ciepło i zadzwoniła do mnie główna księgowa, że jest woda na lodowisku i mam wziąć dzień wolny. Zakład pracy powinien mi w tym dniu dać zajęcie, a nie żądać urlopu. Dla świętego spokoju wzięłam ten urlop. Dwa dni później księgowa przyszła do mnie i chciała ten urlop anulować. Oświadczyła, że ten dzień mam sobie odebrać, kiedy będę chciała. Odparłam, że nie będę tego dnia odbierać i skoro kazano mi wziąć urlop, to go wzięłam -wyjaśnia jedna ze zwolnionych kobiet.

-Są takie sytuacje, że jesteśmy na kasie we dwie. Mam schorowaną mamę i zadzwoniła do mnie sąsiadka, która jej dogląda, jak mnie nie ma i powiedziała, że mama źle się poczuła. Mocno się zdenerwowałam i pobiegłam do domu. Zapomniałam wypisać przepustki.

Kobieta dodaje, że w tym samym tygodniu ówczesny dyrektor basenu wręczył jej dyscyplinarkę.

-Zapytałam, za co zostałam wyrzucona. Potem dowiedziałam się, że dyrektor miał nakaz z urzędu miasta, żeby to zrobić, co zresztą zeznał przed sądem. Powiedziałam, że tego zwolnienia nie podpiszę i wyszłam. Tego dnia były wręczone dwie dyscyplinarki. Moja i koleżanki. Zawołano nas ponownie i wręczono nam jednak tylko naganę. Po tej sytuacji na basenie były podwyżki. My z koleżanką tych podwyżek nie dostałyśmy. Zapytałam głównej księgowej, dlaczego tak się stało, a ona odparła, że nie, bo nie. Złożyłam sprawę do sądu i sytuacja trochę się uspokoiła.

-Zdarzyło się, że znowu byłyśmy na kasie we dwie. Przychodzi jedna ze współpracownic księgowej i mówi, że burmistrz Sieczkowski dzwonił z pretensją, że na kasie siedzą dwie pracownice. Jak mamy wyrobić godziny, to dyżury się dublują -podkreśla nasza rozmówczyni. -W grudniu nowy dyrektor zapytał mnie, kiedy ja odchodzę na emeryturę. W moich planach był lipiec, ale odparłam, że nie wiem, bo już rozpoczęły sprawy sądowe i trudno powiedzieć.

 

Traktowano nas gorzej

 

Druga ze zwolnionych pracownic miała podobne doświadczenia.

-Grafik czasu pracy robiła wcześniej nasza koleżanka, która dała nam wolną rękę i mówiła, że jak będziemy zdublowane, to same mamy podjąć decyzję, czy będziemy na wyciągu czy na basenie. Logicznym jest, że jak jest lato, to pomoc jest potrzebna koleżance na wyciągu. Skoro tak mogłam, to naniosłam na grafiku, że będę na wyciągu. Poszłam zanieść raport tygodniowy, główna księgowa zwołała kadrową i tę panią, która robiła grafik. Dostałam naganę ustną od osoby dla mnie nieznanej. Poczułam się okropnie upokorzona i ośmieszona. Rozpłakałam się. Minął dzień od tej nagany, czułam od tej pani brak sympatii -podkreśla druga zwolniona pracownica. -Choruję na depresję od 2015 roku, poprzednik obecnego dyrektora o tym wiedział, zresztą wszyscy o tym wiedzieli. Naciskano go, żeby nas zwolnić. Opuściłam raz miejsce pracy, ale stanowisko było zabezpieczone. Źle się wtedy czułam. Nie myślałam trzeźwo. Najpierw wręczono mi dyscyplinarkę, ale w efekcie dyrektor wtedy dał naganę na piśmie. Została zabrana mi premia. Przyjęłam to z godnością.

Nawet nie dostałyśmy podwyżek

Kobieta opowiada, że w czasie kiedy poprzedni dyrektor nie pełnił już stanowiska, doszło do podwyżek na basenie.

-Podwyżki dostały między innymi główna księgowa i jej trzy pomocnice. Zapytałam, dlaczego ja tej podwyżki nie dostałam. Owszem, miałam poprzednio naganę, ale już za nią poniosłam karę. Główna księgowa odparła ze złością, że ja na podwyżkę nie zasługuję i że jak mi nie pasuje, to się mogę zwolnić z pracy. Dlaczego my jesteśmy gorsze, robiłyśmy więcej niż miałyśmy w swoim zakresie przez wiele lat, łącznie z fakturowaniem. Czułam się gorzej traktowana i bałam się zwolnienia. Przyszedł nowy dyrektor i zmienił zakres obowiązków sprzedawcy biletów, żebyśmy były gorsze od kasjera. Odwrócono kota ogonem. Bardzo emocjonalnie to przeżywam, bo człowiek tyle lat przepracował i się starał. Nowemu dyrektorowi ze łzami w oczach opowiadałam o swojej sytuacji. Pokazywałam zaświadczenia lekarskie, gdzie było napisane, że ze względu na stresory w pracy stan zdrowia bardzo mi się pogorszył. Powiedział, że się z tym prześpi. Minęły trzy tygodnie i nie było żadnej reakcji. W tym czasie za moimi plecami zablokowano mi login do fakturowania, który dała mi z zaufaniem poprzednia księgowa. Zdecydowałam się złożyć zawiadomienie na piśmie o mobbingu do dyrektora. Od tego czasu czułam się represjonowana jeszcze bardziej. Byłyśmy izolowane, bo kadrom wręcz nakazano, że mają z nami nie rozmawiać -dodaje kobieta. –Najpierw brak podwyżki, a potem za plecami odbiera się moje kompetencje. To też jest forma mobbingu. Nie było żadnej rozmowy, mediacji czy próby wyjaśnienia tej sprawy przez dyrekcję. Jak mi zablokowano login do faktur, to poszłam zbulwersowana do głównej księgowej i zapytałam, jak długo będzie mnie poniżać i odbierać moje kompetencje, a ona odparła na to, że nie ma do mnie zaufania, bo będę zeznawała w sądzie jako świadek w sprawie koleżanki z pracy. Nie miała prawa tego powiedzieć. Mam prawo czuć się bezpieczna pomimo, że będę zeznawała.

Dramatyczne wydarzenia na basenie

Do zwolnienia obu pracownic doszło 20 stycznia, a kilka dni później miała się odbyć rozprawa sądowa.

-Po zgłoszeniu mobbingu zostałam wyrzucona z pracy po 21 latach. Na wypowiedzeniu były jakieś bzdury, że powodem mojego zwolnienia jest zbyt dużo anulowanych paragonów na lodowisku. To trzeba chyba wszystkie kasjerki w mieście zwolnić, bo przecież zdarza się często, że po wystawieniu paragonu klient chce jednak zapłacić kartą. Dostałam odpowiedź na piśmie, że dyrektor rozmawiał z paniami i żadnego mobbingu nie było. Jak dostałam wypowiedzenie, nie wiedziałam, co się ze mną stało. Weszłam do serwerowni, złapałam za nóż i chciałam sobie zrobić krzywdę. Koleżanka wyrwała ten nóż. Nic z tego nie pamiętam. Tylko tyle, że siedziałam na podłodze, a pani instruktorka mnie trzymała i przytulała. Krzyczałam podobno jak zwierzę. Dostałam załamania nerwowego. Pogotowie mnie zabrało do Suwałk, w karetce dostałam leki. Była też policja i została sporządzona notatka. Wezwano też moja córkę, która poszła do dyrektora i zapytała go, co w tej sytuacji zrobi, a on odpowiedział, że nic -mówi ze łzami w oczach druga z pracownic. -Po tym wszystkim nikt nawet do mnie nie zadzwonił i nie zapytał, co się stało. Teraz myślę, że to nasze wyrzucenie jest straszakiem dla innych pracowników. Do jednej z kasjerek powiedziano, tej która złożyła sama wypowiedzenie, żeby została, bo skoro nas wyrzucono to atmosfera jest oczyszczona.

Z naszych informacji wynika, że z basenu zwolniły się wszystkie kasjerki. Obie byłe pracownice, których historię przytoczyliśmy mają zamiar skierować sprawę do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

Dyrektor nie komentuje, a księgowa wydała oświadczenie

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy Macieja Parucha, dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie, ale nie chciał on tej sprawy komentować. O tej sytuacji postanowiliśmy także porozmawiać z główną księgową basenu. Z uwagi na to, że toczy się proces sądowy w związku z jedną z wymienionych w artykule pracownic oświadczenie księgowej wystosował do nas jej prawnik. Oto jego treść:

„Obecnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Suwałkach sprawa z powództwa jednego z pracowników CSIR przeciwko mojej klientce o ochronę dóbr osobistych. Komentowanie tej sprawy przed rozstrzygnięciem sądu jest nieodpowiedzialne, gdyż nie zostało zakończone postępowanie dowodowe.

Jedyne co mogę powiedzieć to, że dotychczas przeprowadzone przed sądem dowody, moim zdaniem, nie potwierdzają zarzutów sformułowanych w pozwie.

Do czasu wydania wyroku przez Sąd moja klientka nie będzie wypowiadała się publicznie na temat prowadzonego postępowania. W tego typu sprawach zalecam daleko idącą wstrzemięźliwość w ferowaniu jakichkolwiek opinii do zakończenia postępowania sądowego. Nie wykluczam, że po wydaniu wyroku przez Sąd moja klientka złoży pisemne oświadczenie na temat prowadzonego postępowania”.

Czekamy na rozstrzygnięcie sprawy

Duże emocje są po każdej stronie sporu. Zwolnione pracownice nie zaprzeczają, że wielokrotnie złamały dyscyplinę pracy. Twierdzą jednak, że takie zachowanie pracowników w CSiR jest normą. Osobą poszkodowaną może być księgowa, które może uznawać się za ofiarę mobbingu wstępującego. Za brak skutecznych procedur antymobbingowych odpowiada kierownictwo CSiR i urzędnicy miejscy nadzorujący tę instytucję.

Krzysztof Przekop

 


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 19°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 6 z dnia 25 czer - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pisiorowa trójca 🤡👹👺 pod wezwaniem kompulsywnego szkodnika z Nowogrodzkiej 🥸 Treść komentarza: Wahałem się, którego najbardziej "śliskiego ze śliskich" pisowskiego aparatczyka wybrać. Najlepszym rozwiązaniem chyba byłoby, gdyby jarkowym kandydatem PiS na kandydata na premiera PiS został gosek, matecki ministrem ds. katotalibowej propagandy, natomiast bielan ministrem ds. permanentnego drenowania finansow publicznych. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Mateusz Morawiecki poza PiS. Kilkukrotnie odwiedził Augustów Autor komentarza: forever Treść komentarza: ale razem z posłem Mateckim.... tylko tu widzę szansę na nowe otwarcie Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:52 Źródło komentarza: Mateusz Morawiecki poza PiS. Kilkukrotnie odwiedził Augustów Autor komentarza: Kinte Treść komentarza: Już dawno przestałem Data dodania komentarza: 25.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Tylko poseł GOSEK!!!🤡🤡🤡 Treść komentarza: Jedynym, podkreślam best of the best, który może powstrzymać dokumenty rozłam PiS, który będzie bezkompromisową alternatywą kandydata na kandydata na premiera z ramienia PiS zaspkokaJającym oczekiwania zwaśnionych obozów czarnkowych maślarzy i morawieczczykowskich harcerzy oraz POkryje wszystkie cechy kandydata PiS na kandydata premiera PiS, których prezes Jarosław Kaczyński oczekuje od kandydata PiS na kandydata na premiera PiS, jest tylko i wyłącznie ultraelokwentny megaerudyka, człowiek wyjątkowo bezkompromisowo prooświatowy, znaczy się poseł GOSEK. Data dodania komentarza: 25.07.2026, 12:24 Źródło komentarza: Mateusz Morawiecki poza PiS. Kilkukrotnie odwiedził Augustów Autor komentarza: Komu zależało na przejęciu POSTiW i "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych w Augustowie"?🤔 Treść komentarza: Naczelny ratuszowy kabotyn kilka lat temu mówił, że na POSTiW nie będzie żadnego baru, restauracji itp., ponieważ taka jest niepisana umowa z właścicielami budek przy molo Radiowej Trójki. Trzeba byłoby sprawdzić, czy przypadkiem sitwiarze z Nasze Miasto nie mieli interesu w tym, żeby zburzyć budynki na POSTiW, natomiast po zburzeniu POSTiW zaklepali u naczelnego ratuszowego kabotyna i jego pomagierów, żeby na POSTiW nie powstał żaden punkt gastronomiczny, który nomen omen niechybnie poprawiłby koniunkturę, a rym samym frekwencję i rentowność "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych w Augustowie". Data dodania komentarza: 24.07.2026, 10:44 Źródło komentarza: Plaża POSTiW w Augustowie. "Zburzenie obiektów było bardzo dużym błędem" Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Czuć nawet w centrum. To zapewne ratuszowy "Wind of change". Powiew przyszłości.. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:51 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Priorytety naczelnego ratuszowego kabotyna i sitwy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Budżet miejski Augustowa dotychczas stracił kilkaset tysięcy złotych i nadal traci kilkadziesiąt tysięcy złotych w związku z brakiem wpływów środków finansowych za dzierżawę budynku na POSTiW, które intencjonalnie zostały zburzone. Jednocześnie te ewidentnie niegospodarne działanie ekipy Nasze Miasto spowodowało pogorszenie atrakcyjności "Miejskiego wyciągu narciarzy wodnych", co bezpośrednio od momentu zaburzenia POSTiW niekorzystnie wpływa na rentowność tego obiektu użyteczności publicznej stanowiącego majątek Gminy Miasto Augustów, zarządzanego przez Centrum Sportu i Rekreacji w Augustowie. Nie trzeba być jakimś wybitnym samorządowcem, ekonomistą i marketingowcem, żeby skojarzyć, że zburzenie budynków na POSTiW było podyktowane pobudkami ukierunkowanymi na osiągnięcie efektu, który nie będzie korzystny dla Augustowa i jego mieszkańców, ale dla "byznesmenów chętnych" do przejęcia tego obiektu otworzą możliwości, które jednak spaliły na panewce, gdy okazało się, że naszomiastowi burzyciele nie zweryfikowali, iż konserwator zabytków stanie na przeszkodzie ich niecnym planom. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 13:09 Źródło komentarza: Plaża POSTiW w Augustowie. "Zburzenie obiektów było bardzo dużym błędem" Autor komentarza: Fetor szamba w gratisie Treść komentarza: Czy ktoś wie, dlaczego na Wypustach, Ziołowej i Arnikowej waniajet częst, jakby zawiało z pola dopiero co potraktowanego obornikiem? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:42 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Priorytety naczelnego ratuszowego kabotyna i sitwy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉📉📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Działka po dawnym młynie przy kładce na kanale Bystrym jest do sprzedania. Ogólnie dużo ogłoszeń sprzedaży nieruchomości w Augustowie przeznaczonych pod inwestycje pojawiło się w ostatnim czasie na portalach internetowych ogłoszeń kupna-sprzedaży nieruchomości. Czy to jest jakiś symptomatyczny znak, że z Augustowa potencjalni inwestorzy coraz intensywniej zwijają żagle, ponieważ nie widzą przyszłości dla rozwoju swoich konceptów w Augustowie po dekadzie rządów ekipy "fachowców" spod znaku Nasze Miasto-PiS?🤔 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:25 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: Rozdzina Soprano Treść komentarza: No proszę. A jak się pojawił właściwy właściciel terenu, to cyk, zmiana planu zagospodarowania i robimy Manhattan. I takiego Burmistrza to ja szanuję. Nie będą nam się jakieś Grycany w mieście szarogęsić. Dobrze, że Nasze Miasto pokazało mu gdzie jego miejsce. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:53 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: to jest proste Treść komentarza: Czy tak trudno zrozumieć, że jeśli nie ma turystów to nie ma miejsc pracy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:19 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Tadeusz Jaworski Treść komentarza: Doskonale pamiętam, bo zaszczycił w raz z małżonką swoją obecnością organizowane przez Stowarzyszenie inicjatyw Społecznych "Integracja seminarium realizowane we współpracy z Politechniką Białostocka na temat Koncepcji Architektonicznej Kanału Augustowskiego. W kuluarach rozmawiał z ówczesnym Burmistrzem i Starostą. Jego "oczkiem w głowie" była odbudowa Ratusza. Dziś nie ma Tu Grycana, koncepcja dotycząc Kanału na półce i jedyny efekt współpracy z PB to wsparcie edukacyjne ACE. Przykre. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 16:39 Źródło komentarza: Niezwykła historia. Znany przedsiębiorca był o krok od Augustowa Autor komentarza: Takie czasy Treść komentarza: Teraz jest taka tendencja wszystkim wszystko przeszkadza. W tym miejscu strzelnica była od lat nikomu nie wadziła. Ani mieszkańcom ani turystom. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 06:29 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Strzelać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi...🤡🥸👺👹🙊🙉🙈 Treść komentarza: Czy w Augustowie wszystko ma być jak w jakimś zaścianku kresów wschodnich lub skansenie PRL? Ta quasi-strzelnica w Klonownicy wybudowana była kilkadziesiąt lat temu i wtedy być może spełniała swoją funkcję i wymagania w zakresie bezpieczeństwa. Obecnie mamy drugie ćwierćwiecze XXI wieku, więc co do zasady strzelnice nie są organizowane gdzieś na polu lub w lesie w bliskim sąsiedztwie miasta, w tym zabudowań lub dróg publicznych, tylko w nowoczesnych obiektach, w których nie zakłóca się spokoju zwierząt i ludzi, a przede wszystkim spełnione są wymagania w zakresie bezpieczeństwa użytkowania tego typu obiektu. Natomiast, jeśli ktoś koniecznie chce poćwiczyć strzelanie i naprawdę nauczyć się obsługi broni palnej, to może jednak warto zapisać się do WOT i tam spróbować swoich sił, między innymi podczas strzelania w otwartym terenie, w tym symulującego realne warunki bojowe, a nie tylko świrować à la paramilitarnych przebierańców z pistolecikami. Data dodania komentarza: 20.07.2026, 15:17 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Miejscowy Treść komentarza: Paru cwaniaków to kręci bo po taniości wychodzi a jeszcze coś z państwowych pieniędzy coś wpadnie , sprawa próby wyłudzenia 150000 zł na szkołę ochrony sprzed paru lat na przykład. Data dodania komentarza: 19.07.2026, 21:49 Źródło komentarza: Mieszkańcy skarżą się na hałas ze strzelnicy w Klonownicy. „To szkodzi wizerunkowi Augustowa” Autor komentarza: Czas nie stoi w miejscu. Treść komentarza: Od słynnych konsultacji w sprawie planu zagospodarowania minęło 6 lat. Taki felieton kiedyś można było przeczytać: wwwdziennikpowiatowypl/artykul/5107,hotelowy-wyscig-zbrojen-czy-raczej-wielkie-rozczarowanie Dużo i mało od tego czasu zmieniło się w Augustowie. Data dodania komentarza: 19.07.2026, 18:49 Źródło komentarza: Zarzecze. Wojna na fejki i fakty. Co naprawdę zapisano w planie zagospodarowania Zarzecza nad Nettą i Neckiem? Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Liczę, że za jakiś czas nastąpi wielka reorganizacja ulic w mieście i walec sprawiedliwości rozsmaruje te g..no prawicowo-patologiczne by załatać dziury.. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 16:30 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Jak zapytasz Korneluka to cię zamknie za zdradę tajemnicy państwowej. Lepiej być cicho zanim Godzilli z TK nie zamkną. Czekamy na prawne kroki Żurka.. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 16:26 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Tomi Treść komentarza: Borze szumiący! Niech ktoś jej pokaże czat GPT. Niech jej AI pisze wypowiedzi , a ona niech czyta z kartki. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie Autor komentarza: Pani radna przejrzyj na oczy. Treść komentarza: Powinna zrezygnować z mandatu, dla przyzwoitości, ale pewnie za nią wszedłby ktoś jeszcze głupszy. To jest właśnie straszne. Czy ona nie ma świadomości, że wspiera klikę z ich miasta która doi miasto i mieszkańców? Proszę o informację, kto wziął pieniądze, za klepki nad Nettą, niepotrzebne a wręcz szkodliwe o wartości 2 miliony? Data dodania komentarza: 18.07.2026, 10:44 Źródło komentarza: Zdumiewające słowa radnej PiS o turystach w Augustowie
Reklama