Na sobotniej sesji Rady Miejskiej w Augustowie wydarzyło się coś, co dobrze pokazuje, jak działa augustowska polityka. Można przygotować uchwałę policzoną co do grosza, można przedstawić analizy, można pokazać liczby, a mimo to większość i tak ją odrzuci. Nie dlatego, że jest zła. Dlatego, że pochodzi z niewłaściwej strony sali.