Podstawę stanowią art. 8³ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz art. 45 Prawa spółdzielczego i Statut Spółdzielni. To ważne, bo Walne Zgromadzenie jest najwyższym organem Spółdzielni i ma wyłączną kompetencję, by odwołać Radę przed upływem kadencji oraz wybrać nową. Wniosek przewiduje również przeprowadzenie wyboru nowych członków Rady w miejsce odwołanych, wraz z powołaniem komisji wyborczej.
Jako powód wnioskodawcy wskazują utratę zaufania do obecnego składu Rady, a w uzasadnieniu wymieniają w szczególności: wzrost zadłużenia mieszkańców z tytułu czynszów o ok. 16% w skali roku; brak skutecznej kontroli nad Zarządem, w tym, ich zdaniem, wysoki niedobór na centralnym ogrzewaniu i ryzyko dużych dopłat po rozliczeniu sezonu grzewczego; brak przejrzystości przy wrześniowym odwołaniu byłych członków Zarządu oraz wielomiesięczny, nierozstrzygnięty proces obsadzania stanowiska zastępcy prezesa. Wśród zarzutów jest też naruszenie § 33 ust. 2 Statutu. Przez ponad dwa miesiące, od grudnia 2025 r. do lutego 2026 r., Zarząd funkcjonował, wbrew Statutowi, w składzie dwuosobowym. Wnioskodawcy przypominają również o pomalowaniu elewacji budynku przy ul. Mickiewicza 13A na kolor odrzucony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, co grozi sankcjami i kosztami przemalowania, a także o słabym informowaniu członków o pracach organów Spółdzielni. W jednym z projektów podniesiono dodatkowo kwestię korzystania z majątku Spółdzielni przy ul. Kasztanowej na rzecz wspólnoty zarządzanej przez inny podmiot.
Odwołanie obejmuje cały skład Rady, z jej przewodniczącą Izabelą Simonienko na czele.
Niezależnie od oceny poszczególnych zarzutów, 30 czerwca będzie testem znacznie poważniejszym niż spór o jeden kolor elewacji czy jeden sezon grzewczy. Będzie testem tego, kto realnie decyduje o Spółdzielni: jej członkowie czy burmistrz i jego urzędnicy. Spółdzielnia to wspólna własność mieszkańców, a nie przybudówka magistratu, a dopóki w jej organach przeważają ludzie związani z władzami miasta, interes mieszkańców zawsze będzie przegrywał z interesem właściciela spółek komunalnych, które dostarczają im ciepło, wodę i odbierają odpady.
Dlatego apelujemy: przyjdźcie 30 czerwca na Walne Zgromadzenie i weźcie udział w głosowaniu. To jedyny moment, w którym o przyszłości Waszej Spółdzielni decydujecie Wy, a nie burmistrz.
Mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej

Napisz komentarz
Komentarze