Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:04
Reklama
Reklama

Augustowianie jesteście cudowni

Podziel się
Oceń

W sierpniu 2018 roku udało mi się przeprowadzić wywiad z Teresą Lipowską -Zaliwską, jedną z najbardziej rozpoznawanych polskich aktorek teatralnych, filmowych i serialowych w Polsce. Pani Teresa od ponad 20 lat gości w niemal każdym polskim domu jako Barbara Mostowiak, seniorka rodu Mostowiaków z serialu „M jak miłość”.
Augustowianie jesteście cudowni
Źródło: Archiwum PP.
Kliknij aby odtworzyć
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

To niezwykłe spotkanie z pełną ciepła i serdeczności aktorką odbyłam na tarasie augustowskiego sanatorium, gdzie pani Teresa przyjeżdża od lat podreperować swoje zdrowie. Rozmowa była możliwa dzięki Izabeli Piaseckiej, byłej wiceburmistrz miasta Augustowa, której rodzina jest z panią Lipowską zaprzyjaźniona do ponad 50 lat. To spotkanie muszę opatrzyć komentarzem, bo bez niego trudno byłoby oddać charakter pani Teresy. Siedzimy na patio, ja, pani Iza i pani Teresa. Sączymy zimną lemoniadę. Jest przepiękna, słoneczna pogoda. Wyciągam dyktafon i zadaję pierwsze pytanie. Cała rozmowa przebiega w niezwykle przyjacielskiej atmosferze. Między odpowiedziami pani Teresa z uśmiechem i niesamowitą życiową energią, z wielką miłością rozmawia z panią Izą o sprawach dotyczących ich przyjaźni i planów najbliższych wycieczek. Dyskusja jest pełna humoru i niezwykłych opowieści o ludziach stąd i terenach, które tak pani Teresa pokochała. Bo dla niej Augustów to miejsce magiczne, do którego przyjeżdża od ponad 55 lat.

 

Z tego co się orientuję, jest pani stałą bywalczynią naszego miasta.

-No może nie dokładnie samego Augustowa, ale od Augustowa się wszystko zaczęło. Miłość do tego miasta i jego okolic zaczęła się u babci Izabeli Piaseckiej, najpiękniejszej i najukochańszej na świecie. Są tu ludzie naprawdę tak cudowni, tak wrażliwi i pamiętający o wszystkim, co dobre. Wracając do początku. U babci Izy zatrzymaliśmy się pierwszy raz na wakacje, bo ktoś nam to miejsce polecił. Było to w Augustowie Porcie. Potem sobie jeździliśmy w różne miejsca i mój mąż wypatrzył Studzieniczną, a że był on zapalonym wędkarzem to bardzo mu się tam spodobało. Pojechaliśmy tam i rzeczywiście miejsce okazało się urocze. Spytałam mojego męża Tomasza Zaliwskiego, gdzie będziemy w tej Studzienicznej mieszkać. A on odpowiada i wskazuje, że tam na tej górce. Pytam, czy jest tam ubikacja, a on mówi nie. Dodaje, że w krzakach jest sławojka. Nie byłam zachwycona, bo ten dom, w którym mieliśmy się zatrzymać był bardzo mały i składał się jedynie z pokoju, kuchni i małej komórki. Super prymitywne warunki i najcudowniejszy okres mojego życia. Myło się oczywiście w jeziorze. Wiadomo że przynosiło się też michę do domu i co trzeba było wieczorem to się myło. W tym czasie byliśmy biedni. Nasza gospodyni była natomiast super biedna. Robiliśmy wspólnie pierogi, kartacze, placki ziemniaczane i inne pyszne rzeczy do jedzenia. Z jeziora ściągaliśmy taki oset do jedzenia dla jej jedynej świnki. Zawiązały się bardzo przyjacielskie więzi. Potem nawet mój mąż został chrzestnym jej wnuka, który też miał na imię Tomek. A z panią Genowefą Jędrysiak (babcią Izy Piaseckiej), a potem panią Grażyną Koronkiewicz (mamą Izy) i panią Izabelą Piasecką jestem po prostu miłośnie związana.

Widać, że pani chyba ulubionym miejscem jest Studzieniczna. Mówi pani o niej z takim wzruszeniem.

 -Do Studzienicznej jadę jak do mekki. 55 lat temu znałam tam każdy kamień, teraz już nie, tam się przecież dużo zmieniło. Znałam tam każdą rodzinę, wiedziałam o nich wszystko. Wiele osób już nie ma, ale ten domeczek w którym mieszkaliśmy jeszcze stoi. W mojej książce pod tytułem „Nad rodzinnym albumem”, można znaleźć zdjęcie tego domeczku w Studzienicznej i wiele innych fotografii oraz moich wspomnień z tamtych lat. Ja po prostu kocham to miejsce. Jak tu przyjeżdżam, jestem szczęśliwa. Pojechałam na trzygodzinny rejs do Studzienicznej, przez Necko i Białe i przez cały czas miałam łzy w oczach. Pojechałam z mamą Izy. Myśmy z nią się naprawdę zaprzyjaźniły. Nie mieszkaliśmy u nich, bo jednak nad samym jeziorem było fajniej, bo można było od razu wędkę puścić do wody. Jestem teraz taka szczęśliwa, bo w ciągu tego tygodnia byłam w Studzienicznej już cztery razy.

Przez tyle lat letnich wypraw w okolice Augustowa nazbierało się pewnie mnóstwo niesamowitych wspomnień. Może pani o nich opowie.

-Z chęcią. To były pierwsze lata po małżeństwie. Był to magiczny czas, pełen miłości. Wypływaliśmy sobie na jezioro i ja wskakiwałam z łódki do wody. Mój mąż zrobił taką drabinkę ze sznurka żebym mogła wejść z wody do łódki i nie zrobić sobie krzywdy. Z Piotrem, synem pani Melanii Chmielewskiej, naszej gospodyni, pływaliśmy po jeziorach czy Kanale Augustowskim. Przenosili nas chłopcy przez jakieś bagna. Tutaj Piotrek nurkował również w oczkach wodnych. Obejrzeliśmy Sejny, Serwy i Suwałki. W zeszłym roku jak byłam w Białymstoku na spotkaniu związanym z promocją mojej książki, opowiadałam o tym wszystkim. Nie będę się chwalić, ale okna powybijali, żeby się ze mną spotkać. Jeszcze wiele osób wiedziało, że jestem związana z tym miejscem i były wtedy o to pytania. Ten 80-letni syn naszej gospodyni, Janek Krzywiński, spotkał się ze mną. Siedzieliśmy na ganeczku i wspominaliśmy. On najwięcej pamiętał tamte czasy. Oboje mieliśmy łzy w oczach. Byliśmy wtedy młodzi, było nam dobrze. Mieliśmy kaszankę, to jedliśmy kaszankę. Pamiętam, że w 1981 roku był kryzys i nie było nic w sklepach i jak robiliśmy ognisko to na patyk nadziewaliśmy czasami kiełbasę, bułkę a nawet jabłko, ale zawsze było „coś”. Mój mąż powyciągał z wody stare, zatopione kajaki i zrobił z nich siedziska wokół ogniska. Z jednej łódki zrobił nawet barek. Piotrek ślicznie śpiewał. On może nie za bardzo lubił się popisywać, ale z nami robił to z przyjemnością. Zawsze były to jednak niesamowite wieczory. Śpiewaliśmy piosenki patriotyczne i szanty. Zresztą mój Tomek był wielkim patriotą i to bardzo lubił. Wystarczyło nas troje i mogliśmy siedzieć do rana. Zawsze było coś dobrego, babcia jakiś pierogów narobiła z jagodami albo grzybów na bardzo dziwne sposoby. To co było w lesie, to ona była w to bogata. Były to jagody, żurawiny i grzyby. Czasami je sprzedawała, ale nam oczywiście nie. Odwdzięczaliśmy się w inny sposób, to Tomek jej sławojkę zreperował, czy płot jej naprawił. A jak urodził się nasz syn Marcin, to też z nami tu przyjeżdżał. Zaraził się tym miejscem i przyjeżdża do tej pory na wakacje z rodziną. Jak mówi o tych okolicach to ma taki sam sentyment jak ja.

Jakie ma pani oprócz Studzienicznej takie najbardziej ulubione miejsce w naszych okolicach?

-Wszystko kocham, ale Studzieniczna to jest „moje” sanktuarium. Jestem tu w absolutnie w innym świecie. Trudno nawet wyrazić to wszystko słowami.

Pani Tereso, jest pani bardzo rozpoznawalną osobą. Zapewne poruszając się po Augustowie jest pani zaczepiana przez swoich fanów.

-Pojechałam ostatnio na rowerze. Pan, który przygotował mi hotelowy rower znał nas z mężem jako dziecko. Jego ojciec sprzedawał mojemu mężowi jakieś haczyki czy inne akcesoria wędkarskie. W tym roku przygotował mi „nówkę”, cudowny rower. Kiedyś pojechałam sobie nad kanałem aż do portu. Po drodze są dwa mostki. W zeszłym roku jakoś lepiej sobie poradziłam z przeniesieniem roweru przez nie, ale w tym roku było gorzej. I nagle trzech panów, takich po piwku pytają: może pani pomóc? Ja mówię jeżeli panowie są tak uprzejmi, to tak. Odwracam się a oni o kur..., to pani. My panią oglądamy, w tym, no jak „me jak miłość”. Proszę bardzo możemy pani nawet zanieść ten rower. Musi pani jednak z nami zdjęcie zrobić. Mówię, że nie robię sobie zdjęć na urlopach, bo to wygląd nieodpowiedni, a oni do mnie, że pani jest piękna. No i zrobiłam. 

Zabawna, ale i piękna historia. Czy przydarzyły się pani jeszcze inne tego typu?

-Wiele razy. W zeszłym roku pojechałam sobie nad kanałem na ryneczek. Chodzę sobie po tym ryneczku. Był pan ze starociami. Biorę do ręki taką różę mosiężną, pięknie oczyszczoną i oglądam. Ten sprzedający mówi, ładne, nie? A ja, no śliczna jest. To niech pani sobie ją weźmie. Ja mówię, że zapłacę, a on absolutnie że nie. Pani u mojego ojca z mężem Tomaszem kupowała miód. Ja panią nieraz widziałem, oglądam panią w serialu, a pani męża pamiętam z pancernych. Podarowaną różę powiesiłam w sypialni, na ścianie między zdjęciem mojej mamy i mojego męża. Na osiemdziesiątkę dostałam od moich dzieci bransoletkę z Pandory. W ubiegłym roku poznałam w sanatorium przemiłą panią. W tym roku ona też przyjechała i przywiozła mi prezent urodzinowy, bo 14 lipca miałam właśnie urodziny. Podarek był pięknie zapakowany, a w środku znajdowało się serduszko z brylantami do włożenia, do mojej bransoletki. Natychmiast je włożyłam i noszę. Naprawdę nie miałam jakiś nieprzyjemnych sytuacji. Chciałam zamówić katamaran, dokładnie statek Jaćwingów i właścicielka tego statku poprosiła mnie o zrobienie sobie wspólnego zdjęcia. Zgodziłam się, ale zwróciłam uwagę, że ma ona piękną bluzkę, a na drugi dzień, gdy przyszłam na rejs, otrzymałam taką samą bluzkę w prezencie. 

Co pani jeszcze robi poza serialem?

-Oprócz serialu mam również spotkania poetyckie. Teraz już nie występuję na scenie. Spotkania są też związane z książką. Jeżdżę czasami do czytelni i domów kultury. Kontakt z ludźmi którzy przychodzą na te spotkania, jest dla mnie bardzo cenny i cieszę się, że oni chcą się ze mną spotkać. Jeżdżę też czasami do uniwersytetów trzeciego wieku. Niekiedy odmawiam, bo nie mam czasu, ale potem przesyłają mi przepięknego anioła. Wiedzą, że je kolekcjonuję i nie mogę już wtedy odmówić. Tych aniołów mam ze 150. Są przeróżne od malutkich po duże. Mam takiego jednego drewnianego anioła, wyrzeźbionego przez rzeźbiarza. Jest takie towarzystwo pomocy szkołom, które wspieram i właśnie od nich go otrzymałam. Takiego samego anioła dostał Krzysztof Zanussi i Wojciech Siemion. Wracając do uniwersytetu trzeciego wieku. Dostałam od emerytów anioła zrobionego na uniwersyteckich warsztatach. Był to anioł sypiący kwiaty przed siebie. Do niego była dołączona karteczka z adnotacją „Pani Tereso przez tego anioła prosimy żeby pani nas odwiedziła”. Nie mogłam więc odmówić i pojechałam, ale opowiem jeszcze inną historię. Jedna szkoła prosiła mnie, żebym do nich przyjechała. Dostałam list i najpierw zadzwoniłam, że nie mogę, ale dyrektorka tej szkoły zaproponowała mi, że samolot po mnie przyślą. Nie było to daleko, jakieś 40 km więc powiedziałam, że skoro samolotem (śmiech) to się zgadzam. Po spotkaniu dostałam pęk kwiatów i anioła zrobionego z lalki Barbie. Ta lalka z tyłu ma taki mechanizm przyczepiony, który porusza skrzydłami. Takie niesamowite, niepowtarzalne prezenty dostaję. Nie mówiąc już o rysunkach, obrazach, obrazkach i licznych podziękowaniach. To są rzeczy, które są dla mnie naprawdę cenne.

Powróćmy może do książki „Nad rodzinnym albumem”.

 

-Tę książkę napisałam z Iloną Łebkowską. Proponowano mi już kilka razy napisanie wspomnień, ale odmawiałam. W zeszłym roku było moje 80-lecie życia i 60-lecie pracy zawodowej, więc Wydawnictwo Dolnośląskie uświadomiło mi, że to wspaniałe jubileusze i książkę trzeba wydać. Odpowiedziałam, że jeżeli Ilona Łepkowska zgodzi się ze mną to zrobić, to spróbujemy to napisać. Poza tym ja muszę mieć tam dużo zdjęć i rzeczywiście w książce jest ich 115. Ilona zgodziła się i wykombinowała, że nie będzie to pamiętnik tylko rozmowa na bazie scenariusza. I w zeszłym roku książka została wydana. Mam mnóstwo listów i masę dowodów na to, że książka się podobała w pierwszym rzędzie ze względu na formę, a po drugie na ilość zdjęć. Tam są zdjęcia rodzinne, z teatru, z kabaretu Dudek i z filmów.

Wypoczywa pani w augustowskim sanatorium. To chyba też cudowne miejsce nad samym jeziorem?

-Z sanatorium mam przepiękny widok na zachodzące słońce, jezioro i las. Siedziałam ostatnio godzinę i patrzyłam, nawet nie chciało mi się czytać cudownej książki pod tytułem „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął”. Zresztą wszystkim polecam tę powieść. W sanatorium poddaję się zabiegom. W głowie to mam pięćdziesiąt lat, ale organizm nieco „zszargany”. Pan doktor Plach, który mną się opiekuje w sanatorium jest wspaniały. Badał mi nogi i mówi, że wyglądają na 33 lata, ale tam w środku są niestety niewymienialne części i one się ścierają. Trzeba żyć jak najlepiej dbając o siebie bez przesady, ale pamiętając o tym, że każdy kolejny dzień może być zdrowotnie gorszy. Dlatego sobie funduję te sanatoria. W zimie Busko Zdrój, a latem Augustów, czyli terapię przede wszystkim wizualną. Tu mnie pomasują, tu mnie wsadzą w błoto. Póki będę miała to zdrowie, chcę pracować. Żebym miała robić nawet jedną rzecz w ciągu dnia czy nawet tygodnia, to chcę być aktywna.

A propos pracy, to jakie ma pani najbliższe plany zawodowe?

-Moje najbliższe plany to to, żeby być zdrową. Żeby być aktywną, wyznaję takie motto. Boje się, że „jutro nie będzie jutrem, więc dziś będę szczęśliwa.” To są słowa mojej przyjaciółki. I właśnie tak trzeba żyć, bo czy w pani wieku, czy moim czy nawet dziecka, jutro może się zdarzyć wszystko. Taki był aktor Maciek Maciejewski, który pochodził z Augustowa. Miał tu nawet domek nad samym jeziorem Studzienicznym. Mój mąż się bardzo z nim przyjaźnił, jeździł z nim na ryby. W maju tego roku umarł mając 103 lata i do końca życia dawał sobie radę. Żył tyle lat, bo chyba jak ja stosował tę moją maksymę.

Jest pani niezwykle uroczą i cudowną kobietą. Chciałabym na koniec naszej rozmowy, żeby powiedziała pani coś naszym czytelnikom, mieszkańcom Augustowa.

-Kocham Was. Augustowianie moi, kocham was, jesteście cudowni wszyscy. Z kimkolwiek się spotkałam wszyscy są dla mnie uprzejmi, życzliwi i to wcale nie teraz, kiedy jestem osobą jako tako znaną, ale wtedy kiedy przyjeżdżałam tu jako dwudziestoparoletnia dziewczyna z mężem. Myśmy nigdy nie spotkali się z niechęcią czy odmową. Każdy chciał pomóc. Są tu ludzie otwarci i radośni. Przyjeżdżam tu po pierwsze ze względu na widoki i krajobraz, który uwielbiam. Przyjeżdżam tu ze względu na ludzi, do których naprawdę mogę podejść i porozmawiać. Augustowianie życzę Wam pogody, radości i miłości, bo miłość jest w życiu najważniejsza. Kocham Augustów i kocham augustowian .

Dziękuję za rozmowę


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -5°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 1Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 2Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 3Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 4Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 5Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 6Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 7Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 8Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 9Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 10Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 11Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 12Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 13Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 14Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 15Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 16Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 17Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 18Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 19Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 20Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 21Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 22Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 23Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 12 z dnia 18 gru - strona 24Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MisiekTreść komentarza: Wtedy znajdzie się nie 50 tysięcy ale co najmniej 500 a może i więcej. Chyba o to tutaj chodzi. To kompromitacja władz miasta. Kompletna. To już nawet nie dzieje się w białych rękawiczkach tylko otwarte działanie mające na celu to co napisałeś. A znajomi króliczka na kilku zawodników dostają podobne kwoty.... Mam nadzieję, że w następnych wyborach mieszkańcy wyraźnie pokażą co o trójcy z ratusza i nie tylko myślą!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 21:20Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: OooTreść komentarza: Spodziewam się, że w przeliczeniu na zawodnika to pewnie nie dwa i nie trzy ale kilkadziesiąt razy więcej. Można to sprawdzić. Wstyd dla Burmistrza. Ogromny wstyd!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 21:13Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: Insrybutorowo-jabłonkowy folwark byznesowego towarzystwa wzajemnej adoracji spod znaku Nasze Miasto-PiSTreść komentarza: Naszomiastowe gamonie idą już naprawdę insrybutorowo-jablonkowo po bandzie. Cztery lata temu wystartowali z drenującą miejski budżet, liczoną już w milionach złotych kreatywną polityką kadrową ćwiczoną przez naczelnego ratuszowego kabotyna poprzez utworzenie etatu drugiego zastępcy burmistrza Augustowa, następnie zero złotych pozyskanych z Funduszy Norweskich i Szwajcarskich, w ubiegłym roku kolejny etat dla radnej Nasze Miasto-PiS Śleszyńskiej na stanowisku kierownika miejskiego stadionu i drenowanie publicznych pieniędzy mieszkańców Augustowa kolejnymi setkami tysięcy złotych, niedawno przepychanie kolanem kandydatury radnego Nasze Miasto-PiS niejakiego Bukłahy na wiceprezesa SM, natomiast obecnie cięcie dofinansowania dla Sparty, żeby zainstalować następne miernoty i dyletantów na stanowiskach w tym miejskim klubie.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 19:46Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: fanTreść komentarza: Kiedyś to były czasy. Raz rządziła lewica (SLD), raz centrum (PO), raz Solidarność, ale kasa na sport zawsze szła. Rządzący mieli jakąś klasę, godność, troskę o wspólne dobro, mimo różnic światopoglądowych. A potem nastało PiS i Nasze Miasto...Data dodania komentarza: 28.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: EZTreść komentarza: Żeby pokazać solidarność proszę zrobić zrzutkę na Spartę. Ja pierwsza wpłacę! Niech mieszkańcy się zjednoczą w tej sprawie!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 18:50Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: Nasze Miasto-PiS, czyli "Teraz nasza rodzina"☝️👉🤡🛸🚀🥸🫵💸💰💰💰👺🤑👈🤝👏Treść komentarza: Do komentarza Basi. Jak to kto się dorwał do władzy? Insrybutorowo-jablonkowa sitwa działająca wedle zasady "Kto nie z Mieciem, tego zmieciem i podmienim na miernego, ale wiernego". Na feĵšbukach naszomiastowych kabotynów, picerów, pozerów, farmazoniarzy i geszefciarzy widać nasilone lansowanie się co bardziej "śliskich" karierowiczów, którzy już toporną i infantylną propagandą kreują swoje wizerunki pudrowane żenującemi rolkami, żeby za trzy lata być w miarę rozpoznawalnym podczas wyborów samorządowych, a przede wszystkim zabezpieczyć swoje stanowiska i mierne kompetencje mandatami radnych spod znaku Nasze Miasto-PiS.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 18:49Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: BillyTreść komentarza: Pewnie tyle, ile wynoszą koszty utrzymania budynków (oświetlenie, ogrzewanie, obsługa itp.) plus dodatki do pensji dyrektora i zastępcy (jeśli był). Część kadry odeszła do innych szkół, a część na emeryturę.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 18:46Źródło komentarza: Ranking Liceów i Techników Perspektywy 2026: augustowskie szkoły z brązowymi odznakamiAutor komentarza: RodzicTreść komentarza: Panie Zdzisławie, proszę się nie poddawać. Tak nie może być, to jest strasznie niesprawiedliwe! Kto jeśli nie Pan??!!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:57Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: kibic SpartyTreść komentarza: Tak de facto Burmistrz nie dał nic na Spartę gdyz kwota 50 tys zł to mniej wiecej taka sama za jaką Sparta wynajmuje od miasta stadion przy ul Tytoniowej . Przykre jest iż "mali" ludzie z premedytacja niszczą jeden z najbardziej zasłużonych klubów w regionie podlaskim. Tego Drogi Panie Burmistrzu jego Z-stępcom oraz nafciarzowi ludzie nie zapomną i nie wybaczą ,Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:43Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: Priorytety burmiszcza Karolczuka i ekipy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸💰💰💰🤑🤝👏🏚🏚🏚Treść komentarza: Egzekutywa insrybutorowo-jablonkowego gangu Nasze Miasto-PiS wydała dyspozycję dla infantylnego fejsbukowicza z ratusza, natomiast ten wydał rozkaz dla żałosnego naczelnego ratuszowego kabotyna i stąd cała sprawa. Obsada stanowisk w Sparcie jest już ustalona. Insrybutorowo-jablonkowe kabotyny, picerzy, pozerzy, farmazoniarze i geszefciarze czekają już w blokach na ostateczne przejęcie klubu. Domyślam się, że "śliski" jaskiniowiec z zabetonowanej bazy jest głównym zarzewiem zaistniałej sytuacji. Trzej jeźdźcy augustowskiej apokalipsy, czyli insrybutorowy zakompleksieniec, emotkowo-infantylistyczny wypierdek kloacznej triady i "śliski" jaskiniowiec z bazy kontynuują proces rozkładu miasta.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:42Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: BillyTreść komentarza: Mieszkańcu, ale kto rozliczy radnych PiSu w następnych wyborach? Przecież ten elektorat jest ślepy, głuchy i zatrzaśnięty jak klapa od kibla.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:01Źródło komentarza: Nadal nie wybrano wiceprezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w AugustowieAutor komentarza: oolooTreść komentarza: Rządzą nami Prymitywy i Spekulanci..Data dodania komentarza: 28.01.2026, 14:54Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: jaki sens?Treść komentarza: Nie wiem czy było to dobre posunięcie. Do tej szkoły chodzili uczniowie z orzeczeniami, którym na pewno teraz o wiele trudniej odnaleźć się w szkole która ma tysiąc uczniów i są zupełnie anonimowi. Etaty dyrektorów zostały po prostu przeniesione do innych szkół, tak samo jak nauczycieli. To ile kasy zaoszczędzono od września?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 14:34Źródło komentarza: Ranking Liceów i Techników Perspektywy 2026: augustowskie szkoły z brązowymi odznakamiAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Wujek nie chciał go zatrudnić tylko musiał, bo w innym wypadku by nie został starosta. A tak to spłaca swoje prywatne długiData dodania komentarza: 28.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Pytania o zatrudnienia w starostwie i jednostkach powiatu augustowskiegoAutor komentarza: AWTreść komentarza: 150zł na zawodnika dla Sparty. Ciekawe ile dostał pan Kuba Rutkowski (prywatnie brat radnej Sleszynskiej) na swój prywatny klub? ;)Data dodania komentarza: 28.01.2026, 13:57Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: GalTreść komentarza: Wykończą, a potem wsadza swoich. Pieniążki natychmiast się znajdą. Wtedy to dopiero będzie rzeczywiście korytko, a nie społeczna praca kilku osób. To samo dzieje się przecież w spółdzielni.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 13:55Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: BasiaTreść komentarza: W jakim mieście mieszkamy?!?! Kto się dorwał do władzy?!?! Zgraja niekompetentnych, zadufanych.. Ukarać brakiem funduszy?! Jakie to jest płytkie, małostkowe. .Data dodania komentarza: 28.01.2026, 13:03Źródło komentarza: Sparta Augustów z głodowym wsparciemAutor komentarza: AsdTreść komentarza: Konkursy będą do tej chwili, aż wygra odpowiedni kandydat :)Data dodania komentarza: 28.01.2026, 12:14Źródło komentarza: Nadal nie wybrano wiceprezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w AugustowieAutor komentarza: Członek SMTreść komentarza: Szanowna Rado, skoro konkurs został przeprowadzony i w wyniku głosowania wyłoniono kandydatkę, na jakiej więc podstawie planowane jest ogłoszenie kolejnego konkursu? Brak wyjaśnień tych decyzji podważa zaufanie i może prowadzić do dalszych konsekwencji organizacyjnych, w tym zwołania Walnego Zgromadzenia oraz zainteresowania sprawą właściwych instytucji nadzorczych. Prosimy o rozwagę.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 11:27Źródło komentarza: Nadal nie wybrano wiceprezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w AugustowieAutor komentarza: Mieszkaniec SMTreść komentarza: Ja nie wiem, jak decyzje będzie podejmować rada w przyszłości, jak od 3 miesięcy nie potrafią przeprowadzić konkursu. Pani Joanna wygrała a wciąż nie jest powołana. Rado! Zacznijcie w końcu myśleć o mieszkańcach!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 09:39Źródło komentarza: Nadal nie wybrano wiceprezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Augustowie
Reklama