Koparki wjechały na Święte Miejsce 

  • 21.05.2019, 09:12 (aktualizacja 30.05.2019, 14:41)
  • Beata Perzanowska
Koparki wjechały na  Święte Miejsce
Święte Miejsce położone nad rzeką Rospudą to wyjątkowy zakątek Augustowszczyzny. Rzeka Rospuda jest nazywana polską Amazonką, a spływy nią cieszą się ogromnym zainteresowaniem kajakarzy. Znajdująca się w pobliżu drewniana kapliczka z ustawionymi wokół krzyżami, owianymi jaćwieską legendą przyciąga nie tylko wiernych, ale także turystów. Na początku maja w tym wyjątkowym miejscu pojawiły się koparki i teren zasypywany jest żwirem. Ciężki sprzęt i tajemnicza inwestycja wzbudziły ogromny niepokój mieszkańców Augustowa i okolic. Tym bardziej, że prawdopodobnie inwestycja wykonywana jest bez zgody odpowiednich organów.

Beata Perzanowska

Koparki na Świętym Miejscu zauważył jeden z mieszkańców Augustowszczyzny, Cezary Cieślukowski i natychmiast powiadomił odpowiednie służby.

-Byłem w tym miejscu i wręcz mnie zmroziło jak zobaczyłem, co się dzieje. Operator koparki na moje pytanie co robi odpowiedział, że jest właścicielem gruntu i może robić co chce. Rozpoczął roboty ziemne prawdopodobnie bez żadnego pozwolenia, informuje Cezary Cieślukowski. –Poinformowałem nadzór budowlany. Sprawą też mają zająć się Wody Polskie. Moim zdaniem żwirem została zasypana część koryta rzeki Rospudy w miejscu w którym przybijały kajaki. Nie wiem jakie wywoła to skutki, tym bardziej że w tym miejscu jest obszar chroniony Natura 2000. Zakładam, że przyroda to odtworzy, bo zapewne woda ten żwir wypłucze, ale sam fakt takiego postępowania bez żadnych pozwoleń jest niedopuszczalny.

Nasz rozmówca dodaje, że w tym miejscu grunty mają różnych właścicieli.

-Część jest własnością prywatną. Tam rzeczywiście jest tak, że części gruntu są podzielone i są one własnością prywatną –wyjaśnia Cezary Cieślukowski. -Ziemie, a w zasadzie łąki, były niegdyś przyznane rolnikom i tak naprawdę znajdują się w prywatnym obrocie. Nie ma jednak zbytniego zainteresowania biznesowego tymi działkami, bo nie ma tam chociażby linii energetycznej. Poprowadzenie takiej linii jest bardzo kosztowne i nawet uruchomienie małej gastronomii się nie opłaca.

W sprawie Świętego Miejsca zadzwoniliśmy do Wód Polskich. Agnieszka Giełażyn -Sasimowicz, rzecznik prasowy Wód Polskich w Białymstoku, poinformowała nas, że pracownicy Zarządu Zlewni w Augustowie monitorują działania nad Rospudą.

Beata Perzanowska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu dziennikpowiatowy.pl.z siedzibą w Augustowie, ul. Młyńska 34 jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ale problem
Ale problem 26.05.2019, 10:32
Rospusta
ac
ac 22.05.2019, 15:28
OK. Informacja, że były jakieś prace, ale nic niekorzystnego się nie stało. OK, ok, ok. Ale "gratulujemy odwagi w obronie cennego miejsca" to przesada. Może pomnik postawić i święto narodowe obrony Rospudy ustanowić? Czy to jakieś polityczne zamówienie przed wyborami czy co?

Pozostałe