Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 02:16
Reklama

“Piliśmy wodę z bagien, myśleliśmy, że umrzemy”. Co Straż zrobiła z czterema Syryjczykami?

Podziel się
Oceń

Czterej Syryjczycy, którzy wielokrotnie byli przerzucali przez granicę, znów proszą o azyl w Polsce. „Syria to piekło. Albo będziemy zabijać, albo będziemy zabijani”. SG obiecała, że zawiezie ich do strażnicy w strefie, w Białowieży. Od dwóch dni nikt nie ma z nimi kontaktu. Autorami tekstu są dziennikarze Oko.press. Artykuł przedrukowujemy za ich zgodą.
“Piliśmy wodę z bagien, myśleliśmy, że umrzemy”. Co Straż zrobiła z czterema Syryjczykami?

Autor: Fot.: Hanna Szukalska / OKO.press

„Byliśmy szczęśliwy, bo myśleliśmy, że trafimy do ośrodka. Ale samochód wywiózł nas na granicę białoruską. To był dla nas ogromny szok” — opowiadała nam 6 listopada czwórka uchodźców z Syrii.

Amir, Abdelhamin i dwóch Mohammedów po polskiej stronie zostali odnalezieni już 23 października. Z relacji Medyków na Granicy, którzy przyjechali na interwencję pod Hajnówkę, wynikało, że ich życiu zagrażało niebezpieczeństwo. Byli skrajnie wychłodzeni i odwodnieni. Temperatura jednego z nich, 24-latka z Dary, spadła poniżej 34 stopni.

„Nie było z nim kontaktu. Nie był w stanie chodzić, ani samodzielnie pić. Lekarka nalewała na dłoń herbatę i moczyła mu usta” — mówiła OKO.press Maria Złonkiewicz z Grupy Granica.

Inny skarżył się na bóle w klatce piersiowej po pobiciu. Białoruscy pogranicznicy mieli go szarpać. Mężczyzna upadł w lesie na konar. Ratownicy podejrzewali złamane żebro. Na ich kartach ratunkowych czytamy: hipotermia, odwodnienie. A w zaleceniach: „Do szpitala, SOR, Hajnówka”. Już wtedy cała czwórka deklarowała, że chcą złożyć wnioski o azyl. Jak to się stało, że półtora tygodnia później znów znaleźli się w lesie pod Białowieżą?

Mohammed patrzy na odprowadzających ich aktywistów i media. Fot.: Hanna Szukalska / OKO.press

 

„Myśleliśmy, że czeka nas śmierć”

Gdy przyjeżdżamy na miejsce, widzimy czterech mężczyzn. W rękach trzymają kartki z napisem: „I ask for asylum in Poland”. Mają też potwierdzenie decyzji wydanej przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (środki tymczasowe, tzw. interim measures), który stwierdził, że nie mogą być ponownie wypchnięci na białoruską stronę.

Zanim zaczniemy rozmowę, chcą zobaczyć nasze twarze. Co chwilę powtarzają, że chcą ochrony międzynarodowej. „Nie ma przyszłości w naszym kraju. Syria to piekło. Albo będziemy zabijać, albo będziemy zabijani. Przyjeżdżamy tutaj, by prosić o bezpieczeństwo” — mówią chórem.

Syryjczycy do Mińska przelecieli 10 października. O nowym szlaku dowiedzieli się z mediów społecznościowych. Z pomocą znajomych zapłacili za białoruskie wizy i bilety lotnicze. Razem wzięli taksówkę na granicę. Spod ogrodzenia ruszyli pieszo. Zarzekali się, że za pierwszym razem przekroczyli zieloną granicę bez nacisku białoruskich służb. Później było tylko gorzej.

„Spędziliśmy wiele dni w lesie. Co najmniej przez pięć z nich piliśmy wodę z bagien, jedliśmy liście. Nie mieliśmy nic innego” — opowiada 19-letni, Mohammed.

Gdy wybuchła wojna w Syrii, był dzieckiem. Jego rodzina straciła wszystko: dom zawalił się po kolejnym bombardowaniu, ojciec nie mógł pracować, bo został ciężko ranny w brzuch. W warunkach wojny Mohammed nie miał szansy na edukację. Gdy opowiada o dniach spędzonych na bagnach, jego towarzysz Amir, pokazuje na niebo. „Próbowaliśmy wezwać latające nad nami samoloty. Noc i pół dnia staliśmy w wodzie i mule po pas. Myśleliśmy, że czeka nas śmierć”.

Ich towarzysz, 24-letni Mohammed, dodaje, że byli śmiertelnie przerażeni. „Nie spodziewaliśmy się głodu i zimna, które nas spotkały. Cały czas się baliśmy. Któregoś dnia zwaliło się obok nas drzewo. Myśleliśmy, że umrzemy”.

„Grozili pistoletami, bili, zmusili do wejścia w rzekę”

23 października, gdy znaleźli ich aktywiści Grupy Granica i ratownicy medyczni, mężczyźni zostali odesłani do szpitala w Hajnówce. Wtedy było ich jeszcze pięciu, ale jeden z nich był zakażony koronawirusem. „Trafił na kwarantannę, nas przyjęli na oddział. W nocy przyszła policja i zabrała nam telefony. Rano obudzili nas strażnicy. Mohammed nie mógł się ruszać, więc wzięli go siłą i wynieśli” — opowiada Amir. I pokazuje, jak polscy pogranicznicy szarpali chłopaka.

Zamiast do strażnicy, mężczyźni zostali wywiezieni do lasu. A funkcjonariusze wypchnęli ich na białoruską stronę. Stamtąd zostali zabrani przez Białorusinów. Gdy pytamy o to, jak ich traktowali, spuszczają głowy. „Z przemocą. Bili, nie dawali nam jedzenia i wody. Widzieliśmy, jak wepchnęli kobietę do rzeki”. Drastyczne obrazy, których byli świadkami, wracają w rozmowie kilkukrotnie.

Opowiadali, że w tzw. strefie śmierci widzieli ciężarną kobietę, która na ich oczach poroniła. Byli też świadkami śmierci chłopaka, który chorował na cukrzycę. „Wymiotował krwią, był wychłodzony. Zamarzł” — mówili.

Zastanawiamy się, czy to ten sam chłopak, o którym słyszeliśmy od Zijada, uchodźcy z Syrii. Jego rodzice spędzili wiele dni w obozowisku po białoruskiej stronie, tuż pod granicą z Polską. Gdy pisaliśmy o nich, chłopak jeszcze żył. Jeden z mężczyzn uwięzionych w obozowisku błagał wtedy o pomoc lekarską.

Po push-backu na Białoruś, pogranicznicy zawieźli mężczyzn na północ, pod granicę z Litwą.

„Tam grozili nam pistoletami, bili, zmusili do wejścia w rzekę, przejścia kilkunastu metrów przez wodę” — opowiada Amir.

Najstarszy z grupy, 38-latek, Syrię opuścił już w 2011 roku. Przeprowadził się do Bejrutu. Tam łapał dorywcze prace, ale trudno było mu utrzymać rodzinę. Trudno było też zwyczajnie żyć, bo jak opowiadał, codziennie spotykał go rasizm ze strony libańskiego społeczeństwa. Teraz, gdy otworzył się wschodni szlak, postanowił wyruszyć do Europy, by zapewnić lepszą przyszłość sobie i rodzinie.

Amir spuszcza głowę i kładzie splecione dłonie na potylicy. „Kiedy Litwini nas zatrzymali, kazali siedzieć w takiej pozycji. Jakbyśmy byli ich jeńcami wojennymi. Pobili nas, wrzucili do policyjnego auta. Leżeliśmy ściśnięci jeden na drugim, nie mogliśmy oddychać. Wyrzucili na białoruską stronę. Nie mieliśmy jedzenia, ani picia. Zabrali nam karty sim. Widzieliśmy kobiety, dzieci, osoby starsze, które spotkało to samo”.

„To przypadek, nie?”

Pogranicznicy znów przewieźli ich w okolice Białowieży. I znów kazali iść do Polski. Wyczerpani tułaczką mężczyźni skontaktowali się z Grupą Granica. Prawnicy przygotowali dla nich wnioski do Strasburga o wydanie środków tymczasowych. 3 listopada przyszła decyzja. Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że żaden z Syryjczyków nie powinien zostać wydalony na teren Białorusi do 1 grudnia 2021.

W pomoc zaangażowali się też aktor Maciej Stuhr wraz z żoną, Katarzyną Błażejewską-Stuhr. Postanowili zostać pełnomocnikami mężczyzn. Jak tłumaczyli, nie mogą dłużej siedzieć bezczynnie.

„Nie da się tego oglądać z domu i wytrzymać psychicznie. Tej rozterki, kiedy widzimy rozpaczliwe wołanie o pomoc ludzi, których życie już nie tylko jest zagrożone” — mówili w rozmowie z mediami. „Bardzo gorąco chcemy podziękować tym, którzy na miejscu wykonują wspaniałą pracę u podstaw — podając ciepłą dłoń, ciepłe jedzenie i leki ludziom, którzy potrzebują przeżyć parę godzin więcej. Chcemy, żeby wszyscy oni wiedzieli, że nie są sami, że jest mnóstwo ludzi w Polsce, którzy zostali wychowani w kulcie tradycyjnej polskiej gościnności. Chcemy tę tradycję kultywować”.

Państwo Stuhrowie zadzwonili do Straży Granicznej, chcąc wezwać funkcjonariuszy. Ale szybciej na miejscu zjawił się niezapowiedziany patrol. To nie pierwsza taka sytuacja na Podlasiu, której jesteśmy świadkami. Zaniepokojenie mieszkańcy, gdy widzą światła w lesie lub samochody wjeżdżające w boczne dróżki, „sprzedają z ucha”. Czyli dzwonią po pograniczników.

„Co tutaj się wydarzyło? Skąd te osoby się tutaj wzięły?” — pyta jeden ze strażników. Uchodźcy zaczynają po arabsku powtarzać: „Chcemy ochrony w Polsce. Chcemy azylu”. Trzech z nich klęczy. Mohammed nie ma już sił. Bezwładnie opiera się o drzewo. Nie jest w stanie mówić. Wcześniej pytany, dlaczego wybrali ten szlak, tłumaczył:

„Nie było żadnej innej, bezpiecznej drogi. Przez Włochy i Grecję nie da się teraz przedostać. W Libii są np. grupy przestępcze, które zabijają migrantów, którzy próbują przedostać się przez Włochy. Baliśmy się drogi morskiej”.

Pogranicznik świeci nam latarką po oczach.

„A Pana znam z telewizji” — mówi do Macieja Stuhra.

„Ja się nazywam…”.

„Ja wiem, kim pan jest”.

„To jest moja żona Katarzyna. Jesteśmy pełnomocnikami tych Panów. Otrzymali już pismo z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zakazujące wywozu ich poza granice UE”.

„Sami to napisali pewno…”.

„Mamy tłumacza, który mówi po arabsku”.

„To przypadek, nie?” — mówi pogranicznik. Zirytowany zwraca się w stronę Syryjczyków, którzy wciąż błagalnym głosem, jak modlitwę, powtarzają, że chcą ochrony w Polsce: „Ja was nie rozumiem”. Rozkłada ręce i odchodzi zadzwonić do przełożonego.

„Wyciągnie Pan ręce z kieszeni”

Gdy wraca, mówi, że mężczyźni zostaną przewiezieni na placówkę. „Ja do tego samochodu nie wsadzę tych osób, bo jest za mały. Trzeba poczekać na busa”.

Po około pół godziny podjeżdża wojskowy samochód. Podchodzi do nas czterech funkcjonariuszy w kominiarkach, dwóch z nich w rękach trzyma broń. „Utrudniacie prowadzenie czynności służbowych, proszę się odsunąć pół metra” — instruują dziennikarzy i aktywistów.

Gdy pełnomocnicy proszą o wylegitymowanie się, pogranicznicy irytują się. „Czy pani nie widzi, kim ja jestem? My nie mamy nazwisk na mundurach. Także zapraszam do samochodu. Zimno się robi” — popędza jeden z nich. „Co Pana tak śmieszy?” — mówi do Jakuba Sypiańskiego, tłumacza. „Można prosić o imię, nazwisko, stopień, jednostkę?” — pyta Sypiański.

„Nie, dziękuję. Jak Pan ze mną rozmawia, to wyciągnie pan ręce z kieszeni. Bo trochę to tak dziwnie wygląda, nie?”

„Please, to car” — instruują strażnicy uchodźców. Mężczyźni szukają wzrokiem aktywistów. Ci tłumaczą, że wszystko będzie okej. Pogranicznicy mają zawieźć ich do placówki w Białowieży.

Odprowadzamy ich do ciężarówki. Tam Amir przytula się do tłumacza. Dziękuję wszystkim za pomoc. „Take care, good luck” — odpowiadamy. Drzwi się zatrzaskują, a mężczyźni przykładają do szyb decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. „Zróbcie im zdjęcia, jak ich znów wypchną, to będzie chociaż dowód, że byli w Polsce” — rzuca ktoś w tłumie.

Samochód odjeżdża. Jeden z funkcjonariuszy po raz kolejny tłumaczy, że nie możemy jechać dalej. „Białowieża to strefa wyjątkowa. Nie wjadą pełnomocnicy. Proszę się skontaktować z rzecznikiem podlaskiego oddziału”.

„Straż Graniczna nas olewa”

Od interwencji minęły dwa dni. Gdy dzwonimy do placówki Straży Granicznej i przedstawiamy się jako dziennikarze, funkcjonariusz rzuca słuchawką. O losie mężczyzn nic nie wiedzą także ich pełnomocnicy i aktywiści.

„Straż Graniczna nas olewa. Czekamy na wiadomość od prawnika, który ich reprezentuje. Próbuje się dowiedzieć, co się z nimi dzieje” — informuje nas Maria Złonkiewicz z Grupy Granica.

Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.

Hanna Szukalska

Architektka, dziennikarka i psycholożka. Pisze o planowaniu przestrzennym i psychologii. Relacjonuje protesty. Robi ilustracje i infografiki. Koordynuje dział multimedia OKO.press

 


Napisz komentarz

Komentarze

ohyda 10.11.2021 00:20
Spoko. Przyjdzie Wigilia i znów bezrefleksyjnie zaśpiewają: Nie było miejsca w gospodzie...

augustowianin 10.11.2021 09:55
Dlaczego nie przechodzą przez miejsca graniczne, tylko przez zieloną granicę. Polska nie zapraszała migrantów, zapraszał Baćka i to jego problem. Brawo żołnierze i policjanci jestem z Was dumny. "Murem za mundurem".

nie-betom 10.11.2021 22:28
Przechodzą tam, gdzie ich białoruscy żołdacy pod karabinem prowadzą. Jak stawiają opór to są bici, szczuci psami i wypychani na siłę, nawet do Bugu. Weź się ogarnij i poczytaj internet, a nie tylko TVPiS słuchasz. I powtarzasz brednie. Uważasz, że oni mogą tam sobie spacerować jakby byli u siebie? Np. dziś zostali przepchnięci spod przejścia w Kuźnicy do lasu.

polakmały 13.11.2021 16:13
Pamiętam jak rudy Niemiec mówił, że zasady w UE są takie, że należy przyjmować migrantów a kto nie przyjmuje będzie miał karę. Może się teraz wykazać i wyczarterować samoloty, które z Mińska przewiozą migrantów do Niemiec. Niech pokaże determinację.

Temperatura: 6°C Miasto: Augustów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 24
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 1 Strona nr 1
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 2 Strona nr 2
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 3 Strona nr 3
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 4 Strona nr 4
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 5 Strona nr 5
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 6 Strona nr 6
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 7 Strona nr 7
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 8 Strona nr 8
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 9 Strona nr 9
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 10 Strona nr 10
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 11 Strona nr 11
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 12 Strona nr 12
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 13 Strona nr 13
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 14 Strona nr 14
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 15 Strona nr 15
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 16 Strona nr 16
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 17 Strona nr 17
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 18 Strona nr 18
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 19 Strona nr 19
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 20 Strona nr 20
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 21 Strona nr 21
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 22 Strona nr 22
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 23 Strona nr 23
Miesięcznik Przegląd Powiatowy nr 10 z dnia 29 paź - strona 24 Strona nr 24
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klient Treść komentarza: Czyli należy zamawiać przesyłki powyżej 150 euro? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:08 Źródło komentarza: Nowa opłata za paczki spoza Unii. Od listopada zakupy z Chin zapłacą więcej Autor komentarza: Piratem pozostanie Treść komentarza: 2 tys. ? Chyba żart? 12 tys. Jakby dostał to by może się nauczył i przy okazji wpływ do budżetu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 21:57 Źródło komentarza: Dwaj kierowcy stracili prawa jazdy po rażącym przekroczeniu prędkości w powiecie augustowskim Autor komentarza: Matrix Treść komentarza: "Chwila nieuwagi" tytuł z YouTube nieadekwatny kompletnie do pokazanego nagrania. To nie była jakaś tam nieuwaga tylko brawura, głupota i brak myślenia. Nagranie jest zatrważające... Naprawdę. Nie trzeba tłumaczyć czyja wina całkowita. Ale czy ktoś zastanowił się jak się musiał czuć kierowca tego samochodu? Bogu ducha winna osoba. Jedziesz przepisowo a tu na pełnej prędkości latające hulajnogi. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 21:53 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: Poważnie? Treść komentarza: Kierownik wydziału komunikacji będzie startował na posła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: człowiek Treść komentarza: Oglądałem film z tego wypadku. Nie widać na nim żeby na drodze z której wyjeżdżała hulajnoga stał znak .. Ustąp pierwszeństwa przejazdu". Czyli jeśli obowiązuje zasada ustąp prawej stronie to wina leży po stronie kierowcy samochodu , który w nią wjechał. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:50 Źródło komentarza: 14-latka na hulajnodze zderzyła się z samochodem. Trafiła do szpitala Autor komentarza: Kibicujemy naszym na Konopce Treść komentarza: Na tym polega kibicowanie. Bardzo dużo ludzi przychodzi na te mecze siatkówki. Jak fajnie grają to czemu mają nie mieć dopingu z trybun? Chyba nawet polsat sport to transmituje, widać mieszkańcom się podoba. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 20:45 Źródło komentarza: Zmiana czasu na zimowy. W nocy pośpimy godzinę dłużej Autor komentarza: BAU Treść komentarza: Pani Radna-PROSZĘ o zainteresowanie się tematem kursowania połączeń autobusowych kierunek Augustów-Ełk. Bo jest ZERO. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:49 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: www Treść komentarza: przy tym burmistrzu nic się nie da. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:03 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: aug Treść komentarza: Mam nadzieję, że konsekwencji wypadku nie poniósł kierowa auta. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: Lucek Treść komentarza: A kim jest Ślepsk? Trzeba było się tam nie budować. Jeszcze 5 lat temu nie było tam ani jednego domu. Pensjonat i dwie stocznie. Dla bogaczy jak widać dalej źle 😆 Data dodania komentarza: 28.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Ślepsk na końcu linii Autor komentarza: Straszne Treść komentarza: Straszne, a najtragiczniejsze jest to że takie obrazki na nikim nie robią wrażenia zwłaszcza na rodzicach... Takich "hulajnogistów" jak ta dziewczyna w samym Augustowie na pęczki. Na pieszych nie zważają a co dopiero na jadące auta. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:22 Źródło komentarza: 13-latka na hulajnodze elektrycznej wjechała w auto. Groźne zdarzenie w Augustowie Autor komentarza: ooloo Treść komentarza: Ale hasło "Teraz Rodzina" ciągle na czasie. To ich cały program. Buta, chamstwo, prymitywizm, hipokryzja, .. Nachapać się póki czas, a po nas już zgliszcza.. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 04:04 Źródło komentarza: Seniorzy z energią i pasją. Augustowski Uniwersytet Trzeciego Wieku rozpoczął 24. rok akademicki Autor komentarza: Priorytety burmiszcza Karolczuka i ekipy Nasze Miasto-PiS☝️💪🤡👺👹🚀🛰🛸🥸🫵💰💰💰💸🤑🤝👏📉🏚🏚🏚 Treść komentarza: Miasto Augustów zatrzymało się w rozwoju, a w zasadzie pikuje w kierunku zaścianka kresów wschodnich, ponieważ burmiszcz Karolczuk zaprzestał wydawać gazetkę pod swoją redakcją, podobno finansowaną dziesiątkami tysięcy z publicznych pieniędzy. Augustów kwitł, rozwijał się wręcz w zawrotnym tempie, ale nie wiedzieć czemu burmiszcz Karolczuk postanowił przerwać ten wiekopomny roZwój, nagle zarzucając wydawanie pod swoją redakcją żurnala pudrowanego żenującą, infantylną i toporną propagandą. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: MMM Treść komentarza: POSTiW też zjeb...i Nawet obik postiwu zasadzili roślinki. Później je zajeżdzili to wstawili jakieś metalowe nerki jako kwietniki i połeowę z tych ocalałych roślinek posadzili. Teraz zrośnięte wszystko. Nerki zarośnięte, wokół nerek też, że ich nie widać. Obok stoi pojemnik z woreczkami na psie kupy, które ten pojemnik widział raz w życiu - kiedy go postawili i odtrąbili sukces. Od lat nie ma tam worków, bo nie ma podatków od psów - a szkoda, bo posiadacze psów powinni to współfinansować. Nawalili kamer i pewnie nie ma pieniędzy. Zasada zrobić i zapomniec. Póżniej jakoś będzie, Koterbska tez kilka iesięcy nie działała. Ba!. Taraz ten zrobili, zapadł się, rozebrali, wzmocnili i zrobili jeszcze raz. Krzaków przy chodnikach nie ma kto przyciąć. To jest kabarecik nie UM. Tylko szczekać na FB umio. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:11 Źródło komentarza: Seniorzy z energią i pasją. Augustowski Uniwersytet Trzeciego Wieku rozpoczął 24. rok akademicki Autor komentarza: Menda Treść komentarza: Dlatego jesteśmy zadupiem wykluczanym na każdym kroku, bo z takimi nikt nie chce mieć nic wspolnego. Suwałki wypiękniały i się bardzo rozwinęły. Ełk też bardzo do przodu, nawet są drogowym i kolejowym węzłem podlasie-mazuty oraz PL_LT. U nas psy wiadomo czym szczekają. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:00 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: Meeeeeee Treść komentarza: Ten stołek to polityczna przechowalnia od lat. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:57 Źródło komentarza: Informacja czy manipulacja? Augustów TV pokazuje tylko część prawdy o Spółdzielni Mieszkaniowej Autor komentarza: Ha ha ha Treść komentarza: Szklany Atol jest objęty ochroną konserwatora zabytków? No poważnie? Pani Elżbieta żąda iluminacji światecznych na całym RZ, bo płaci podatki. Czy Pani wie, że podatki płaci wiele osób i w ogóle nie ma iluminacji? Klienci Pani Przedsiębiorczyni Biznesmenki nie stać na 1 zł za parking, ale na wycieczki stać? Dziwne rozumowanie. Może Pani wykupi od miasta kawałek parkingu na potrzeby własnej firmy np. 2 stanowiska wyłacznie dla swoich klientów. Będzie Pani miała miejsca prawie własne, a miasto dochody. Powiem jeszcze jedno. Nad rzeką i Neckiem są kamery, a pod Pani firmą nie ma? No jak to tak? Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:55 Źródło komentarza: Rynek Zygmunta Augusta traci dawny blask? Autor komentarza: Wściekły Treść komentarza: Pośpimy dłużej. Niestetu w dzielnicy "Konopielka" dzięki burmistrzom i dyrektorce szkoły zazwyczaj w środy i soboty od 17:00 do 22:00 jest napierd.... w bębny bo są jakieś mecze w SP4. Niech sobie grają, ale na litość niech rzestaną nakur... w bębny, bo nie można odpocząc w domu. Panu burmistrzowi polecam, niech pojedzie do SP4, weźnie pałe od bębna i sobie przywli 100 razy w głowę. PS. zakłócanie spokoju hałasem w dzień jest wykroczeniem. Czy w tym mieście jest Policja? Stop bębnnom w SP4!!!!! Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:47 Źródło komentarza: Zmiana czasu na zimowy. W nocy pośpimy godzinę dłużej Autor komentarza: Rowerowy ale nie bulwarowy Treść komentarza: Trzeba tłumaczyć takie rzeczy? Wypośrodkować by wszystkim było lepiej, a nie tylko pieszym, ktrórzy bardzo często jakby rozumów nie mieli i nawet nie patrzą wchodząc na przejście. Tworzenie się korków, więcej spalin do wdychania itd. Piesi też ptrafia być zmorą. Wystarczy spojrzeć na ścieżki wyłacznie dla rowerów. Mają prawo iść jeżeli nie ma chodnika, ale mają obowiązek ustępowania rowerzystom, a w tym przypadku muszą chdzić lewą stroną scieżki, żeby zobaczyć i ustąpić. Ale nie, lazą cała szerokością i jeszcze ryja potrafia wydrzec. Także piesi jak chcą nadprzywilejów sobie to piwinni respektować przywileje innych np. rowerzystów. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 17:43 Źródło komentarza: 14-latka na hulajnodze zderzyła się z samochodem. Trafiła do szpitala Autor komentarza: Rreferendum w Augustowie w sprawie odwołania naczelnego ratuszowego kabotyna. Treść komentarza: "Obietnica z kampanii wyborczej - Zapowiedź likwidacji departamentów była jednym z elementów programu Łukasza Gibały. Polityk argumentował, że reorganizacja urzędu jest potrzebna między innymi ze względu na oszczędności i konieczność uporządkowania zasad zarządzania. W kampanii zapowiadał również sprawdzenie sposobu zatrudniania osób w magistracie i miejskich spółkach w ciągu poprzednich dwóch lat. Kontrola miała dotyczyć między innymi ewentualnego nepotyzmu, faworyzowania znajomych oraz przejrzystości konkursów na stanowiska. Gibała deklarował, że osoby zatrudnione z naruszeniem przejrzystych zasad nie powinny zachowywać stanowisk, a rekrutacja na zwalniane miejsca powinna odbywać się w otwartych konkursach". Źródło: Onet - Informacje - Rewolucja w krakowskim magistracie. Prezydent Gibała likwiduje wszystkie departamenty. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 11:32 Źródło komentarza: Leszek Stanisław Cieślik skieruje wniosek do NIK
Reklama