Panie starosto, maj obfituje w dużą liczbę wydarzeń historycznych, które wpisują się w poruszany przez nas temat „Augustowskie drogi do niepodległości”. Niedługo będziemy obchodzić 461-lecie nadania praw miejskich Augustowa, choć historycy spierali się nad tą datą.
-Augustów otrzymał prawa miejskie 17 maja 1557 roku. Data ta nie rozpoczyna jednak dziejów miasta, lecz kończy proces jego lokacji. Augustów został założony w trójstyku granic: Korony, Litwy i Prus. Granica pomiędzy Koroną i Litwą przebiegała na rzece Netcie. Tereny położone na północ i wschód od niej, np. obecny cmentarz, szpital, plaża miejska, osiedle Przylesie, część Baraków, Lipowiec i Koszary należały wówczasdo Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ówczesna Rzeczypospolita składa się bowiem z dwóch organizmów: Korony i z Litwy. Na zachód od Janówki, Rutek, Jeziorek rozciągały się już zależne od Rzeczypospolitej Prusy Książęce. Zygmunt August uznał, że aby ten teren pograniczny ożywić, należy założyć silny ośrodek miejski. Augustów, który otrzymał prawa miejskie 17 maja 1557 roku, istniał już wcześniej, a nadanie praw świadczyło o powodzeniu lokacji. Przez długi czas historycy próbowali ustalić, kiedy gród nad Nettą został założony. Przez wiele lat przyjmowano rok 1555 za początek miasta. Skąd się wzięła ta data?
Wybitny polihistor Jerzy Wiśniewski, który spędził w Augustowie wczesną młodość i jeszcze jako młodzieniec badał akta parafialne, wyliczył tę datę. Doszedł do tego na podstawie dokumentu z 1564 roku, który mówił, że Augustów miał jeszcze 3 lata zwolnienia podatkowego, tzw. wolnizny, inaczej woli, która kończyła się w roku 1567. W analizowanym dokumencie odczytał, że Augustów został założony na woli dwunastoletniej, a więc mógł korzystać przez dwanaście lat ze zwolnienia podatkowego, odjął ten okres i otrzymał rok 1555. I ta data przez wiele lat funkcjonowała w literaturze naukowej. Badając dzieje innych miast w naszym regionie nie spotkałem się nigdzie z tym, aby miasto uzyskiwało tak długi okres wolnizny. Inne ośrodki miejskie otrzymywały zwolnienie z podatków na okres dziesięciu lat, czyli były zakładane na dziesięcioletniej woli. Mocno mnie to zastanowiło. Skrupulatnie przeanalizowałem dokument dotyczący Augustowa i wówczas okazało się, że Augustów był założony na woli dziesięcioletniej, zaś profesor Wiśniewski źle odczytał zapis.
Gdy odejmiemy od roku 1567 dziesięć lat, otrzymujemy rok 1557, czyli datę nadania praw miejskich. Stało się jasne, że nie można roku 1555 uznawać za początek miasta. W międzyczasie profesor Józef Maroszek, który jest najwybitniejszym znawcą Podlasia w okresie staropolskim, odnalazł dokument mówiący, że 14 maja 1551 roku w Augustowie została uposażona parafia rzymsko-katolicka, a 15 maja 1553 roku prawosławna. Przybyły nowe interesujące fakty, ale ostatecznie także i one nie przesądzały o początkach Augustowa. Wyjaśnienie zagadki znalazłem podczas kwerendy w 1997 roku w archiwum w Wilnie. W aktach kapituły wileńskiej udało mi się wyszukać informację, która mówi, że decyzja o założeniu miasta zapadła w 1550 roku.
Jak historycznie potoczyły się pierwsze wieki istnienia Augustowa dla mieszkańców miasta i jego rozwoju?
-Dzieje Augustowa można podzielić na wyraźne etapy. W pierwszym tuż po założeniu miasto August lub miasto Augusta, bo tak je pierwotnie nazywano, rozwijało się bardzo pomyślnie. Świadczy o tym źródło z 1564 roku, mówiące o grodzie nad Nettą: „tak wielka osada miasta Augusta” czy relacja Aleksandra Gwagnina, który zanotował, że miasto „szerokim rozciągiem idzie”. Ten dynamiczny rozwój przerwał potop szwedzki, który w latach 1655-1660 doprowadził Augustów do ruiny. Kolejny cios zadała miastu epidemia dżumy w latach 1709-1711 w czasie wojny północnej. Liczba mieszkańców Augustowa liczącego przed potopem prawie 2 tysiące spadła do 154 ludzi w samym mieście i 402 w całej parafii. Wiek XVIII to okres odbudowy po zniszczeniach. Miasto uzyskało poziom sprzed potopu dopiero u schyłku Rzeczypospolitej, tuż przed zaborami. Najszybszy okres w rozwoju Augustowa przypadł na pierwszą połowę XIX wieku w czasach Królestwa Polskiego związanego unią personalną z Rosją. Nasze miasto było wówczas tytularną stolicą województwa augustowskiego, a potem guberni augustowskiej, przeżywało szybki rozwój gospodarczy i ludnościowy.
Zadecydowały o tym inwestycje centralne: przeprowadzenie traktu petersburskiego – najważniejszej drogi bitej i budowa Kanału Augustowskiego -najważniejszej inwestycji gospodarczej państwa. Augustów wszedł do grona najważniejszych dziesięciu miast Królestwa. Ponieważ jednak w związku z rozwojem kolei trakt stracił na znaczeniu, a kanał nie został wykorzystany gospodarczo, Augustów znalazł się na peryferiach rozwijających się ośrodków przemysłowych i począwszy od drugiej połowy XIX wieku wchodził w okres zastoju. Był typowym miastem powiatowym. Po raz drugi zyskał szansę rozwoju po odzyskaniu niepodległości w okresie międzywojennym, gdy elity 1 Pułku Ułanów Krechowieckich i środowiska nauczycielskie doprowadziły do turystycznego wypromowania miasta jako letniej stolicy Polski. Niestety ten okres wzrostu przerwała druga wojna światowa.
Skoro mówimy rocznicach majowych, nie sposób pominąć ustanowienia konstytucji z 3 maja 1791 roku, jako ustawy regulującej ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
-Konstytucja 3 maja 1791 roku była wielkim dziełem polskiej myśli politycznej. Wszyscy chętnie i z dumą podkreślamy, że była pierwszą konstytucjąw Europie i drugą na świecie. Prawda jest jednak taka, że Konstytucja była rzeczywiście aktem doniosłym, ale uchwalonym niestety przedwcześnie, w niesprzyjających realiach politycznych w Europie. Przypomnę, że w tym czasie we Francji toczyła się rewolucja. Uchwalenie w Polsce postępowej konstytucji zostało odczytane przez monarchie europejskie jako pewnego rodzaju akt rewolucyjny. Co gorsza, polscy patrioci z obozu reform swoje działania opierali na sojuszu z Prusami, które w decydującym momencie zdradziły i przystąpiły z Rosją do II rozbioru Polski. Konstytucja 3 Maja była porywem serca patriotów i rezultatem oświeconych umysłów, ale błędem politycznym. Zmobilizowała przeciwników wewnętrznych i wrogie Polsce państwa. W konsekwencji doszło do zawiązania konfederacji targowickiej, II a potem III rozbioru Polski i upadku państwa. Sam dokument i idea były piękne, zapisy wspaniałe, ale w tamtym realiach nie do wprowadzenia. Naród nie był przygotowany na reformę, podobnie jak król, jedynie część szlachty rozumiała jej sens. Nie mieliśmy żadnych sojuszników, zaś wokół swych granic nieprzyjazne imperia czyhające tylko na sposobność, żeby rozebrać Rzeczpospolitą.
Jakie były powody ustanowienia konstytucji 3 maja 1791 r.
-Kryzys państwa polskiego zaczął się już u schyłku XVII wieku. Dzięki ogromnemu wysiłkowi Polska odnosiła jeszcze zwycięstwa, lecz z ich owoców korzystali inni. Dobitnym tego przykładem jest wiktoria wiedeńska z 1683 roku, wspaniałe zwycięstwo, niestety zaprzepaszczone. Zwycięstwa oręża polskiego uśpiły czujność, utwierdzały w przekonaniu, że naszemu narodowi pisane są wyłącznie sukcesy, powoli upadał patriotyzm wśród najbardziej uświadomionej szlachty, chęć służenia krajowi i płacenia podatków na wojsko. W XVIII wieku udawało się Rzeczypospolitej wystawić już zaledwie 12-14 tys. żołnierzy, gdy państwa sąsiednie miały armie ponad stutysięczne. Podejmowane za czasów stanisławowskich próby reform szły opornie wobec sprzeciwu magnaterii, która bała się utraty swojej pozycji i wpływów. To właśnie ona była głównym inspiratorem konfederacji targowickiej i obalenia konstytucji. Konstytucji, która wzmacniała pozycję króla jako monarchy dziedzicznego, znosiła elekcję i liberum veto, zakładała ustanowienie silnej, stutysięcznej armii, wprowadzała polityczne zrównanie mieszczan i szlachty, zapewniała ochronę chłopów przez państwo, reformowała skarbowość. Jednym słowem miała doprowadzić do wzmocnienia państwa.
Czy w tym procesie mieli swój udział augustowianie?
-Świadomość spraw narodowych w Augustowie nie była duża. Ograniczała się do zaledwie najważniejszych domów. Poziom wykształcenia i świadomości był niski. Szerszej wiedzy nie szanowano, gdyż nie była użyteczna w codziennym życiu. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa, rzemiosła lub handlu. Tylko nieliczni udawali się do szkół, a potem korzystali z wiedzy. Byli to duchowni, urzędnicy starościńscy i miejscy. Jednak mimo to przykłady recepcji Sejmu Wielkiego można znaleźć także i u nas. Pod aktem zjednoczenia miast z 24 listopada 1789 roku podpisał się land wójt Józef Truszkowski i burmistrz Jan Giciewski, którzy byli obserwatorami obrad Sejmu Wielkiego. Andrzej Radwan Łukawski wziął udział w wojnie 1792 roku w obronie konstytucji. Był wykształconym młodzieńcem, absolwentem szkoły sejneńskiej prowadzonej przez dominikanów. Zachował się jego testament, w którym napisał, że ma wiele spraw na głowie, ale ponieważ Rzeczypospolita jest w potrzebie, to zostawia je na boku, żeby bronić ojczyzny. Wiemy, że Jan Pobojewski z Żarnowa „w obronie niepodległości życie utracił”. Do aktu powstania kościuszkowskiego przystąpił wywodzący się z Augustowa Józef Zieliński, wójt grodzieński.
Przyjęcie Konstytucji 3 Maja sprowokowało wrogość Imperium Rosyjskiego jako protektora Rzeczypospolitej. Podczas wojny w obronie konstytucji zawiódł król, zdradziły nas Prusy, a Polska została pokonana przez wojska rosyjskie. W roku 1795 utraciliśmy niepodległość na 123 lata.
-Reformy muszą być społeczne akceptowalne, dobrze przygotowane i mądrze wprowadzane. Konstytucja była pewnego rodzaju zamachem stanu. Obóz patriotyczny zakładał, że skoro konstytucja zostanie uchwalona i przystąpi do niej król, to idea zostanie poparta przez większość i zakończy się powodzeniem. Obóz patriotyczny nie zdawał sobie sprawy, albo bagatelizował znaczenie konserwatywnej szlachty, która była nieprzygotowana na zmiany. Tę sytuację bardzo umiejętnie rozgrywała dyplomacja rosyjska. Poprzez opłacanych przez siebie posłów, poprzez swoich agentów, wywoływała korzystne dla siebie działania polskiego sejmu. Król Stanisław August Poniatowski był co prawda władcą oświeconym, ale niestety słabym, bezwolnym. W tamtym czasie Rzeczpospolita potrzebowała wodza, który byłby w stanie stanąć na czele wojska i uwierzyć w zwycięstwo. Niestety, król tej roli nie udźwignął. Wojna 1792 roku w obronie Konstytucji została przegrana, zaś powstanie kościuszkowskie 1794 roku nie miało większych szansna powodzenie. W rezultacie Rzeczpospolita na ponad 123 lata straciła niepodległość. Niepodległość, za którą płaciły potem ogromną cenę kolejne pokolenia Polaków.
Mówiąc o ważnych wydarzeniach historycznych związanych z miesiącem majem musimy też wspomnieć o rocznicy zakończenia II wojny światowej i dniu zwycięstwa.
-8 maja 1945 roku tuż po godzinie 23 czasu środkowoeuropejskiego, a 9 maja czasu moskiewskiego, Niemcy podpisały bezwarunkową kapitulację. Był to dzień zwycięstwa dla Europy, ale nie dla Polski. Polacy, w tym augustowianie, którzy jako pierwsi podjęli walkę w 1939 roku, wystawili czwartą pod względem liczebności armię w koalicji antyhitlerowskiej, zostali przez aliantów zdradzeni, stracili trzecią część swego przedwojennego terytorium i zostali poddani dominacji Związku Sowieckiego. Nawet w wielkiej paradzie zwycięstwa, która została zorganizowana 8 czerwca 1946 roku w Londynie zabroniono im udziału. Zachowała się relacja, mówiąca jak pochodzący z Olszanki spod Augustowa wybitny pilot, generał Witold Urbanowicz, obserwując idące w szyku zwycięskie wojska, płakał jak dziecko. Pokazuje to najdobitniej jak wielka była rozpacz tego pilota, wielokrotnego zwycięzcy powietrznych pojedynków nad Europą i Azją, któremu odmówiono prawa do oficjalnego świętowania zwycięstwa. Paradoksalnie Rosjanie, którzy wcześniej, 24 czerwca 1945 roku zorganizowali swoją defiladę zwycięstwa w Moskwie, zaprosili do niej idących w oddzielnej kolumnie polskich żołnierzy, walczących w tzw. Ludowym Wojsku Polskim. Wziął w niej udział augustowianin, kapitan Zygmunt Huszcza, późniejszy generał. Rosjanie uczynili to ze względów politycznych i propagandowych, ale warto przypomnieć także o tym fakcie. Gwoli prawdy historycznej.
Dziękuję za rozmowę.

Napisz komentarz
Komentarze